Archiwum dla 8 lutego 2012
lut
08

Dzisiaj otrzymałem w formie komentarza następujący tekst „Za kilka miesięcy rozpoczynamy przygotowania do kolejnej walki  o tytuł, przez co na pół roku będę wyłączony z krajowych startów”.

Potrzebujemy sukcesu

Problem startów w turniejach naszego najlepszego arcymistrza się więc wyjaśnił. Radosław Wojtaszek postawił na pierwszym miejscu pracę szkoleniową z młodzieżą w „Wojtaszek Comarch Team”    oraz rolę sekundanta w obozie mistrza świata Ananda.

Na pewno jest to duży zaszczyt dla młodego arcymistrza. Ale czy to wpłynie na wzrost siły gry Radka? Na dobrą sprawę nie możemy zanotować jakiś wielkich jego wyczynów sportowych.  Przypominam, że w minionym roku doznał on klęski na turnieju w Lublinie i przepadł w drugiej rundzie Pucharu Świata.

Radosław Wojtaszek jest zawodnikiem ogólnie jeszcze mało znanym w świecie szachowym. Jeśli chce zmienić ten wizerunek, to powinien raczej zadbać o karierę zawodnika. Chyba, że mu na tym już nie zależy!

Na początku 2011 roku prezes Polskiego Związku Szachowego Tomasz Sielicki zwrócił się do mnie z propozycją załatwienia Wojtaszkowi miejsca w superturnieju w Dortmundzie. Odpowiedziałem, że sprawa składu turnieju została już zamknięta w poprzednim roku i jest już więc za późno na wszelkie rozmowy z organizatorami. Emailowa reakcja prezesa na to nie była elegancka i bardzo mnie zaskoczyła!

W trakcie turnieju w Dortmundzie 2011 uczestniczyłem pewnego razu w dyskusji o składzie na rok 2012. Wspomniałem, że polskie szachy mają silnego i dobrze zapowiadającego się arcymistrza Radosława Wojtaszka. W tym gronie tylko znany szachowy publicysta z Berlina Dagobert Kohlmeyer znał naszego zawodnika. Dla pozostałych nazwisko „Wojtaszek” nic nie mówiło.

Organizatorzy renomowanych turniejów zapraszają przede wszystkim znanych szachistów, którzy mają na koncie jakieś znaczące sukcesy. A jakimi może się poszczycić Radosław Wojtaszek? Ranking powyżej „2700” to za mało, aby otrzymywać zaproszenia. Trzeba walczyć w  silnych turniejach i zajmować czołowe miejsca. Udział w ekipie Ananda w meczu o mistrzostwo świata to za mało, aby być zauważalnym dla świata szachowego.

Z tego  Radosław Wojtaszek powinien zdawać sobie sprawę!

 

 

 

 

lut
08

Dwaj znani szachiści i autorzy zajęli się w swojej pracy problemami gry środkowej. Książka składa się z VII części i zawiera 230 stron. Po jej przestudiowaniu każdy szachista poszerzy swoją wiedzę i zrozumie mechanizmy rządzące w trakcie rozgrywania partii szachowej. Książka jest bardzo praktyczna dla trenerów szachowych. Polecam!

Książka kosztuje 29.90 złoty i można ją zamówić w wydawnictwie RM.

lut
08

Z pismem poświęconym grze korespondencyjnej „Fernschach” byłem związany w latach 1986-2006. Publikowałem tam artykuły z teorii debiutów, komentowałem partie, prowadziłem dział kombinacji i także przedstawiałem nowości książkowe.

W 1999 roku wydawca Manfred Gluth wydał CD z partiami korespondencyjnymi z lat 1930-1931, 1956, 1959-1999, zestaw przeszło 1800 partii z pisma FS/CC-Informator oraz zbiór moich artykułów teoretycznych i kombinacji z działu „Schach für alle” (Szachy dla wszystkich).