URL Trackback

Trackback - notka

Jedna odpowiedź

  • Sonix

    Próbowałbym osobiście porozmawiać o częściowym dofinansowaniu z obecnym prezesem PZSzach’u. Zawsze jest jakaś szansa, że uda się tą sprawę załatwić pozytywnie. Warto spróbować. Ekipa jadąca na ME lub MŚ musi posiadać odpowiednią strukturę czyli ci tzw. działacze muszą tam być. Czy taka, a nie inna ich ilość jest zasadna, czy też nie, to niestety pozostaje w gestii związku. Sandra jeżeli lubi i ma ochotę na grę w szachy to z pewnością pojedzie jeszcze na niejedne ME lub MŚ. Ważne by tą sytuacją jej nie zniechęcać do samych szachów. Niejednego dobrze zapowiadającego się juniora czy juniorkę problemy związane że znalezieniem odpowiednich środków zniechęciły do dalszej gry w szachy. Proszę uzbroić się w cierpliwość, a z czasem siła gry Sandry na tyle wzrośnie, że to PZSzach będzie zabiegał o to by grała w kadrze. Oczywiście rodzice muszą mieć pieczę nad tym by wszystko szło w dobrym kierunku. Przytoczę tu przykład Carlsena, którego menadźerem został jego ojciec. Życzę naprawdę dużo cierpliwości i wytrwałości dla Sandry i jej rodziców.

Dodaj komentarz

Musisz sięzalogować aby móc komentować.