Lip
07

Źródło

Dziś o godzinie 20.00 – jak podaje sport.pl – „jedno z najciekawiej zapowiadających się spotkań”, czyli mecz Rosja-Chorwacja. Psycholog sportu Wojciech Herra na swoim Twitterze pisze zaś, że „Można dużo mówić o Rosji, ale akurat rosyjska szkoła psychologii sportu wnosi dużo dobrego – szczególnie w budowaniu nawyków, czyli automatyzmów”. O tym, ile i co wnosi owa szkoła, pisaliśmy w (Para)psychologicznym meczu w Nowej Europie Wschodniej (1/2015). Wprawdzie artykuł opowiadał o zakulisowych rozgrywkach czołowych radzieckich szachistów, którzy przez lata mieli monopol na wygrane, ale z pewnością można przyjąć, że pewne rzeczy się nie zmieniają. Niezależnie od rządów, czasów, ani dyscypliny sportowej… Rosjanie zastosują sprawdzone narzędzia psychologiczne.
A oto mały przegląd stosowanych tricków (czyli wypisy z naszego tekstu):
OKULARY. Hikaru Nakamura, Amerykanin japońskiego pochodzenia, jesienią 2013 roku zmierzył się z Carlsenem. Do tego pojedynku zasiadł w przeciwsłonecznych okularach. Wybór nietypowego koloru szkieł amerykański arcymistrz tłumaczył swoim kaprysem. Jednak w szachowym świecie gest Nakamury odczytano jednoznacznie – nieprzeźroczyste okulary miały uniemożliwić Carlsenowi kontakt wzrokowy z Amerykaninem i tym samym – uchronić Nakamurę przed zahipnotyzowaniem bądź wykradzeniem myśli. HIPNOTYZER. W 1978 roku w Baguio na Filipinach do pojedynku o tytuł mistrza świata w szachach zasiedli grający jako bezpaństwowiec, pretendent Wiktor Korcznoj oraz obrońca tytułu mistrza świata, obywatel ZSRR Anatolij Karpow(…). Podczas kolejnych partii profesor psychologii (Władimir Zuchar) siedział już tuż przed sceną i nie spuszczał oka z rywala Karpowa. Spojrzenie Zuchara zaczęło przeszkadzać Korcznojowi na tyle, że szefowa jego ekipy, Petra Leeuwerik, postanowiła odpowiedzieć tej natarczywej personie pięknym za nadobne. Usadowiła więc swoją córkę po prawej stronie psychologa, a narzeczonego dziewczyny po lewej, i młodzi ludzie zaczęli wpatrywać się w Zuchara. W trakcie kolejnej partii ekipa Korcznoja wystosowała także oficjalne pismo do sędziów, w którym – powoławszy się na regulamin turnieju – żądano usunięcia Zuchara z zarezerwowanego dla oficjeli pierwszego rzędu. (…) Zuchar, w otoczeniu młodych Filipinek, wciąż bezceremonialnie wpatrywał się w Korcznoja. Oddana swojemu zawodnikowi Leeuwerik, chcąc powstrzymać psychologa, posunęła się do fizycznej napaści i zaczęła go szczypać i kopać. Korcznoj zaś rzucał zza szachownicy rosyjskimi przekleństwami i groził Zucharowi pobiciem. Napięcie sięgnęło zenitu po siedemnastej partii. Wówczas to, przy stanie zwycięstw 4-1 dla Karpowa, ekipa pretendenta zażądała zainstalowania między sceną a widownią weneckiego lustra, które uniemożliwiłoby graczom obserwowanie publiczności. Korcznoj, od budowy tej instalacji uzależnił swoje dalsze uczestnictwo w meczu. KRZESŁO. Korcznoj przywiózł do Baguio własny fotel i zadeklarował, że tylko w nim będzie zasiadać podczas pojedynków. Sędziowie dokładnie sprawdzili ten mebel i zgodzili się spełnić życzenie pretendenta. Karpow okazał się być mniej wybredny i przyjął krzesło przygotowane przez organizatorów. Jednak oba fotele różniły się wysokościami siedzisk i Korcznoj, sadowiąc się w swoim cud-krześle, zdecydowanie górował nad rywalem. Radziecki szachista, aby znaleźć się na wysokości rywala, niczym dziecko grające z dorosłym, musiał więc podłożyć sobie poduszkę.(…) Mebel pretendenta(…) miał zablokowaną możliwość okręcania się. Krzesło, które przypadło Karpowowi, było obrotowe i nieznacznie skrzypiące. Korcznoj, już na samym początku pojedynku wezwał głównego sędziego i w języku angielskim poprosił o zwrócenie uwagi Karpowowi, by ten nie bujał się w fotelu. „Kręcicie się na krześle i przeszkadzacie myśleć!”.
JOGURT. Kelner podał Karpowowi szklankę gęstej fioletowej cieczy. Petra Leeuwerik (szefowa ekipy Korcznoja) skierowała do Szmidta list, w którym stwierdziła, że „jasnym jest, iż sprytnie zorganizowane przekazywanie pokarmów może być formą dostarczania jednemu z graczy zaszyfrowanych informacji”. Główny sędzia nie dostrzegł jednak niebezpieczeństwa w sytuacji opisanej przez szefową ekipy Korcznoja i zezwolił radzieckiemu zawodnikowi spożywać fioletowy jogurt. Zastrzegł tylko, że ma on być podawany o stałej godzinie i musi zachowywać ten sam kolor. A gdyby zawodnik zechciał wypić napój o innej barwie – zawyrokował Schmidt – powinien z wyprzedzeniem zgłosić to arbitrom. Jednocześnie wyszło na jaw, że napój Karpowa to specjalny koktajl z witamin i minerałów, który został przygotowany w moskiewskim instytucie dietetyki. Korcznoj do dziś upiera się jednak, że w 1978 roku w Baguio jego rywal wraz z gęstym płynem dostawał narkotyki.
OKO ZA OKO. Podczas osiemnastej partii na widowni zasiadł dyrektor departamentu psychologii i psychiatrii manilskiego uniwersytetu medycznego, profesor Jaime Bulatao. Pod koniec tego spotkania dołączyli do niego studenci, którzy zaczęli bezczelnie wpatrywać się w radzieckiego zawodnika. Jednak to nie oni wywołali międzynarodowy skandal. Tuż po wejściu młodych ludzi, na widowni zjawiła się, ubrana na modłę mnichów tybetańskich, para Amerykanów. Brodaty mężczyzna od razu przyjął pozę medytacyjną i wytrwał w niej do końca pojedynku szachowego, a jego partnerka, odziana w szafranowe szaty, usiadła obok Zuchara i na przemian wpatrywała się to w radzieckiego psychologa, to w zawodników na scenie. Pojedynek zakończył się remisem i Korcznoj w towarzystwie joginów udał się do swojego hotelu. Niecodzienne otoczenie pretendenta wywołało duże zainteresowanie nie tylko wśród członków ekipy Karpowa. Filipińscy organizatorzy meczu dość szybko ustalili tożsamość nowo przybyłych i okazało się, że oto pojawili się w Baguio Amerykanie, Steven Dwyer i Victoria Shepherd, znani szerzej pod pseudonimem Dada & Didi członkowie zdelegalizowanej w Indiach sekty Ananda Marga. Co gorsza, przeciwko Dwyerowi i Shepherd toczyło się w Manili postępowanie karne, w którym zarzucano im zasztyletowanie hinduskiego dyplomaty. Członkowie sekty wpłacili jednak kaucję i na czas przerwy w rozprawie udali się do Baguio, aby wspierać Korcznoja i neutralizować hipnotyczne moce Zuchara.
Takich szachowo-sportowych anegdot z radzieckiego, ale i międzynarodowego poletka jest znacznie więcej. Być może po zakończonym Mundialu 2018 do tego repertuaru można będzie dopisać nowe, gdyż jak mówi wspominany już psycholog Herra, „piłkarze potrzebują wielu zmiennych bodźców”. Tymczasem w oczekiwaniu na ćwierćfinałowy pojedynek Rosja-Chorwacja polecamy lekturę całego tekstu dostępnego online (s. 88). I niezależnie od wyniku wszystkich Was pozdrablajem s pobiedoj!

URL Trackback

Trackback - notka

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking na żywo

    2700chess.com for more details and full list 2700chess.com for more details and full list
  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email.

    Dołącz do 138 pozostałych subskrybentów

%d bloggers like this: