Jerzy Konikowski - wpisy autora

cze
14

Głównym tematem tego numeru są mistrzostwa Polski oraz mistrzostwa Europy kobiet.

Mój wkład w tej publikacji to partia Kosakowski-Vagman (IME Eforie Nord 2025) oraz artykuł po ruchach 1.d4 Sf6 2.c4 g6 3.Sc3 Gg7 4.e4 d6 5.Sf3 0-0 5.Ge2 e5 7.0-0 h6!? itd.

cze
11

Kontynuacja odcinka 294

German Champioship 2025

Keymer wygrał ten turniej w sposób przekonywujący, jeśli nie pogromowy dla przeciwników. Na 7 partii 6 wygranych i jeden remis. Pół punktu odebrał mu Wagner. Ten remis to w tym momencie taka skaza na punktacji Keymera, dlatego postanowiliśmy sprawdzić czy Keymer mógł to wygrać. I okazuje się że mógł, podobnie przekonywująco jak pozostałe partie.

Znajdziecie sami drogę do wygranej? Partia ta będzie w naszym niedzielnym konkursie Grandmaster Corner  15 czerwca 2025 o 16:00 CET.

Goldchess Assistant

cze
09

Kontynuacja odcinka 187

Oczywiście w obozie polskich kadr są też rozsądne głosy:

Stanowisko w tej kwestii arcymistrzyni Moniki Soćko w Macie 4-2017: „ …brakuje nam przygotowania debiutowego na światowym poziomie. Ukrainki, Rosjanki, Amerykanki, Hinduski czy Chinki mają świetne przygotowanie debiutowe, które jest na poziomie męskim arcymistrzowskim. Nam tego brakuje. Gdy gramy bezpośrednio z nimi, to staramy się uciekać w jakieś boczne warianty, co nie jest dobre. Dlatego przydałaby się pomoc ze strony jakiegoś arcymistrza wykwalifikowanego debiutowo”. 

/////////////////////////////////

Monika Soćko: Magazyn SZACHISTA (czerwiec 2009):

Ranking rzędu 2400 czy 2500 można zdobyć samym talentem, ale dalszy rozwój wymaga dobrych trenerów i wielkiej własnej pracy. Tak, polscy szachiści są leniwi. Naturalnie nie wszyscy, ale większość.

Arcymistrzyni nie była jedyną osobą, która odważyła się publicznie na taką cenzurkę!

Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).

W moim przypadku dobre rady doświadczonego trenera w sferze debiutów są przyjmowane jako wrogość do polskich szachów!

 

cze
08

Kontynuacja odcinka 186

Od wielu lat spotykam sie z krytyką, że mam w głowie tylko jeden problem: debiuty, debiuty…!

Niestety to jest pięta achillesowa polskich szachów wyczynowych i o tym trzeba ciągle przypominać. Takie powinno być zadanie każdego ambitnego trenera, niezależnie od skutków takiego działania. Polskie kadry bowiem nie tolerują krytyki ich gry i mankamentów ich wyszkolenia. O tym mogłem się wielokrotnie przekonać osobiście ze strony zawodników, trenerów, działaczy PZSzach itd.

/////////////////////////////////

Zatem przypomnę niektóre moje wcześniej opublikowane teksty w kwestii istoty fazy debiutowej:

„Kilka lat temu zwrócono mi uwagę na juniora Kacpra Pioruna, którego wtedy oceniano na miarę talentu Wasyla Iwańczuka. Przejrzałem wiele jego partii i stwierdziłem, że jego najsłabszą stroną są właśnie debiuty. Wniosek był jasny: był niedostatecznie szkolony i dlatego ten utalentowany zawodnik  stanął w pewnym momencie w swym twórczym rozwoju…”.

Na szczęście Kacper Piorun zrozumiał, że bez dobrego repertuaru debiutowego nie ma co liczyć na większe sukcesy turniejowe. W wywiadzie w piśmie „MAT” (6-2015) powiedział: „..podreperowałem się trochę w debiutach, bo wcześniej miałem problemy z uzyskaniem przewagi, albo chociaż pozycji  do gryDebiutowo czuję się teraz pewniej…”.

Zapewne wielką niespodzianką dla wielu osób (także dla mnie) był wywiad czołowej zawodniczki kraju Kariny Szczepkowskiej-Horowskiej (obecnie Cyfka) w piśmie Polskiego Związku Szachowego „MAT (1-2016).

Nasza arcymistrzyni dość krytycznie odniosła się do współpracy z wieloletnim trenerem kadry kobiet Markiem Matlakiem. Następnie co mnie zaszokowało, to że trener kadry męskiej i zarazem mąż konkurentki naszej młodej zawodniczki, Bartosz Soćko współpracuje z arcymistrzynią:

Gdy zaczęłam, pracować z Bartoszem Soćko i wprowadziłam nowy repertuar debiutowy, to już po dwóch turniejach z impetem przekroczyłam barierę rankingową 2400.   

Dalej Pani Karina mówi: „Zmieniliśmy repertuar debiutowy białymi całkowicie, czego efektem było m.in. drugie miejsce na Memoriale Radzikowskiej, wynik na II Lidze Seniorów (5 z 5) czy wynik na lidze chorwackiej – to wszystko dzięki nowemu repertuarowi!

Problem debiutów jest słabością polskich kadr praktycznie od 1945 roku! Dlatego wielokrotnie zwracałem na to uwagę w moich publikacjach (artykuły i książki).

Już pisałem kiedyś na blogu, że studiując książkę Stanisława Gawlikowskiego „100 zwycięstw polskich szachistów“, Penelopa 1997, natknąłem się na stronie 122 na opis udziału wielokrotnego mistrza Polski Bogdana Śliwy w turnieju w Budapeszcie w 1952 roku.

Autor napisał: „Przez dwa powojenne dziesięciolecia w polskich szachach królował Bogdan Śliwa. Debiutując w pierwszych powojennych mistrzostwach Polski w Sopocie w 1946r., odniósł wielki sukces – zajął I miejsce i zdobył pierwszy (z sześciu w całej karierze) tytuł mistrza Polski. Po raz drugi zdobył tytuł w 1951 r., rozpoczynając całą serię zakończoną dopiero w 1954 r., a po raz ostatni został mistrzem kraju w 1960 r.

Gdy w 1952 r. Węgrzy organizowali wielki turniej poświęcony rok wcześniej zmarłemu jednemu z najsilniejszych szachistów okresu międzywojennego – Gezie Maróczy`emu, właśnie Śliwa miał bronić imienia polskich szachów. Trudno było liczyć na sukces, skoro startowali między innymi Keres, Geller, Botwinnik, Smysłow, Stahlberg, Szabo, Petrosjan, ale można się było wiele nauczyć, a przy okazji pokrzyżować plany nawet najwybitniejszym arcymistrzom.

Wiadomo było, że najsilniejszą stroną Polaka jest gra środkowa, a najsłabszą debiut. Niestety, z losowania wynikało, że już na starcie nasz mistrz będzie walczył z całą czołówką. Obnażyła ona bezwzględnie braki w przygotowaniu teoretycznym Polaka.

Efekt był tragiczny. Po 10 rundach na koncie Śliwy widniało tylko 1.5 punktu …

cdn

cze
06

Kontynuacja odcinka 185

Arcymistrzem, który stwierdził poprawę gry w fazie debiutowej Klaudii Kulon był Mateusz Bartel. Jak już pisałem kilkakrotnie w przeszłości w różnych publikachach, także na blogu, zmarnował on swój wielki talent przez zlekceważnie właśnie początkowego stadium partii.

Arcymistrz sam stwierdził:

co przypomniałem niedawno w wpisie 119. 

 

 

cze
06

Kontynuacja odcinka 293

Norway Chess,  26 maj-6 czerwca, Nakamura – Gukesh 1-0

Nakamura ładnie rozegrał końcówkę i Gukesh przegrał. Nie obyło się to jednak bez „pomocy” samego Gukesha. W końcówce remis jest ewidentnie widoczny, tylko trzeba go „dowieźć”, czyli dograć partię do końca i zremisować. Wizyjnie to widać, po obu stronach są różnokolorowe gońce, więc remis po wymianie ciężkich figur jest oczywisty.

Jesteśmy zdziwieni że na tych poziomach i to taki szachista jak Gukesh, mistrz świata, technicznie tego nie rozwiązał. Pokazujemy naprawdę prostą drogę do remisu.

W pozycji końcowej ani białe ani czarne nie są w stanie awansować swoich pionków i wygrać.
Po 39.W:g6 również mamy remis w 70 ruchu.

Goldchess Assistant

cze
05

Kontynuacja odcinka 62

W ostatnim czasie przejeżdżałem parę razy przez miejscowość Eitorf położoną nad rzeką Sieg. Przypomniałem sobie o niedawno zmarłym arcymistrzu Vlastimilu Horcie, który tam żył i mieszkał.

Poszperałem trochę w internecie i udałem się pod wskazany adres. Ku mojemu zaskoczeniu, drzwi otworzyła mi wdowa po arcymistrzu pani Brigitte Hort. Po przedstawieniu się i wyłożeniu celu mojego niespodziewanego najścia zostałem zaproszony do środka domu. Jeszcze większym zdziwieniem był mój strój rowerowy, ponieważ wróciłem z przejażdżki rowerowej nad malowniczą rzeką Sieg.

Wizyta moja była bardzo krótka, ale zarazem bardzo miła. Chciałem się dowiedzieć na którym cmentarzu został pochowany GM Hort i dowiedziałem się, że pogrzeb odbędzie się w Pradze a w Eitorf było tylko pożegnanie żałobne i dostałem na tą okoliczność egzemplarz klepsydry i folder z oficjalnego programu pożegnania arcymistrza.

Zygmunt Nasiółkowski

 

cze
04

Kontynuacja odcinka 292

Szachy – odwieczna gra błędów

Jakby nie było błędów, nie byłoby przegranych partii.
Proszę Państwa, wzięliśmy do analizy 2 partie z trwającego aktualnie turnieju Norway Chess (26 maja do 6 czerwca),Carlsen-Gukesh 1-0 i Gukesh-Carlsen 1-0. Dwaj mistrzowie świata, jeden aktualny, drugi niepokonany. I co się okazuje?

Gukesh przegrał, bo zastosował zły plan gry. Carlsen przegrał, bo zagrał błędnie w 39 ruchu. Ale okazuje się że obie przegrane partie wcale nie musiały być przegrane. Znaleźliśmy w nich drogi do wygranej. Jakie stąd wnioski? A takie, że dwóch najlepszych szachistów świata, podobnie jak wszyscy pozostali, też popełnia błędy. A nasi analitycy którzy zmienili, poprawili ich ruchy i wygrali je, tworzą nową jakość w szachach wprowadzającą szachistów na wyższy poziom szachowego wtajemniczenia.

Zaprezentujemy je w jednym z naszych turniejów, gdzie  każdy będzie mógł spróbować je wygrać z naszym edukacyjnym komputerem, tak jak wygrali je nasi analitycy. Będzie to dla każdego szachisty egzamin jego umiejętności oraz wprowadzenie w klimat naszej najnowszej książki szachowej, „500 partii Goldchess”. Kwintesencji i wykładni stylu i technik Goldchess, dzięki którym każdy kto je opanuje może stać się szachistą nowej generacji, trudnym lub bardzo trudnym do pokonania.

Goldchess Assistant

cze
03

Kontynuacja odcinka 184

Kilka lat temu jeden z kolegów zwrócił mi uwagę na utalentowaną juniorkę Klaudię Kulon. Przyjrzałem się jej grze i rzeczywiście stwierdziłem duży potencjał zawodniczki w sytuacjach taktycznych. Ale zdiagnozowałem jednocześnie słabą stronę w jej grze polegającą na  niedostatecznym rozgrywaniu fazy debiutowej.

Opisałem to m.in. w tekstach:

///////////////////////////////////////////

Oglądałem partie naszych reprezentantów i stwierdzam, że oboje nie byli należycie przygotowani do tej silnej imprezy. Mam wrażenie, że Marcel Kanarek nie robi już od dłuższego czasu żadnych postępów. Podobnie utalentowana Klaudia Kulon nie pracuje nad szachami.

Przypominam co pisałem o tej zawodniczce w tamtym roku na mojej stronie omawiając mistrzostwa świata w ChennaiKlaudia Kulon nie ma natomiast żadnego repertuaru. To co gra, to zwykłe amatorstwo. Szkoda, bo podobno jest bardzo utalentowaną zawodniczką i nadzieją polskich szachów kobiecych. Ale bez pracy nie ma kołaczy!

Szkoda, że Klaudia Kulon lekko podchodzi do szachów. Uważam, że przy intensywnej pracy mogłaby osiągnąć wiele!

Szachy w moim życiu.: Bez sukcesów w Atenach!

///////////////////////////////////////////

Na szczęście ta zdolna szachistka zrozumiała wreszcie swój problem i w ostatnich latach poprawiła swoją grę debiutach!

Zauważył to nawet znany arcymistrz:

cdn

 

cze
01

Kontynuacja odcinka 291

Konkurs Grandmaster Corner 1 czerwca, nagroda $15

Tu nie ma duali, jest tylko jedna droga do wygranej.
Ta jedna partia powie ci czy naprawdę umiesz grać w szachy. Sprawdź to.

https://www.goldchess.com/pl/other/grandmaster.html

Goldchess Assistant

 

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

    maj
    24
    niedz.
    2026
    całodniowy IMEK Batumi
    IMEK Batumi
    maj 24 – cze 6 całodniowy
    W dniach 24.05-06.06.2026 w Batumi (Gruzja) odbędą się Indywidualne Mistrzostwa Europy Kobiet. strona zawodów komunikat
    całodniowy Norway Chess
    Norway Chess
    maj 24 – cze 6 całodniowy
    Carlsen, Keymer, Firouzja, Gukesh, So, Praggnanandhaa
  • Zwiastun

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking FIDE na żywo

  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email, by prenumerować ten blog i mieć informację o nowych wpisach przez email.