Archiwum kategorii ‘Polemiki’

sty
19

Kontynuacja odcinka 6

Internauta i nasz współpracownik SONIX (nazwisko znane redakcji) uzupełnił swój wpis 1.

Bzdurą jest to, że Fischer kazał sobie wyrwać wszystkie zęby, na dowód tego przesyłam poniższe zdjęcie.

(zdjęcie z Internetu)

////////////////////////////////

Ale prawdę pisał Stefan Gawlikowski w kwestii wykształcenia Roberta Fischera.

Wycinek pochodzi z jego książki „Bobby Fischer – obsesje geniusza”.

Treść pasuje idealnie do wpisu: link.

„Trzy siostry od dziecka nie chodziły do szkoły, by grać w szachy 10h dziennie. Katorżniczy eksperyment ojca, który za wszelką cenę chciał pokazać, że kobiety mogą wygrywać z mężczyznami”.

 

 

 

 

sty
11

Kontynuacja odcinka 4

Wielu Internautów oburzyło się na poniższy fragment z artykułu w Onecie. 

Wspomniał pan o dopingu elektronicznym. Niedawno zapadł wyrok w sprawie Patrycji Waszczuk. Jakie ma pan zdanie na ten temat? Wydawało się, że takie rzeczy, jak ściąganie w toalecie, to tylko w kinie klasy B.

Ukarano ją, potem wykonanie kary zawieszono. Moim zdaniem ta sprawa jest oczywista. Jeżeli zawodniczka wykonywała w trakcie partii posunięcia, których nie wymyśliłby żaden czołowy arcymistrz świata, mogłoby się to wydawać podejrzane. Chodziło o zupełnie odlotowy ruch królem, którego żaden szachista by nie wykonał. Ona jednak zdecydowała się na takie posunięcie. Zaczęto przyglądać się jej grze, potem jedna z rywalek przyłapała ją na korzystaniu z telefonu w toalecie. Gdy zareagowali sędziowie, przyznała się do nielegalnej pomocy, po czym — gdy zaczęła się cała afera — odwołała swoje zeznania i stwierdziła, że nic złego nie zrobiła. W związku z tym wyrok Polskiego Związku Szachowego jest salomonowy, chociaż z królem Salomonem ma to niewiele wspólnego, bo on był jednak mądrzejszy. Wydaje mi się, że władze związku obawiały się odwołania do wyższych instancji w polskim sporcie, w związku z czym postanowili ukarać Waszczuk, a następnie wykonywanie wyroku zawiesić. Dla zawodniczki jest to niepowetowana szkoda, bo i bez wspomagania się miała pewne sukcesy. Teraz jest już skompromitowana tym, że została przyłapana na absolutnie niezgodnych ze zdrową rywalizacją działaniach.

//////////////////////////////////////////

„Sprawa Patrycji Waszczuk” została zauważona na całym świecie (nie tylko w środowisku szachów)  dzięki polskim mediom i przyniosła naszej dycyplinie tylko negatywną opinię. A można było to rozwiązać w inny sposób, o czym pisałem już na blogu:  http://www.blog.konikowski.net/2020/10/27/polemiki-opinie-79/

Na Patrycję moją uwagę zwrócił kolega z Polski, który zadzwonił do mnie pewnego dnia z wiadomością: „Mamy wreszcie wielki talent, który może w szybkim czasie stworzyć poważną konkurencję naszej kadry kobiet, która już od kilku lat nie czyni żadnych postępów. Przyjrzyj się jej…”.

Owocem tej rozmowy był tekst http://www.blog.konikowski.net/2020/02/11/polskie-talenty-28/

Nagle dowiedziałem się o problemie Patrycji. Był to dla mnie szok! Trudno było mi uwierzyć, że ta utalentowana zawodniczka dopuściła się takiego czynu…!

Sam nie mogłem odnieść się to tych wydarzeń, gdyż nie mieszkam w Polsce i Patrycji nie znam osobiście. Mogę tylko wyrazić swoje zdanie odnoście trzech poruszanych zarzutów na bazie swych osobistych doświadczeń:

1.Duża różnica rankingowa w szachach klasycznych do blica. To jest żaden argument. Są zawodnicy (zawodniczki), którzy słabo grają partie błyskawiczne i z tego względu unikają gry w takich imprezach. Grałem przez kilka lat w drużynie Hutnika Nowa Huta. Nasz lider Jerzy Kostro, dwukrotny mistrz Polski i olimpijczyk, słabo grał partie błyskawiczne i dlatego nigdy nie uczestniczył w takich turniejach. Zresztą nie był jedynym pod tym względem w kraju.

2.Częste wychodzenie do toalety w trakcje partii. To nie może być traktowane jako korzystanie z pomocy jakiegoś programu szachowego, póki nie złapie się danej osoby na gorącym uczynku. Mogą być różne przyczyny. To co znalazłem w tej kwestii w Internecie:

https://www.mp.pl/pacjent/nefrologia/lista/95513,przyczyny-bardzo-czestego-oddawania-moczu-u-kobiety

http://infozdrowie24.pl/temat/zdrowie/oddawanie+moczu+na+tle+nerwowym

Z tym drugim przypadkiem spotkałem się dość wcześnie już jako junior. Jeden z kolegów wyjaśnił mi, że musi bardzo często „latać” do toalety, gdyż zmuszają go do tego emocje w trakcie partii. „Swoje nerwy wyładowuję w toalecie…” – oznajmił mi. To wyjaśnienie wystarczyło mi do pojęcia sytuacji.

3.Przez wiele lat zajmowałem się szkoleniem kobiet (juniorek) i poznałem dość dobrze ich psychikę. Bardzo często w trakcie analizy partii zadawałem pytanie: dlaczego zagrałaś (albo dlaczego pani…) ten ruch, który wydawał mi się bezmyślnym. We wszystkich przypadkach odpowiedź była podobna: „Podobał mi się i tak zagrałam”. A na moje dalsze pytanie: „A co byś zagrała po tej odpowiedzi, co byłoby najsilniejszą reakcją…” najczęściej odpowiedź brzmiała: ”Obawiałam się tego ruchu, ale przeciwniczka tak nie zagrała, na szczęście dla mnie….”. Nie zliczę tych sytuacji, kiedy podopieczna wykonała inne posunięcie, niż w przygotowanym do partii wariancie, czy nawet w odłożonej partii…

Zatem tutaj nie można oskarżać Patrycję o to, że nie mogła jakoś racjonalnie wyjaśnić pewnych decyzji w swych partiach. Jest jeszcze młoda i mało doświadczona!

Sprawa Patrycji nie została jeszcze do końca wyjaśniona, o czym współredaktor bloga EDITOR szczegółowo relacjonował w tym miejscu. Dlatego Stefan Gawlikowski nie powinien powtarzać opinii, które tylko krzywdzą utalentowaną zawodniczkę i nie przynoszą  polskim szachom dobrej sławy!

 

GM Marcin Dziuba (zdjęcie z Internetu).

Załączam zwycięską partię Patrycji z arcymistrzem Marcinem Dziubą, która została rozegrana systemem „Rapid”. Ciekawe, czy czarne korzystały w tym przypadku z częstego wychodzenia do toalety i czy trener kadry kobiet Polskiego Związku Szachowego  miał jakieś zastrzeżenia do znakomitej gry swej podopiecznej?

 

 

 

sty
04

Kontynuacja odcinka 97

Dzisiaj telewizja ITVN przypomniała sylwetkę znakomitego trenera bokserskiego Feliksa Stamma.

Jako zawodnik stoczył tylko 13 oficjalnych walk (11 zwycięstw, 1 remis, 1 porażka) oraz około 30 walk pokazowych. Nigdy nie był mistrzem Polski. Mimo tak krótkiej kariery zawodniczej i praktycznie żadnych sukcesów był świetnym trenerem. Wychował wielu znakomitych bokserów.

Pamiętam film o nim, który przed laty wyemitowała TV Polonia. Byli podopieczni Stamma z wielkim szacunkiem wspominali swego wychowawcę. Najbardziej ubawiła mnie scena, gdy niskiego wzrostu trener pouczał wielkiego Zbigniewa Pietrzykowskiego. W pewnym momencie Stamm zaczął nawet wymachiwać palcem, co zostało z dużą pokorą przyjęte przez znakomitego boksera.

Nie wyobrażam sobie podobnej sceny w szachach. Są bowiem arcymistrzowie wiedzący wszystko najlepiej i nie potrzebujący żadnych porad szkoleniowców. Potem okazuje się, że trener nawet z niższym tytułem i rankingiem, miał jednak rację!

Feliksa Stamma widziałem dwa razy na meczach międzypaństwowych, które odbyły się w Bydgoszczy. Jako młody chłopak interesowałem się boksem. Raz byłem nawet na treningu dla młodszych juniorów. Jedyna sparringowa-walka zakończyła się moją klęską. Był to dla mnie koniec przygody z boksem.

Ryszard Stamm – syn Feliksa – krótko prowadził z moją klasą w szkole podstawowej przy ulicy Staszica zajęcia wychowania fizycznego. Kilka miesięcy zastępował nauczyciela WF, który złamał sobie nogę. Pamiętam go jako bardzo spokojnego człowieka i świetnego pedagoga!

Feliks Stamm w Wikipedii

 

sty
03

Kontynuacja odcinka 3

Pisałem w przeszłości na blogu, że Robert Fischer był moim idolem i już jako junior  przestudiowalem praktycznie wszystkie jego partie. Na bazie wspaniałych pojedynków arcymistrza poznawałem m.in. tajniki partii hiszpańskiej i obrony królewsko-indyjskiej. Znałem świetnie jego twórczość, ale nigdy nie myślałem o napisaniu książki o Fischerze.

Pewnego razu taka możliwość stała się niespodziewanie realna. W 1990 roku zadzwonił do mnie wydawca Joachim Beyer i zaproponował napisanie książki o genialnym arcymistrzu. Odpowiedziałem, że na jego temat ukazało się wiele biografii i mam obawy o powodzeniu takiej książki. Jednak wydawca nie dał się tak łatwo zbyć i dalej namawiał mnie do wykonania takiej pracy. Poprosiłem o czas do namysłu.

Ostatecznie wyraziłem zgodę i tak powstał podręcznik szachowy na bazie partii Roberta Fischera. Uważałem, że tylko w takiej formie książka może mieć powodzenie. Do współpracy zmobilizowałem mojego wieloletniego współpracownika Pita Schulenburga.

Książka otrzymała tytuł „Fischers Vermächtnis” (Spuścizna Fischera). Ma 230 stron i następującą treść:

Wstęp
Kariera szachowa Fischera
1 rozdział: Atak na króla
1. Atak na króla w centrum (13 partii)
2. Atak na króla przy różnych roszadach (8 partii)
3. Atak na króla przy tych samych roszadach (10 partii)

2 rozdział: Gra pozycyjna
1. Wolny pionek (3 partie)
2. Zdwojony pionek (3 partie)
3. Izolowany pionek (3 partie)
4. Wiszące pionki (2 partie)
5. Różne motywy (4 partie)

3 rozdział: Hiszpańskie pojedynki (14 partii)

4 rozdział: Gra końcowa (13 partii)

5 rozdział: Gram jak Fischer (16 kombinacji)

Książka ukazała się w 1992 roku i otrzymała dobre recenzje. Kilka lat temu telewizja kablowa ARTE reklamowała naszą pracę jako jedną z najciekawszych w języku niemieckim.

Ten fakt zanotował Grzegorz Siwek w swojej książce: „Legendarny ROBERT FISCHER”.

W naszej pracy nie ma jakiś sensacji dotyczących prywatnego życia Fischera itd. To jest książka dla tych, którzy chcą zapoznać się przede wszystkim z twórczością szachową wybitnego arcymistrza, poznać jego zwycięstwa turniejowe, znakomite partie oraz wkład w rozwoju teorii królewskiej gry! Naszym celem było pokazanie Fischera też jako wielkiego bojownika, który faktycznie samodzielnie przełamał hegemonię szachów radzieckich!

Z tego względu książka cieszy się do dnia dzisiejszego dużym uznaniem wśród czytelników, czego potwierdzeniem  są trzy jej wydania:

Wydanie z 1992 roku

Wydanie z 2003 roku

Wydanie z 2017 roku

sty
02

Kontynuacja odcinka 2

Po bardzo smutnym obrazie sylwetki jedenastego mistrza świata Roberta Fischera, przedstawionego przez Stefana Gawlikowskiego, dla pocieszenia dusz wszystkich fanów znakomitego arcymistrza (także mojego, co omówię w następnym odcinku) przytaczam tekst z polskiej Wikipedii:

Wielu Internautów zadało pytanie: jaki był sens artykułu? Obecnie w Polsce nastąpił wielki rozkwit sportu szachowego. Królewska gra przedstawiana jest jako dyscyplina o wspaniałych walorach intelektualnych. Tymczasem tekst Uwięzieni w 64 polach  jest tego zaprzeczeniem!

Jeden z Internautów napisał: Robert Fischer był zawsze dla mnie wielkim idolem. Mam dwie książki z jego partiami (wydawnictwo Caissa). Często tam zaglądam i fascynuję się jego twórczością. Na artykuł Gawlikowskiego zwrócił moją uwagę kolega – trener szachowy. Zapytał się mnie: Jak mam teraz przedstawiać swoim podopiecznym postać Fischera…?

W podobnym stylu otrzymałem jeszcze inne komentarze. Na razie ograniczę się do dwóch polemik:

Głos 1: Podobnie jak w jego książce o Fischerze powiela plotki z rosyjskiej
literatury. To takie pisanie pod publikę; im więcej dziwactw tym
lepsza wierszówka.

Głos 2: Trzeba jednak sprawiedliwie i z szacunkiem oddać Panu Stefanowi Gawlikowskiemu hołd za obiektywnie napisaną, z dziennikarską troską o szczegóły, biografię „Bobby Fischer”. Tę fascynującą lekturę o wielkim szachiście czyta się z dużym zaciekawieniem i pożytkiem. Autor biografii mógłby teraz napisać nie mniej ciekawą o innym pasjonacie szachów, który podobnie jak Fischer poświęcił im całe swoje życie – Rubinsteinie. To też scenariusz na film o losie człowieka w czasie marnym (dwie wojny światowe, a do tego rewolucje).

gru
29

Kontynuacja odcinka 1

Po ukazaniu się pierwszego odcinka kilku Internautów zadało pytanie: Kto to jest Stefan Gawlikowski?

Odpowiadam: Jest synem znanego szachisty, publicysty i autora znakomitych książek szachowych Stanisława Gawlikowskiego.

http://www.szachypolskie.pl/stanislaw-gawlikowski/

https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Gawlikowski

(Zdjęcie z Internetu)

Stefan (rocznik 1954) jest historykiem, dziennikarzem i nauczycielem. Wieloletni współpracownik „Gazety Wyborczej”, „Życia Warszawy” „Panoramy Śląskiej”, gdzie prowadził rubryki poświęcone szachom. Jest autorem dwóch książek o tematyce szachowej.

////////////////////////////////////////

Wspomniany artykuł Uwięzieni w 64 polach wywołał w polskim środowisku szachowym wielkie oburzenie. Nie wszystkie głosy będą tutaj opublikowane, gdyż nie mamy zamiaru walczyć z autorami wywiadu. Ograniczymy się tylko do kilka polemicznych komentarzy. Osoby te zgodziły się na zamieszczenie swych uwag, ale prosiły nas o anonimowość.

Głos 1: Artykuł zrobił na mnie przygnębiające wrażenie. Szachy mają opinię sportu o wielkich walorach intelektualnych. Tymczasem z wypowiedzi Gawlikowskiego szachy to sport pijaków, psychopatów itd.

Głos 2: To może być prowokacja, bo sam onet jest antypolski i czerwony.

Głos 3: Artykuł wywołał u mnie uczucie pewnego niesmaku. Miałem w pamięci inny obraz Rubinsteina. Poza tym – przywołanie kilku przypadków zachorowań i dokonanie uogólnienia na ich podstawie to typowy błąd indukcyjnego myślenia. Równie dobrze mógłbym podać pięć innych nazwisk i przekonywać, że szachy są cudownym środkiem na wieczną szczęśliwość.

 

gru
26

Na znanym portalu ONET.PL ukazał się kontrowersyjny wywiad ze Stefanem Gawlikowskim.

Link

Otrzymaliśmy w tej kwestii już kilka komentarzy, które będą opublikowane na blogu, także na facebooku oraz twitterze.

Zapraszamy do dyskusji. Zaczynamy od Internauty SONIX (nazwisko znane redakcji).

             ////////////////////////////////////////

W wywiadzie tym Stefan Gawlikowski przedstawia Polaków jako naród, który w genach ma „nienawiść” do żydów. Jego wypowiedź jest skrajnie antypolska, dziwi mnie że na łamach takiego portalu dopuszcza się wypowiedzi o takim charakterze. To szydercze sformułowanie o naszej niby genetycznej przypadłości świetnie wpisuje się w mechanizmy „machiny”, której jedynym celem jest obrażanie całego narodu Polskiego. Szkoda że tacy ludzie jak
Gawlikowski zapominają o tym, że Polska była w swojej historii ojczyzną dla wielu narodów.

Kolejna wypowiedź Gawlikowskiego to kolejne fałszowanie historii. Pan ten wprost stwierdza, że  Akiba Rubinstein był tylko i wyłącznie żydem. Jest to typowy atak, którego celem jest odebranie nam polskości naszego arcymistrza. Jeżeli będziemy milczeć w tak ważnej dla nas sprawie, to za moment stracimy prawo do mówienia, że Akiba Rubinstein był Polakiem i że był polskim szachistą. Musimy ciągle przypominać takim ludziom jak Gawlikowski iż przez całe swoje życie Akiba Rubinstein walczył o swoją polskość i z dumą bronił swej polskości nawet wtedy kiedy nie było Polski na mapie Europy.

Dodam tutaj jeszcze od siebie iż syn Rubinsteina Samy, w rozmowie z
Pytlem zdradził prawdziwy powód tego, że ojciec nie wrócił do gry w
szachy po II Wojnie Światowej. A prawdziwym powodem  pomimo powrotu do zdrowia Rubinsteina był brak zaproszeń do turniejów zarówno ze świata jak i z Polski. A dla przypomnienia jednym z twórców „nowego” powojennego Polskiego Związku Szachowego był niejaki Stanisław Gawlikowski.

Aby odrobinę zamącić i pokazać złe oblicze polskich szachów Stefan
Gawlikowski mówi o szaleństwach „żydożerczego” żyda Fischera. A jak wiadomo matka  Fischera miała polskie korzenie. A przysłowiową „wisienką” na tym „pasztecie” jaki serwuje nam Gawlikowski wraz z panem Dobkiem jest stronnicze przedstawienie sprawy polskiej szachistki Patrycji Waszczuk, która według Gawlikowskiego ewidentnie oszukiwała. Bo jak wiadomo wszystkim „polakożercom” my Polacy w genach mamy oszustwo od wieków zapisane. Dla przypomnienia panu Gawlikowskiemu, żeby kogoś skazać za jakiś czyn trzeba mu to najpierw udowodnić.

Sonix

lis
11

Kontynuacja odcinka 96

Marcin Chojnowski przygotował specjalnie dla naszego bloga poniższy tekst!

/////////////////////////

Kiedy w szachowej Polsce ekspert i umiejętności wezmą górę nad kolesiostwem i układami?

Zadajmy sobie pytanie” Co na końcu podejścia opartego na rządach działaczy się pojawia?

  • zwycięstwo i rozwój?
  • Porażka zgliszcza i smród?

Cywilizacja pochodzi od łacinskiego slowa „civis” znaczącego obywatel. To obywatele tworzą poprzez życie społeczne rozwój swojej cywilizacji, kraju, miasta czy związku szachowego.

Przeciwieństem cywilizacji na drugim końcu linii continue jest bezdziczyzm. Nurt w którym ludy, grupy społeczne czy zawodowe dbają jedynie o swój egoistyczny interes. Tam przychodzą by grabić jak najwięcej pod siebie – w cywilizacji natomiast budować.

Jak myślisz. Gdzie jest dziś Polska na tej linii continue? Czy do Toyoty, mercedesa lub BMW wkładając części najlepsze (eksperta) lub pasujące (kolesia) – jaki będzie samochód? Czy to chcemy kupować i produkować?

Naukowo nazywa się to amoralny feminizm. Zatrudniamy ludzi, do których mamy zaufanie. Zapytajmy się jednak czy my chcemy mieć taki amoralny feminizm? Co może sprawić by tego nie było? Czy są wystarczająco duże sankcje prawne, karne i inne by takich zjawisk w Polsce nie było?

Dzisiaj mamy święto Niepodległości 11 listopada. Wolność to coś czego doświadczamy najczęściej po porażce. Co stoi za porażką wolności? Egoizm czy współpraca?

Kolesiostwo czy praca na jakość? Ile kosztuje porażka finansowo?

Czy Polacy są odpowiedzialni za swój kraj? Czy Polak jest uczony w szkole i rodzinie na temat wolności i odpowiedzialności??

Jak myślisz Drogi Czytelniku: Czy od 1989 roku w Polsce wprowadzono zmiany w podejściu do odpowiedzialności i amoralnego feminizmu? Który z prezesow i zarządów Pzszach wprowadzil zmiany na lepsze? Co konkretnie się zmieniło? Kiedy koleś został zmieniony ekspertem? Czy to jest mądre? Dobre? Budujące organizacje?

Co Ty i ja możemy zrobić by było lepiej? „Nie myśl co Ojczyzna może dać Tobie, lecz co Ty możesz zrobić dla Ojczyzny”.

 

 

lis
02

Kontynuacja odcinka 95

Po zwycięstwie w Pucharze Świata i wielkiej reklamie w mediach, wiele osób w Polsce uwierzyło, że Jan Krzysztof Duda został mistrzem świata w szachach!

Otrzymałem sporo zapytań od Internautów w tej kwestii. Moje wyjaśnienie było lakoniczne: Puchar Świata to ważny turniej i zapewnił naszemu arcymistrzowi grę w turnieju kandydatów. Trzeba go wygrać, aby zmierzyć się z mistrzem świata.

Czyli do ostatecznego celu prowadzi jeszcze daleka droga:  najpierw wygrać turniej pretedentów i następnie pokonać czempiona! 

Wierzymy, że Polak w końcu osiągnie zamierzony cel! Ale na razie musimy uzbroić się w cierpliwość…

Ilustracją tego jest niedawny turniej Meltwater Tour Final.

Tabelka pochodzi z niemieckiego pisma SCHACH 11-2021.

Poniższa partia była grana w pierwszej rundzie tego turnieju.

 

 

 

wrz
21

Kontynuacja odcinka 94

 

Ta teza Platona mówi sama za siebie: Z reguły niepochlebna, ale prawdziwa opinia o kimś jest negatywnie przyjmowana przez osobę, pod której adresem jest wypowiadana.

W moim przypadku dobre rady, szczególnie w sferze debiutów, są przyjmowane często jako wrogość do polskich szachów, np. link.

We wspomnianej „dyskusji” na facebooku w 2017 r. jeden z  moich oponentów ogłosił, że nikt mnie w Polsce nie lubi.

Na pewno są to osoby z otoczenia Polskiego Związku Szachowego wraz z niektórymi prezesami. Nie zamiatam bowiem pod dywan niepowodzeń, co jest często spotykane w oficjalnych przekazach.

Piszę prawdę, a tego władza właśnie nie lubi!

W mojej pracy szkoleniowej i publicystycznej kieruję się następujacymi kryteriami:

Ogólna definicja trenera szachowego brzmi: Jest to osoba zajmująca się szkoleniem swoich podopiecznych (także grup) i jego nadrzędnym celem jest przekazanie odpowiedniej wiedzy w zakresie strategii, taktyki, gry końcowej i teorii debiutów. Powinien posiadać umiejętność zmobilizowania swych uczniów do pracy samoszkoleniowej.

Ważną cechą trenera jest zdolność wykrywania niedoskonałości w grze szkolonych i następnie znalezienie prawidłowej drogi w celu zlikwidowania tych słabych punktów oraz oczywiście zaproponowanie nowych rozwiązań.

Trener może przygotowywać zawodnika przez dłuższy okres, w trakcie określonego turnieju, czy nawet przed jakąś partią. Często spełnia funkcję sekundanta i wtedy jego praca polega głównie na przygotowaniu debiutowym oraz wykrywaniu mankamentów w repertuarze potencjalnych przeciwników.

Trener musi być obiektywny w swej pracy i w sposób uczciwy oceniać umiejętności swych podopiecznych. Nie może stosować metod: „cukrowania” czy „głaskania po główce” w sytuacjach, gdy taka ocena nie ma nic wspólnego z prawdą i wprawia podopiecznego tylko w stan nieuzasadnionego „samouwielbienia”.

W mojej wieloletniej pracy trenerskiej nie było taryfy ulgowej i zawsze starałem się rzetelnie oceniać poziom wyszkolenia i następnie możliwości sportowych zawodniczek oraz zawodników, co narażało mnie często na sprzeciw „obrażonych”. Niestety nie wszyscy chcą znać prawdę o swej grze. Wygrywają zwykle ci szkoleniowcy, którzy wszelkie niepowodzenia swych podopiecznych tłumaczą przejściowym spadkiem formy.

Podobnie w działalności publicystycznej zamieszczałem pouczające partie i na ich bazie starałem się wyjaśniać błędy popełniane nawet przez naszą czołówkę. Większość porażek wynikała właśnie ze słabego przygotowania debiutowego!

Moi oponenci oskarżali mnie o to, że się cieszę z polskich klęsk. Bzdura! Jako trener zwracam uwagę na problemy wyszkolenia i w moich komentarzach omawiam te kwestie.

Wiadomo, że z porażek można wyciągnąć bardzo istotne wnioski i następnie poprawić wszelkie mankamenty w grze! Taki był i jest nadal cel moich krytycznych publikacji!

Kieruję się pewną mądrością życiową:

Nie oczekuję, aby wszyscy akceptowali moje poglądy, ale nie dam sobie odebrać prawo być sobą!

cdn

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

    sty
    14
    pt.
    2022
    całodniowy Tata Steel Chess 2022
    Tata Steel Chess 2022
    sty 14 – sty 30 całodniowy
    Superturniej z udziałem Jana Krzysztofa Dudy. Informacja 1 Informacja 2 Kojarzenia
    sty
    24
    pon.
    2022
    całodniowy BATTLE OF THE SEXES
    BATTLE OF THE SEXES
    sty 24 – lut 3 całodniowy
    Wyniki i partie na ChessBomb. Więcej informacji.
    cze
    16
    czw.
    2022
    całodniowy Turniej kandydatów
    Turniej kandydatów
    cze 16 – lip 7 całodniowy
    Turniej z udziałem Dudy. Informacja na stronie turnieju
  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking na żywo

    2700chess.com for more details and full list 2700chess.com for more details and full list
  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email.

    Dołącz do 171 pozostałych subskrybentów