Archiwum kategorii ‘Szkolenie’

Maj
17

Eine Partie ohne gute Eröffnung gleicht einem Bau, welchen der Meister ohne Fundament auf den losen Sand gesetzt hat. (Handbuch des Schachspiels 1843). 

Partia szachów bez dobrego otwarcia, to jak budynek, który mistrz budowlany postawił na piasku bez fundamentu. (Podręcznik szachowy 1843).

/////////////////////////////////////

Dzisiaj specjalnie przygotowałem pewną mądrość szachową sprzed 175 lat! Już wtedy bowiem zdawano sobie sprawę, że debiut to najważniejsza część partii. Czyli bez pomyślnego i optymalnego początku nie ma co oczekiwać dobrych wyników.

złotą myśl przejęli czołowi szachiści świata od niepamiętnych czasów. Także nasz genialny Akiba Rubinstein, który był przede wszystkim wielkim znawcą teorii debiutów. Nowoczesne szachy uformowały się pod silnym wpływem partii Polaka! O tym jest mowa w książce Akiba Rubinstein, w której nie tylko pokazano genialne zwycięstwa naszego rodaka w grze końcowej, lecz także jego osiągnięcia w rozwoju otwarć.

Twórczość Akiby Rubinsteina powinna być wzorcem dla naszej młodzieży, która musi być świadoma tego, że bez poprawnej fazy debiutowej nie ma co liczyć na sukcesy w szachach wyczynowych!

Oglądając dzisiejszą 6 rundę mistrzostw Polski kobiet byłem zaskoczony grą naszej utalentowanej i czołowej juniorki Anny Kubickiej, która słabo rozegrała stadium debiutowe i została w pouczający sposób ograna przez starszą koleżankę.

Moja rada: poświęcić więcej czasu w swym treningu na opracowanie sobie solidnego repertuaru debiutowego!

 

 

 

 

 

Maj
16

Kontynuacja odcinka 144

Po ukazaniu się ostatniego odcinka tej serii otrzymałem kilka listów elektronicznych od czytelników bloga w tej kwestii. Okazuje się, że system szkolenia debiutów, poruszony przez Internautę Marcina, jest nadal bardzo często stosowany przez szkoleniowców w kraju.

Młodzież uczy się na pamięć wariantów i po przejściu do gry środkowej nie bardzo wie, jak grać dalej.

Oczywiście nie można generalizować. Są bowiem trenerzy, którzy szkolą swych podopiecznych według prawidłowych wskazań szkoleniowych, o czym pisałem niedawno w tym temacie: link.

Problem ten poruszyłem również w mojej książce „Szachy dla przyszłych mistrzów”.  

 

Kwi
17

Kontynuacja odcinka 141

Moi oponenci w kraju często zarzucają mi to, że piszę o sprawach szkoleniowych na bazie własnych doświadczeń sprzed około 20 lat. „Takich problemów już dawno u nas nie ma” brzmi riposta! A jednak nie jest to tak idealnie do końca…

Ostatnio w wpisie internauta Marcin (znany mi zawodnik, trener i działacz) w komentarzu napisał:

Marcin

11 kwietnia 2018 o godz. 11:53

Oczywiście Carlsen jest debiutowo doskonale przygotowany. Tyle, że dzisiaj studiuje się debiut bardzo głęboko i nowych idei szuka często już w grze środkowej. Kiedyś trenerzy w Polsce dawali „słupek” z informatora na kilkanaście posunięć z oceną np += i tyle. Dzisiaj trzeba szukać rozwiązań dalej i patrzeć głębiej. Wiele wariantów Carlsen analizuje aż do końcówek i szuka przejścia do nich poprzez rozgrywanie konkretnych wariantów. A że nie zawsze wybierze krytyczny wariant to inna sprawa – szachy są grą praktyczną i element zaskoczenia też jest ważny.

////////////////////

W prywatnym emailu do Marcina zadałem pytanie, czy ten problem rzeczywiście dalej istnieje w polskich szachach?

Odpowiedź: Te „słupki” to są niestety popularne do  dnia dzisiejszego, suchy wariant i na końcu ocena. Nie ma nic np na temat planu gry, ani materiałów o wynikającej z wariantu strukturze, końcówce.  Dzieciak zagra 15 ruchów z pamięci i dalej nie wie co robić. Widzialem kilka razy juniorów na zawodach z takimi właśnie notatkami.  Bardzo silny zawodnik może z tego korzystać, ale u nas uczą tak np 10-letnie dzieci.

////////////////////

cdn

Mar
25

Kontynuacja odcinka 139

(Zdjęcie z Internetu)

W 12 rundzie turnieju kandydatów w Berlinie doszło do ważnego spotkania Karjakin-Caruana, które może mieć decydujące znaczenie w wyłonieniu przeciwnika do meczu z mistrzem świata Magnusem Carlsenem.

Obecnie na czele turnieju są Karjakin i Caruana po 7 punktów, ale tylko pół punkta mniej mają Ding, Mamedjarow oraz Griszuk. Ostatnie dwie rundy przyniosą nam jeszcze wiele emocji!

Wracam do wczorajszej partii. Przeciwko obronie rosyjskiej Kariakin wybrał ruch 5.Sc3!, który już od dawna polecałem moim podopiecznym w punkcie szkoleniowym w Essen. W listopadzie 2004 roku w miesięczniku niemieckim „Rochade Europa” ukazał się na ten temat mój artykuł, potem uzupełnienie w piśmie „Fernschachpost” (6-2014)

Ruch skoczkiem zaproponowałem także polskim szachistom w „Panoramie Szachowej” (Nr 272) w artykule pt. „Partia rosyjska – teoria i praktyka: 5.Sc3!? przeciwko obronie rosyjskiej. Kod debiutowy C42”.

W podsumowaniu napisałem: Plan po 5.Sc3!? realizuje jasną strategię przeciwko obronie rosyjskiej i w razie niedokładnej gry może sprawić przeciwnej stronie  wiele problemów. Czarne mają jednakże wiele możliwości obronnych, ale wymaga to znajomości współczesnej praktyki. W moim artykule przedstawiłem  tylko w ogólnych zarysach plany obu stron. Polecam przestudiowanie załączonych przykładów, które przedstawiają pewien obraz walki w tym wariancie. Zwracam uwagę, że ruch 5.Sc3!? włączyli do swego repertuaru debiutowego znakomici arcymistrzowie naszych czasów: Carlsen, Anand, Caruana, Ponomarjow, Nakamura, Karjakin itd.     

Tak właśnie trenuje czołówka światowa. Systematycznie wprowadza się do gry nowe idee i wzbogaca się tym samym repertuary debiutowe w celu zaskoczenia przeciwnika.

Przypominam cytat Garri Kasparowa – mistrza świata w latach 1985-2000: Nie ma znaczenia jak dobrze grasz, nie możesz spodziewać się dobrych wyników, kiedy masz przegraną po debiucie. 

Od wielu lat zwracam na to uwagę jako trener i publicysta. Opublikowałem w języku polskim sporo książek i artykułów na temat otwarć. Propaguję to, co jest najważniejsze w rozwoju współczesnego szachisty (szachistki) z aspiracjami osiągania liczących się wyników na arenie międzynarodowej.

Polecam przestudiowanie wszystkich odcinków tej serii!    

A teraz wspomniana partia:

 

 

 

Mar
18

Kontynuacja odcinka 138

Znowu wraca sprawa „debiutów Magnusa Carlsena”, a wydawało się, że ten problem został już dawno wyjaśniony. Na tym blogu poruszaliśmy to wielokrotnie, np. wpis.

Dlatego nie bardzo mogę pojąć tych, którzy ciągle „drążą” ten temat. Co chcą osiągnąć takimi teoriami?

Kilka miesięcy temu, po lekturze mojej książki „Szachy dla przyszłych mistrzów” napisał mi list ojciec młodego zawodnika, że na ważnym zgrupowaniu szkoleniowym z udziałem jego syna, jeden z trenerów polecał studiowanie końcówek, gdyż sam mistrz świata Carlsen „przeskakuje debiuty” i stara się pokonać przeciwników w grze środkowej i końcowej. Nie pisałem o tym na blogu, ale poinformowałem o tym zdarzeniu kilka osób związanych ze szkoleniem na wysokim szczeblu. Niestety takie absurdy są rozpowszechniane w naszym środowisku szachów młodzieżowych.

Twórczość Carlsena jest mi bardzo dobrze znana, gdyż jestem współautorem trzech książek o jego meczach o Mistrzostwo Świata (dwa razy z Anandem i raz z Karjakinem) i jednej jego krótkiej biografii w książce o gigantach szachowych. Czytałem wiele książek na jego temat. Podkreślano w nich wielki wkład Carlsena w rozwój teorii debiutów.

Polecam ciekawą biografię po polsku „Magnus Carlsen – najlepsze partie” Michalczyszyna i Stecko (Wydawnictwo Pelenopa 2011).

Jest tam zawartych wiele ciekawych myśli o twórczości przyszłego mistrza świata. Przytaczam dwa fragmenty:

///////////////////////////////

Sam Carlsen w jednym ze swoim wywiadów powiedział:

Magnus Carlsen – mistrz świata od 2013: Głównie pracowałem nad otwarciami (przed meczem z Anandem). Myślę, że końcówki i grę środkową opanowuje się dzięki grze turniejowej. W tym sensie nie trenowałem tych faz gry, które są moją siłą.

To że, Carlsen często odchodzi od znanych wariantów teoretycznych i gra coś innego jest przykładem jego badań i szukaniem nowych idei debiutowych.

Tak rozwija się nowoczesna teoria otwarć!

Przecież zawodnicy często zaskakują swych przeciwników zastosowaniem nowych ruchów, dotąd nie spotykanych w podręcznikach.

Przypominam niedawno opublikowaną partię Aronian-Kramnik (Berlin 2018), w której czarne zastosowały jeszcze „świeżą ideę” 7…Wg8! i następnie nowinkę 8…Sh5!

Czy to jest „przeskakiwanie debiutów”, czy szukanie nowych planów debiutowych?

 

Lut
20

Kontynuacja odcinka 136

Po ukazaniu sie wpisu

z cytatem Garriego Kasparowa: „By the time a player becomes a Grandmaster, almost all of his training time is dedicated to work on this first phase. The opening is the only phase that holds out the potential for true creativity and doing something entirely new.”

w którym były mistrz świata wyraźnie wypowiada się, zresztą nie po raz pierwszy, o ważności trenowania początkowej fazy gry i kreatywności takiego szkolenia, otrzymałem od Internautów kilka uwag, które właściwie pokrywają się z tym, co było wielokrotnie omawiane na tym blogu.

Gość 1 napisał: Ja też uważam i zawsze uważałem, że szachy są konsekwentne: słaby ruch powoduje słabszą pozycję, a słabsza pozycja ogranicza ilość dobrych ruchów i skazuje na słabsze ruchy, które znowu pogarszają pozycję itd. I to się tyczy też partii szachów. Wyjdę gorzej z debiutu to już nie mam możliwości „rozgrywać przeciwnika” tylko on mnie rozgrywa w grze środkowej i decyduje kiedy przejdzie do wygranej końcówki…

Moja uwaga: Te słowa napisał trener młodego pokolenia, który wyraźnie odcina się od „teorii Capablanki”, która jeszcze tak mocno tkwi w mentalności i działalności niektórych krajowych szkoleniowców.

Gość 2 napisał: To co cytuje Garri Kasparow nie jest dla mnie czymś nowym. O tym pisze pan w swojej książce „Szachy dla przyszłych mistrzów”.

Moja uwaga: Już pisałem kiedyś na blogu, że po ukazaniu się tej książki otrzymałem sporo różnych polemicznych listów od Internautów zajmujących się szkoleniem. Niektórzy po lekturze mojej pracy zmienili swoje podejście do trenowania swych podopiecznych!

Garri Kasparow jest wychowankiem znakomitej szachowej szkoły rosyjskiej, która była dla mnie zawsze wzorcem. Dlatego praktycznie od początku mojej pracy szkoleniowej polecałem moim podopiecznym intensywną pracę nad debiutami i taką teorię głoszę m.in. w w/w książce.

Także w podręczniku „Akiba Rubinstein” w mojej działce „Szachowe dziedzictwo” mocno uwypuklam wielkie osiągnięcia naszego znakomitego arcymistrza w rozwoju teorii otwarć, który około 100 lat temu zrozumiał wielkie znaczenie debiutów w szachach zawodowych!

Akiba Rubinstein powinien być w kwestii szkolenia wzorcem dla polskiej młodzieży z aspiracjami sportowymi!  

Jako trener polecałem zawsze (i czynię to nadal), zgodnie z zaleceniami szachowej szkoły rosyjskiej, takie wskazania szkoleniowe:

Praca z otwarciami jest twórcza i pomaga rozwinąć wiele pozytywnych cech oraz umiejętności, takich jak wytrwałość w szukaniu nieznanych dróg oraz doskonaleniu zdolności analitycznych.

Inspiruje też do nieustannego poznawania nowych pozycji w grze środkowej, które są ściśle związane z wieloma otwarciami. Ponadto często zmusza to nawet do zajmowania się różnymi końcówkami, które wynikają w toku analizy wielu sytuacji w początkowym stadium gry.

Wniosek: Sam talent nie wystarczy, lecz niezwykle istotna jest praca szkoleniowa we właściwym kierunku. I tego życzę wszystkim polskim szachistkom i szachistom z ambicjami osiągania znaczących sukcesów turniejowych w skali międzynarodowej!

Sty
31

Kontynuacja odcinka 134

W Nr 7 (71) 2017 pisma Polskiego Związku Szachowego mat ukazał się ciekawy wywiad z młodym arcymistrzem Danielem Sadzikowskim. Mnie zainteresował szczególnie ten wątek.

To jest prawidłowe zrozumienie pracy nad debiutami i przykład godny naśladowania dla naszych juniorek i juniorów. Taki styl treningu nad początkową fazą gry polecam już od dawna, np. w 1979 roku wydałem dla członków kadry młodzieżowej następujący „listek szkoleniowy”.

Te problemy poruszałem wielokrotnie na mojej stronie, blogu oraz w różnych publikacjach, także obszernie w książce „Szachy dla przyszłych mistrzów”.

Sty
12

Kontynuacja odcinka 132

W piśmie „mat” (Nr 6 2017) Paweł Dudziński przeprowadził bardzo interesującą rozmowę z Krzysztofem Bulskim. Na pytanie: „Pamiętam jeszcze z naszych czasów juniorskich, że byłeś bardzo pracowity, miałeś własne opracowania debiutowe i analizy. W jakim stopniu pomagało ci to później podczas turniejów?” arcymistrz m.in. odpowiedział: „Akurat moją pracę nad debiutami z czasów juniorskich (do 14. roku życia) uważam za stratę czasu i gdybym wtedy miał trenera, to z pewnością odwiódłby mnie od takiego treningu…”.

Krzysztof Bulski nie opisał dokładnie w dalszej części swej wypowiedzi metod oraz tematyki swej pracy nad debiutami, więc trudno jest wydać jakąś ocenę w tym aspekcie.

W swej wieloletniej działalności w roli szkoleniowca miałem wiele podobnych sytuacji, że młodzież zwracała się do mnie z podobnymi problemami. Takie przypadki należało rozwiązywać indywidualnie, bowiem praktycznie każdy miał swoje własne metody zajęć w tym zakresie. Najczęściej uczono się na pamięć wariantów bez połączenia z grą środkową. Po rozegraniu początkowej fazy partii nie znano dokładnie planów gry i potem, w momencie odejścia od głównych wariantów, nie potrafiono poprawnie kontynuować dalszą część partii.

Niektórzy tracili bardzo dużo i niepotrzebnie czasu na opracowywanie notatek debiutowych. Potem stwierdzali, że im te warianty, czy otwarcia, po prostu nie „leżą”. W taki sposób ten czasami wielomiesięczny wysiłek szedł na marne. Sam popełniałem na początku swej przygody z szachami podobne błędy w sferze pracy nad debiutami, ale to był 1961 rok. Krzysztof  Bulski znalazł się w podobnej sytuacji około 40 lat później!

Pisałem wielokrotnie w różnych publikacjach, że ogólnie najsłabszym punktem polskich szachów to właśnie kwestia początkowej fazy gry. W tym stwierdzeniu opieram się na wieloletnich obserwacjach oraz analizie gry naszej czołówki. To jest wielki problem, który hamuje prawidłowy rozwój utalentowanym zawodniczkom i zawodnikom.

Na mojej pierwszej sesji Akademii Młodzieżowej w Zakopanem w 1999 roku zauważyłem, że młodzież ma duże problemy z nazwami debiutów. Operuje się przede wszystkim kodami, nie nazwami otwarć, czy wariantów. A więc mówi się np. B33, E32 itd.

Zrobiłem mały eksperyment. Ustawiłem pozycję po ruchach 1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gc4 Sf6 i poprosiłem o podanie nazwy otwarcia. Tylko jedna osoba z ośmiu pytanych wiedziała, że jest to obrona 2 skoczków. A była to grupa „średniaków”. Wszyscy reprezentowali już Polskę na mistrzostwach świata i Europy.

Dlatego ten przypadek zmobilizował mnie do napisania książki „Szybki kurs debiutów” z przeznaczeniem dla młodzieży. Ukazała się ona w 2000 roku w wydawnictwie „Penelopa”. Z uwagi na ogrom teoretycznego materiału zabrakło miejsca na pouczające przykłady z praktyki turniejowej, które byłyby pomocą w jeszcze głębszym zrozumieniu ogólnych planów strategicznych i taktycznych w przedstawionych wariantach. Dlatego niezbędne było przygotowanie osobnego opracowania opartego na bazie aktualnych partii z praktyki mistrzów i arcymistrzów. W 2006 roku ukazał się „Szybki kurs debiutów w praktyce”. Książka zawiera zbiór 180 pouczających pojedynków, które ilustrują walkę w typowych pozycjach. Każda partia jest wzbogacona o dodatkowe praktyczne fragmenty oraz zawiera interesujące elementy taktyczne. Książka jest oczywiście ściśle związana z wydaniem teoretycznym i zamyka tym samym cykl badawczy o wszystkich najważniejszych otwarciach szachowych.

W 2009 roku, jako uzupełnienie do poprzednich projektów, ukazała się w wydawnictwie RM moja praca „Szybkie zwycięstwa”. Omawia ona w ogólnych zarysach teorię debiutów na bazie 204 taktycznych partii z lat 1963-2008, które trwały nie dłużej niż 25 posunięć. Składa się z dwóch części. Najpierw są diagramy, które ilustrują krytyczny moment w partii. Zadaniem czytelnika jest znalezienie właściwej drogi do zwycięstwa. Część druga to partie, których numeracja odpowiada kolejności diagramów. Tutaj można sprawdzić poprawność swych analiz. Książkę można więc także potraktować jako testy w zakresie taktyki szachowej.

Znakomita „Radziecka Szkoła Szachowa” głosiła, na których doświadczeniach się wychowałem, że każdy pasjonat królewskiej gry z aspiracjami osiągania znaczących sukcesów turniejowych, musi poznać w ogólnych zarysach teorię debiutów! To tak, jak mechanik samochodowy nigdy nie będzie dobrym fachowcem, kiedy wcześniej nie zapozna się z podstawową konstrukcją różnych typów pojazdów. Dlatego w swej pracy trenerskiej zwracałem uwagę na tę ważną kwestię!   

cdn

 

 

 

Gru
28

Kontynuacja odcinka 130

Jak wspomniałem w odcinku 129, Jurija Razuwajewa poznałem osobiście w czasie turnieju w Polanicy Zdroju w 1979 roku. Byłem w tym czasie trenerem kadry Polskiego Związku Szachowego i dlatego miałem bez większych problemów możliwość dyskusji z nim na różne tematy o szachach.

Znałem jego wcześniejszy kontrowersyjny tekst o Akibie Rubinsteinie, w którym nazwał naszego rodaka m.in. „rosyjskim  szachistą, prekursorem  – obok Czigorina – radzieckiej szkoły szachowej”. To spotkało się oczywiście z decydowaną reakcją polskiego środowiska szachowego (Ten przypadek został obszernie przedstawiony w naszej książce z Jackiem Gajewskim „Akiba Rubinstein, RM 2017”). Dlatego w rozmowie z Jurijem nie podnosiłem tego tematu, aby po prostu nie „rozdrażnić” arcymistrza.

Zadałem mu w pewnym momencie pytanie: „Jak oceniasz karierę Rubinsteina?”. Odpowiedział, że był znakomitym szachistą i wniósł wiele dla rozwoju teorii debiutów. „Ale był też wielkim technikiem końcówek, szczególnie wieżówek” drążyłem temat. „Zgadza się, ale to wynika z praktyki. Debiutów trzeba się nauczyć, natomiast technikę w grze końcowej można wytrenować w toku gry lub nawet odpowiednich ćwiczeń” – odpowiedział. Nie powiedział właściwie nic nowego, gdyż znałem to z lektury różnych publikacji.

Na tym polegała właśnie niezwykła siła radzieckich szachów: Doskonała znajomość fazy debiutowej umożliwiała w toku gry uzyskanie przewagi w grze środkowej i następnie przejście do korzystniejszej (wygranej) końcówki!

Obecnie takie podejście do szachów turniejowych jest powszechnie znane w świecie. Przypominam wypowiedź najlepszego szachisty globu, którą już kilkakrotnie cytowaliśmy na blogu:

Magnus Carlsen – mistrz świata od 2013: Głównie pracowałem nad otwarciami (przed meczem z Anandem). Myślę, że końcówki i grę środkową opanowuje się dzięki grze turniejowej. W tym sensie nie trenowałem tych faz gry, które są moją siłą.

Rok po naszym spotkaniu ukazała się oczekiwana książka „Akiba Rubinstein”. Autorzy Razuwajew/Murachwieri podkreślili w niej wielkie zasługi Polaka w rozwoju otwarć, jednakże bez większego wgłębienia się w sedno sprawy.

Dlatego w momencie podjęcia się zadania napisania rozprawy o naszym najwybitniejszym szachiście  wiedziałem, że ten aspekt musi być podniesiony do głównej roli, natomiast gra końcowa będzie tylko tłem. I tak na podstawie pojedynków Akiby Rubinsteina powstała obszerna część teoretyczna książki, omawiająca jego największe osiągnięcia w problematyce otwarć szachowych. Są one aktualne do dnia dzisiejszego!

Debiuty są omówione w części: Teoria i praktyka.

Teoria 1. Gambit królewski.

Teoria 2A. Debiut czterech skoczków. Kontynuacja 4…Sd4!

Teoria 2B. Debiut czterech skoczków. Kontynuacja 4…Gb4.

Teoria 3. Partia hiszpańska.

Teoria 4. Obrona sycylijska.

Teoria 5. Obrona francuska.

Teoria 6. Przyjęty gambit hetmański.

Teoria 7. Obrona Tarrascha.

Teoria 8. Nieprzyjęty gambit hetmański.

Teoria 9. Obrona słowiańska.

Teoria 10. Obrona Nimzowitscha.

Rada dla naszej młodzieży: Uczcie się zrozumienia szachów w oparciu o twórczość wybitnego  polskiego arcymistrza, dla którego debiut był najważniejszym ogniwem w każdej partii!

 

 

Gru
22

Kontynuacja odcinka 129

Książka o Akibie Rubinsteinie jest już od kilku tygodni w sprzedaży. W międzyczasie otrzymałem sporo uwag o niej od kolegów oraz Internautów. Niektóre z nich przedstawię na blogu.

Gość napisał: Bardzo dobra książka! Gratulacje dla obu autorów za merytoryczne podejście do tematu; na myśl przychodzi wielotomowa pozycja Kasparowa (Moi wielcy poprzednicy). Ciekawy, rozbudowany wstęp biograficzny.

Cenny fakt, mniej znany, że Rubinstein to nie są tylko końcówki wieżowe, ale także fundamentalny wkład w teorię debiutów (w tym też po 1.e4). To zasadnicze wzmocnienie, bo w książce Pytla nacisk szedł na rzeczoną grę końcową. Z punktu widzenia wydawniczo-szkoleniowego książka dobrze pomyślana; to nie jest tylko zbiór partii komentowanych ale uszeregowanie względem poszczególnych otwarć. Na tej bazie można samemu wgłębić się w temat i wyrobić sobie strategiczną ocenę danej pozycji.

Faktycznie, rosyjska szkoła szachowa Rubinsteinem stoi – to nie jest tylko Botwinnik ale też wcześniej Romanowski, współcześnie Gelfand, Krasenkow i inni. Polscy szkoleniowcy np. Szymczak na bazie partii Rubinsteina szkolili polską młodzież. Na takie książki – istotne szkoleniowo –  powinny być przyznawane granty. Takich wydawnictw winno być więcej (np. o Winawerze).

//////////////////////////////////

15 maja 1961 roku zostałem członkiem sekcji szachowej „Caissa” przy Okręgowym Klubie Oficerskim Bydgoszczy. W kolejnych spotkaniach klubowych wchodziłem powoli w rytm mojego  nowego zainteresowania.

Pod koniec maja zauważyłem u jednego członka klubu zeszyt formatu A4 z wycinkami różnych kącików szachowych z krajowych pism. W pewnym momencie zainteresowałem się partią A.Rubinsteina. Zapytałem się właściciela notatek (wiek około 30 lat), czy to jest ten sławny pianista Artur? „Tak” – odpowiedział. Wkrótce dowiedziałem się, że to nie jest zgodne z prawdą. Moim pierwszym pismem „Szachy“ kupionym w kiosku był numer czerwcowy. Akurat w nim znalazłem informację o śmierci Akiby Rubinsteina. W ten sposób dowiedziałem się o najsłynniejszym polskim szachiście!

W następnych latach udało mi się zebrać trochę partii Rubinsteina, ale dopiero książka Razuwajewa i Murachweriego (Moskwa 1980) umożliwiła mi, tak na dobre, zapoznanie się z jego twórczością.

W mojej działalności trenerskiej kładłem duży nacisk na przekazanie swoim podopiecznym wiedzy o osiągnięciach naszego słynnego arcymistrza. Dlatego byłem wielce zaskoczony tym, co przeżyłem na mojej pierwszej sesji Młodzieżowej Akademii Szachowej w Zakopanem w 1999 roku. Na moje pytanie: „Co wiecie o Akibie Rubinsteinie” usłyszałem niewiele: „Wybitny polski szachista, kandydat do tytułu mistrza świata, co roku odbywają się w Polanicy Zdroju turnieje ku jego pamięci”. Ale nikt nie wiedział o konkretnych sukcesach turniejowych Rubinsteina i nawet o tym, że był mistrzem Polski! A przecież ukazały się wcześniej dwie książki: „Akiba Rubinstein, czyli o sztuce rozgrywania końcówek” Krzysztofa Pytla (1987) oraz „Akiba Rubinstein” Władysława Korcza (1989).

Dlatego w momencie uzgadniania z wydawnictwem RM podręcznika na gruncie partii Rubinsteina zaznaczyłem, że będzie też osobny rozdział z opisem kariery naszego bohatera. Wykonanie tej pracy zaproponowałem Jackowi Gajewskiemu, z którym napisałem wcześniej dwie książki:

Królowe 64 pól

Mistrzowie świata i ich 400 kombinacji szachowych

Mój partner doskonale wywiązał się ze swojego zadania. Jego opracowanie „Życie i kariera szachowa” jest bez wątpienia najlepszym pisemnym przekazem o karierze Akiby Rubinsteina w języku polskim. Taką opinię wyraziło też wielu Internautów, którzy są już po lekturze naszej książki!

 

 

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

    Maj
    2
    śr
    2018
    całodniowy MŚ kobiet
    MŚ kobiet
    Maj 2 – Maj 20 całodniowy
    W dniach 2-20.02.2018 odbywa się mecz o mistrzostwo świata kobiet pomiędzy obrończynią tytułu Tan Zhongyi oraz Ju Wenjun. Pierwsza część pojedynku (5 partii) odbywa się w Shanghai i kolejne 5 partii rozegrano zostaną w Chongqing.[...]
    Maj
    11
    pt
    2018
    całodniowy Mistrzostwa Polski
    Mistrzostwa Polski
    Maj 11 – Maj 21 całodniowy
    Indywidualne Mistrzostwa Polski Kobiet i Mężczyzn odbędą się w dniach 11-21.05.2018 w Centrum Giełdowym przy ul. Książecej 4 w Warszawie. Strona mistrzostw Informacja na stronie PZSzach  
    Maj
    27
    nie
    2018
    całodniowy Norway Chess
    Norway Chess
    Maj 27 – Cze 8 całodniowy
    W dniach 27.05. – 08.06. odbędzie się w Stavanger superturniej z udziałem: Carlsen, Mamedyarov, So, Aronian, Vachier-Lagrave, Nakamura, Caruana, Anand, Ding Liren, Karjakin. Strona turnieju
    Lis
    9
    pt
    2018
    całodniowy Mecz o Mistrzostwo Świata
    Mecz o Mistrzostwo Świata
    Lis 9 – Lis 28 całodniowy
    Fabiano Caruana kontra Magnus Carlsen. Strona meczu
  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking na żywo

    2700chess.com for more details and full list 2700chess.com for more details and full list
  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email.

    Dołącz do 110 pozostałych subskrybentów