Archiwum dla 11 lutego 2012
lut
11

W wywiadzie dla rosyjskiego „Sport Express” prezydent FIDE Kirsan Ilumżinow oznajmił, że tegoroczny turniej kandydatów odbędzie się w Londynie. Następnie poinformowal, że FIDE sprzedało prawa do organizacji kolejnych mistrzostw świata mężczyzn firmie Argon. Jest to przedsiębiorstwo komputerowe Amerykanina Andrew Paulson działające na terenie Rosji. W ten sposób został rozwiązany problem protestu Levona Aroniana.

Zgodnie z planem turniej kandydatów ma odbyć się w czasie 23.10.-13.11.2012. Startują: Magnus Carlson, Levon Aronian, Władimir  Kramnik, Teimour Radjabow, Wassily Iwanczuk, Alexander Griszuk, Peter Swidler i przegrywający w meczu o mistrzostwo świata Anand-Gelfand, który odbędzie się w maju 2012 w Moskwie.

ChessBase News 1

ChessBase News 2

ChessBase News 3

lut
11

Lajos Portisch w fotografii Vladimira Jagra

Arcymistrz Lajos Portisch (1937) jest wybitną postacią w sporcie węgierskim. Dziewięciokrotnie w okresie 1958-1981 był mistrzem kraju i siedmiokrotnie zakwalifikował się do turniejów kandydatów. Dwudziestokrotnie bronił barwy Węgier na olimpiadach szachowych. W 2004 roku otrzymał najwyższe sportowe oznaczenie swojego kraju.

ChessBase News 1

ChessBase News 2

ChessBase News 3

Portischa poznałem osobiście w 1989 roku na turnieju w Chianciano Terme. Znalazłem się tam dość przypadkowo. Pewnego razu zadzwonił do mnie ówczesny dyrektor turniejów w Dortmundzie Jürgen Grastat i zaproponował wspólny wyjazd do Toskanii – najpiękniejszej części Włoch. „Weź ze sobą Sylwię, ja zabieram Doris (nasze żony) i spędzimy piękny urlop. Mam zaproszenie od Stefano Tataia„. Takiej propozycji oczywiście nie mogłem przepuścić.

Tataia poznałem rok wcześniej na turnieju w Dortmundzie. Przyjechał ze swoją ówczesną żoną. Była bardzo bogata. W Chianciano Terme posiadała luksusowy hotel i tam mieliśmy spędzić urlop na koszt firmy. Dobowy koszt naszego pokoju wynosił prawie 500 niemieckich marek.

Do Włoch jechaliśmy samochodem. Była to duża wygoda, gdyż dzięki temu wiele zwiedziliśmy w Szwajcarii i we Włoszech: Werona, Florencja, Piza, Siena i Arezzo.

Na miejscu w Chianciano Terme okazało się, że odbędzie się w hotelu turniej międzynarodowy z możliwością uzyskania normy na mistrza międzynarodowego. Tatai namówił mnie do startu w nim. Grałem ze zmiennym szczęściem i otarłem się o normę.

Gościem honorowym turnieju był Lajos Portisch, który zjawił się z żoną i matką. Arcymistrz oczywiście nie grał w turnieju, ale na zakończeniu imprezy zaśpiewał kilka pieśni operowych.  Śpiew to była właśnie jego druga pasja życiowa.

Lajos Portisch okazał się bardzo życzliwym człowiekiem. Było kilka okazji porozmawiania o jego karierze szachowej. W pewnym momencie Grastat zaproponował arcymistrzowi udział w turnieju w Dortmundzie. Portisch wymówił się brakiem czasu. Kilka lat później – w trakcie ustalania składu na kolejny turniej – wymieniłem nazwisko Portischa. „Dziadków nie potrzebujemy” –  zareplikował Grastat.

 

 

 

lut
11

Prezentuję Państwu exilibris byłej mistrzyni Polski i uznanej autorki wielu książek szachowych mistrzyni międzynarodowej Marii Mirosławy Litmanowicz.