wrz
10

Andrzej Niklas napisał: Czytałem wspomnienia mm Jacka Bednarskiego, który opowiadał, że podczas olimpiady w Tel Awiwie 1964 gdy grał z Petrosjanem ten po partii przeprosił go za walnięcie w zegar i w dowód przeprosin przyniósł wino. Natomiast na olimpiadzie w Lugano 1968  kierownik drużyny instruował ich …aby nie zajęli za dobrego miejsca, a byli nawet na 3 miejscu.To były czasy.

URL Trackback

Trackback - notka

Komentarzy: 4

Dodaj komentarz

Musisz sięzalogować aby móc komentować.