Lut
26


link
link

URL Trackback

Trackback - notka

Komentarzy: 9

  • Editor

    Tomasz Delega: „Darek Świercz i Kamil Dragun przy zaangażowaniu PZSzach wyjechali na studia do USA”. https://youtu.be/1hCxFR8Og_I
    Michał Bartel: „Kamil Dragun nie może zagrać w DMŚ z uwagi na studia w USA”. http://www.blog.konikowski.net/2019/02/21/z-zycia-pzszach-86/

  • Abrams50

    Pewnie teraz tylko czekać jak polski Dragun stanie się amerykańskim Dragon’em.

  • Editor

    „Gdy Darek został arcymistrzem, wpisano go specjalną listę cudownych dzieci światowych szachów. Listę, na której w całej historii jest około dziesięciu nazwisk – mówi Adam Dzwonkowski, członek zarządu Polskiego Związku Szachowego”. https://natemat.pl/40431,dariusz-swiercz-18-letni-mistrz-swiata-takich-jak-on-jest-na-swiecie-okolo-dziesieciu

  • Abrams50

    Darry Swiszer (vel Darek Świercz) jak na razie nie ograł całego świata tylko ograł nas zwykłych polskich obywateli, takich codziennych sówaczy drewna po dechach i nie tylko. To my daliśmy mu zaufanie i nasze pieniądze, na to by nas reprezentował i był naszą dumą i chlubą. A on tylko postawił nogę na obcej ziemi i z pierwszym łykiem amerykańskiego powietrza zapragnął być kimś innym niż tym marnym polakiem. Tak za nasze pieniądze reprezentuje amerykę. Tak reprezentuję tą butną amerykę, która nawet nie śmiała zapłacić złamanego centa a wzięła wszystko. A może się mylę Może ta „butna” ameryka zapłaciła a my nic o tym nie wiemy komu i ile. Nadal mister Jedynak nie wyjaśnił jak to się stało że PZSZACH zrezygnował z 30 tyś. EUR i kto odniósł korzyść z pozbycia się jednego z naszych lepszych zawodników.

  • Editor

    Radosław Jedynak: „Do tej pory poważny problem stanowiło beztroskie wydawanie pieniędzy przez działaczy. Za dużo było chociażby dziwnych delegacji, które mogły sprawiać wrażenie, jakby ktoś sobie robił wakacje na koszt związku. Finanse Polskiego Związku Szachowego są w dobrym stanie, ale to nie znaczy, że możemy akceptować wolną amerykankę. Musimy myśleć długofalowo i dlatego powstał specjalny fundusz, na który odkładamy pieniądze na tak zwaną czarną godzinę”. http://weszlo.com/2018/11/03/posuwa-krolowa-a-bije-konia-czyli-slychac-polskich-szachach/

  • Sonix

    No teraz to szachy są transparentne! Zupełnie jak w partii pokera wygrywa ten co lepiej blefuje 😉

  • Editor

    Radosław Jedynak: „Nauczyłem się grać w pokera w trakcie zawodów szachowych, kiedyś to było moją profesją – tytuł arcymistrza szachowego posiadam do dziś (…) Największym sukcesem było wygranie turnieju SCOOP na [xxx] w 2011 roku. Zostałem wtedy pierwszym Polakiem który wygrał mistrzowski turniej. Dzisiaj zwycięzców mamy już z 20, ale fajnie być tym od którego to się wszystko zaczęło. Uzyskałem też kilka razy status Supernova Elite, mam parę cashów w EPT, WSOP i innych eventach, ale póki co bez jednej wielkiej wygranej. Największa porażka to absolutne bankructwo w Las Vegas w 2008 roku. Wcześniej wygrywałem tak regularnie, że kompletnie nie liczyłem się z możliwością porażki i grałem bez żadnych zasad BM. Przyszła kiepska seria i gdy lądowałem w Warszawie nie miałem w kieszeni nawet na taksówkę. Ostatniej nocy w Vegas grałem za ostatnie pieniądze duży turniej $50 rebuy, ok 150 graczy i tylko 10 nagród, nawet cash dużo znaczył, ale pod koniec byłem jednym z 2 chipleaderów, posiadaliśmy ponad 50% żetonów w grze i liczyłem na 1 miejsce za ok. $3,500 co znacząco poprawiłoby moją sytuację. Wtedy jakieś dziadki zaproponowały deala na bubblu na 11 osób, wszyscy na to przystali poza mną. Doszło do awantury, wyzywali mnie od takich i owakich, ale przystąpiliśmy do gry. W 1 rozdaniu dostałem rękę KK i standardowo podbiłem z UTG. Siedzący na BTN drugi chipleader zagrał all-in za 30BB (!). Zastanawiałem się z minutę czy to sprawdzić z uwagi na ciężką sytuację materialną ale w końcu powiedziałem call. Zobaczyłem AA i odpadłem wśród gromkich braw i uśmiechów pozostałych zawodników. Wyjątkowo nieprzyjemna sytuacja. Niedługo później znowu mi się to przydarzyło. Na USOP Poznań zagrałem na bubblu ryzykowny, złodziejski all-in z 73off i dostałem sprawdzenie od JJ MiPiego. I po raz kolejny wychodziłem z sali przy akompaniamencie tych paskudnych wrzasków oznaczających `In the money!!`”. https://www.poker24.org/2014/08/w-ogniu-pytan-radoslaw-jedynak/4122543.html

  • Sonix

    Przeczytałem zwierzenia hazardzisty. Jestem przerażony! Mam tylko nadzieję że nie dojdzie do jakiejś grubszej afery w PZSzach.

  • sceptyk

    Sponsorem PZSzach jest firma hazardowa. Naturalne, że i prezes jest hazardzistą.

Dodaj komentarz

Musisz sięzalogować aby móc komentować.

%d bloggers like this: