Jerzy Konikowski - wpisy autora

kw.
18

Artykuł „Quo vadis polskie szachy?” wywołał oczywiście wielką wrzawę w środowisku szachowym w kraju. Otrzymałem sporo emaili i telefonów z gratulacjami za odwagę w poruszeniu tych ważnych problemów. Były oczywiście też słowa krytyczne w rodzaju: „Jaki cel miał ten artykuł?” itd.

Krytyka wywodziła się przede wszystkim z kręgów ludzi związanych z Polskim Związkiem Szachowym. W Magazynie Szachista (wrzesień 2003) ukazał się tekst „Quo Vadis polskie szachy reakcje czytelników„.  Głos zabrali:

1. Marek Matlak – zawodowy trener, który oczywiście broni interesów ludzi związanych z Młodzieżową Akademią i ówczesnym zarządem Przemysław Gdański-Jan Macieja. O mojej współpracy z tym wybitnym szkoleniowcem – oznaczonym niedawno przez prezesa Tomasza Sielickiego – pisałem już kilkakrotnie na mojej stronie Akademia Młodzieżowa.

2. Krzysztof Pytel – były dwukrotny mistrz Polski aktywnie wraz z innymi zajął się na forum PZSZach atakami na moją osobę. Jego tekstu nie będę komentował. Szkoda słów!

3. Bartłomiej Macieja – tekst w znanym stylu „Wszystko jest super”, więc po co jakieś zmiany! Dla niego trening przez Internet to głupota. Mój tekst wyrządził tylko szkodę polskim szachom!

Na ten artykuł nastąpiła moja reakcja „Quo vadis… – raz jeszcze!” opublikowany w Magazynie Szachista (październik 2003). Jego kopia znajdzie się jeszcze dzisiaj na stronie.

 

 

 

kw.
18

Pozycja 5

Mat w 2 posunięciach

Rozwiązanie jest w komentarzu

kw.
17

Mój współpracownik Krzysztof Kledzik zwrócił mi niedawno uwagę na tekst mistrza Polski Mateusza Bartla na jego blogu pt. „Gdzie się podziali zdolni juniorzy?”. Myślałem, że młody arcymistrz zaprzestał się już zajmować pisarstwem na rzecz rzetelnego treningu przed oczekującym go wkrótce superturniejem w Dortmundzie. A tutaj taka niespodzianka!

Przejrzałem artykuł i ze zdumieniem stwierdziłem, że Mateusz Bartel zrezygnował wreszcie z ataków personalnych, co charakteryzowało jego poprzednie teksty (polecam zainteresowanym moją reakcję na moim blogu pt. „Polemika z Mateuszem Bartlem”) i zajął się problemem polskiej młodzieży!

„Bardzo dobrze, że ktoś z polskiej czołówki wreszcie poruszył tę kwestię” – pomyślałem. Przecież o tych sprawach pisałem już dziesięć lat temu. Pierwszy polemiczny i bardzo obszerny tekst ukazał się  w piśmie Szachy/Chess pt. „Gorzka prawda” w numerze 75/76, strony 80-108 (2002). Jest za długi, aby go opublikować w całości. Ale spróbuję w najbliższym czasie przedstawić najważniejsze fragmenty. Tym bardziej, że poruszyłem tam bardzo istotne i dalej aktualne kwestie dotyczące szkolenia polskiej młodzieży.

Dzisiaj przedstawiam Państwu do analizy inny mój artykuł pt. Quo vadis polskie szachy? (Magazyn Szachista, sierpień 2003), który został w całości zamieszczony na mojej witrynie.

Od jego publikacji minęło już parę lat i zawarte tam zagadnienia są dalej na czasie. Mateusz Bartel zadaje pytanie: „Gdzie się podziali zdolni juniorzy?”. Już 10 lat temu ostrzegałem, że jeśli nie wprowadzi się zmian w szkoleniu, to skutki tego będą bardzo żałosne. Teraz mamy problem!

Uważam, że mamy bardzo zdolną młodzież. O tym świadczy ilość zdobytych medali na mistrzostwach świata i Europy (przeszło 60). Ale od dawna zadaję pytanie: Dlaczego ta wspaniała młodzież po osiągnięciu 20 lat ginie w tłumie?

Mateusz Bartel poruszył pewne ważne zagadnienia. Zrobił to rzeczywiście z dobrej woli, czy  jest to tylko zasłona dymna?

 

kw.
17

Zapewne Państwo zauważyliście od pewnego czasu istotne zmiany w szacie graficznej mojego bloga. Dzięki nowym działaniom stał się on bardziej przejrzysty i bogatszy w nową tematykę. Jest to zasługa Gali Śledziewskiej, która w tej branży jest uznaną specjalistką.

Znamy się od wielu lat. Wcześniej poznałem jej męża Janusza, z którym grałem partie turniejowe i ułożyłem wspólnie kilka ciekawych zadań szachowych. W jednym czasie uzyskaliśmy też na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie dyplomy trenera II klasy.

Dla Gali szachy były zawszą czystą rozrywką. Niezapomniany Jacek Bednarski pomógł jej w zrozumieniu strategii szachów. Dzięki temu w szybkim tempie podniosła swe kwalifikacje szachowe i uzyskała tytuł kandydatki. Miała kilka znaczących sukcesów. Trzecie miejsce zajęła w Akademickich Mistrzostwach Polski we Wrocławiu oraz Turnieju Nadziei Olimpijskich w Polanicy Zdroju. Gra w szachy na wyższym poziomie niezbyt ją interesowała, zajęła się więc pracą organizacyjną. Przez wiele lat redagowała biuletyn turniejowy Memoriału Akiby Rubinsteina w Polanicy Zdroju.

Od 1988 roku mieszka w Nowym Jorku. Po śmierci Janusza związała się z byłym mistrzem Polski juniorów Zbigniewem Nagrockim.

W 1999 roku wraz z żoną Sylwią spędziłem urlop w USA. Przy tej okazji odwiedziliśmy ich na Staten Island, gdzie mają swój dom.

 

Gala i ja (Staten Island 1999)

Gala i ja z żoną Sylwią

Gala w Niepołomicach (2011)

kw.
17

Sukcesem mistrzyni Polski Iwety Rajlich (na zdjęciu w ujęciu Marka Skrzypczaka) zakończył się turniej międzynarodowy z serii First Saturday w stolicy Wegier. Polska arcymistrzyni wygrała pięć partii i cztery zremisowała. Dzięki temu uzyskała normę na tytuł męskiego arcymistrza!

Gratulacje!

Strona turnieju
Dokładne wyniki
ChessBase News

 

kw.
17

Spis treści ujawnia zawartość pisma. Od siebie dodam, że artykuły są ciekawe i uzupełnione o liczne partie i fotografie. Jest więc dużo materiału do czytania i studiowania.

Mój wkład w tym numerze to partia Świercz-Yilmaz, Moskwa 2012 oraz zestaw 6 kombinacji.

Zachęcam do lektury!

 

kw.
16

Krzysztof Kledzik jest autorem świetnego tekstu pt. O juniorach, i nie tylko, który został zamieszczony na mojej witrynie w Polemikach.

Artykuł jest odpowiedzią (czy raczej dopowiedzeniem) na tekst am Mateusza Bartla pt. „Gdzie się podziali zdolni juniorzy?”

Zapraszam do lektury i dyskusji!

kw.
16

W miniony weekend odbyły się ostatnie mecze ligi niemieckiej w sezonie 2011/2012. Ostateczne zwycięstwo odniosła drużyna OSG Baden-Baden. Jest to już siódmy tytuł mistrzowski tego klubu.

W 14 rundzie doszło do sensacji. Obrońca tytułu z ledwością zremisował z drużyną z Eppingen. W ramach tego meczu mistrz świata Anand przegrał w kompromitujący sposób z Tiwjakowem. Humory poprawiły się następnego dnia, kiedy to drużyna wygrała 7:1 z Hockenheim i Anand pokonał swego rywala.

Walka trwała na dole tabeli. Drużyna Hansa Dortmund  wygrała swe mecze, ale to nie wystarczyło do utrzymania się w lidze.

Ostateczne wyniki:

Miejsce Klub Pkt.
1. OSG Baden-Baden 27
2. Werder Bremen 25
3. SG Solingen 23
4. SC Eppingen 21
5. SV Wattenscheid 18
6. SG Trier 17
7. SF Katernberg 15
8. SV 1930 Hockenheim 14
9. Mülheim Nord 13
10. SF Berlin 13
11. Turm Emsdetten 12
12. Hamburger SK 10
13. SC Hansa Dortmund 10
14. USV TU Dresden 8
15. SC Remagen 7
16. SK König Tegel 7

Wyniki Polaków:

SV Wattenscheid 1939
Bartłomiej Macieja 2 z 5 (40%)
Mateusz Bartel 4.5 z 9 (50%)
Paweł Czarnota 0 z 2 (0%)

SG Trier
Piotr Bobras 6 z 11 (55%)
Łukasz Cyborowski 7 z 13 (54%)
Paweł Jaracz 6 z 11 (55%)

SF Berlin 1903
Rafał Antoniewski 4.5 z 11 (41%)

SK Turm Emsdetten
Dariusz Świercz 4.5 z 9 (50%)

Hamburger SK
Radosław Wojtaszek 2.5 z 4 (63%)
Robert Kempinski 3.5 z 9 (39%)

SC Hansa Dortmund
Kamil Mitoń 2.5 z 5 (50%)

USV TU Dresden
Bartosz Soćko 6 z 11 (55%)
Grzegorz Gajewski 8.5 z 13 (65%)

Już od dawna toczy się w kręgach szachowych dyskusja: jaki jest sens finansowania tak wielu cudzoziemców? Co to daje niemieckim szachom? W czasach, gdy sam grałem w I i II lidze dopuszczano do gry tylko dwóch zagranicznych zawodników. Obecnie nie ma ograniczenia. Wielokrotny mistrz Niemiec OSG Baden-Baden jest tutaj negatywnym przykładem, bowiem w podstawowym składzie jest tylko jeden niemiecki zawodnik. Reszta to cudzoziemcy, którzy kosztują klub masę pieniędzy.

Ale taka dyskusja trwa od lat i nic konkretnego nie robi się w tym kierunku. Zamiast finansować młodych i zdolnych rodzimych zawodników (dotyczy to także ligi kobiecej), to ponosi się kolosalne koszty za udział gwiazd, które i tak nie grają na pełnych obrotach. Np. Anand uzyskał 2 z 5 (50%), Swidler 2.5 z 5 (50%), Szirow 3.5 z 6 (58%) itd.

Dokładne rezultaty na stronie bundesligi

ChessBase News 1 (wersja niemiecka)
ChessBase News 2 (wersja niemiecka)

 

kw.
15

Zadanie 9

Białe zaczynaja i wygrywają 

Rozwiązanie jest w komentarzu

kw.
15

Andrzej Filipowicz, członek Komisji Kwalifikacyjnej FIDE od 1978 roku, jej przewodniczący w latach 1986-1990, a obecnie członek pięcioosobowego prezydium KK, zorganizował w Warszawie, w dniach 9-12 kwietnia, robocze posiedzenie Komisji oraz ekspertów ds. rankingu. Umiejscowienie spotkania w hotelu „IBIS Stare Miasto” dało im możliwość obejrzenia zabytków starego Miasta.

Część problemów omawianych przez Komisję, przedstawiłem już na blogu.

Obszerne sprawozdanie