Archiwum dla 6 lutego 2012
lut
06

Co należy czynić, aby przypodobać się obecnym władzom Polskiego Związku Szachowego? Nic prostszego: pisać, że wszystko jest „super”. Kto ma jednak swoje (inne!) spojrzenie na kondycję naszej dyscypliny, jest z miejsca zaszufladkowany do ludzi niechętnych, wręcz wrogów polskich szachów!

W tej grupie znalazł się także Andrzej Filipowicz. Jako redaktor naczelny miesięcznika „Magazyn Szachista” publikuje własne i innych autorów polemiczne artykuły, co oczywiście nie znajduje akceptacji działaczy PZSZach.

Jest znane, że Andrzej Filipowicz – oprócz pracy publicystycznej – jest uznanym na całym świecie ekspertem w sprawach sędziowskich. Z tego względu jest często zapraszany przez różne federacje szachowe na seminaria, spotkania robocze i sędziowanie silnych turniejów, np. w Dortmundzie.

Niedawno był wykładowcą na szkoleniu sędziów w Słowacji. Obecnie przebywa w Moskwie, gdzie prowadził seminarium dla sędziów. Było ponad 20 uczestników z Rosji, Ukrainy, Białorusi, Kazachstanu, Afganistanu i Wietnamu. Polak jest bardzo wymagający w stosunku do swych podopiecznych i dlatego tylko 10 osób przystąpiło do końcowego egzaminu na arbitra FIDE.

Po zakończeniu festiwalu w stolicy Rosji Andrzej Filipowicz został zaproszony przez organizatorów do wręczania medali – złote dla dzieci  oraz srebrne dla dorosłych (złote wręczał rektor Uniwersytetu).

W najsilniejszym openie świata „Aerofłot” zagra ponad 300 zawodników. Polak jest głównym arbitrem grupy B.

Tych informacji nie znajdziecie Państwo na oficjalnej stronie Polskiego Związku Szachowego!

 

lut
06

Znany mistrz szachowej fotografii Marek Skrzypczak przesłal nam bardzo ciekawy materiał o „Szachach sandomierskich”, jako ważny przyczynek do historii polskich szachów. Wielkie dzięki!

Ratusz w Sandomierzu w podziemiach, którego znajdują się „Szachy sandomierskie”

 

Kulturowa rola gry w szachy na przestrzeni dziejów

Szachy sandomierskie 1
Szachy sandomierskie 2
Szachy sandomierskie 3