Jerzy Konikowski - wpisy autora

maj
28

0e472404c33124b943cfb3a815a15186

„Niewielu było rywali, którzy mogli się z nimi równać. Pod koniec dwudziestolecia międzywojennego Polska była prawdziwą potęgą szachową. Dziś niemal zupełnie zapomnianą. W historii ich triumfów i porażek było wszystko – geniusz, sława, pieniądze. Ale i szaleństwo, alkohol, osobiste tragedie. A na końcu wojna i Zagłada, które z całą swoją brutalnością zniszczyły wszystko.

Hamburg, lipiec 1930 roku. Polska sięga po złoto na olimpiadzie szachowej. Akiba Rubinstein, Ksawery Tartakower, Dawid Przepiórka, Kazimierz Makarczyk oraz Paulin Frydman w pokonanym polu zostawiają zawodników m.in. z Węgier oraz Rzeszy Niemieckiej. To było największe osiągnięcie naszych szachistów w historii. Mimo późniejszych sukcesów, tego zwycięstwa nie udało się już nigdy powtórzyć …”

Źródło

maj
28

Chyba każdy, kto zapozna się z prawidłami szachów, chce szybko rozgrywać piękne partie i odnosić zwycięstwa.

Oczywiście to jest uzależnione od pewnych warunków, które musi wziąć pod uwagę i realizować w swym szkoleniu:

A. Szkoła Capablanki, która zaleca naukę szachów od końcówek.

B. Szkoła współczesna oparta na zdrowym rozsądku i preferująca otwarcia szachowe oraz szybkie opracowanie własnego repertuaru debiutowego.

Ten, kto wybierze pierwszą opcję szybko się zorientuje, że trenując końcówki może w praktycznej partii do nich nie dojść, gdyż polegnie na początku gry. A jeśli nawet, gdy tę fazę partii osiągnie, to końcówka może nie nadawać się do dalszej walki.

Zanim zrozumie problem, straci wiele czasu i może się nawet zniechęcić do zajmowania się grą turniejową.

Ci logicznie myślący wybiorą więc opcję „B”. W tym pomagają wydawnictwa na całym świecie, które regularnie wypuszczają na rynek pożyteczne książki.

Przedstawiam Państwu jedną z nich:

Wydawnictwo New in chess

Jest to bardzo pożyteczna rzecz dla młodych adeptów szachów, którzy poznali ruchy, ogólne zasady szachów i chcą odnosić pierwsze sukcesy. Autor książki zaproponował pewny repertuar, który na pewno pomoże każdemu początkującemu zawodnikowi!

Przypominam, że w Polsce w 1999 roku ukazała się moja książka repertuarowa Gram 1.e4. 

Oprócz tego wydałem w USA książkę repertuarową dla białych po 1.b4. 

Także na zamówienie niemieckiego wydawnictwa Joachim Beyer Verlag:

Wygrywam po 1.e4!

Wygrywam po 1.d4! 

Podobne książki ukazują się na całym świecie, ponieważ jest takie zapotrzebowanie i dlatego cieszą się one dużym popytem!

maj
27

szachowa miłość

zakochał się goniec w królowej
chociaż był czarny a ona biała
do tego był czarnopolowy
na białe pola ona uciekała
miłość jego tak była wielka
że gotów dla niej stracić życie
ona nie kocha stracona nadzieja wszelka
więc w gambicie podłożył się pod bicie
wśród zbitych bierek piekła
doczekał się nareszcie goniec
że też zbita już nie uciekła
taki sam spotkał ich koniec
złączeni teraz wspólnym losem
obok siebie w pudełku spoczęli
on miłość wyznaje drewnianym głosem
gotów się dla niej nawet wybielić
królowa chociaż w grze silniejsza
poza szachownicą straciła ducha
różnica między nimi teraz mniejsza
więc wreszcie wyznań gońca wysłucha

maj
26

W wpisie Skoczka2 jest m.in tekst:

Sposób mówienia o szachach i szachistach – wewnętrznie i publicznie (tematy tabu?) w każdym środowisku są plusy i minusy – publicznie należy kłaść nacisk na pozytywy, ale też umieć reagować na zarzuty (duża rola rzecznika prasowego i PR – odpowiednie wywiady, artykuły, informacje przekazywane do mediów); wewnętrznie można rozmawiać o wszystkim – ale z argumentacją merytoryczną i językiem literackim, a nie „ad personam”.”

//////////////////////////////

Zgadzam się z tym całkowicie, że wszelkie problemy powinny być załatwiane wewnątrz naszego środowiska. Jest tylko jeden warunek, że władze PZSzach są gotowe na wysłuchanie wszelkich wniosków i propozycji dotyczących ewentualnej poprawy działalności związku i to na różnych płaszczyznach.

Kiedy zaproponowałem w ramach MASZ pewne udoskonalenia treningowe oraz konsultacje drogą emailową, spotkało się to z negatywnym stanowiskiem osób odpowiedzialnych za szkolenie polskiej młodzieży. Po prostu nie zaakceptowano mojej współpracy z Radosławem Wojtaszkiem oraz Maciejem Brzeskim. Nie reagowano na moje listy i postulaty, co przyjąłem jako lekceważenie mojego zangażowania się w działalności szkoleniowej.

Ówczesny kierownik wyszkolenia tłumaczył się, że to nie jego „działka”, natomiast prezes PZSzach Przemysław Gdański nie miał czasu na zapoznanie się z moimi doświadczeniami w szkoleniu z czołowymi juniorami kraju.

Dlatego opublikowałem tekst „Quo vadis polskie szachy”? (Magazyn Szachista sierpień 2003), aby zwrócić uwagę na ważne problemy.

Rezonans był taki (pisałem już o tym wcześniej na blogu):

1. Artykuł był bardzo potrzebny, gdyż ukazał aktualne problemy naszych szachów oraz ujawnił arogancję niektórych szkoleniowców oraz działaczy. Dobrze, że podałem nazwiska, co dało większej wiarygodności przedstawionych faktów.

2. Artykuł był konieczny, ale byłby inny wydźwięk, gdybym go opublikował w Panoramie Szachowej. Osoba redaktora naczelnego Magazynu Szachisty nie cieszyła się bowiem uznaniem ówczesnych władz PZSzach i dlatego tekst uznano jako prowokację.

3. Artykuł był niepotrzebny i wręcz zaszkodził wizerunkowi polskich szachów.

Na ten temat było wiele dyskusji na stronie i blogu, np. link 1 i link 2.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

maj
25

Niedawno przeglądając moje archiwum natknałem się na wiele interesujących materiałów (w tym zdjęcia) z różnych imprez krajowych i międzynarodowych z udziałem polskich zawodniczek i zawodników. Myślę, że niektóre z nich warto opublikować na blogu, gdyż jest to przyczynek do ciekawych wydarzeń szachowych w pewnym okresie.

Przy tej okoliczności przejrzałem też liczną korespondencję z osobami związanymi z naszą grą, która wnosi wiele ważnych wątków do historii szachów w Polsce.

Obszar tematyczny jest bardzo szeroki i dotyczy praktycznie wszystkich dyscyplin królewskiej gry. Nawet w kwestii sędziowania imprez szachowych byłem szczegółowo informowany przez renomowanego arbitra z Bydgoszczy Ulricha Jahra oraz Zygmunta Rylla ze Skawiny.

Obaj zachwalali cenną pracę Mariana Bocheńskiego (1922-2003).

Zarys historii struktur sędziowskich w Polskim Związku Szachowym w latach 1945 – 1998

Stron 236. ISBN 83-909969-5-2
Wydanie 2000 r., Kraków 2000 Soft-Land Poligrafia
32-070 Czernichów

Omówione są kolejno:
I. Początki struktur sędziowskich
2. Kadencje warszawskie sekcji szachów GKKFiT
3. Kadencje wrocławskie i katowickie
4. Kadencje poznańskie
5. Kadencje bydgoskie
6. Kadencje wrocławskie (po reaktywowaniu)
Bibliografia
Dodatki (regulaminy, kodeksy, status, listy sędziów itp.).

Autora książki znałem doskonale, ponieważ w latach 1971-1981 mieszkałem w Krakowie. Marian Bocheński był oddany szachom działaczem oraz znakomitym arbitrem szachowym.

W trakcie X turnieju o puchar prezesa „Korony” Kraków 1979 zostałem zaproszony wraz z Aleksandrem Bitmanem (Moskwa) do jego mieszkania na ulicy Wincentego Pstrowskiego. Pana Mariana interesowały problemy sędziowskie w Związku Radzieckim.

Z początku myślałem, że miałem być tłumaczem. Okazało się, że Marian Bocheński świetnie znał język rosyjski. Byłem w tym czasie trenerem kadry Polskiego Związku Szachowego i gospodarz chciał mi przede wszystkim pokazać swoją bogatą bibliotekę szachową. Przy tej okazji zwierzył się, że pracuje nad książką o problemach sędziowskich w Polsce.

Ostatecznie ukazała się ona w 2000 roku i ciekawsze jej fragmenty będę zamieszczać na tym blogu.

 

 

 

 

maj
24

W trakcie ubiegłorocznego superturnieju w Dortmundzie zamieniłem z prezydentem Niemieckiej Federacji Szachowej Herbertem Bastianem kilka słów na temat aktualnej sytuacji szachów wyczynowych w kraju. Odpowiedział, że życie szachowe biegnie prawidłowym torem i zauważa się coraz większe zainteresowanie królewską grą wśród młodzieży. Trzeba tylko odczekać, czy przełoży się to na większy wyczyn. „Nasza młodzież lubi grać w szachy, ale z intensywnym treningiem są już problemy” – stwierdził Herbert Bastian.

Kilka tygodni później napisał do mnie list elektroniczny szef wydawnictwa „Joachim Beyer Verlag” Robert Ullrich: „Otrzymujemy wiele pytań w sprawie literatury szachowej dla młodych adeptów gry w szachy. Chcemy zwiększyć teraz nasze działania w tym kierunku. Proponuję panu serię książek debiutowych dla tej grupy zainteresowanych…”!

Oczywiście projekt przyjąłem. Pierwsza książka ujrzała światło dzienne przed tygodniem. Wraz z moim współautorem Uwe Bekemannem opracowaliśmy na 168 stronach „Gry otwarte”. Dalsze części są w przygotowaniu.

Wersja angielska

Jerzy Konikowski i Uwe Bekemann
Eröffnungen – Offene Spiele (twarda okładka)
lesen – verstehen – spielen
168 stron
ISBN 978-3-95920-032-5

/////////////////////////

2 wydanie – 2020
ISBN 978-3-95920-0320-5

3 wydanie – 2024
ISBN 978-3-95920-201-5

 

 

maj
24

Kilku Internautów zaproponowało przedstawienie pojedynku z ostatniej rundy mistrzostw Europy Jobava-Wojtaszek i wskazanie momentu krytycznego, który zadecydował o wyniku.

Partia wymaga oczywiście głębszej analizy. Ograniczę się do kilku tylko uwag:

1. Normalnie gra się 6.bxc3 (zamiast 6.dxc3), po czym powstaje dynamiczna walka z obustronnymi szansami. Ruchem w partii jest trudno walczyć białym kolorem o przewagę i dlatego jest on bardzo rzadko spotykany w praktyce turniejowej. Taka jest ogólna ocena teorii debiutów!

2. Silną alternatywą jest 6…Hxf6!?, zamiast wymiany hetmanów.

3. 10.Gf3 wygląda na nowinkę, gdyż do tej pory białe biły na c6.

4. Powstała końcówka jest oczywiście równa i Wojtaszek powinien bez większego problemu uzyskać pół punkta. Może nie należało po 12…Se5 wymieniać skoczka, lecz grać 12…Gd6 z następnym ustawieniem króla na e7. Było wiele momentów w partii, gdzie nasz arcymistrz mógł zagrać silniej. Jestem przekonany, że osoby nazywające arcymistrza „kujonem debiutowym” (a znam takie!) napiszą, że Wojtaszek nie zna końcówek i tą przegraną stracił medal i dobrą nagrodę pieniężną. Osobiście uważam, że w grę wchodziło wiele aspektów decydujących o przegranej, np. zmęczenie trudnym turniejem i pewną presją psychiczną: walka o medal! Jeszcze raz powtarzam: Jesteśmy tylko ludźmi!

5. Radek regularnie gra wariant z 2…e6 i po 3.e4 przegrał już kilka partii. A może nastał wreszcie czas, aby coś zmienić w swoim repertuarze debiutowym?

 

maj
23

kosovo700

W dniach 12-24 maja 2016r. w Gjakovo – Kosowo odbyły się kolejne indywidualne Mistrzostwa Europy. Startowało pięciu Polaków:

GM Wojtaszek Radosław, 2722 (MTSz Kwidzyn)
GM Piorun Kacper, 2681 (KSz Stilon Gorzów Wlkp.)
GM Duda Jan-Krzysztof, 2666 (MKS MOS Wieliczka)
GM Świercz Dariusz, 2656 (KKS Polonia Wrocław)
GM Bartel Mateusz, 2653 (KKS Polonia Wrocław)

Pojedynki były rozgrywane w tempie 90 minut na 40 posunięć + 30 minut do zakończenia partii + 30 sekund na posunięcie.

Zawodnicy walczyli nie tylko o medale i nagrody (I- 20.000€, II – 15.000€, III – 10.000€), lecz także o awans do Pucharu Świata (23 miejsca).

Arbitrem głównym zawodów był Tomasz Delega – Prezes Polskiego Związku Szachowego.

Mistrzem Europy został rosyjski arcymistrz Ernesto Inarkiew 9 pkt.

Miejsca Polaków:

6. Radosław Wojtaszek 7.5
7. Kacper Piorun 7.5
31. Jan Krzysztof Duda 7.0
40. Dariusz Świercz 7.0
77. Mateusz Bartel 6,0

Dokładne rezultaty:

Strona turnieju

Wyniki

 

maj
23

Z inicjatywy wydawnictwa Swingtherm (Kraków) oraz Penelopy (Warszawa) ukazała się kolejna interesującą biografia dla sympatyków królewskiej gry wszystkich klas.

Tym razem jest to historia utalentowanego szachisty, którego świetnie zapowiadająca się kariera sportowa skończyła się przedwczesną śmiercią, zaledwie w wieku 32 lat.

Jest to opowieść o Antonim Wojciechowskim.

Autor Henryk Konaszczuk opisał barwnie nie tylko życie mistrza, lecz także twórczość innych wybitnych szachistów. Książka omawia  więc pewien wycinek dziejów polskich szachów!

Zapraszam do lektury tej niezwykle ciekawej pozycji, mającej także charakter edukacyjny.

Współpracownicy książki

książka redaktor

Penelopa

Woj1

Woj3

Woj4Woj5

Woj2

maj
22

Na tym blogu wielokrotnie pisaliśmy, że Mateusz Bartel ma duży talent, ale jednocześnie poważne braki debiutowe i to utrudnia mu osiąganie lepszych wyników.

W dzisiejszej rundzie ME nasz arcymistrz mocno przesadził już w 7 posunięciu. Zamiast sprawdzonego w praktyce turniejowej 7…Sbd7! zdecydował się na nieudaną nowinkę 7…Sc6?

Ostatecznie przeszedł do końcówki, ale przegranej.

Partia ta jest kolejnym pouczającym przykładem, że końcowa faza partii uzależniona jest od poprawnie rozegranego debiutu.

W tym miejscu przypominam ważną sentencję Garri Kasparowa – mistrza świata w latach 1985-2000: „Nie ma znaczenia, jak dobrze grasz  – nie możesz spodziewać się dobrych wyników, kiedy masz przegraną po debiucie”.

Dla przypomnienia: Alexander Donchenko ma 18 lat i jest liderem klubu szachowego Hansa Dortmund.

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

    maj
    24
    niedz.
    2026
    całodniowy IMEK Batumi
    IMEK Batumi
    maj 24 – cze 6 całodniowy
    W dniach 24.05-06.06.2026 w Batumi (Gruzja) odbędą się Indywidualne Mistrzostwa Europy Kobiet. strona zawodów komunikat
    całodniowy Norway Chess
    Norway Chess
    maj 24 – cze 6 całodniowy
    Carlsen, Keymer, Firouzja, Gukesh, So, Praggnanandhaa
  • Zwiastun

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking FIDE na żywo

  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email, by prenumerować ten blog i mieć informację o nowych wpisach przez email.