Archiwum kategorii ‘Szkolenie’

Sie
13

Kontynuacja odcinka 118

Ogólna definicja trenera szachowego brzmi: Jest to osoba zajmująca się szkoleniem swoich podopiecznych (także grup) i jego nadrzędnym celem jest przekazanie odpowiedniej wiedzy w zakresie strategii, taktyki, gry końcowej i teorii debiutów. Powinien posiadać umiejętność zmobilizowania swych uczniów do pracy samoszkoleniowej.

Ważną cechą trenera jest zdolność wykrywania niedoskonałości w grze szkolonych i następnie znalezienie prawidłowej drogi w celu zlikwidowania tych słabych punktów oraz oczywiście zaproponowanie nowych rozwiązań.

Trener może przygotowywać zawodnika przez dłuższy okres, w trakcie określonego turnieju, czy nawet przed jakąś partią. Często spełnia funkcję sekundanta i wtedy jego praca polega głównie na przygotowaniu debiutowym oraz wykrywaniu mankamentów w repertuarze potencjalnych przeciwników.

Trener musi być obiektywny w swej pracy i w sposób uczciwy oceniać umiejętności swych podopiecznych. Nie może stosować metod: „cukrowania” czy „głaskania po główce” w sytuacjach, gdy taka ocena nie ma nic wspólnego z prawdą i wprawia podopiecznego tylko w stan nieuzasadnionego „samouwielbienia”.

W mojej wieloletniej pracy szkoleniowej nie było taryfy ulgowej i zawsze starałem się rzetelnie oceniać poziom wyszkolenia i następnie możliwości sportowych zawodniczek oraz zawodników, co narażało mnie często na sprzeciw „obrażonych”. Niestety nie wszyscy chcą znać prawdę o swej grze. Wygrywają zwykle ci szkoleniowcy, którzy wszelkie niepowodzenia swych podopiecznych tłumaczą przejściowym spadkiem formy.

Podobnie w działalności publicystycznej zamieszczałem pouczające partie i na ich bazie starałem się wyjaśniać błędy popełniane nawet przez naszą czołówkę. Większość porażek wynikała właśnie ze słabego przygotowania debiutowego!

Moi oponenci oskarżali mnie o to, że się cieszę z polskich klęsk. Bzdura! Jako trener zwracam uwagę na problemy wyszkolenia i w moich komentarzach omawiam te kwestie.

Wiadomo, że z porażek można wyciągnąć bardzo istotne wnioski i następnie poprawić wszelkie mankamenty w grze! I taki był i jest nadal cel moich krytycznych publikacji!

Kieruję się pewną mądrością życiową:

Nie oczekuję, aby wszyscy akceptowali moje poglądy, ale nie dam sobie odebrać prawo być sobą!

Cieszę się bardzo, że poruszane przeze mnie od wielu lat problemy o wyszkoleniu naszych kadr  zgadzają się w 100% z wypowiedziami legend polskich szachów!

//////////////////////////////////

Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).

//////////////////////////////////

Arcymistrzyni Monika Soćko w Macie 4-2017: „ …brakuje nam przygotowania debiutowego na światowym poziomie. Ukrainki, Rosjanki, Amerykanki, Hinduski czy Chinki mają świetne przygotowanie debiutowe, które jest na poziomie męskim arcymistrzowskim. Nam tego brakuje. Gdy gramy bezpośrednio z nimi, to staramy się uciekać w jakieś boczne warianty, co nie jest dobre. Dlatego przydałaby się pomoc ze strony jakiegoś arcymistrza wykwalifikowanego debiutowo”. 

 

 

Sie
09

Kontynuacja odcinka 117

Arcymistrzyni Monika Soćko podkreśliła mocno w wywiadzie w „Macie” (Nr 4 – 2017) znaczenie dobrze opracowanego repertuaru debiutowego. Jednym słowem potwierdza to, o czym ja piszę już od wielu lat i polecałem swoim podopiecznym w mej działalności szkoleniowej.

Nie tylko. Także w pracy publicystycznej. Opublikowałem wiele monografii debiutowych w Niemczech, USA i Włoszech, ale szczególnie cenię sobie moją działalność w tej kwestii w Polsce.

W okresie czerwiec 1998-wrzesień 1999 ukazywał się pod moją redakcją „Kwartalnik Teoretyczny” poświęcony teorii debiutów jako dodatek do miesięcznika „Panorama Szachowa”. Moim ambitnym planem była publikacja ciekawych i polemicznych artykułów o otwarciach szachowych.

Kwartalnik miał pozytywne recenzje. W każdym numerze o objętości około 50 stron publikowaliśmy interesujące teksty i analizy. Mimo tego było zbyt małe zainteresowanie czytelników i ukazało się w sumie tylko pięć numerów.

Wiem z własnych wieloletnich doświadczeń trenerskich, że intensywne studiowanie teorii debiutów nigdy nie cieszyło się większym zainteresowaniem wśród szachistek i szachistów w Polsce. Dlatego jesteśmy często świadkami bolesnych porażek naszych kadr już w fazie początkowej partii. Szczególnie to widać w konfrontacji z czołówką europejską i światową. Dlatego moją intencją było zwrócenie na to uwagi większej rzeszy zawodniczek i zawodników.

http://www.blog.konikowski.net/2012/11/20/kwartalnik-teoretyczny/

Jeszcze w czasach PRL byłem autorem kilku tematowych publikacji:

http://www.blog.konikowski.net/2011/08/04/male-publikacje/

Wydałem też kilka książek:

http://www.blog.konikowski.net/2011/10/15/gram-1-e4/

http://www.blog.konikowski.net/2011/10/18/g2-g3-w-obronie-krolewsko-indyjskiej-czesc-1-i-2/

http://www.blog.konikowski.net/2011/11/09/szybki-kurs-debiutow/

http://www.blog.konikowski.net/2011/11/13/gambit-wolzanski-system-z-5-b6-a57/

http://www.blog.konikowski.net/2011/11/17/szybki-kurs-debiutow-w-praktyce/

http://www.blog.konikowski.net/2013/02/05/ciekawostki-debiutowe-czesc-1/

http://www.blog.konikowski.net/2017/03/16/atak-krolewsko-indyjski/

Książka „Szybkie zwycięstwa” zawiera przegląd wszystkich debiutów na bazie efektownych 204 partii z lat 1963-2008, które trwały nie dłużej niż 25 posunięć. Składa się z dwóch części. Najpierw są diagramy, które ilustrują krytyczny moment w partii. Zadaniem czytelnika jest znalezienie właściwej drogi do zwycięstwa. Część druga to partie, których numeracja odpowiada kolejności diagramów. Tutaj można sprawdzić poprawność swych analiz. Książkę można więc także potraktować jako testy w zakresie taktyki szachowej.

http://www.blog.konikowski.net/2011/12/11/szybkie-zwyciestwa/

Jestem też autorem poradnika dla młodzieży „Szachy dla przyszłych mistrzów”. Napisałem go specjalnie dla zdolnej polskiej młodzieży z aspiracjami sportowymi, która zdobyła już podstawową wiedzę o grze w szachy i chce poznać bliżej tajniki fachowego treningu. We wstępie zaznaczyłem, że głównie starałem się w niej wyjaśnić istotne mechanizmy składające się na prawidłowe szkolenie oraz znaczenie teorii debiutów we współczesnych szachach wyczynowych!

http://www.blog.konikowski.net/2015/12/14/szachy-dla-przyszlych-mistrzow-1/

Oprócz tego opublikowałem szereg artykułów teoretycznych w zakresie debiutów w różnych krajowych wydawnictwach, np. „Caissa”, „Magazynie Szachista”, „Szachy-Chess” i „Przeglądzie Szachowym”. Do dnia dzisiejszego kontynuuję tę tematykę w „Panoramie Szachowej”.

Mimo tak wielkiego zaangażowania się dla dobra polskich szachów wyczynowych, spotykam się ciągle z chamskimi atakami ze strony niektórych zawodników, trenerów i działaczy Polskiego Związku Szachowego. Dlaczego tak się dzieje? Spróbuję to wyjaśnić w następnych odcinkach!

 

 

 

 

 

Sie
05

Kontynuacja odcinka 116

To „głaskanie po główce” wrosło już tak mocno w życie polskich szachów wyczynowych, że każda rzetelna ocena gry naszych kadr jest traktowana jako „zamach” na nasze szachy.

Mnie już od dawna oskarża się o obrażanie krajowych szachistów i jakieś bliżej nieokreślone manipulacje dlatego, że wielokrotnie w swoich komentarzach wskazywałem na słabości w grze naszej czołówki. Dlaczego miałbym pisać, że wszystko jest super, kiedy tak nie jest? Obowiązkiem każdego trenera jest zwracanie uwagi na mankamenty w grze zawodniczek i zawodników oraz udzielanie praktycznych rad.

Ocena arcymistrzyni Moniki Soćko: „ …brakuje nam przygotowania debiutowego na światowym poziomie. Ukrainki, Rosjanki, Amerykanki, Hinduski czy Chinki mają świetne przygotowanie debiutowe, które jest na poziomie męskim arcymistrzowskim. Nam tego brakuje. Gdy gramy bezpośrednio z nimi, to staramy się uciekać w jakieś boczne warianty, co nie jest dobre. Dlatego przydałaby się pomoc ze strony jakiegoś arcymistrza wykwalifikowanego debiutowo”. 

odnosi się w dużej mierze do naszej czołówki i wielkie brawa za odwagę tej wypowiedzi! Jestem przekonany, że autorytet arcymistrzyni i to, że jest kobietą ochroni ją przed niewybrednymi atakami ze strony tych, którzy są innego zdania!

Dlatego obecne władze PZSzach powinny niezwłocznie przystąpić do działania we właściwym kierunku i w pierwszym rzędzie opracować program szkoleniowy dla członków naszych kadr w zakresie „Otwarcia i przygotowanie optymalnego repertuaru debiutowego”!

Jednocześnie nastał już czas, aby wreszcie brać przykład z innych dyscyplin sportu, gdzie nie ma tej agresji w stosunku do tych trenerów, którzy uczciwie przekazują swoją wiedzę i doświadczenia zawodniczkom i zawodnikom w celu poprawy ich gry.

Wprowadźmy zatem prawdziwy rygor treningowy i rozliczajmy członków kadr za ich wyniki! Nie „głaskajmy po główkach” tych, co lekko podchodzą do szkolenia i tych, co wpadają w euforię po wygraniu średniej klasy turnieju!

Działajmy wreszcie w kierunku wyszkolenia zawodniczek i zawodników światowego formatu! Nie pochwalajmy przeciętności! Wymagajmy i rozliczajmy rzetelnie nasze kadry, niezależnie od dotychczasowych zasług! 

Jan Przewoźnik we wstępie do książki „Złoto dla Polski” INTEGRACJA – Gorzów Wlkp. 2004: napisał m.in. „Nastawienie – jako gotowość zawodnika do wykonania określonej pracy. Nastawienie … takie jak: „mierzyć tylko w złoto!” Wzorcowy przykład takiej postawy zademonstrował przed laty Hubert Wagner, trener reprezentacji Polski w siatkówce. Oto jego słowa:

„Wymagam posłuszeństwa i pracy. Będzie ona twarda i ciężka, jak nigdy nie było dotąd, i nikt nic może liczyć na wyjątkowe przywileje. I starzy, i nowi będą musieli dać z siebie wszystko. W zamian   za to obiecuję sławę i sukcesy. Nie interesują mnie punktowane miejsca i osiągnięcia połowiczne. Jedynie czego pragnę, to zwycięstwa w imprezach najważniejszych – Mistrzostwa Świata i na Olimpiadzie. Jeżeli ktoś nie czuje się na siłach, jeżeli nie wierzy w siebie i we mnie – niech powie natychmiast. Rozejdziemy się jak przyjaciele. Natomiast z raz obranej drogi zboczyć nie będzie można. Kto się zdecyduje – musi wytrwać do końca. Do ostatecznego zwycięstwa (Botwina, Starosta: Mentalne wspomaganie sportowców, 2002 s. 279)”.

 

 

 

Lip
28

Kontynuacja odcinka 112

W wpisie podkreśliłem, że pismo Polskiego Związku Szachowego „Mat” pod redakcją Pawła Dudzińskiego jest periodykiem szachowym, który stał się ciekawą lekturą dla odbiorców wszystkich klas. Dokładnie, w odniesieniu do przeszłości, nie ma tutaj haseł w stylu „w polskich szachach jest wszystko cacy”, lecz są publikowane także teksty polemiczne obrazujące prawdziwe problemy naszych szachów.

Aby uzyskać ten efekt, redaktor naczelny przeprowadza wywiady ze znanymi osobami naszego środowiska, którym zadaje „podchwytliwe” pytania.

W najnowszym numerze „Mata” (4 (68) 2017 została „przepytana” liderka polskich szachów Monika Soćko.

Mnie szczególnie zainteresowała wypowiedź o roli Marka Matlaka w reprezentacji żeńskiej. Ta kwestia była wielokrotnie omawiana na blogu i różnych moich artykułach w krajowej prasie fachowej. Już w tekście „Gorzka Prawda” (Szachy-Chess 76/76 2002) zwróciłem uwagę na to, że nasz wielki talent Iweta Radziewicz ma niewłaściwie dopasowany repertuar debiutowy do stylu gry, co hamuje szachowy rozwój arcymistrzyni.

Mimo upływu wielu lat, problem dobrego przygotowania debiutowego istnieje do dnia dzisiejszego!

Sama arcymistrzyni potwierdziła ten stan:

„ …brakuje nam przygotowania debiutowego na światowym poziomie. Ukrainki, Rosjanki, Amerykanki, Hinduski czy Chinki mają świetne przygotowanie debiutowe, które jest na poziomie męskim arcymistrzowskim. Nam tego brakuje. Gdy gramy bezpośrednio z nimi, to staramy się uciekać w jakieś boczne warianty, co nie jest dobre. Dlatego przydałaby się pomoc ze strony jakiegoś arcymistrza wykwalifikowanego debiutowo”. 

Ciekawe jak długo jeszcze będzie trwać ta sytuacja?

Następnie Paweł Dudziński przypomniał wywiad Kariny Szczepkowskiej w „Macie”. O tym była także mowa na blogu: link. 

W sumie rozmowa ta jest bardzo interesująca. Wrócę jeszcze do niej. Zachęcam do lektury całego wywiadu.

Dla przypomnienia: pismo można kupić w salonach sieci Empik na terenie całego kraju.

 

 

 

 

 

Cze
22

Kontynuacja odcinka 109

Niedawno zobaczyłem w jednym z popularnych krajowych periodyków szachowych m.in. taką rekomendację:

„Z kolei rady szachistów z najwyższej półki są zawsze cenne. Bowiem są oparte o praktyczne doświadczenia na przestrzeni wielu lat…”. 

Z tym całkowicie się zgadzamy i dlatego od wielu lat na tym blogu przekazujemy również wskazówki wielkich autorytetów światowych. Dla przypomnienia:

/////////////////

Anatoli Karpow – mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.   

Garri Kasparow – mistrz świata w latach 1985 – 2000: Nie ma znaczenia jak dobrze grasz, nie możesz spodziewać się dobrych wyników, kiedy masz przegraną po debiucie.

Borys Gelfand – wicemistrz świata w 2012 roku: Byłem wychowany, że debiut to najważniejsza część partii i trzeba go wygrać. Dlatego muszę silnie obciążać mózg. 

Magnus Carlsen – mistrz świata od 2013: Głównie pracowałem nad otwarciami (przed meczem z Anandem). Myślę, że końcówki i grę środkowo opanowuje się dzięki grze turniejowej. W tym sensie nie trenowałem tych faz gry, które są moją siłą.

 

Cze
15

Ostatnio przypadkowo zajrzałem na facebooku do funkcji „Messenger” i ku mojemu zdziwieniu znalazłem tam wiele postów skierowanych do mnie, nawet pięć lat temu. Mojej reakcji nie było z prostego powodu: nie korzystam z tej formy korespondencji. Wczoraj poświęciłem jednak czas na odpowiedzi i w ten sposób załatwiłem nawet kilkuletnie zaległości.

Jeden post był szczególnie „interesujący”. Jego autor odniósł się w dniu 9 kwietnia 2017 r. o godzinie 00:09 do mojej książki „Atak królewsko-indyjski”. Był bardzo zdziwiony tym, że m.in. po 1.e4 a6 polecam 2.d3.

Okazuje się, że ta osoba nie pojęła sensu tej pracy. A przecież wyraźnie napisałem we wstępie, że jest ona przeznaczona dla młodzieży, która chce opanować w szybkim tempie początek partii, ułatwiający odnoszenie pierwszych sukcesów turniejowych.

Treść książki:

Po 1.e2-e4 można włączyć do swego repertuaru debiutowego białym kolorem uniwersalne otwarcie, którego wyjściową pozycją do walki ilustruje diagram.

W tym ustawienu figurowym białe rezygnują z wykonania aktywnego ruchu d2-d4 oraz rozwijają swe siły w duchu  obrony królewsko-indyjskiej, lecz odwróconym kolorem i tym samym z dodatkowym tempem. Zaletą takiej opcji jest zatem ominięcie wielu gruntownie przeanalizowanych głównych wariantów i prowadzenie walki pewnym określonym torem.

Na przedstawionym obrazku widać, iż białe stworzyły twierdzę obronną swojemu królowi, aby następnie – w zależności od sytuacji na szachownicy – zastosować różnorodne metody gry:

1.Akcja na skrzydle królewskim po mobilizacji swych sił według układu: e4–e5, Wf1–e1, Sd2–f1, h2–h4, Sf1–h2–g4 itd. Kolejność posunięć może być oczywiście różna i uzależniona jest od gry czarnych.

2.Akcja na skrzydle hetmańskim po c2–c3, a2-a3 i b2-b4.

3.Akcja w centrum po c2-c3, d3-d4 z ewentualnym biciem e4:d5. Innym aktywnym chwytem białych jest – w dogodnym do tego momencie – uderzenie w środku szachownicy ruchem c2-c4.

Białe dysponują zatem we wszystkich przypadkach znakomitymi środkami bojowymi o charakterze pozycyjnym i kombinacyjnym, co daje  im realne możliwości uzyskania efektownego oraz szybkiego zwycięstwa.

Sprawa jest chyba klarowna. W tej książce nie ma przedstawionych wariantów po wczesnym d2-d4.

Paradoksem jest więc to, że autor listu (nazwisko jest mi znane, ale zachowam w tajemnicy) jest czołowym trenerem Młodzieżowej Akademii Szachowej PZSzach i nie czytając prawdopodobnie mojego wyjaśnienia na początku książki, błędnie interpretuje jej treść oraz cel. Czyżby w takim stylu ten szkoleniowiec prowadził swoje zajęcia na sesjach MASZ?

Nie dziwmy się więc, że temat „Debiuty” jest nadal gorącym problemem polskich szachów wyczynowych!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Maj
24

źr. „Szachista” 6-1993

 

 Każda faza gry i każdy element gry jest ważny i istotny

pisze o tym od wielu lat pan Jerzy Konikowski – redaktor naczelny tego bloga, a skoczek2* się pod tym podpisuje.

„To kiedy nasza młodzież ma studiować debiuty i opracować sobie indywidualny repertuar debiutowy, jest odpowiedź: Muszą najpierw nauczyć się szachów! Z tym zgadzam się” link

„Oczywiście polecam studiowanie otwarć szachowych i szybkie opracowanie repertuaru debiutowego, ale dopiero po zapoznaniu się z elementarnymi zasadami królewskiej gry!” link

 

 


*skoczek2 – polski szachista, grający w polskich turniejach, znający polskich szachistów i problemy polskich szachów; mieszkający i płacący podatki w Polsce.

Maj
05

Kontynuacja odcinka 102

Z dużą uwagą przeczytałem w najnowszym Macie (2-2017) artykuł Andrzeja Modzelana „Drwa rąbać i wodę nosić”.

Autor tekstu jest chyba pierwszym ważnym działaczem Polskiego Związku Szachowego (wiceprezes Zarządu d/s Młodzieżowych), któremu w głowie zagościły wątpliwości: „Dlaczego nasi zawodnicy nie osiągają dzisiaj takich wyników sportowych, jak ich poprzednicy”?

Następnie wiceprezes PZSzach poruszył problem pasji do szachów, i że trzeba mieć wizję rozwoju: nie bać się marzyć i dążyć ze wszelkich sił do mistrzostwa. Dalej Andrzej Modzelan stwierdził: „Tak sobię myślę, że każda dziedzina ludzkiej aktywności podlega takim samym lub bardzo podobnym regulacjom i nic bez wysiłku samo nie przychodzi. Na nic zdają się tu utyskiwania, że np. Młodzieżowa Akademia Szachowa PZSzach zeszła na przysłowiowe psy, a ten czy inny trener nie przykłada się do swoich obowiązków należycie…”.

cdn

 

 

 

Kwi
14

Kontynuacja odcinka 99

Pisałem już wcześniej, że po ukazaniu się mojej książki „Szachy dla przyszłych mistrzów: link

otrzymałem wiele zapytań w kwestii „Praca nad debiutami”. Problem polega na tym, że do dnia dzisiejszego Polski Związek Szachowy nie opracował jeszcze jakiegoś programu szkolenia dla młodzieży, choć o tym ciągle się dyskutuje.

Dla przypomnienia:

http://www.blog.konikowski.net/2016/05/18/paradoksy-szachowe-167/

Nasza utalentowana młodzież popełnia często już  na początku swych karier sportowych błędy, które są korygowane dopiero w późniejszej fazie szkolenia. Przez to traci się cenny czas, co opóźnia ich dynamiczny rozwój szachowy!

Obecny mistrz Polski Kacper Piorun w wywiadzie w piśmie Polskiego Związku Szachowego „Mat” Nr 6 -2015 na stronie 13 na pytanie Pawła Dudzińskiego: A szachowo trenowałeś więcej, czy tyle samo co wcześniej? m.in. powiedział: …”Więcej tzn. podreperowałem się trochę w debiutach, bo wcześniej miałem problemy z uzyskaniem przewagi, albo chociaż pozycji „do gry”. Debiutowo czuję się teraz trochę pewniej…”.

Kacper Piorun w momencie tego wywiadu miał 24 lata! Tymczasem powinien nad swoim repertuarem debiutowym zacząć trening około 10 lat wcześniej. Duże zaniedbanie jego trenerów, którzy zlekceważyli ten problem. Niewykluczone, że gdyby Kacper Piorun był wcześniej prawidłowo szkolony, to mielibyśmy już teraz zawodnika światowej klasy! Ostatnie wyniki sportowe tego szachisty wskazują bowiem na jego wielki potencjał twórczy. Wielka szkoda!

///////////////////////////////////////////////

Dzisiaj Skoczek2 wstawił w wpisie

http://www.blog.konikowski.net/2017/04/07/przed-koncowka-jest-debiut-55/

następujący komentarz:

  • Skoczek2

14 kwietnia 2017 o godz. 10:50

„Tajemnica sukcesu, to solidne przygotowanie debiutowe, ogrywanie pozycji z „Magnusem” (aplikacja), dokładne liczenie wariantów oraz odrobina szczęścia lub „pomocy z góry” (…) W przygotowaniu do partii skupiam się na debiucie, gra środkowa, końcowa czy trening kombinacji jest częścią mojego domowego treningu. Jednakże największą przyjemność czerpie z przeglądania debiutów. Fascynuje mnie mnogość idei oraz rozwiązań problemów jakie mogą powstać w określonych pozycjach. Przygotowanie odpowiedniego repertuaru debiutowego, ogarniam go na wspomnianej aplikacji oraz rozwiązywaniu zadań szachowy – klucz każdego domowego przygotowania. Samo zaś przygotowanie do partii to już przeglądanie partii przeciwników, analizowanie ich, oraz szukaniu odpowiedzi jak grać w powstałych pozycjach wzorując się na partiach czołowych arcymistrzów oraz sugestiach programów szachowych” http://infoszach.pl/2017/04/13/maciej-koziej-mistrz-swiata-amatorow-2017-wywiad/

///////////////////////////////////////////////

To jest pocieszający dowód na to, że coraz więcej szachistów w Polsce zaczęło rozumieć istotę debiutów we współczesnych szachach!

 

 

 

Kwi
06

Kontynuacja odcinka 98

Niedawno przedstawiłem książkę „Bobby Fischer” (autor Andrew Soltis): link.

jako jeden z wielu przykładów znakomitej literatury szachowej w języku polskim. Pisałem o tym również w kilku ostatnich odcinkach tej serii. O tym też dyskutowaliśmy wielokrotnie na tym blogu. Niestety problem ten jest dalej niezrozumiały krajowym szkoleniowcom, co było widać w wywiadzie „Marzy się nam szachowy Małysz” (Mat 7-2016).

Partie Fischera dalej są aktualne pod względem teorii debiutów i zawierają w sobie wiele wiedzy o strategii i taktyce szachów!  

W komentarzu do partii 84 autor książki pisze:

„Fischer grywał otwarcia hipernowoczesne,  jak obrona królewsko-indyjska i wariant odwrotny obrony królewsko-indyjskiej, z zachowaniem klasycznej wrażliwości. Ustępował centrum, jeżeli oznaczało to zaostrzenie pozycji. Ale jeśli jego przeciwnicy nie wykorzystali okazji, jakie im dawał debiut, Fischer wypełniał próżnię. Wtedy wszystko stawało się proste: gracz, który ma więcej przestrzeni, zwycięża, jak w partii Capablanki lub tej” i dalej nastąpiła dokładna analiza partii:

Ta partia jest oczywiście w mojej książce poświęconej temu otwarciu: link.

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

    Sie
    16
    śr
    2017
    całodniowy DME do lat 18
    DME do lat 18
    Sie 16 – Sie 24 całodniowy
    W dniach 16-24 sierpnia odbywają się w Rymanów Zdroju Drużynowe Mistrzostwa Europy do lat 18. Strona mistrzostw Wyniki grupy open Wyniki grupy dziewcząt
    Sie
    21
    pon
    2017
    całodniowy Mistrzostwa Świata (8-12)
    Mistrzostwa Świata (8-12)
    Sie 21 – Sie 31 całodniowy
    W dniach 21-31.08.2017 r. w Pocos de Caldas (Brazylia) odbędą się  Mistrzostwa Świata juniorów i juniorek w grupach wiekowych 8, 10 i 12 lat. Polskę reprezentować będą: Grupa D-12, Martyna Wikar (LKSz GCKiP Czarna) Grupa C-12, Tymon Czernek (UKS[...]
    Wrz
    2
    sob
    2017
    całodniowy Puchar Świata
    Puchar Świata
    Wrz 2 – Wrz 28 całodniowy
    W dniach 2-28 września w stolicy Gruzji, Tbilisi odbędą się rozgrywki Pucharu Świata z udziałem 128 zawodników, w tym 3 Polaków: Polacy spotkają się w 1 rundzie z następującymi przeciwnikami: Radosław Wojtaszek (2745, 17 numer startowy)[...]
  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking na żywo

    2700chess.com for more details and full list 2700chess.com for more details and full list
  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email.

    Dołącz do 104 pozostałych subskrybentów