Archiwum kategorii ‘Sylwetki’

paź
24


fot. Marek Skrzypczak / szachypolskie.pl

paź
23

Ryszard Sternik z żoną w wigilię 2016

Ryszard Sternik mieszka w Olsztynie. Jest znanym szachistą, autorem wielu artykułów z zakresu teorii debiutów, trenerem i działaczem.
Ukończył Liceum Technik Plastycznych wydział Fotografiki w Gdańsku.
Ale jego pasją było zawsze malarstwo (akwarela i kredka).
W ostatnich latach zajął się rysowaniem starego Olsztyna (1890-1935).
Część prac Pana Ryszarda zaprezentowałem na mojej stronie: link.

Zwracam uwagę na jeszcze jedno zajęcie Pana Ryszarda: wbijanie do komputera partii z różnych turniejów. Dzięki temu zebrał w swoim archiwum setki ciekawych pojedynków z komentarzami.

Znamy się od 1963 roku z Festiwalu Szachowego w Augustowie. Przez kilka lat graliśmy ze sobą drogą emailową tematyczne partie, które później wykorzystałem w wielu publikacjach z zakresu debiutów.

Ryszard Sternik o sobie:
W wieku 16 lat pierwszy raz zetknąłem z szachami w Liceum Fotograficznym w Gdyni. Potem przez 3 lata prowadziłem rozgrywki o mistrzostwo Liceum. Sędziowałem i grałem – 3 razy wicemistrzostwo. Obecnie posiadam dyplom „Fotograf-mistrz”. W 1953 r. w TPPR wygrałem turniej pod nazwą: „Szukamy nowych talentów”. Od 1955 – 1965 roku grałem w koszykówkę, nawet w II-ej Lidze, oczywiście częściowo zaniedbując szachy. Najpierw w klubie „Budowlani” wicemistrzostwo wojew. Wieloletni kapitan klubu „Warmia” Olsztyn, która 35 razy była mistrzem drużynowym. Zdobywałem przez 10 sezonów do 90% punktów, parę sezonów z 100% rezultatem. Indywidualnie: wskutek zaniedbań treningowych (koszykówka) – wiele partii wygranych w końcowych rundach– przegrywałem, w tym i championaty miasta i województwa. Mistrzostwo miasta Olsztyn: 1970 – 2-gi 1964,1967, 1973 – 3-ci Mistrzostwo wojew. – 1965, 1989, 1990 – 2-gi Mistrzostwo województwa corr – VI – 1-szy. Mistrzostwo klubu „Warmia” 3 razy. Słabo słyszący – w rozgrywkach indywidualnych głuchych w Gdańsku i Olsztynie 10 razy mistrzem. W mistrzostwach Polski raz 3-ci, z reguły 4-6. Olsztyn drużynowo w 1972 – 2-gi, a w 1973 – 3-ci. W drużynie Gdańska raz złoto, dwa razy brąz. 10 razy za granicą z głuchymi jako zawodnik, kierownik, trener. W Turnieju Przyjaźni w Primorsko grałem na 1-szej desce.

W 1990 r. miałem jechać jako trener reprezentacji Polski na olimpiadę Głuchych do Veszprem – Węgry, ale szef – niby przyjaciel, w moje miejsce wstawił swego kolegę ze swego miasta. Od tej pory nie uczestniczę u głuchych, to już 4-ty raz mnie wykiwano, więc Adios Amigos! Wyjątkowo wzięto mnie do Komitetu Organizacyjnego Mistrzostw Świata Głuchych 2000 w Zakopanem, do recepcji, bo większość tych szachistów znałem osobiście.

W Zakładzie Pracy w Geodezji organizowane były mistrzostwa Polski – 3 razy 3-ci, (1-szy Jamroz mistrz – kilka razy), a drużynowo z 6-ciu rozgrywek 12 medali: jako Zakład Pracy i jako Stowarz. Geodetów Polskich – z braćmi Furlepa.

Największa przygoda to trenowanie 13-letniego Maxa Leskiewicza w Brisbane Australia w 1992 r. przez 5. miesięcy. Australia – wspaniały, cudowny kraj, w którym byłem 5,5 miesięcy. Chciałoby się tam zamieszkać na stałe.

Pierwszy raz i jedyny grałem w 7 finale mistrzostw Polski – 11-sty na 18-tu.

Od 1963 do 1988 r. zbierałem nowości teoretyczne, pisane ręcznie, zbiór liczy ponad 10.000 stron! Teraz to makulatura, ale dzięki tym materiałom przez 5 kolejnych półfinałów Polski byłem 3 lub 3-4, a wchodziło 2-ch. Od 1949 do 1996 naklejałem do zeszytów wycinki szachowe z różnych pism i gazet – partie, anegdoty, humor, ciekawostki – ponad 50 zeszytów.

Moje artykuły teoretyczne drukował PAT w Częstochowie, KTS Kraków i niemiecki kwartalnik „Gambity Revue” w 7-miu numerach. W turnieju tematycznym b2-b4 gdzie gram od kilkunastu lat, wygrałem 10 grup, wyjątkowo w 2001 roku – 5 grup. Najpierw w „Orang Utan” były drukowane moje partie (Sternik-Seite) i analizy, teraz w „KMG & b4” moje analizowane partie. W „Fernschach: w dwóch numerach w 2001 r. są moje artykuły: „Trompowsky” A45. Ciekawostka – w turnieju szwedzkim Matteus Chess Open, jeszcze kartkowym, 4 razy 2-gi i raz 3-ci, w nagrodę były dyplomy! Rzadki przypadek!

Na Akademii „50-lat Szachów na Warmii i Mazurach” zrobiłem okolicznościową wystawę: dyplomy, puchary, fotografie (nawet przedwojenne) moje artykuły w pismach, medale, stare miesięczniki – polskie i zagraniczne. Zostałem odznaczony srebrnym medalem: „Zasłużony Działacz Kultury Fizycznej i Sportu”. W domu stoi duży puchar z Giżycka za wygranie Święta Ludowego w 2000 r. Obecnie jestem archiwistą – wbijam przedwojenne partie z polskich, niemieckich miesięczników (komentarze słowne też po niemiecku), rosyjskich z lat 1898-1910 drukowane po niemiecku. Również i z pism Czeskich, Rosyjskich – 1974-1989. Szczególnie corr. To wszystko dzięki Robertowi Jankowiczowi, który ma niesamowicie duży zbiór książek, miesięczników, biuletynów itp. Teraz szczególnie dla młodzieży, wbijam analizy słowne do analizowanych partii, końcówek, gry środkowej.

Netlog Ryszarda Sternika

Bohater wpisu jest współautorem bardzo ciekawej książki:

Informacja na blogu Przemysława Jahra: link. 

paź
14

RIP

wrz
30

(zdjęcie z Internetu)

Dzisiaj w Erewaniu czołowy szachista świata Lewon Aronian poślubił swoją długoletnią przyjaciółkę Arianne Caoili. Świadkiem ceremonii ślubnej był sam prezydent Armenii Serż Sarkisjan!

Aroniana poznałem osobiście w 2002 roku na mistrzostwach świata juniorek i juniorów w indyjskiej miejscowości Goa. Lewon wygrał bez większych trudności turniej i od tego momentu rozpoczęła się jego wielka kariera zawodowego szachisty.

Drugie nasze spotkanie miało miejsce na turnieju w Dortmundzie w 2006 roku. Niestety Aronian nie trafił z formą i w rezultacie zajął przedostatnie 7 miejsce z 2 punktami z 7 partii.

Arcymistrz jest osobą bardzo komunikatywną. Zna kilka języków. W Goa rozmawiałem z nim po rosyjsku, natomiast w Dortmundzie byłem zaskoczony jego świetną znajomością języka niemieckiego.

Miał w planie osiedlenia się na stałe w Berlinie, gdzie żyją jego krewni. Niemiecki Związek Szachowy nie mógł zagwarantować mu jednak odpowiednich warunków bytowych i Lewon wrócił ostatecznie do Armenii, gdzie na dobre rozwinęła się jego kariera sportowa.

Na obecnej liście rankingowej FIDE Aronian zajmuje 2 miejsce z 2801 pkt.

wrz
25

(Materiał nadesłał Krzysztof Woźniak z Torunia. Zdjęcie z Internetu)

Włodzimierz Strzemkowski urodził się 16.02.1937 r.

w Gniewkowie, pow. Inowrocław. Przez 48 lat pracował w drogownictwie, w tym w ostatnim okresie w latach 1999 – 2003 na stanowisku Kierownika Rejonu Dróg Wojewódzkich w Toruniu.

Tajniki gry szachowej poznał w wieku 14-tu lat. W mistrzostwach województwa bydgoskiego juniorów w roku 1956 zajmuje V miejsce a w następnym roku w mistrzostwach województwa seniorów VII miejsce. Zwyciężył Jerzy Bratoszewski przed Stanisławem Burche i Waldemarem Jagodzińskim.

W latach 1960, 1961, 1962 w mistrzostwach województwa bydgoskiego zajmuje kolejno IV, VII i V miejsca. Czołowe miejsca zajęli wówczas (w kolejności lat) 1960 – Stanisław Burche, Adam Borchardt; 1961 – Lutosław Monosterski, Adam Borchardt; 1962 – Jerzy Bratoszewski, Waldemar Jagodziński.

Gra również w meczach i turniejach korespondencyjnych. W roku 1966 i 1969 wygrywa V i VII Ogólnopolski Turniej Korespondencyjny organizowany przez redaktora Filipka ze „Słowa Powszechnego”. Wygrywa półfinały XIII i XIV Mistrzostw Polski, a w finale zajmuje odpowiednio 11 i 6 miejsce. Reprezentuje Polskę I, w meczach międzynarodowych granych z udziałem reprezentantów państw nadbałtyckich pod nazwą IV i V BSTT „Bałtyk – morzem przyjaźni” rozgrywając ciekawe partie, z których kilkanaście ukazało się na dyskietce FRITZ 5 i Chess Bomb 9.

Partia z finału XIV Mistrzostw Polski ukazała się w „Ceskoslovenskiey Sach” nr 8/1975; a partia z IV BSTT w książce „444 cpaжeнныx Kopoля” 1987 r. – autor A. Rojzman oraz w łotewskim czasopiśmie „Szachmaty” – 17/1984.

W roku 1970 w mistrzostwach okręgu bydgoskiego zajmuje IV miejsce. Zwycięża Jerzy Pokojowczyk przed Jerzym Konikowskim i Grzegorzem Chrapkowskim, piąty jest Adam Borchardt i VI Andrzej Maciejewski. W latach 1967, 1970 i 1976 Zdobywa mistrzostwo Torunia; a w 1977 mistrzostwo okręgu toruńskiego oraz wicemistrzostwo w latach 1982 i 1983.

W całym okresie pracy zawodowej kontynuował swoje hobby w klubach Sparty  Świecie, Grunwald Toruń, Formet Bydgoszcz, Stomil Grudziądz oraz Apator i Torfarm Toruń.

W latach 1963 – 1977 rozgrywane były indywidualne mistrzostwa Związku Zawodowego Transportowców i Drogowców oraz Związku Zawodowego Kolejarzy, jak również mecze drużynowe między reprezentacjami tych związków. W latach 1965, 1968 i 1970 zdobywa mistrzostwo Polski Związku Zawodowego Transportowców i Drogowców, a pięciokrotnie zostaje wicemistrzem w meczach drużynowych Związku Zawodowego Transportowców i Drogowców oraz Związku Zawodowego Kolejarzy. Grając na I-szej szachownicy w roku 1967, w Przemyślu wygrywa z mistrzem międzynarodowym – Zbigniewem Dodą; w roku 1975, w Poznaniu wygrywa z mm. Ryszardem Skrobkiem a w 1977 a w 1977 w Śródbrodziu k/Otwocka, pokonuje MF Ignacego Nowaka. W roku 1969 w meczu reprezentacji Bydgoszczy z reprezentacją gospodarzy w Warnie wygrał z mk Konstantym Angelow (patrz „Szachy” nr 2/1970 z komentarzem J. Konikowskiego). Włodzimierz Strzemkowski ma tytuł kandydata na mistrza w grze bezpośredniej i korespondencyjnej oraz jest instruktorem szachowym.

W latach 1986 – 2002 prowadził szkolenie młodzieży w Klubie „Apator” a w latach 2003 – 2007 w „Torfarmie Toruń”. Jako ciekawostkę można podać, że w latach 2006 – 2009 prowadził indywidualne szkolenie szachowe rodzeństwa Śliwickich – najpierw Damiana a później również jego siostry Alicji.

Od roku 2011 prowadzi zajęcia z Adamem Kopaczewskim. Za zaszczyt Pan Włodzimierz poczytuje sobie to, ż w roku 1959 odbywając służbę wojskową w czerwonych beretach” w Krakowie miał przyjemność grać z GM Wiktorem Korcznojem w dawanej przez Niego symultanie  – z którym zremisował; podobnie jak w roku 1967 w Polanicy Zdroju w symultanie dawanej przez GM S. Furmanem.

Odznaczony Brązową, Srebrną i Złotą Honorową Odznaką Polskiego Związku Szachowego.

Włodzimierz Strzemkowski obserwuje partie podczas turnieju w Toruniu w dniu 16.09.2017 r.