Archiwum kategorii ‘Sylwetki’

cze
22

Kontynuacja odcinka 30

link

link

cze
18

Zdjęcie z Internetu

cze
17

91 lat temu urodził się dziewiąty mistrz świata Tigran Petrosjan.

Jako młody szachista pasjonowałem się w 1963 roku meczem o mistrzostwo świata pomiędzy Michaiłem Botwinnikiem i Tigranem Petrosjanem. Zwycięstwo Petrosjana było przekonywujące: wygrał pięć partii i przegrał tylko dwie.

Analizowałem wszystkie meczowe partie, które zrobiły na mnie duże wrażenie. Petrosjan znany był ze swego defensywnego stylu gry, mimo tego jego partie bardzo mi się podobały. Z dużym więc zainteresowaniem śledziłem dalsze pojedynki nowego mistrza świata z Borysem Spasskim w 1966 roku. Petrosjan obronił tytuł po ciężkiej walce. W 1969 roku został jednak pokonany przez Spasskiego.

Nigdy nie miałem możliwości osobiście poznać Tigrana Petrosjana. W 1993 roku wydawca Joachim Beyer zaproponował mi napisanie książki o byłym mistrzu świata. Dokonałem tego z kolegą klubowym Pitem Schulenburgiem. Książka ukazała się w następnym roku.

W 2016 roku ukazało się drugie wydanie. Jest one wzbogacone o nowe analizy. Zmieniła się też strona techniczna książki (skład  i diagramy).

Książka została włączona do nowej serii wydawnictwa: Kamienie milowe w szachach. Jej zadaniem jest wznowienie starych i wyczerpanych już dawno pozycji omawiających sylwetki znakomitych szachistów oraz relacje ze znanych turniejów szachowych, aby te wydarzenia nie uległy zapomnieniu.

cze
17

fot. Jerzy Konikowski

link

cze
14

fot. Dean Mouhtaropoulos/Getty Images
link

cze
14

Kontynuacja odcinka (2)

Autorzy encyklopedii poświęcili wiele miejsca naszemu najwybitniejszemu szachiście Akibie Rubinsteinowi.

Przypomniano wielki wkład Rubinsteina w rozwój debiutów oraz jego sposobu przygotowywania się do gry.

Rosjanie oparli właśnie swoją potęgę w szachach na „naukach” Akiby Rubinsteina!

A jak to było u nas? Gdy w 1961 roku zapisałem się do klubu szachowego i zadałem pytanie: Jak mam trenować?”, to mi poradzono „Trenuj końcówki, bo tak polecał mistrz świata Capablanca”. O Rubinsteinie nie było mowy!

Problematyką tą zajmowałem się w wielu publikacjach, na blogu oraz obszernie w książce „Akiba Rubinstein”.