Jerzy Konikowski - wpisy autora

wrz
22

Rozwiązywanie zadań szachowych może być pewną metodą treningu szachowego, co wyjaśniłem tę kwestię w mojej książce Kompozycja w treningu szachisty.

Może być też pewną formą rozrywki szachowej i nawet rywalizacji sportowej.

Od wielu lat odbywają się bowiem mistrzostwa świata i Europy w tzw. Solvingu i tutaj Polacy odgrywają dominującą rolę.

Podobnie było w tym roku w mistrzostwach świata, które odbyły się w dniach 17-18 września w Japonii.

Dokładne informacje na portalach

PZSzachorganizatora

Mój stosunek do solvingu wyraziłem w tekstach, które opublikowałem na moim blogu w kategorii Szachy i rozrywki – Solving.

wrz
21

Andrzej Niklas napisał: Polecam lekturę ciekawego artykułu Top Chess Player In The World Magnus Carlsen Tells Us His Secrets

wrz
19

Grzegorz Mazur napisał: Przygotowałem w załączniku moje studium z analizą. Jednak uważam, że warto by jeszcze sprawdzić, czy czegoś w nim nie przeoczyłem, jest tu dużo gry figurowej, ale myślę, że przynajmniej udało mi się uniknąć ewentualnych dualów we wstępie.
Na końcu obowiązkowo umieściłem to studium Makletsova, z którego czerpałem inspirację.

Obszerne informacje 

wrz
19

Andrzej Niklas napisał: Czy doczekamy się podobnej rzeczowej analizy występu polskiej reprezentacji na olimpiadzie? Czy wystarczą nam lakoniczne słowa o braku szczęścia?

Przykład z Rosji:

Kobiety

Mężczyźni

 

 

 

wrz
19

Andrzej Niklas napisał: Czerwcowy numer miesięcznika Szachy z 1961 informuje o śmierci najwybitniejszego polskiego arcymistrza Akiby Rubinsteina.

wrz
18

 Andrzej Niklas napisał: Symultana zawodnika nr 1 na świecie – Magnusa Carlsena w Sztokholmie.

Ciekawostka, zapis przegranej (!) partii Carlsena .

wrz
18

Zapraszam na moją stronę do działu „Kompozycja” i zapoznanie się z ciekawą końcówką pionkową autorstwa Grzegorza Mazura.

Grzegorz Mazur o sobie:

Mam lat 28. Mieszkam od dwóch lat w Warszawie. W szachy gram od czasów liceum, jest samoukiem. Podstaw gry nauczył mnie przypadkiem kolega z liceum. Od tamtej pory królewska gra stała się moją prawdziwą pasją.

Zacząłem poświęcać szachom mnóstwo wolnego czasu, czytać literaturę i prenumerować na bieżąco czasopisma szachowe.
Pierwszą moją książką była „Akiba Rubinstein, czyli o sztuce rozgrywania końcówek” Krzysztofa Pytla.

Myślę, że jeśli chodzi o samodzielnego hobbystę, chcącego poznać i zrozumieć szachy, to na lepszą lekturę trafić nie mogłem.

Swoją obecną siłę gry wyceniam na około 1900-2000 Elo, jednak od gry praktycznej o wiele bardziej fascynuje mnie analiza końcówek oraz kompozycja szachowa – tutaj w głównej mierze zadania ortodoksyjne, czyli problemy dwu-, trzy- i wielochodowe, maty pomocnicze, samomaty oraz oczywiście studia, czyli zadania, w których pozycje z gry końcowej to nierzadkość.

To moje studium pionkowe właściwie jest pierwszym tworem kompozycyjnym, o wiele bardziej jednak wolę rozwiązywać zadania szachowe i właśnie tej dziedzinie szachów poświęcam najwięcej czasu.

Nowości ze świata szachowego śledzę na bieżąco, lubię wyszukiwać partie, w których rozstrzygającą fazą gry była końcówka. Nie da się ukryć, że ta faza gry jest moją wielką pasją. Podziwiam szczególnie grę takich wirtuozów końcówek jak Akiba Rubinstein czy współcześnie Jan Timman.

 

 

 

wrz
17

Andrzej Niklas napisał:  Pół wieku temu odbyła się słynna olimpiada w Warnie (w kurorcie Złote Piaski), a dokładnie 50 lat temu miała również miejsce słynna partia rozegrana pomiędzy Robertem Fischerem i Miguelem Najdorfem, którą amerykański mistrz wygrał w miniaturze w zastosowanym przez Najdorfa ulubionym wariancie sygnowanym jego nazwiskiem w obronie sycylijskiej. Partia była przedmiotem wielu analiz, także w obecnej erze komputerowej.

Ciekawostką jest fakt, że Fischer wykorzystał w tej partii analizy mistrza Alfreda Tarnowskiego, który był wybitnym teoretykiem i uchodził w polskiej ekipie olimpijskiej za chodzącą encyklopedię. Po partii mistrz Tarnowski zapytał Fischera, czy czytał jego artykuł zamieszczony w magazynie Szachy (Lipiec 1961) na co ten wyrecytował całą analizę z pamięci! Wariant 6. h3 w obronie Najdorfa ma obecnie w swoim repertuarze m.in. Magnus Carlsen.

Zdjęcie Fischer-Najdorf, zr. echecs-photos.be

 

wrz
17

Andrzej Niklas napisał: 109 lat temu urodził się George Koltanowski, nieoficjalny mistrz świata w symultanicznej grze na ślepo (w 1960 roku miał 56 przeciwników, wszystkie wygrał lub zremisował).

wrz
17

Andrzej Niklas napisał:  44 lata temu Stefan Furs i Andrzej Filipowicz opracowali w czasie MP w Łodzi metody obliczania i koncepcje wprowadzenia polskiego rankingu zawodników.

Następnie tym problemem zajął się Janusz Szukszta i Stefan Wronicz. Teoretycznie ranking zaczął obowiązywać rok później w 1969 roku, natomiast praktycznie w 1970 roku.

Na pierwszej liście (przygotowana przez Mieczysława Iskierko) znajdowali się: Z. Doda (2540), J. Bednarski (2457), Bogdan Śliwa (2448). Następnie problemem rankingu zajmowali się: Zbigniew Czajka, Tadeusz Justyna, Antoni Trylski, Mirosław Gnieciak. Na oficjalnej liście FIDE, która okazała się w 1970 znajdowali się: Doda (2440), Filipowicz (2430), Kostro (2420).