Jerzy Konikowski - wpisy autora

lut
12

lut
11

Nie ma znaczenia, jak dobrze grasz – nie możesz spodziewać się dobrych wyników, kiedy masz przegraną po debiucie.

Garri Kasparow, szachowy mistrz świata w latach 1985 – 2000

//////////////////////////////////////

Czarne wybrały mało solidny ruch 4…Gd6, który raczej nie ma dobrej reputacji. Przypominam, że teoria debiutów poleca 4…Gb4! W dalszym ciągu uznaniem cieszy się „stara” idea Akiby Rubinsteina 4…Sd4!?

W partii po 8.g4!? czarne nie grały dokładnie (np. zamiast 13…Sd7? silniejsze było 13…Sg4!) i szybko wpadły w przegraną pozycję.

lut
11

Spis treści ilustruje tematykę pisma. Mój wkład to komentowana partia Duda – Carlsen, Katar 2015.

Pan1

Pan2

lut
11

Młodzieżowa Akademia Szachowa – szkoła z tradycjami
Agnieszka Fornal-Urban i Marek Matlak (MAT 8-2015)

„Na przestrzeni wielu lat działalności szkoły system szkolenia był nadzorowany, koordynowany i dofinansowywany ze środków publicznych. Przechodził wiele przeobrażeń i modyfikacji. Wdrażano nowe rozwiązania, które miały na celu uczynić go bardziej skutecznym. Zmiany dotyczyły nie tylko ram programowych, metodyki prowadzenia szkolenia, ale również doboru kadry trenerskiej, doboru kandydatów i selekcji zawodników. Ponadto uwzględniano trendy rozwoju sportu szachowego na świecie i dostosowywano sposób nauczania do odbiorcy w różnym wieku” …

///////////////////////////////////////////////

W odcinku 149 wspomniałem o wywiadzie w „Panoramie Szachowej” (1/99), w którym poruszyłem kwestię szkolenia wirtualnego.

Moje doświadczenia na tym polu oraz propozycje zostały opisane w artykule: „Wartości edukacyjne gry w szachy i komputerowych programów szachowych” (temat: „Wirtualne szkolenie”).

Oto tekst:

////////////////////

W wywiadzie dla „Panoramy szachowej” (1/99) Jerzy Konikowski zwrócił uwagę na możliwość treningu po­przez Internet. Pierwsze doświadczenia na tym polu polegało na wymianie z kolegami analiz dotyczących różnych zagadnień z zakresu teorii szachów. Kontakty bezpośrednie byty niemożliwe, gdyż każdy mieszkał w innym mieście. Połączył ich komputer i dzięki temu mogli szybko wyjaśnić wiele wątpliwości i problemów.

Na sesji Akademii Szachowej PZSzach w Za­kopanem (w październiku 1999), trener Konikowski zajął się szkoleniem na odległośc. Do swojego eksperymentu wybrał czołowego zawodnika kraju do lat 14 Radostawa Wojtaszka z Kwidzyna. Można już stwierdzić, iż ta forma tre­ningu zmusiła ucznia do systema­tycznej pracy i większej samodzielności w podej­mowaniu decyzji.

Aby trening wirtualny mógł zostać przeprowa­dzony, muszą być oczywiście spełnione pewne wy­magania. Przede wszystkim każdy z uczestników szkolenia musi mieć odpowiedniej klasy komputer z modemem i możliwość połączenia z Internetem. Konieczne jest posiadanie odpowiedniego progra­mu, za pomocą którego można wysyłać i odbierać materiały do treningu.

Propo­zycja zajęć, które można przeprowadzić w czasie treningu drogą internetową:

  • opracowanie repertuaru debiutowego

Trener zleca swojej grupie zbadanie jakiegoś wa­riantu debiutowego. Podopieczni opracowują go, wykorzystując bazę dostępnych materiałów. Prze­prowadzają analizę krytycznych pozycji i dokonują końcowej oceny. Trener sprawdza otrzymane potem analizy i wystawia oceny. W ten sposób można przy­gotować lub wzbogacić o nowe elementy indywidu­alny repertuar debiutowy swych podopiecznych. Trener pomaga w zebraniu tematycznych materiałów, wzorcowych partii, analiz arcymistrzów itd. Po­maga w wyborze wariantów lub debiutów. Udziela praktycznych rad, proponuje nowe rozwiązania itd.

  • rozwiązywanie testów

Trener przygotowuje serię ćwiczeń w zakresie gry środkowej i końcowej. Zadaniem podopiecznych jest rozwiązanie testów w żądanym terminie, udzie­lenie odpowiedzi na dodatkowe pytania trenera itd. Następnie trener powinien podsumować przeprowadzone ćwiczenia i wyciągnąć odpowiednie wnioski. Uczniowie, którzy w sposób niedostateczny opra­cowali te tematy, powinni otrzymać nowe zadania.

  • analiza partii

Uczestnicy szkolenia otrzymują do skomentowa­nia jakąś interesującą partię. W zależności od siły gry, trener może zadać dodatkowe pytania, które będą pomocne w rozwiązaniu istotnych problemów tkwiących w analizowanej partii. Po otrzymaniu komentarzy od swych podopiecznych, trener spraw­dza analizy, porównuje ze swoimi notatkami i doko­nuje następnie końcowej oceny. Analogiczne ćwi­czenia można przeprowadzać z własnymi partiami. Obowiązkiem każdego uczestnika szkolenia jest nadesłanie trenerowi rozegranych partii z własnymi uwagami i analizami. Następnie trener po ich sprawdzeniu dzieli się z podopiecznymi swymi spo­strzeżeniami.

  • trening praktyczny

Zawodnicy rozgrywają z trenerem partie trenin­gowe. Mogą to być także partie tematyczne lub za­czynające się od jakieś ciekawej pozycji z gry środ­kowej, czy nawet końcowej. W rachubę wchodzą także partie konsultacyjne.

  • materiały szkoleniowe

Trener opracowuje materiały szkoleniowe według własnego uznania lub na indywidualne życzenie podopiecznych. Zakres tematyczny powinien odpowiadać poziomowi wiedzy i gry uczestników szkolenia.

Trening poprzez Internet jest znako­mitą formą szkolenia, którą warto rozpowszechnić. Dzięki tej metodzie można dotrzeć do utalentowanej młodzieży, która żyje z dala od głównych ośrodków szachowych i praktycznie nie ma możliwości częstego kontaktu z doświadczo­nym trenerem.

Wirtualne szkolenie może wnieść wiele nowych impulsów w pracy szkoleniowej (nie tylko w szachach), zmobilizować trenerów do oryginalnych doświadczeń i tym samym być bodźcem do podniesienia ogólnego poziomu w Polsce.

Mimo pozytywnych aspek­tów wirtualnego szkolenia należy przestrzec przed elimi­nowaniem bezpośrednich kontaktów nauczycieli z podopiecznymi. Wydaje się, że te dwie formy szkolenia powinny iść w parze.

////////////////////

To co zaproponowałem w Zakopanem w 1999 roku jest już od dawna powszechnie stosowane na całym świecie. Ale wtedy była to chyba zbyt śmiała koncepcja, ponieważ szefowie Młodzieżowej Akademii Szachowej Polskiego Związku Szachowego – odpowiedzialni za szkolenie polskiej młodzieży – jej nie zaakceptowali i uniemożliwili mi jej praktyczne przeprowadzenie w ramach MASZ. O tym będzie mowa w następnych odcinkach.

 

lut
11

lut
10

szachista5

lut
09

Gość napisał: Panie Jerzy! Mimo ataków z różnych stron, niech Pan dalej dzieli się z nami swoją wiedzą oraz cennymi doświadczeniami trenerskimi, niech Pan dalej pisze wartościowe książki i artykuły.

Niech Pan będzie dalej sobą!

A wszystkim Pana oponentom poświęcam załączony obrazek!

logo

lut
09

szachista1

lut
08

azure_9cb60d9b9948669239b7651da92dd66d

Źródło

lut
08

Młodzieżowa Akademia Szachowa – szkoła z tradycjami
Agnieszka Fornal-Urban i Marek Matlak (MAT 8-2015)

„Na przestrzeni wielu lat działalności szkoły system szkolenia był nadzorowany, koordynowany i dofinansowywany ze środków publicznych. Przechodził wiele przeobrażeń i modyfikacji. Wdrażano nowe rozwiązania, które miały na celu uczynić go bardziej skutecznym. Zmiany dotyczyły nie tylko ram programowych, metodyki prowadzenia szkolenia, ale również doboru kadry trenerskiej, doboru kandydatów i selekcji zawodników. Ponadto uwzględniano trendy rozwoju sportu szachowego na świecie i dostosowywano sposób nauczania do odbiorcy w różnym wieku” …

///////////////////////////////////////////////

Kontynuacja odcinka 147

Trening wirtualny 

Bez systematycznego treningu w sporcie, także w szachach, nie można liczyć na większe sukcesy.

Ten problem poruszano ze mną na konsultacjach indywidualnych w trakcie sesji w Zakopanem. Kilka osób przedstawiło swoją sytuację: „Nie mam trenera, gdyż w moim mieście nie ma wykwalifikowanych szkoleniowców, natomiast jednorazowy udział w sesji niewiele mi daje…”.

Z podobnymi problemami zwierzył się 12-letni Radosław Wojtaszek, który był w mojej grupie treningowej. Radek mieszkał w Kwidzyniu i  w jego klubie nie było osoby, która mogłaby mu pomóc w szlifowaniu jego talentu szachowego.

Już w wywiadzie dla „Panoramy Szachowej” (1/99) zwróciłem uwagę na możliwość treningu po­przez Internet. Sam wymieniałem z niemieckimi kolegami analizy dotyczących różnych zagadnień z zakresu teorii szachów. Kontakty bezpośrednie były niemożliwe, gdyż każdy z nas mieszkał w innym mieście. W tej systuacji połączył nasz komputer oraz Internet i dzięki temu mogliśmy wyjaśnić szybko wiele wątpliwości oraz kwestii w różnych dziedzinach szachów.

Swoimi spostrzeżeniami z rozmów z młodzieżą podzieliłem się z niektórymi trenerami w Zakopanem. Przedstawiłem problem, że w rozmowie część młodzieży uczestnicząca w sesji „skarżyła” się  na brak zainteresowania ze strony Polskiego Związku Szachowego w zapewnieniu systematycznej opieki trenerskiej poza zgrupowaniami. Nie wszyscy mieszkają  w silnych szachowo ośrodkach, gdzie byłaby możliwość systematycznego korzystania z pomocy szkoleniowców. Natomiast 1-2 sesje w ciągu roku tych problemów nie rozwiążą.

Zaproponowałem wykorzystanie dla celów szkoleniowych w ramach MASZ najnowszej techniki, czyli Internetu.  Według mojego projektu można byłoby pomóc w ten sposób zainteresowanym np. w opracowaniu optymalnego repertuaru debiutowego, ponieważ jest to poważnym problemem naszych kadr młodzieżowych. Taki proces szkoleniowy wymaga dużo czasu, natomiast na sesjach można byłoby tylko omawiać kwestie techniczne. Tak więc byłoby to połączenie stacjonarnego szkolenia na zgrupowaniach i systematycznego wirtualnego treningu jako formy uzupełniającej. W tym celu można byłoby stworzyć grupę szkoleniową składającą się z 2-3 doświadczonych trenerów, którzy np. w ramach prac zleconych mogliby pomagać tym, co takiego wsparcia by potrzebowali. Mój pomysł nie spotkał się z zainteresowaniem obecnych szkoleniowców MASZ.

Przez kilka dni w Zakopanem przebywał Jacek Żemantowski. Jemu ten pomysł bardzo się spodobował. Jednakże oświadczył, że w następnych wyborach nie będzie już kandydował na stanowisko prezesa, więc powinienem tę ideę przedstawić nowym władzom.

Zak5

Prezes Jacek Żemantowski w otoczeniu kadry trenerskiej w Zakopanem 1999

Nie czekając na te zmiany w PZSzach, uzgodniłem z Radosławem Wojtaszkiem, który posiadał odpowiedniej klasy komputer oraz dojście do Internetu, że w celach eksperymentalnych rozpoczynamy natychmiastową współpracę. Trwała ona praktycznie od października 1999 do 14 sierpnia 2003.

Obecny w Zakopanem Ryszard Bernard, który pełnił funkcję kierownika sesji, nie wykazał tym faktem żadnego zainteresowania. Po powrocie do Dortmundu zadzwoniłem do Zbigniewa Czajki i poinformowałem go o rozpoczęciu treningu za pomocą poczty elektronicznej oraz programu ChessBase z Wojtaszkiem. Zaznaczyłem jednak, że to musi być powiązane z bezpośrednimi spotkaniami. Wyraziłem gotowość do wzięcia udziału w sesjach Akademii w przyszłym roku i jednocześnie poprosiłem go, aby spowodował w tym samym czasie także udział Radka. Zbigniew Czajka zapewnił mnie, że pomoże mi w pełnym przeprowadzeniu tego nowatorskiego eksperymentu!

Ta „historia” była przeze mnie kilkakrotnie przedstawiona w różnych źródłach, także na blogu. Wspomniany wyżej artykuł w piśmie związkowym „MAT” 8-2015 zmobilizował mnie do jej przypomnienia. Tym bardziej, że blog ma wielu nowych czytelników!

Źródła

Link 1

Link 2

Link 3 

 

cdn