lut
10

M_Bartel_moskwa

Mateusz Bartel jest wojownikiem z prawdziwego zdarzenia. Nie peszą go gorsze i nawet przegrane pozycje. Nasz arcymistrz gra do końca na „pełnym gazie” i odnosi sukcesy.

Przekonaliśmy się o tym w ostatniej rundzie turnieju w Moskwie. Bartel (2651) został ograny przez swego słabszego przeciwnika Kokarjewa (2628), ale Rosjanin w krytycznym momencie pomylił się i Polak wykorzystał swe szanse.

Zwycięstwo zagwarantowało mu trzecie miejsce w końcowym rozrachunku.

 

 

 

URL Trackback

Trackback - notka

Komentarzy: 4

Dodaj komentarz

Musisz sięzalogować aby móc komentować.