W dniach 1 – 14 marca 2016 odbył się we Lwowie mecz o mistrzostwo świata kobiet Mariya Muzychuk – Hou Yifan.
Pojedynek wygrała Chinka 6-3 i została w ten sposób po raz trzeci w swej karierze najlepszą szachistką naszego globu.
Końcowe wyniki na ChessBase News: Link
W tym pałacu Potockich odbyło się spotkanie najlepszych kobiet świata
W miniony weekend odbyły się rozgrywki ligi niemieckiej z licznym udziałem Polaków.
Aktualny stan po 11 rundach
Tabela: 1. SG Solingen 11 21 64½ 2. OSG Baden Baden 11 19 58½ 3. SV Werder Bremen 11 18 54 4. SK Schwäbisch Hall 11 17 55½ 5. SV Hockenheim 11 13 50½ 6. Hamburger SK 11 12 47 7. SK Turm Emsdetten 11 11 45 8. USV Dresden 10 11 43 9. SV Mülheim Nord 10 11 39 10. Schachfreunde Berlin 10 10 42 11. SG Trier 11 8 42½ 12. Erfurter SK 11 5 35½ 13. SC Hansa Dortmund 10 5 31 14. SV Griesheim 11 4 30 15. FC Bayern München 11 4 28 16. SK Norderstedt 11 3 22 |
W dalszym ciągu na niektórych blogach i w krajowych publikacjach szachowych toczy się dyskusja o znaczeniu fazy debiutowej we współczesnych szachach.
Czy powinno się dalej poważnie traktować teorię Capablanki, że należy rozpoczynać naukę gry w szachy od końcówek?
Na ten temat toczy się w Polsce od lat dyskusja, również na tym blogu. Z tego względu, że w dalszym ciągu są jakieś wątpliwości i pytania Internautów, zdecydowałem się wracać od czasu do czasu do tej kwestii.
Przypominam, że podobną teorię głosił Siegbert Tarrasch.
Ale to było przecież około 100 lat temu. Wtedy było inne podejście do szachów. Teoria debiutów nie była tak szeroko rozpracowana. Nie było tylu szachistów, nie rozgrywano takiej liczby turniejów, co obecnie. Nie wychodziła taka masa literatury szachowej. Wtedy była zupełnie inna technika gry…
Kiedyś czytałem w pewnej gazecie artykuł o rozwoju techniki wyjścia z progów skoczków narciarskich. W ciągu kilkudziesięciu lat sylwetka skoczka zmieniala się wielokrotnie. Zupełnie inaczej skakał Marusarz w 1939 roku od Małysza i teraz zostały opracowane nowe techniki skoków. Chodzi o to, że o długości skoku decyduje doskonałość aerodynamiczna oraz tzw. kąt natarcia, czyli kąt pomiędzy płaszczyzną nart, a kierunkiem lotu. Te techniki wypracowywano sobie przez wiele lat.
Natomiast w szachach wielu krajowych trenerów trzyma się ciągle sloganu Capablanki i w takim kierunku szkolą swoich podopiecznych. Ogólnego poziomu polskich szachów i pozycji w świecie to nie podnosi. Mamy tylko jednego zawodnika, który przekroczył granicę 2700 punktów w rankingu FIDE. Jak na ironię jest nim Radosław Wojtaszek, który wielokrotnie głosił, że pracuje głównie nad debiutami!
Niedawno na blogu jeden z Internautów napisał: „Jest rzeczą normalną, że każda dziedzina życia zmienia się, np. technika, nauka, sport, itd. Teoria i praktyka danej dziedziny potrafi znacznie różnić się od tej, uprawianej kilkanaście-kilkadziesiąt lat temu, a czasami dochodzi nawet do zmian rewolucyjnych, nieomal całkowicie odwracających dawne standardy postępowania. Dlaczego zatem szachy mają być „odporne” na ewolucję?“
Dla przypomnienia teorie wybitnych mistrzów świata:
Jose Raul Capablanca – mistrz świata w latach 1921- 1927: Błędem jest nauka debiutów bez związku z następującą po nich grą środkową i końcówką. Nieprawidłowa jest też nauka gry środkowej bez myślenia o końcówce, która może powstać. Stąd wypływa wniosek, że naukę gry w szachy trzeba rozpoczynać przede wszystkim od końcówki, a następnie, gdy osiągnie się w niej odpowiedni poziom, można przejść do nauki początkowej fazy partii i gry środkowej połączonych z końcówką.
Anatoli Karpow – mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.
Garri Kasparow – mistrz świata w latach 1985 – 2000: Nie ma znaczenia jak dobrze grasz, nie możesz spodziewać się dobrych wyników kiedy masz przegraną po debiucie.
Magnus Carlsen – mistrz świata od 2013: Głównie pracowałem nad otwarciami (przed meczem z Anandem). Myślę, że końcówki i grę środkowo opanowuje się dzięki grze turniejowej. W tym sensie nie trenowałem tych faz gry, które są moją siłą.
Świetnie spisał się w rozgrywkach ligi niemieckiej Jan Krzysztof Duda, który w dwóch pojedynkach zainkasował komplet punktów.
W dzisiejszej rundzie nasz arcymistrz miał nieco szczęścia, ale liczy się ostateczny wynik!
Młodzieżowa Akademia Szachowa – szkoła z tradycjami
Agnieszka Fornal-Urban i Marek Matlak (MAT 8-2015)
„Na przestrzeni wielu lat działalności szkoły system szkolenia był nadzorowany, koordynowany i dofinansowywany ze środków publicznych. Przechodził wiele przeobrażeń i modyfikacji. Wdrażano nowe rozwiązania, które miały na celu uczynić go bardziej skutecznym. Zmiany dotyczyły nie tylko ram programowych, metodyki prowadzenia szkolenia, ale również doboru kadry trenerskiej, doboru kandydatów i selekcji zawodników. Ponadto uwzględniano trendy rozwoju sportu szachowego na świecie i dostosowywano sposób nauczania do odbiorcy w różnym wieku” …
///////////////////////////////////////////////
Sesja w Wiśle 13-21.04.2000 (1)
Dwa miesiące przed rozpoczęciem sesji rozmawiałem telefonicznie ze Zbigniewem Czajką w celu uzyskania informacji, czy mogę liczyć na moje oczekiwania: obecność Radka Wojtaszka, odpowiednie warunki do przeprowadzenia zajęć (sala i sprzęt) oraz wypełnione przez uczestników zgrupowania ankiety zawodnika. Kierownik wyszkolenia zapewnił mnie, że wszystko będzie jak należy.
O tym, że Wojtaszek nie przyjedzie do Wisły, dowiedziałem się miesiąc przed rozpoczęciem sesji. Wtedy jeszcze nie domyślałem się, że jest to celowe działanie osób odpowiedzialnych za szkolenie młodzieży w Polsce. W ten to sposób została odrzucona moja koncepcja włączenia wirtualnego szkolenia w ramach działalność Akademii i tym samym uniemożliwienie mi bezpośrednich kontaktów z Radkiem.
Na miejscu nie było przygotowanych ankiet. Część blankietów przywiozłem ze sobą, resztę skopiowaliśmy w pobliskim sklepie i rozdaliśmy uczestnikom do wypełnienia. Z tego materiału korzystali potem wszyscy trenerzy.
Kolejnym rozczarowaniem dla mnie było brak zegarów. To uniemożliwiło mi przeprowadzenie treningu praktycznego, jak to zrealizowałem w Zakopanem. Zostałem w ten sposób zmuszony do zmiany koncepcji treningowej. Na moje usilne starania u kierownika sesji Marka Matlaka zegary znalazły się pod koniec zgrupowania. Na wykorzystanie ich w zajęciach było już za późno, ale mogliśmy przynajmniej przeprowadzić turniej błyskawiczny z nagrodami książkowymi, które przywiozłem ze sobą.
Sesja zaczęła się od mojego dwugodzinnego wykładu inauguracyjnego pt. „Wspólne idee: gra praktyczna i kompozycja”. Omówiłem na bazie przykładów praktycznych i studiów następujące tematy:
1. Odciągnięcie
2. Własna figura przeszkadza
3. Zugzwang
4. Nowotny
5. Słaba promocja
6. Widłowe uderzenia
7. Warto znać studia
W mojej wieloletniej pracy trenerskiej polecałem swoim podopiecznym rozwiązywanie pouczających zadań i studiów w celu ćwiczenia abstrakcyjnego myślenia oraz poprawy techniki w końcówkach, ale na bazie kompozycji zbliżonych swym charakterem do gry praktycznej. Wykluczałem jednak trening z zadaniami typu samomaty, maty pomocnicze i bajkowe, ponieważ te problemy nie mają żadnego aspektu szkoleniowego. Wręcz przeciwnie, uważam, że szkodzą w normalnym rozwoju szachisty. Niech tymi zadaniami zajmują się problemiści i solverowcy, ale nie zawodnicy, szczególnie młodzi.
Już pisałem kiedyś na blogu, że jeśli ktoś uważa, iż rozwiązywanie samomatów i współmatów mu pomaga w podwyższeniu kwalifikacji szachowych, to jest jego osobista sprawa. Ja mam inne zdanie. Podobnie nie mogę się zgodzić z ogólną teorią, że kompozycje szachowe pochodzą z praktycznych partii. Oczywiście są wyjątki, o czym pisałem w mojej książce „Kompozycja w treningu szachisty” („Penelopa” Warszawa 2004), którą polecam ambitnym szachistkom i szachistom.
cdn












