Archiwum kategorii ‘Polemiki’

Paź
27

Kontynuacja odcinka 43

Jak już pisałem w odcinku 42 w książce przedstawiłem 10 teoretycznych części, w których omówione zostały najważniejsze osiąnięcia Akiby Rubinsteina w rozwoju otwarć. Zostały one pogłębione przykładami z jego praktyki turniejowej (1-39). Każda wzorcowa partia została poprzedzona krótkim wstępem.

Od partii 40 do 70 są omówione inne pozycyjne problemy na bazie partii genialnego arcymistrza!

 

 

Paź
16

Kontynuacja odcinka 41

W krótkim czasie kolejny artykuł Tomasza Lissowskiego „WCIĄŻ ZAGADKOWY RUBINSTEIN” na stronie Polskiego Związku Szachowego wywołał ożywienie w mojej prywatnej korespondencji.

Gość napisał: Jestem zaskoczony fragmentem tego artykułu:

Twórczość urodzonego w miejscowości Stawiski k/Łomży arcymistrza doczekała się dokładnego zbadania; tylko w Polsce ukazały się trzy zbiory jego partii, z których na wyróżnienie zasługuje praca zbiorowa „Akiba Rubinstein współcześnie”, wydana przez Polski Związek Szachowy w 2012 roku. Książka zawiera obszerny szkic biograficzny (autor – profesor Tadeusz Wolsza) oraz 55 wybranych partii Rubinsteina, do których komentarze opracowała grupa znanych polskich szkoleniowców oraz zawodniczek i zawodników; całość zredagował Tomasz Stefaniak. 

W mojej bibliotece posiadam cztery książki w języku polskim opisujące karierę szachową Akiby Rubinsteina wraz ze zbiorem partii:

1.Krzysztof Pytel: „AKIBA RUBINSTEIN czyli o sztuce rozgrywania końcówek”, Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych, Warszawa 1987.

2.Władysław Korcz: „Akiba Rubinstein”, Wydawnictwo Sport i Turystyka, Warszawa 1989.

3.Praca zbiorowa: „Akiba Rubinstein współcześnie”, Polski Związek Szachowy, Warszawa 2012.

4.Jacek Gajewski i Jerzy Konikowski: „Akiba Rubinstein”, RM Warszawa 2017.

Czyżby znany historyk Polskiego Związku Szachowego nie wiedział o tym…?

///////////////////////////////

O naszej książce Tomasz Lissowski wiedział na pewno, gdyż w pewnym momencie pracy nad nią prowadziliśmy z nim wspólnie z Jackiem Gajewskim korespondencję w tej kwestii. Zagadką jest zatem, o której książce zapomniał doświadczony znawca historii szachów?

Nasza praca różni się od dotychczasowych publikacji o Rubinsteinie w języku polskim. Uzgodniłem mianowicie z wydawnictwem RM, że nie będzie to jakiś zbiór partii, jak to jest np. w dziele PZSzach „Akiba Rubinstein współcześnie”, lecz głównym celem książki będzie ilustracja wielkich dokonań naszego arcymistrza w rozwoju teorii debiutów.

Jednym słowem to ma być podręcznik dla młodzieży, aby na bazie znakomitych turniejowych pojedynków Rubinsteina i jego debiutowych idei poznała pewny fragment ewolucji otwarć!

Oto treść książki:

cdn

Paź
12

Kontynuacja odcinka 40

Po ukazaniu się wpisu Dawida Czerwa:

Nie jest tajemnicą, że na rynku brakuje polskich publikacji. Często pytacie mnie o porady w tej sprawie i tutaj bez cienia złośliwości – nie pomagam, bo nie mam jak. Po prostu w wielu tematach nie istnieje dobra książka po polsku.

Link

z krytyką polskiej literatury szachowej, otrzymałem kilka komentarzy od Internautów, które przedstawiam w ogólnych zarysach:

Głos 1: Dawid Czerw należy do generacji wychowanej na programach komputerowych i internetu. Mnie więc nie dziwi, że nie zna książek w języku polskich. A jest ich przecież bardzo dużo…

Głos 2: Ten temat był już wielokrotnie omawiany i wyjaśniany na blogu.    

Głos 3: Po co studiować książki, kiedy można właściwie za darmo ściągnąć z internetu wiele materiałów. Tak pracuje obecnie młodzież komputerowa.

Głos 4: Książki są za drogie i młodzi ich przeważnie nie kupują, tylko ściągają gotowe materiały z sieci. To jeszcze można zrozumieć, ale pisać negatywnie o polskich publikacjach, których się nie zna, to brak szacunku dla autorów.

Przy okazji przypominam wcześniejszą dyskusję po wpisie młodego szkoleniowca na stronie: Edukacja przez szachy w szkole, który zresztą został później usunięty.

Pisałem już tutaj w przeszłości, że gdy zainteresowałem się bliżej szachami, a był to 1961 rok, w sklepie sportowym w Bydgoszczy można było kupić tylko 5 książek szachowych w języku polskim. Były to końcówki Gawlikowskiego (2 tomy) i Szulcego oraz „Teoria debiutów szachowych” (2 tomy) Keresa.

Z tego względu trzeba było sięgać po literaturę fachową po rosyjsku. Także po niemiecku, którą można było zamówić w Ośrodku Informacji i Kultury NRD w Warszawie.

Gdy Polska stała się krajem wolnym, to jednocześnie poprawiła się znacznie sytuacja na rynku wydawniczym w zakresie rodzimej literatury fachowej. W krótkim okresie czasu do rąk szachistów trafiło wiele pożytecznych tytułów. Także przetłumaczono sporo książek z obcych języków.

Dlatego byłem zdumiony tym, co zobaczyłem na mojej pierwszej sesji Młodzieżowej Akademii Szachowej w Zakopanem w 1999 roku. Opisałem to w tekście „Gorzka prawda” (Szachy/Chess, 75/76 – 2002). Niektórzy nasi szkoleniowcy polecali obecnej tam młodzieży książki rosyjskie, mimo że ich znajomość tego języka była „zerowa”.

Ważne jest przecież analizowanie komentarzy, nie tylko oglądanie przebiegu partii. Żadnych korzyści szkoleniowych nie przyniesie studiowanie książek, których treści się nie rozumie!

Od sesji w Zakopanem minęło już wiele czasu i polski rynek szachowy wzbogacił się o wiele nowych i wartościowych książek w naszym języku. Jest naprawdę w czym wybierać tematycznie i to dla odbiorców różnych kategorii.

Mamy przecież do dyspozycji wiele świetnych książek tak znakomitych arcymistrzów, jak: Nimzowitsch, Euwe, Kasparow, Karpow, Bronstein, Kotow, Poługajewski, Gufeld, Szirow, Bielawski, Romanowski itd. Jest też wiele wartościowych książek polskich autorów.   

Można się z tym zgodzić, że autor tej krytyki jest bardzo młody (rocznik 1997) i wiedzę szachową zdobywał prawdopodobnie w Internecie. Zatem nie zdążył poznać jeszcze bogatej tematycznie literatury szachowej w rodzimym języku. Dlatego trzeba ciągle o tym przypominać.

Mam taką sugestię dla zainteresowanych kupnem książek szachowych po polsku. Zamiast zasięgać rad u trenera Dawida Czerwa, można przecież bezpośrednio uzyskać fachową informację w znanych wydawnictwach:

Penelopa 
Wydawnictwo RM
Internetowy Sklep Szachowy
Firma Caissa
Inne firmy

Z tego co dowiedziałem się, to niedawno Dawid Czerw został trenerem II klasy Polskiego Zwiazku Szachowego. Wykładowcą był doświadczony szkoleniowiec i zarazem szef polskich trenerów Jacek Bielczyk. Nie wiem, czy w trakcie zajęć była omawiana kwestia literatury szachowej w języku polskim.

Przypomniał mi się wywiad Jacka Bielczyka w piśmie Mat (7-2016), w którym chwali książki po rosyjsku. Nie wspomina natomiast o wielkim zbiorze znakomitych książek w języku polskim, które są pożyteczne dla szachistek, szachistów oraz szkoleniowców i bez większych problemów są dostępne na naszym rynku!

 

 

 

Wrz
25

Kontynuacja odcinka 36

W latach 1963 – 1973 funkcję prezesa Polskiego Związku Szachowego pełnił znany pisarz Jerzy Putrament. W wywiadach prasowych, felietonach i artykułach publicystycznych poruszał często wydarzenia związane z szachami i tym samym przyczyniał się do popularyzacji królewskiej gry w Polsce.

W poniższym tekście (Trybuna Ludu, listopad 1966) Jerzy Putrament podzielił się swoimi refleksjami z olimpiady szachowej w Hawanie.

O drugim obliczu prezesa PZSzach dowiedziałem się dopiero w wolnej Polsce: Zobacz link. 

Wrz
23

Kontynuacja odcinka 35

W ramach kwalifikacji do następnego turnieju kandydatek odbędą się cztery turnieje z udziałem czołowych szachistek świata.

Pierwszy turniej w Skolkovo (Rosja) zakończył się wczoraj. W tym gronie nie było żadnej polskiej szachistki, natomiast znalazła się żona naszego arcymistrza Radosława Wojtaszka Rosjanka Alina Kaszlinskaja.

Końcowa tabelka (źródło)

Wiemy od dawna, że polskie szachy kobiece liczą się tylko w konkurencji drużynowej. Mamy zespół, ale nie mamy indywidualności. Monika Soćko od lat jest liderką polskich szachów kobiet, ale w czołówce światowej nigdy nie była, choć w pojedyńczych partiach potrafiła pokonać nawet mistrzynię świata.

O tych problemach pisałem kilkakrotnie w różnych publikacjach (także na tym blogu) i przestrzegałem, że wąska kadra trenerska i tym samym brak konkurencji doprowadzi tylko do obniżenia ogólnego poziomu wyszkolenia oraz sportowego w konkurencji kobiet.

Największy problem polega jednak na tym, że w polskich szachach nie ma winnych tego stanu. W innych dyscyplinach sportowych jest jakieś rozliczenie osób odpowiedzialnych za niepowodzenia. Wyciąga się odpowiednie wnioski, poprawia się system szkolenia, dokonuje się zmian personalnych itd.

Przypominam wypowiedź ówczesnego wiceprezesa PZSZach Adama Dzwonkowskiego w  MACIE (2-2016), który m.in. powiedział: „Niestety, moja ocena szachów kobiecych jest taka, że stoją w miejscu i nie widzę kogoś, kto byłby zainteresowany zmianą tej sytuacji. Po prostu odcinamy kupony od klasy ciągle tych samych zawodniczek, a świat nam ucieka.”.

Od tego czasu niewiele się zmieniło, czego potwierdzeniem jest 16 miejsce naszych zawodniczek na ostatniej olimpiadzie szachowej w Batumi 2018!

Ten słaby wynik zmobilizował w końcu władze Polskiego Związku Szachowego do zmiany trenera kobiet. Został nim arcymistrz Bartłomiej Heberla!

Skolkovo: Wyniki i partie na ChessBomb

Wrz
18

Kontynuacja odcinka 34

Pisałem już we wcześniejszych publikacjach, że na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia postanowiłem poświęcić się pracy trenerskiej. Oprócz studiowania fachowej literatury po rosyjsku i  niemiecku rozpocząłem równocześnie analizę gry naszych kadr pod kątem wyjaśnienia problemu: dlaczego jesteśmy najsłabsi w tzw. obozie krajów demokracji ludowej.

W naszym środowisku panowała wówczas opinia, że w Polsce jest brak odpowiednich warunków do uprawiania szachów wyczynowych. Dlatego nie ma motywacji do solidnego treningu. Tymczasem władze sportowe były zdania, że jak będą odpowiednie wyniki, to będą fundusze. Pisałem o tym niedawno: Wpis.

Niniejszy wycinek z  miesięcznika Szachy relacjonuje o największym sukcesie międzynarodowym Jana Adamskiego, który w mistrzostwach  świata juniorów we Vrnjačkiej Banji w 1963 roku zajął doskonałe piąte miejsce. W tamtych czasach odbywały się tylko jedne mistrzostwa świata do lat dwudziestych i miały one wielką rangę. Dlatego władze sportowe w kraju uhonorowały Adamskiego medalem i zapewniły, że rozwój naszej dyscypliny zależy przede wszystkim od wyników!

W latach 1978 – 1981 byłem trenerem kadry PZSzach i miałem możliwość bliższej obserwacji pracy szkoleniowej naszej czołówki (kobiet i mężczyzn). To przedstawiało się mniej więcej tak, jak to określiła nasza arcymistrzyni.

Monika Soćko: Magazyn SZACHISTA (czerwiec 2009):

Ranking rzędu 2400 czy 2500 można zdobyć samym talentem, ale dalszy rozwój wymaga dobrych trenerów i wielkiej własnej pracy. Tak, polscy szachiści są leniwi. Naturalnie nie wszyscy, ale większość.  

Dlatego z kierownikiem wyszkolenia Zbigniewem Czajką postanowiliśmy zwiększyć nacisk na szkolenie młodzieży. Ówczesny prezes PZSzach Czesław Wiśniewski zaakceptował naszą inicjatywę. Przyszłość pokazała, że była to prawidłowa decyzja!

Obecnie również ciągle narzeka się na brak zainteresowania sponsorów naszą dyscypliną. Jestem pewny, że jeśli będą wyniki na światowym poziomie, to znajdą się chętni pomagania szachom. Dlatego trzeba obecnie wykorzystać sukcesy Jana Krzysztofa Dudy w celu zainteresowania ewentualnych fundatorów sportem szachowym! 

Wniosek zatem jest jeden: Trenować,  trenować i jeszcze raz solidnie trenować!

Sie
29

Kontynuacja odcinka 24

W tekście opisałem historię powstania książki „Mein erstes Schachbuch” (Moja pierwsza książka szachowa). Pierwsza jej recenzja w piśmie „Schach” była negatywna. Komentator skrytkował publikację, gdyż nie zrozumiał idei jej wydania.

Tymczasem jest to rzecz przeznaczona dla osób, które zamierzają w starszym wieku zapoznać się z zasadami szachów lub grały w przeszłości i chcą przypomnieć sobie sens królewskiej gry.

W tym miesiącu dwa pisma szachowe „Fernschachpost” (ze starą okładką) oraz „Rochade Europa” (9/2019) zamieściły opis książki. Komentator Gerd Schowalter zwrócił uwagę na to, że dzięki mojemu opracowaniu ta klasyka niemieckiej literatury szachowej nie ulegnie zapomnieniu oraz jest to świetny materiał szkoleniowy dla trenerów.

Lip
18

Kontynuacja odcinka 19

Po ukazaniu się 15 stycznia 2015 roku wpisu Problemy szkoleniowe w polskich szachach (41),

w którym zacytowałem m.in. ocenę najlepszej polskiej arcymistrzyni Moniki Soćko o polskich szachistach:

Ranking rzędu 2400 czy 2500 można zdobyć samym talentem, ale dalszy rozwój wymaga dobrych trenerów i wielkiej własnej pracy. Tak, polscy szachiści są leniwi. Naturalnie nie wszyscy, ale większość.

otrzymałem od kilku Internautów zapytanie, skąd wziąłem tę informację? Zaproponowano mi podanie źródła w celu udokumentowania wiarygodności tej wypowiedzi.

Długo to trwało, ale w końcu znalazłem kopię artykułu w moim archiwum.

Został on opublikowany w Magazynie SZACHISTA (czerwiec 2009) w dziale O tym się mówi…

Wywiad z naszą arcymistrzynią  na dwie rundy przed końcem kobiecych ME w Petersburgu, w marcu 2009 roku, przeprowadził znany dziennikarz Ilja Odesski.

To jest fragment artykułu:

Lip
11

Kontynuacja odcinka 17

Na blogu wielokrotnie poruszaliśmy problem recenzji książek szachowych, np. niedawno: link 1 i link 2.

W najnowszym periodyku News in Chess 131 – Yearbook jest przedstawiona książka „Openings – The Sicilian Defense”. To jest angielska wersja niemieckiego wydania: link.

Autorem recenzji jest znany angielski arcymistrz Glenn Flear.

 

 

 

Mar
17

Kontynuacja odcinka 27

Nie ma dalej spokoju w szeregach szachistów niewidomych i słabowidzących. Marcin Chojnowski nadesłał nam tekst dotyczący tej sprawie.

/////////////////////////////////////////////////////////////////

Mistrzostwa Stowarzyszenia Cross w Szachach – Wągrowiec 2019

W tym roku doszło do konfliktu na linii Polski Związek Szachowy oraz Stowarzyszenia Sportu i Turystyki Niewidomych i Słabowidzących. Poszło o prawo kto i na jakich zasadach ma możliwość organizować Mistrzostwa Polski oraz wystawiać reprezentację kraju. Koniec końców stało się, że jedni robili swój turniej a drudzy swój. Gra między tymi organizacjami miała charakter siłowy i to związek narzucił niemal w ostatniej chwili swoje dyktando. Cross od ponad 20 lat jest wyłącznym członkiem IBCA – odpowiednik FIDE tylko niewidomych. Tu związek szachowy bez pytań debaty czy ktoś chce czy nie – mi choćby zostały wysłane maile w postaci obwieszenia, iż teraz to my jesteśmy wiodącą organizacją i trzeba się z nami (tylko z nami) liczyć. Psychologicznie dla mnie było to dość trudne. Skoro od prawie ćwierć wieku Cross jest reprezentatywnym ciałem to głos z PZSzach był szokującym tonem. Tak więc po dniach rozterki jednak jestem lojalnym członkiem Cross.

Tak więc pojechałem do Wągrowca i na odprawie technicznej obwieszczono co i jak. Jak wiadomo kryzysy i smutki pozwalają zwolnić i zbliżyć się ludziom.

Tak oto w składzie sędziowskim Napierała i Wielecki turniej został otwarty. Tu należy nadmienić, iż Pan Zygmunt jest niemal „ojcem chrzestnym” sędziowania w Cross. Od wielu lat czyni to z wielkim sercem i o kulturze niewidomych szachów opowiada już legendy. Jest więc bardzo cennym i doświadczonym sędzią. Natomiast Pani Małgorzata to nowa postać.

Na odprawie technicznej obwieszczono jakie są problemy z PZSzach`em. Potem rozpoczęły się już kluczowe decyzje i skojarzono pary – grać.

Sam zacząłem od choroby i ledwo co żyjąc zdobyłem pionka i w wygranej pozycji … nie miałem siły grać i przegrałem. Potem głodziłem się 2 dni by dojść do siebie. Na koniec po dobrej grze wskoczyłem na dzielone 1 miejsce i ostatecznie zająłem 2 pozycje.

Te Mistrzostwa Stowarzyszenia Cross to jednak coś więcej niż szachy. Jest wielu starszych kolegów weteranów z czasów gdy nie było komputerów, książek szachowych i innych pomocy. Większość pamięta czasy gdy mieli zatrudnienie w spółdzielniach inwalidów a szachy stanowiły ich kuźnię talentu, miejsce sztuki, walki i twórczości. To oni stworzyli Cross. Swoją pasją i radością pokonywali wszelkie niedogodności niepełnosprawności. Szli cały czas nie zbaczając na ułomny los. To jest ich kultura i spuścizna – tego co mamy dziś. Dodać tu trzeba wybitną postać trenera Ryszarda Bernarda, który przez wiele lat uczył szachowej misteria wiele pokoleń Cross. To on kiedyś widział tego nerwusa Marcina i powiedział: „Trzeba Ciebie Marcin wyciszyć – coś w tobie jest nie tak” – miał rację!

Dziś Cross to właśnie Ci „kombatanci” szachowego Crossu. Choć jakby wysłużone wojskowe muzeum to jednak pod siwym włosem kryje się wielkość i szacunek. Kryją w sobie wielki charakter, życzliwość i mądrość życiowa którą chętnie dzielą się innym ludziom.

Pewnego dnia spotkałem młodego całkowicie niewidomego szachowego adepta wraz z przewodnikiem. Wiem doskonale jak trudno w dzisiejszym świecie o bezinteresowną pomoc. Tym większe jest moje uznanie dla takich właśnie postaw. To są moi Mistrzowie – ludzie którzy w życiu robią ruch większy od mata. Ci wspaniali młodzi ludzie potem wspaniale ze mną rozmawiali i bardzo dużo się od nich nauczyłem jako człowiek. Nie byli tak mocno szachowo zżyci z reszta grupy i dawali nowy oddech do tej znanej jakby melodii. Jak pisał profesor Stanisław Kowalik w Stosowanej Psychologii Rehabilitacji – w środowisku niepełnosprawnych musi być ktoś zdrowy. Dający wówczas jakiś pozytywny wzorzec zachowań. Właśnie rehabilitacja mająca na celu wyjście spoza swej codzienności ku nowym ludziom, miejscom i doświadczeniom stanowi trzon takich organizacji jak Cross a turniej poprzez szachy ma podnieść jakość życia ludzi z uszczerbkiem widzenia.

Dziś trudno jest niewidomym o pracę. W Polsce system pomocy społecznej wymaga dynamicznej pracy i zmian. Choćby podczas spaceru dowiedziałem się, że koleżanka która w okularach widziała całkiem świetnie – straciła wzrok. Co?? – zdziwiony zapytałem – niemożliwe.

Miała wysokie ciśnienie i po operacji – przestała widzieć. Byłem zszokowany do głębi serca. Dodać że każdy z nas by się załamał. Jej teraz potrzebna jest wielka pomoc by wrócić na drogę, by dalej iść i pomimo nowych trudności wejść na nowe szlaki życia. To jest dopiero Mistrzostwo by po takim ciosie się podnieść, by po takiej burzy emocji i deszczu łez na nowo zapalić światełko nadziei. Ta nadzieja jest i trzeba mocno w to wierzyć.

Sam tego doświadczyłem w listopadzie. Popsuł się procesor i naprawa. Chcesz Marcin przewodnika? – pyta SMS. Nie potrzebuje. – odparłem – jak coś to możesz mi zapłacić za naprawę procka – zażartowałem. To napisz list do św. Mikołaja – odparł żartobliwie kolega.

Wyobraź sobie że tymi żartami ośmielony napisałem do prezeski Józefy Spychały i …. zapłaciła. Nie wiedziałem nawet jak mam dziękować. Na moje zapytanie co mogę i jak się odwzajemnić odparła jasno: Jeśli Tobie to pomogło to mi to wystarczy.

Opadłem bezsilnie na krześle, ogarnąłem lekko włosy i wzruszony poczułem że gdzieś ludzie są tylko właśnie trzeba wierzyć w to co piękne dobre i kochane. Żeby walczyć przy swoich niedogodnościach. By lekarze leczący oczy też musieli być odpowiedzialni i czuli jak wielkie noszą w sobie moce odmieniające ludzi życie na lepsze a czasem i gorsze.

To właśnie są Mistrzowie Cross którzy w każdym dniu muszą wykonać silny ruch pomimo ślepoty lub innej choroby. Syn Joasi jest chemikiem i opowiada że świat jest zbudowany z matematyki. Ja jestem humanistą i przeciwnie – dla mnie świat to kombinacja miłości połączona ludzką dłonią.

Marcin Chojnowski

/////////////////////////////////////////////

Mistrzostwa Polski Niewidomych i Słabowidzących zostały przeprowadzone przez dwie organizacje:

http://www.chessarbiter.com/turnieje/2019/ti_1637/results.html?l=pl&tb=2_

http://www.chessarbiter.com/turnieje/2019/ti_1144/results.html?l=pl&tb=2_

Ciekawe kto będzie reprezentował Polskę w najbliższych mistrzostwach świata?

 

 

 

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

    Lis
    4
    pon
    2019
    całodniowy 3rd Grand Prix Series, Knockout
    3rd Grand Prix Series, Knockout
    Lis 4 – Lis 18 całodniowy
    Uczestnicy (Hamburg): 1 Alexander Grischuk Russland 2 Ian Nepomniachtchi Russland 3 Maxime Vachier-Lagrave Frankreich 4 Radoslaw Wojtaszek Polska  5 Hikaru Nakamura USA 6 Peter Svidler Russland 7 Daniil Dubov Russland 8 Wei Yi China 9[...]
    Lis
    9
    sob
    2019
    całodniowy European Club Cup
    European Club Cup
    Lis 9 – Lis 17 całodniowy
    9 – 17.10. 2019, Budva (Montenegro) Strona turnieju Informacja na ChessBase News wyniki open wyniki kobiet
    Lis
    20
    śr
    2019
    całodniowy Grand Chess Tour (rapid)
    Grand Chess Tour (rapid)
    Lis 20 – Lis 27 całodniowy
    20 – 27.11.2019, Calcutta (Indie) Grają: Carlsen, Nakamura, So, Nepomniachtchi, Giri, Ding Liren, Anand, Aronian and 2 more players Strona turnieju
    Gru
    10
    wt
    2019
    całodniowy 4th Grand Prix Series, Knockout
    4th Grand Prix Series, Knockout
    Gru 10 – Gru 24 całodniowy
    10 – 24.12.2019, Tel-Aviv Grają: Mamedyarov, Vachier-Lagrave, Giri, So, Aronian, Nepomniachtchi, Karjakin, Yu Yangyi, Radjabov, Topalov, Jakovenko, Navara, Wojtaszek, Wei Yi, Harikrishna and 1 more player  
    Mar
    15
    nie
    2020
    całodniowy Candidates Tournament 2020
    Candidates Tournament 2020
    Mar 15 – Kwi 5 całodniowy
    Turniej kandydatów odbędzie się w dniach 15 marca – 5 kwietnia w Jekaterinenburgu (Rosja). Rywalizować będą ze sobą 8 arcymistrzów. Zwycięzca zmierzy się z mistrzem świata Magnusem Carlsenem. Mecz ma odbyć się w listopadzie 2020[...]
  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking na żywo

    2700chess.com for more details and full list 2700chess.com for more details and full list
  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email.

    Dołącz do 163 pozostałych subskrybentów