Jerzy Konikowski - wpisy autora

kw.
06

Kontynuacja odcinka 12

Po ukazanie się mojej pracy „Szachy dla przyszłych mistrzów” otrzymałem sporo listów elektronicznych z uwagami, że taka książka była bardzo potrzebna polskim szachom.

Wiele osób zrozumiało wielką rolę otwarć we współczesnych szachach i dlatego w ich działalności  nastąpiło teraz inne podejście do metod  szkoleniowych.

Jeden z instruktorów napisał mi, że zmienił tematykę treningów ze swoimi uczniami. Po dotychczasowych zajęciach, według zaleceń Capablanki, zajmuje się teraz więcej fazą debiutową i stwierdził poprawę gry swoich podopiecznych.

Podkreślono również korzystne możliwości treningowe poprzez internet.

Mnie cieszą listy podobnej treści i również niedawna informacja wydawnictwa RM o stanie sprzedaży książki.

To świadczy o potrzebie podobnych publikacji w Polsce.

Przypominam, że omówiłem książkę w odcinkach. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce hasło „Szachy dla przyszłychy mistrzów”.

Początek.

 

kw.
05

Nie ma znaczenia, jak dobrze grasz – nie możesz spodziewać się dobrych wyników, kiedy masz przegraną po debiucie.

Garri Kasparow, szachowy mistrz świata w latach 1985 – 2000

//////////////////////////////////////

Czołowy szachista Polski Maciej Klekowski wykazał się dzisiaj, niestety, niedostateczną znajomością granego wariantu i praktycznie przegrał bez gry.

Po błędnym 6…Gb4? z następnym biciem na c3 czarne osłabiły swoje czarne pola, co zostało skutecznie wykorzystane przez Mateusza Bartla.

Powtarzam znaną tezę: bez dostatecznej znajomości teorii debiutów jest trudno grać obecnie poprawnie w szachy! Nie ma też szans osiągnięcia fazy gry końcowej!

Wniosek: jeśli chcesz osiągać sukcesy turniejowe, to studiuj początkowe stadium gry!  

 

kw.
04

Pan Grzegorz Miśta z Ostródy udostępnił nam film z ostatnich mistrzostw świata w rozwiązywaniu zadań szachowych. Link

Dokładne wyniki: link.

 

 

 

kw.
04

Jerzy Jabłoński zaliczał się w przeszłości przez wiele lat do ścisłej czołówki Torunia oraz Polski w grze korespondencyjnej.

Dla przypomnienia: link 1 oraz link 2.

Obecnie miejsce ojca przejął jego syn Mirosław. Ciekawy wywiad:

Jab1

kw.
04

Moje spojrzenie na współczesne szkolenie w szachach zawodników z ambicjami sportowymi wyrażałem wielokrotnie w różnych publikacjach.

Dalej twierdzę, wbrew temu co głoszą inne autorytety krajowe – zwolennicy końcówek, że bez silnej fazy początkowej oraz solidnie opracowanego repertuaru debiutowego nie ma szans na osiąganie większych sukcesów turniejowych.

W przeszłości zwracałem kilkakrotnie uwagę w moich komentarzach, że najsłabszą stroną w grze Mateusza Bartla jest stadium debiutowe. Ostatnio oglądając partie tego bez wątpienia zdolnego zawodnika stwierdziłem poprawę gry w otwarciach.

Bardzo istotne jest to, że Polak wprowadza do swej gry nowe elementy. W trakcie turnieju Aerofłotu (Moskwa 2016) Bartel zastosował przeciwko systemowi Najdorfa rzadko spotykaną w arcymistrzowskiej praktyce kontynuację 6.Sb3.

Przypominam jego świetne zwcięstwo przeciwko rosyjskiemu talentowi Artemiowowi: Link.

Natomiast w najnowszej Panoramie Szachowej opublikowałem pojedynek Mateusza Bartla z Gelfandem z następującym wstępem:

„Miguel (Mieczysław) Najdorf (1910–1997) popularyzując w praktyce turniejowej 5…a6 w obronie sycylijskiej (po raz pierwszy ruch ten zagrał Tartakower przeciwko Yatesowi w Budapeszcie w 1926 roku) zapewne nie przypuszczał, że to będzie najczęściej stosowany system we współczesnej praktyce turniejowej. W międzyczasie próbowano obalać ideę naszego rodaka różnymi sposobami. Ostatnio popularne stało się 6.h3, ale i tutaj czarne doskonale sobie radzą w fazie debiutowej. Mateusz Bartel w trakcie turnieju Aerofłotu zastosował dwukrotnie w 6-stym posunięciu odskok skoczkiem na b3 i uzyskał 1,5 pkt. Szkoda, że Polak nie wykorzystał swoich szans na zwycięstwo w przedstawionej partii. Wtedy wygranie turnieju w Moskwie i tym samym bilet na superturniej w Dortmundzie byłby w jego zasięgu.”

Wczoraj w 5 rundzie mistrzostw Polski Mateusz Bartel pokonał w tym samym wariancie lidera polskich szachów Radosława Wojtaszka.

Tak dalej Panie Mateuszu!

 

kw.
03

W 5 rundzie mistrzostw Polski z dużą uwagą oglądałem partię naszej młodzieży. Jan Krzysztof Duda po zwycięstwie nad Kamilem Dragunem dogonił Radosława Wojtaszka.

Na czele turnieju jest obecnie trzech zawodników: Wojtaszek, Duda oraz Piorun po 3.5 pkt.

 

kw.
02

Gość napisał: Mitoń o współpracy z Dudą (nie wiedzieli, że są na żywo w transmisji).

Dalej: Film

kw.
02

W doskonałej formie jest Monika Soćko, która w trzeciej rundzie mistrzostw Polski kobiet odniosła kolejne zwycięstwo i prowadzi w turnieju.

Ruch 5. b6 zastosowany przez naszą arcymistrzynię jest silną alternatywą do głównych wariantów. Sam go też grywałem i polecałem moim podopiecznym.

Na ten temat wydałem też książkę: Link.

kw.
01

Za wygranie turnieju kandydatów w Moskwie Siergiej Karjakin otrzymał nagrodę 95.000 € oraz sportowy samochód BMW za 140.000 $.

bmw-i8-01

karjakin01ag

 

kw.
01

Młodzieżowa Akademia Szachowa – szkoła z tradycjami
Agnieszka Fornal-Urban i Marek Matlak (MAT 8-2015)

„Na przestrzeni wielu lat działalności szkoły system szkolenia był nadzorowany, koordynowany i dofinansowywany ze środków publicznych. Przechodził wiele przeobrażeń i modyfikacji. Wdrażano nowe rozwiązania, które miały na celu uczynić go bardziej skutecznym. Zmiany dotyczyły nie tylko ram programowych, metodyki prowadzenia szkolenia, ale również doboru kadry trenerskiej, doboru kandydatów i selekcji zawodników. Ponadto uwzględniano trendy rozwoju sportu szachowego na świecie i dostosowywano sposób nauczania do odbiorcy w różnym wieku” …

///////////////////////////////////////////////

Kontynuacja odcinka 162

Akademia Młodzieżowa w Wiśle: 3-11 sierpnia 2000 (3)

Wobec braku zapewnienia mi godnych warunków treningowych, zrezygnowałem z zajęć z grupą najmłodszych. Prowadziłem od tego momentu konsultacje indywidualne.

Kilkakrotnie pisałem w różnych publikacjach, że zawsze traktowałem bardzo sumiennie pracę trenerską i w mojej działalności szkoleniowej nie było miejsca na tzw. „fuchy”.

Nie jestem chałturnikiem, dla którego najważniejsze jest honorarium, lecz warunki treningowe i zadowolenie z wykonanej pracy. Na przyjazd na dwie sesje do Wisły poświęciłem prawie cały urlop wypoczynkowy. Chciałem przeprowadzić trening optymalnie. Największą satysfakcją dla mnie jest korzyść, jaką z zajęć mają moi słuchacze. Otrzymane wynagrodzenie wystarczyło praktycznie na pokrycie kosztów przejazdu na trasie Dortmund-Wisła i z powrotem.

Pod koniec sesji odbyła się w holu budynku symultana. Miejsca było tam bardzo dużo. Tam też można było pracować z grupą. Znalazły się też niespodziewanie zegary. Tak więc na moje zajęcia Marek Matlak nie zagwarantował mi odpowiednich warunków treningowych i sprzętu, natomiast na swoją symultanę miał wszystko.

To się nazywa zmysł organizacyjny!

Oto fotografie z tej imprezy.

Foto4

Foto5

Foto6

Ta sesja to było pasmo wielkich rozczarowań. Natychmiast po powrocie do Dortmundu zadzwoniłem do Zbigniewa Czajki i poinformowałem go, że zrywam moją współpracę z akademią. Nie mam zamiaru dalej współpracować z Markiem Matlakiem, ponieważ jest to osoba niedotrzymująca swych zobowiązań. Kierownik wyszkolenia Polskiego Związku Szachowego zaproponował wstrzymanie się jeszcze z tą decyzją, bowiem wkrótce funkcję dyrektora Akademii Młodzieżowej obejmie Ryszard Bernard, znany ze swej solidności.

Ta wiadomość rzeczywiście ucieszyła mnie. Znałem Bernarda od wielu lat, ceniłem jego fachowość i liczyłem na dobrą współpracę. Przyszłość pokazała jednak zupełnie co innego…