URL Trackback

Trackback - notka

Komentarzy: 2

  • slawomirus

    Jak można było się spodziewać zaskarżone orzeczenie zostało zatwierdzone i tym samym została podtrzymana dyskwalifikacja Patrycji. PzSzach nie wspomina już o zeznaniach juniorki z WC i analizach komputerowych partii Patrycji jako decydujących dowodów na oszukiwanie. Zabawne jest, że PzSzach uznał obrońcę Patrycji za osobę niegodną zaufania do reprezentowania jej przed PzSzachem, podnosząc że obrońca był sam kiedyś obwiniony o doping. Podważony został również wynik badania wariograficznego jak nieadekwatnego w tak późnej fazie postępowania. Najistotniejsze jest zachowanie Patrycji na sali gry w Ustroniu i jej rzekomy brak współpracy z arbitrami w wyjasnianiu sytuacji. PzSzach bagatelizuje fakt, że Patrycji jako osobie niepełnoletniej nie została zapewniona obecność bliskiej dorosłej podczas kontroli i wyjaśniania sytuacji. No cóż Inkwizycja działa, a PzSzach brnie dalej w ślepy zaułek mimo, że pośrednio przyznał się, że niektóre dowody z I instancji nie powinny być uwzględnione. Ciekawe czy na podstawie sprzecznych zeznań sędziów i niepełnoletniej oskarżonej pozbawionej podstawowej opieki prawnej można skazać na 2 lata bezwględnej dyskawlifikacji. Żenująca jest bezczelność PzSzach do wskazywania kto może a kto nie może reprezentować oskarżoną. Może PzSzach przyda się zimna polewka i jakieś konkretne odszkodowanie zasądzone przez sąd.

Dodaj komentarz

Musisz sięzalogować aby móc komentować.