Archiwum kategorii ‘Wydawnictwa’

lip
30

Nie ma znaczenia, jak dobrze grasz – nie możesz spodziewać się dobrych wyników, kiedy masz przegraną po debiucie”. Garri Kasparow – szachowy mistrz świata w latach 1985-2000

Jest mało w języku polskim biografii debiutowych, które są bardzo pożyteczne w procesie szkolenia młodzieży, gdyż przyśpieszają w istotny sposób poznawanie wiedzy o początkowym stadium gry w szachy.

O tym jaką ważną rolę odgrywa we wspólczesnych szachach znajomość teorii otwarć oraz opracowanie własnego repertuaru debiutowego pisałem już w mojej książce „Szachy dla przyszłych mistrzów”.

Moja najnowsza praca „Atak królewsko-indyjski” jest przeznaczona dla młodzieży z ambicjami sportowymi, która chce opanować w szybkim tempie otwarcie ułatwiające odnoszenie pierwszych sukcesów turniejowych.

Patronem medialnym książki jest mat oficjalne czasopismo Polskiego Związku Szachowego!

Treść książki:

Po 1.e2-e4 można włączyć do swego repertuaru debiutowego białym kolorem uniwersalne otwarcie, którego wyjściową pozycją do walki ilustruje diagram.

W tym ustawienu figurowym białe rezygnują z wykonania aktywnego ruchu d2-d4 oraz rozwijają swe siły w duchu obrony królewsko-indyjskiej, lecz odwróconym kolorem i tym samym z dodatkowym tempem. Zaletą takiej opcji jest zatem ominięcie wielu gruntownie przeanalizowanych głównych wariantów i prowadzenie walki pewnym określonym torem.

Na przedstawionym obrazku widać, iż białe stworzyły twierdzę obronną swojemu królowi, aby następnie – w zależności od sytuacji na szachownicy – zastosować różnorodne metody gry:

  1. Akcja na skrzydle królewskim po mobilizacji swych sił według układu: e4–e5, Wf1–e1, Sd2–f1, h2–h4, Sf1–h2–g4 itd. Kolejność posunięć może być oczywiście różna i uzależniona jest od gry czarnych.
  1. Akcja na skrzydle hetmańskim po c2–c3, a2-a3 i b2-b4.
  1. Akcja w centrum po c2-c3, d3-d4 z ewentualnym biciem e4:d5. Innym aktywnym chwytem białych jest – w dogodnym do tego momencie – uderzenie w środku szachownicy ruchem c2-c4.

Białe dysponują zatem we wszystkich przypadkach znakomitymi środkami bojowymi o charakterze pozycyjnym i kombinacyjnym, co daje im realne możliwości uzyskania efektownego oraz szybkiego zwycięstwa.

Oprócz części teoretycznej książka zawiera 37 przykładowych partii”.

lip
29

Kontynuacja odcinka 63

Tadeusz Czarnecki był znanym problemistą. Mimo tego, że posiadał niską kategorię szachową, napisał sporo ciekawych książek. Na jego twórczości wychowało się wiele pokoleń polskich szachistów.

Ten przykład jest przeciwieństwem do teorii niektórych krajowych zawodników (arcymistrzów), którzy twierdzą, że tylko silni gracze są w stanie napisać dobrą książkę szachową!

Tymczasem właśnie dzięki jego książkom zostałem oczarowany pięknem królewskiej gry. Jedną z nich była „Pułapki szachowe”!

 

Jest to zbiór 600 krótkich kombinacyjnych partii (miniatur) oraz pouczających przykładów ilustrujących pułapki w fazie debiutowej.

Bardzo cennym uzupełnieniem jest część 1: Ogólne zasady gry w debiucie.

 

 

 

 

lip
12

Kontynuacja odcinka 62

„Kto nie umie grać w szachy zajmuje się trenowaniem innych; kto słabiej gra w szachy uczy innych jak trenować innych; kto gra najsłabiej to pisze książki szachowe”. – Radosław Jedynak (prezes Polskiego Związku Szachowego od 2018 r.)

//////////////////////////////////////

Znakomity arcymistrz Aleksandr Aleksandrowicz Kotow był autorem serii trzech książek: Myśl jak arcymistrzGraj jak arcymistrz i Planuj jak arcymistrz, z których ta pierwsza jest szczególnie popularna i wysoko ceniona przez szachistów. W przeciwieństwie do większości podręczników szachowych Kotow nie koncentruje się na taktycznych uderzeniach lub motywach strategicznych, lecz analizuje sposób myślenia szachisty, który powinien prowadzić do wyboru optymalnego posunięcia (Wikipedia).

Książkę można zamówić w wydawnictwie RM.

lip
07

Pismo, które jest organem  Niemieckiego Związku Gry Korespondencyjnej, zawiera wiele informacji o turniejach drogą pocztową oraz emailową, uzupełnione jest także ciekawymi partiami oraz tematycznymi artykułami.

Z „Fernschachpost” współpracuję  od 2008 roku i głównie zajmuję się teorią debiutów. W swoich artykułach staram się zwracać uwagę na ciekawe idee i zachęcić do dalszej pracy badawczej nad poszczególnymi zagadnieniami. Bardzo często na bazie moich przemyśleń organizuje się turnieje tematyczne, które w istotny sposób wzbogacają wiedzę o różnych wariantach.

W tym numerze przedstawiłem w ogólnych zarysach jeden z wariantów systemu Najdorfa w partii sycylijskiej. 

 

lip
04

Kontynuacja odcinka 61

„Kto nie umie grać w szachy zajmuje się trenowaniem innych; kto słabiej gra w szachy uczy innych jak trenować innych; kto gra najsłabiej to pisze książki szachowe”. – Radosław Jedynak (prezes Polskiego Związku Szachowego od 2018 r.)

//////////////////////////////////////

Polecam lekturę znakomitej książki byłego mistrza świata Garri Kasparowa.

lip
02

Ukazał się podwójny numer (52 strony-format A4) najstarszego pisma szachowego w Polsce z licznymi artykułami, opisami ważnych imprez oraz fotografiami.

Mój wkład w tym numerze: 

1.Partia Jesipenko-Carlsen, Wik aan Zee 2021, obrona sycylijska (B84)

2.Caruana-Vachier-Lagrave, Jekaterinburg 2021, obrona sycylijska (B97)

3.Teoria: Gambit słonia (C40).

cze
24

Pismo, które jest organem  Niemieckiego Związku Gry Korespondencyjnej, zawiera wiele informacji o turniejach drogą pocztową oraz emailową, uzupełnione jest także ciekawymi partiami oraz tematycznymi artykułami.

Z „Fernschachpost” współpracuję  od 2008 roku i głównie zajmuję się teorią debiutów. W swoich artykułach staram się zwracać uwagę na ciekawe idee i zachęcić do dalszej pracy badawczej nad poszczególnymi zagadnieniami. Bardzo często na bazie moich przemyśleń organizuje się turnieje tematyczne, które w istotny sposób wzbogacają wiedzę o różnych wariantach.

W tym numerze przedstawiłem w ogólnych zarysach gambit po 1.e4 e5 2.Sf3 d5!?

cze
10

Kontynuacja odcinka 60

Na prośbę Pawła Dudzińskiego przygotowałem serię artykułów szkoleniowych dla młodzieży. Zacząłem od zagadnienia „Podstawowe struktury pionkowe”, które ukazało się w Nr 4 (68) 2017. Kolejne zostały opublikowane w Nr 5 oraz Nr 6.

Cykl ten spotkał się z dużym zainteresowaniem wśród czytelników „Mata”. Dlatego w planie miałem jego tematyczną kontynuację.

W pewnym momencie Paweł Dudziński poinformował mnie, że rezygnuje z dalszego prowadzenia pisma i funkcję tę przejmuje Tomasz Makowski. Dlatego z nim powinienem ustalić  dalszą współpracę.

Stało się to akurat w momencie agresywnej akcji przeciwko mnie zorganizowanej przez znanego zawodnika na facebooku. Arcymistrz nie tylko nie mógł pogodzić się z  moją radą trenerską, że powinien poprawić swój repertuar debiutowy, jeśli zamierza osiągać jeszcze lepsze wyniki, to bardzo zdenerwował się po publikacjach moich tekstów w „Macie”.

W proteście zażądał nawet od Pawła Dudzińskiego usunięcie jego nazwiska z grupy współpracowników. Szef pisma nie uległ jednak szantażowi i od Nr 5 (69) 2017 spełnił jego życzenie.

Natomiast ja, aby nie komplikować sytuacji, poinformowałem  nowego redaktora czasopisma o mojej rezygnacji z dalszej współpracy. Miałem zresztą dużo pracy z moimi ważnymi projektami książkowymi.

Oto najnowsza lista świadcząca o mojej aktywności publicystycznej.

/////////////////////////////////////

Po tej całej historii otrzymałem sporo zapytań od Internautów, czy będę kiedykolwiek kontynuować ten ważny cykl tematyczny dotyczący strategii w szachach. Odpowiadam: mam to w moim programie!

 

 

cze
07

Kontynuacja odcinka 59

W czasach PRL mieliśmy jedyne fachowe czasopismo „Szachy“ prowadzone przez kontrowersyjną postać Władysława Litmanowicza.

Udało mu się zachować niezależność pisma od wpływów Polskiego Związku Szachowego i dzięki temu otrzymywaliśmy prawdziwe informacje o wynikach naszych zawodniczek i zawodników. Nie  było zamiatania niepowodzeń pod dywan! Oczywiście nie wszystkim się to podobało, ale były komunista dbał o prawdę!

Sam byłem przez kilka lat współpracownikiem miesięcznika i opublikowałem kilka krytycznych tekstów o słabych występach naszej czołówki! Z tego powodu nikt mnie nie atakował i obrażał. Pisałem prawdę!

Czasy się zmieniły. Polska jest wolnym krajem, ale nie wszyscy szachiści to jeszcze pojęli! Każda informacja o słabych wynikach naszych kadr była nieprzychylnie przyjmowana przez działaczy Polskiego Związku Szachowego. Podobnie, jak wszelkie krytyczne uwagi o szkoleniu polskiej młodzieży.

W niezależnym miesięczniku Magazyn Szachista (sierpień 2003) opublikowałem polemiczny artykuł „Quo vadis polskie szachy?”, który wywołał oczywiście wielką wrzawę w naszym środowisku.  Otrzymałem sporo emaili i telefonów z gratulacjami za odwagę w poruszeniu wielu ważnych spraw. Były oczywiście też słowa krytyczne w rodzaju: „Jaki cel miał ten artykuł?” itd.

Okazało się, że te problemy były dobrze znane. Ale nikt nie miał odwagi o tym jawnie napisać. „Władza” nie akceptowała krytyki. Ja byłem natomiast w komfortowej sytuacji. Mieszkam w Niemczech, w wolnym kraju, gdzie takie teksty nie byłyby pretekstem do jakichkolwiek ataków na moją osobę. O tych wydarzeniach pisałem wielokrotnie w różnych publikacjach, także na  mojej stronie i blogu.

W 2008 roku rozpoczęło działalność pismo „Mat”, które dwa lata później zostało przejęte przez Polski Związek Szachowy. Było tam sporo różnych „cukrowanych” tekstów, co spotkało się z krytyką środowiska.

Zmieniło się to za sprawą Pawła Dudzińskiego, który w 2015 przejął prowadzenie pisma. „Mat” zaczął publikację ciekawych artykułów, szczególnie polemicznych wywiadów. Było czuć, że mamy wreszcie periodyk z prawdziwego zdarzenia!

Tak jak pisałem w poprzednim odcinku, nowy „naczelny” –  mimo że w momencie objęcia przez niego tego stanowiska polecono mu,  aby nie publikować żadnych moich artykułów i w ogóle  ignorować mnie w przestrzeni publicznej – zaproponował mi kolejny tekst o sukcesie Radosława Wojtaszka w Dortmundzie 2017, Ukazało się to w Nr 5 (69) 2017.