paź
30

indexA

42 lata temu drużyna ZSRR z liderem Talem zdobyła złoty medal na olimpiadzie w Skopje 1972.

Ciekawa partia (Simon)

paź
28

ecus

W dniach 18-29 października 2014 roku odbyły się w Batumi (Gruzja)  Mistrzostwa Europy Juniorów z licznym udziałem polskich zawodniczek i zawodników.

Szczegóły na stronie PZSzach.

Jedyny brązowy medal w kategorii chłopców do lat 16 wywalczył Mikołaj Tomczak (7 punktów z 9 partii).

Dokładne wyniki:

Strona mistrzostw

Wyniki

paź
27
  1. Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).
  2. Michał Krasenkow – trener kadry Polskiego Związku Szachowego (Pismo MAT 4-2013): Kładzenie nacisku na pracę nad debiutami jest śmiesznym podejściem.
  3. Anatoli Karpow – mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.  
  4. Władimir Kramnik – mistrz świata w latach 2000-2007: Moja specjalność to debiut i przejście do gry środkowej. Tu nie chodzi o wiedzę, tylko o zrozumienie oraz pojęcie kierunku działania”.
  5. Borys Gelfand – wicemistrz świata w 2012 roku: Byłem wychowany, że debiut to najważniejsza część partii i trzeba go wygrać. Dlatego muszę silnie obciążać mózg.
  6. Czołowy trener MASZ: Ja osobiście, w pracy i w konsultacjach z juniorami, zwracam większą uwagę na idee, myśli, najważniejsze ścieżki, nastawienie do partii, nie zalewając ich wariantami.
  7. Jerzy Konikowski – trener I klasy i publicysta: Studiujcie debiuty, a w grze środkowej i końcówkach dacie sobie na pewno radę!
  8. Monika Soćko – najlepsza polska szachistka: Ranking rzędu 2400 czy 2500 można zdobyć samym talentem, ale dalszy rozwój wymaga dobrych trenerów i wielkiej własnej pracy. Tak, polscy szachiści są leniwi. Naturalnie nie wszyscy, ale większość.
  9. Mistrz świata Magnus Carlsen: „Głównie pracowałem nad otwarciami (przed meczem z Anandem). Myślę, że końcówki i grę środkowo opanowuje się dzięki grze turniejowej. W tym sensie nie trenowałem tych faz gry, które są moją siłą.”

//////////////////////////////////////////////

Kilka lat temu studiując książkę Stanisława Gawlikowskiego „100 zwycięstw polskich szachistów“, Penelopa 1997, natknąłem się na stronie 122 na opis udziału Bogdana Śliwy w turnieju w Budapeszcie w 1952 roku.

Autor napisał: „Przez dwa powojenne dziesięciolecia w polskich szachach królował Bogdan Śliwa. Debiutując w pierwszych powojennych mistrzostwach Polski w Sopocie w 1946r., odniósł wielki sukces – zajął I miejsce i zdobył pierwszy (z sześciu w całej karierze) tytuł mistrza Polski. Po raz drugi zdobył tytuł w 1951 r., rozpoczynając całą serię zakończoną dopiero w 1954 r., a po raz ostatni został mistrzem kraju w 1960 r.

Gdy w 1952 r. Węgrzy organizowali wielki turniej poświęcony rok wcześniej zmarłemu jednemu z najsilniejszych szachistów okresu międzywojennego – Gezie Maróczy`emu, właśnie Śliwa miał bronić imienia polskich szachów. Trudno było liczyć na sukces, skoro startowali między innymi Keres, Geller, Botwinnik, Smysłow, Stahlberg, Szabo, Petrosjan, ale można się było wiele nauczyć, a przy okazji pokrzyżować plany nawet najwybitniejszym arcymistrzom. Wiadomo było, że najsilniejszą stroną Polaka jest gra środkowa, a najsłabszą debiut. Niestety, z losowania wynikało, że już na starcie nasz mistrz będzie walczył z całą czołówką. Obnażyła ona bezwzględnie braki w przygotowaniu teoretycznym Polaka. Efekt był tragiczny. Po 10 rundach na koncie Śliwy widniało tylko 1.5 punktu …

//////////////////////////////////////////////

Stanisław Gawlikowski przypomniał w swej książce problem przygotowania teoretycznego, który jest „odwieczną zmorą” polskich szachów. Już jako początkujący szachista zastanawiałem się, dlaczego nasi mistrzowie Polski z reguły zajmują końcowe lub nawet ostatnie miejsca w turniejach międzynarodowych. Dlaczego nasi czołowi zawodnicy są najsłabsi w tzw. „Krajach Demokracji Ludowej”? Rzadko byliśmy świadkami jakiś sukcesów turniejowych naszych asów.

Później już jako trener analizowałem tę kwestię i doszedłem do wniosku, że w innych krajach mocny nacisk kładziono na fazę debiutową. Tymczasem u nas ten problem traktowano mocno ulgowo i preferowano przede wszystkim grę środkową i końcówki. Modna była taka teza: „Studiuj grę środkową i końcówki, a w debiucie dasz sobie radę”.

Dlatego trenerzy często marginalnie zajmowali się tym zagadnieniem. Preferowano ogólne plany gry w otwarciach, co nie było wystarczające już na wyższym szczeblu. Kiedyś opisałem w „Magazynie Szachista” przypadek czołowego krajowego szkoleniowca, który „opracowywał” w słupku warianty debiutowe bez komentarza i kazał się uczyć ich na pamięć. Na kolejnym treningu sprawdzał, czy uczniowie wykonali zadania domowe.

Sam jako trener polecałem swoim podopiecznym, że praca nad teorią debiutów musi polegać na studiowaniu całych wzorcowych partii, aby w ten sposób prześledzić fazy przejściowe do gry środkowej i nawet końcówki. Można poznać przez to typowe plany gry i ważne struktury pionkowe. Ta wiedza ułatwi nam zrozumienie problemów strategicznych i taktycznych w granych przez nas otwarciach. Będąc trenerem kadry Polskiego Związku Szachowego opracowałem już na początku 1979 roku „Komunikat szkoleniowy” 1/1979. Dla przypomnienia:

szkolenie1301szkolenie1302szkolenie1303

Problemy nauki debiutów poruszałem wielokrotnie w artykułach w fachowej prasie i książkach, także na tym blogu i stronie. Dlaczego wracam znowu do tego zagadnienia? Oglądam grę naszej młodzieży na mistrzostwach Europy w Batumi. Niezbyt budujące wyniki można zwalić na przejściowy brak formy. Jednakże oglądając partie widzę ogólne słabe przygotowanie początkowego stadium gry naszych młodych kadr.

To jest niepokojące zjawisko, ponieważ w wielu krajach już dawno zrozumiano, że bez dobrej znajomości otwarć szachowych oraz optymalnie opracowanego do stylu gry repertuaru debiutowego nie można liczyć na postęp zawodniczki i zawodnika. Bez tych umiejętności nie można oczekiwać na znaczące sukcesy międzynarodowe.

A jak to jest u nas świadczą wyniki naszych kadr. Dalej mamy tylko jednego zawodnika potrafiącego walczyć z czołówką świata!

paź
26
f30893f0af667976d9bb23630478e160

Sza­cho­wy mistrz świa­ta Nor­weg Ma­gnus Carl­sen do meczu z Vi­swa­na­them Anan­dem z Indii, w któ­rym bę­dzie bro­nił ty­tu­łu w dniach 7-28 w Soczi, przy­go­to­wu­je się w Al­pach, co za­le­ci­li mu nor­we­scy bie­ga­cze nar­ciar­scy.

W Alpach będę przebywał przez tydzień na wysokości trzech tysięcy metrów. Miejsce jest tajne, abym mógł się odciąć od mediów. Poza intensywnym treningiem szachowym mam dużo zajęć fizycznych. Do Oslo przyjadę pod koniec października. Treningi na wysokości polecili mi biegacze narciarscy i ich trenerzy. Ich zdaniem takie przygotowanie pomoże mi wytrzymać kondycyjnie klimat w Soczi” – powiedział Carlsen.

W skład zespołu Norwega „Team Carlsen” wchodzi jego ojciec, menedżer, lekarz, osobisty kucharz, trener i kilku sekundantów.

„Pierwsze spotkanie odbędzie się 8 listopada. Ja przyjadę do Soczi cztery dni wcześniej, aby się zaaklimatyzować, ponieważ trenerzy od biegów narciarskich ocenili po zimowych igrzyskach olimpijskich warunki klimatyczne w tym miejscu jako trudne” – dodał Carlsen.

Norweska telewizja publiczna NRK przeprowadzi transmisje wszystkich meczów Calsena z Anandem w Soczi na żywo.

NRK transmitowała mecz o mistrzostwo świata pomiędzy oboma szachistami, który odbył się w ubiegłym roku w listopadzie Chennai w Indiach oraz olimpiadę szachową w norweskim Tromsoe w dniach 1-14 sierpnia.

Redaktor naczelny redakcji sportowej NRK Rune Haug powiedział, że początkowo transmisje były wielkim wyzwaniem z powodu braku doświadczenia w tej dyscyplinie, ale „teraz nie mamy już żadnych wątpliwości że szachy są świetnym produktem telewizyjnym”.

Źródło

paź
25

10685502_698857773531854_8672820619258790645_n

Błędny nawyk…

Bardzo, mnie niepokoi,

Błędnie, nerwy się „stroi”

To, jak, coś nie wyszło?

Wyniku nie przyniosło!

 

Dotyczy, siebie katowania

Rakietą – pięty podbijania

Obecnie, to nie często się pojawia,

Za to, kort – uszkodzeń się obawia.

 

Dla nie wtajemniczonych podaję,

O jaki sport mnie, tu chodzi?

W różnych sportach, to się widzi

Ale, tenis, to wyraźnie oddaje!

 

Czy, nad tymi problemami,

Dziś, ktoś się zastanawia?

Warto, przynajmniej w meczach na – wizji,

Stale, takich, zachowań nie pokazywania!

 

Ponieważ, każdy ruch – wysiłek,

Który, dodatkowo jest wydany?

Częściej sprawia, że siły brakuje,

Także, dalszy etap – szwankuje!

 

Sam, też szkolę

Na to nie pozwolę

By, tzw odruchy

Uznawać za fochy

 

Dlatego, zwracam uwagę.

Mówiąc: zachowaj powagę.

Jeśli, tylko, także przypadkiem się zachowujesz?

To miejsca w nauce gry w szachy nie znajdujesz!

Józef Rybak
24.10.2014 r.

 

paź
25

10749484_1555320678033828_1222505606_nJest to dyplom uznania dla Ulricha Jahra – cenionego w kręgach szachowych arbitra, działacza oraz szkoleniowca – za wieloletnią pracę społeczną.

Serdeczne gratulacje!