Jerzy Konikowski - wpisy autora

sie
31

W 4 rundzie turnieju „Sinquefield” Fabiano Caruana pokonał Lewona Aroniana i zwiększył swoją przewagę turniejową do dwóch punktów, natomiast w ruchomym rankingu światowym awansował na drugie miejsce: link.

Sylwetka młodego Włocha powinna być wzorem dla naszej ambitnej młodzieży: link.

Na temat znaczenia teorii debiutów dyskutowaliśmy wielokrotnie na blogu. Obecnie trwa dysputa o ramowym programie szkolenia, który byłby wskaźnikiem do pracy szkoleniowej polskich trenerów.

Panują głosy, że taki program jest niepotrzebny. Taka teoria jest całkowicie błędna. Już jako początkujący szachista przeczytałem w fachowych pismach w języku rosyjskim artykuły polecające opracowanie sobie najpierw ogólnego planu samoszkoleniowego, który potem – w zależności od postępów i zdobytej wiedzy – powinien być modyfikowany, czyli dostosowany do aktualnych potrzeb.

Zawodnik pracujący z trenerem ma ułatwione zadanie, ponieważ doświadczony szkoleniowiec powinien bez problemu ukierunkować swojego podopiecznego we właściwym kierunku.

W latach 1978 – 1981 istniał ramowy plan szkolenia, który został opracowany przeze mnie oraz kierownika wyszkolenia PZSzach Zbigniewa Czajkę. Nie wiem jak on długo funkcjonował, ponieważ w połowie 1981 roku wyjechałem z Polski. Na sesji Młodzieżowej Akademii Szachowej w Zakopanem w 1999 roku stwierdziłem, że nie ma żadnego planu szkoleniowego, również w działalności MASZ.

W 2003 roku w korespondencji prywatnej z ówczesnym prezesem PZSzach Przemysławem Gdańskim zaproponowałem „okrągły stół” z udziałem czołowych krajowych trenerów w celu opracowania wspólnych wytycznych szkoleniowych w polskich szachach. Moja propozycja została odrzucona! I teraz po tylu latach znowu dyskutuje się w tej kwestii.

Ostatnio otrzymałem kilka emailów w sprawie szkolenia polskiej młodzieży. Oto jeden głos:

Gość napisał: Trener Młodzieżowej Akademii Szachowej nie zrozumiał przesłania Artura Urbaniaka (którego od razu jakiś Anonim usiłował ośmieszyć na tamtejszym blogu), który zaproponował stworzenie programu szkolenia szachowego, realizowanego poza skostniałymi strukturami PZSzach-u. Idea ciekawa i warta przemyślenia. Ale trener MASz obawiał się że chodzi o tzw. „gotowca”, zwalniającego od samodzielnych przemyśleń i indywidualnej pracy. Nie ma mowy o żadnym zwalnianiu z samodzielnego myślenia. Natomiast przygotowanie merytoryczne trenerów szachowych (szczególnie tych nowych, „żółtodziobów”) nie powinno ograniczać się do wykładu o zdwojonych pionkach (albo izolowanych), zasadach żywienia, czy zaleceniach Capablanki o uczeniu szachów od tyłu.

 Trenerzy potrzebują nakreślenia pewnego schematu nauczania, oczywiście „giętkiego”, który można dostosować do indywidualnych cech swoich podopiecznych – uczniów. Podobnie jak w szkołach obowiązują schematy nauczania, „giętkie” w ramach danej szkoły czy nauczycieli, ale są to jednak schematy dzięki którym w procesie nauczania nie ma chaosu. Taki schemat (albo ramy programowe) zapewniają porządek i proporcjonalne rozłożenie materiału do nauki.

O znaczeniu nauki debiutów i całościowym nauczaniu szachów powiedziano już wiele na tym blogu. Ale do pewnych osób nie dociera prosty fakt, że znajomość początkowej fazy gry (oczywiście dostosowanej do aktualnego poziomu szachisty juniora) jest dobrym punktem startowym do osiągania przewagi nad przeciwnikiem, którą należy podtrzymywać i zwiększać w dalszych fazach gry. Efektem takiego podejścia są zwycięstwa, a nie ma lepszego bodźca sportowego dla młodej osoby jak właśnie odnoszenie zwycięstw.

Dlatego należy propagować naukę szachów realizowaną w normalny sposób, czyli od fazy początkowej do końcowej, a nie odwracać kolejność rzeczy i usiłować robić to od tyłu.

sie
30

W trzeciej rundzie superturnieju „Sinquefield” w Saint Louis Fabiano Caruana w efektownej partii pokonał mistrza świata Magnusa Carlsena: link.

Sylwetką włoskiego arcymistrza zajmowaliśmy się wielokrotnie na blogu, np. link.

Przypominam, że Caruana swoje życie podporządkował całkowicie królewskiej grze i dzięki systematycznym treningom osiągnął wysoką pozycję w światowych szachach zawodowych.

Włoch wielokrotnie podkreślał w swoich wywiadach, że głównie pracuje nad otwarciami i dlatego zaangażował Władimira Czuczełowa, który pomaga mu w analizach i wynajdowaniu nowych idei debiutowych.

Początkowe stadium partii odgrywa najważniejszą rolę we współczesnych szachach. Dlatego czołówka światowa pracuje przede wszystkim w tym kierunku, aby już we wczesnej fazie partii walczyć o przewagę.

Dlatego dla mnie jest niezrozumiałe, że w polskim środowisku szachowym dalej dominuje teoria sprzeczna ze światowymi wzorcami szkoleniowymi.

Z pewnością to jest przyczyną, że mamy tylko jednego arcymistrza powyżej 2700 punktów rankingowych oraz jedynego juniora z perspektywami Jana Krzysztofa Dudę.

sie
30

Autor: Andrzej Babiarz (2014)

bview.php       Mat czy samomat ?

Komentarz autora: W jednym z wakacyjnych turniejów dla dzieci, w przedstawionej pozycji białe zagrały !.Gb2 + ?? i zakrzyknęły ” mat ! ” Czarne spokojnie odpowiedziały 1….., e7-e5 i obwieściły to samo. W tym momencie grający białymi zdjął pionka z ” e5 ” a swojego pionka przestawił z ” f5 ” na ” e6 ” f5:e6 e.p. i kategorycznie zaprotestował twierdząc : ” Obowiązuje mój mat , jako pierwszy ! Twój pionek nigdy nie doszedł do pola ” e5 ” , bo został zbity ” w przelocie ” jeszcze na polu ” e6 ” . Poproszony o interwencję sędzia orzekł, że biały król jest w macie.
Wątpliwości jednak pozostały. Nie co do wyniku partii, ale co do nazwy bicia ” w przelocie ” ( ” en passant ” ) i samego jego zapisu f5:e6 e.p. Abstrahując od postanowień kodeksowych, sama nazwa jest nieco myląca. Może zapis powinien być np. f5:e5-e6, dla podkreślenia, że zbity pion staje jednak obok bijącego a nie po skosie, zaś nazwa ruchu np. ” bicie z tyłu ” , dla zaakcentowania odmienności od pozostałych bić w szachach ( na polu zbitej bierki ) ?

sie
29

WCCC_Bern

Mój stosunek do rozwiązywania zadań szachowych tzw. solvingu przedstawiłem już dawno na blogu, np. Link 1 lub Link 2.

Dalej dominujemy w tej konkurencji, co potwierdzają wyniki z ostatnich mistrzostw świata opublikowane na stronie Polskiego Związku Szachowego: link.

Okazuje się, że w odtwarzaniu jesteśmy potęgą, natomiast w grze szachowej – którą cechuje przede wszystkim twórczość – zajmujemy daleką pozycję w świecie!

sie
27

rubinstein-720x140

W dniach 18-26 sierpnia w Polanicy Zdroju odbył się 50. Jubileuszowy Międzynarodowy Festiwal Szachowy im. Akiby Rubinsteina z udziałem ponad 400 zawodników.

Strona turnieju

 

sie
27

10aee57cc59484cc1cab3e7a6844c7c5

sie
26

plakat o prezentacjach

Podczas XVI Święta Chleba, które odbędzie się 7 września 2014 r. w Muzeum Wsi Radomskiej w Radomiu, pomiędzy dwoma dworkami szlacheckimi, Akademia Szachowa Marka Niedźwieckiego zorganizuje prezentację szachową. Zakres prezentacji szachowej obejmie podstawowe zasady gry w szachy: -zapoznanie z ruchami bierek szachowych, -zapoznanie z pojęciami szach, mat i pat. Natomiast dla osób zaawansowanych przygotowaliśmy zagadnienia ze strategii, taktyki szachowej. Omówimy również maty elementarne, w skrótowej formie debiuty szachowe. Ponadto grupa z Polskiego Związku Shogi zaprezentuje inną odmianę szachów tj. szachy japońskie. Atrakcją będzie udział pana Noguchi, którego gościliśmy już w Radomiu. Uczniowski Klub Sportowy „Roszada” wraz z Bractwem Kurkowym Świętego Sebastiana w Radomiu przeprowadzi zbiórkę pieniędzy na dalsze leczenie Szymonka Kowalika, chorego na zespół genetyczny NBIA – Encefalopatię. W imieniu organizatorów wszystkich chętnych do udziału w powyższych wydarzeniach zaprasza

Marek Niedźwiecki

 

sie
25

O tematyce odbytego w dniach 11 – 13 lipca 2014 seminarium trenerskim zorganizowanym przez Polski Związek Szachowy dyskutowano na blogu w punkcie: link. 

W tej kwestii otrzymuję dalej polemiczne teksty.

Gość napisał: Na blogu trenera Młodzieżowej Akademii Szachowej jest nowy wpis pt. „Zdublowane pionki”. O poruszanej tam tematyce niedawnego seminarium trenerskiego pisano wpierw na Pana blogu. Niestety, autor wzmiankowanego artykułu dalej nie rozumie problemu. Przecież na tym seminarium poruszano jedynie tematy cząstkowe. Natomiast nie było tego, czego wszyscy oczekiwali, czyli ogólnego programu szkolenia dla trenerów.

Przeważnie trenerzy nie mają pojęcia jak szkolić młodzież. To jest problem, którego nikt w PZSzach-u nie „dotyka”. Co da trenerowi wykład o żywieniu, kiedy on nadal nie wie jak przygotować dla sobie prawidłowy program szkolenia swoich podopiecznych? W końcu to ma być szkolenie trenerów szachowych czy dietetyków?

Nikt nie wymaga zajęć o partii hiszpańskiej. Ale trener musi mieć wiedzę, jak podchodzi się we współczesnych szachach do kwestii szkolenia młodzieży. U nas w dalszym ciągu panuje teoria Capablanki i Dworeckiego, wykładana często przez młodych szachistów parających się nauczaniem szachów, ale bez gruntownego przeszkolenia trenerskiego.

Tymczasem kraje wiodące w szachach zwracają większą uwagę na studiowanie teorii debiutów i przygotowanie indywidualnych repertuarów debiutowych. Dlatego ich zawodnicy są na szczytach, a polscy zawodnicy bardzo często przepadają w początkowej fazie gry.

sie
24

banner-chess-2014-pzszach2_-_popr

W dniach 18-24 sierpnia 2014 odbyły się w Katowicach Akademickie Mistrzostwa Świata.

W konkurencji kobiet złoty medal zdobyła Klaudia Kulon rewelacyjnym wynikiem 8.5 z 9 partii. W konkurencji mężczyzn najlepszy Polak Dariusz Świercz wywalczył 4 miejsce.

Strona

Wyniki

 

 

sie
22

43278Andrej Fiłatow, prezydent Rosyjskiej Federacji Szachowej, został głosami 98 na 148 możliwych wybrany w Tromsø na stanowisko wiceprezydenta FIDE.