Jerzy Konikowski - wpisy autora

sty
22

117

Ukazał się nowy numer znanego holenderskiego periodyku New in Chess (Yearbook) 117 z licznymi artykułami z teorii debiutów.

Polski duet Krzysztof Pańczyk oraz Jacek Ilczuk zaprezentowali swoją najnowszą rozprawę na temat obrony Grünfelda po posunięciach 1.d4 Sf6 2.c4 g6 3.Sc3 d5 4.Gf4 Gg7 5.e3 0-0 6.Wc1 Ge6 usw.

Przypominam, że Polacy regularnie od wielu lat publikują w NIC swoje interesujące analizy.

Krzysztof Pańczyk został niedawno trenerem I klasy, co znalazło wzmiankę na blogu: Link.

sty
21

Młodzieżowa Akademia Szachowa – szkoła z tradycjami

Agnieszka Fornal-Urban i Marek Matlak (MAT 8-2015)

„Na przestrzeni wielu lat działalności szkoły system szkolenia był nadzorowany, koordynowany i dofinansowywany ze środków publicznych. Przechodził wiele przeobrażeń i modyfikacji. Wdrażano nowe rozwiązania, które miały na celu uczynić go bardziej skutecznym. Zmiany dotyczyły nie tylko ram programowych, metodyki prowadzenia szkolenia, ale również doboru kadry trenerskiej, doboru kandydatów i selekcji zawodników. Ponadto uwzględniano trendy rozwoju sportu szachowego na świecie i dostosowywano sposób nauczania do odbiorcy w różnym wieku” …

///////////////////////////////////////////////

Kontynuacja odcinka 141

Konsultacje 

Akademia działała już kilka lat, ale to, co zobaczyłem w Zakopanem, wprowadziło mnie w zupełne zdumienie. Chodziło o konsultacje fachowe na linii trener – zawodnik.

Na pierwsze konsultacje przyszło do mnie trzech młodzieńców z grupy starszej, którzy akurat ze sobą konkurowali. Z początku myślałem, że to żart. Ale nie, tak ich przydzielił kierownik sesji Ryszard Bernard. Co można było więc robić? Popatrzyliśmy wspólnie trochę partii, porozmawialiśmy i koniec treningu.

Potem przyszły dziewczęta, też konkurentki. Ale tutaj była atmosfera bardziej swobodna. Młode zawodniczki nie miały większych tajemnic przed sobą. Mogliśmy więc porozmawiać trochę o granych debiutach itd.

Oznajmiłem Ryszardowi Bernardowi, że takie zajęcia nie mają żadnego sensu. Uzgodniliśmy więc, że będą teraz rzeczywiście tylko rozmowy indywidualne. Tak się też stało. Tematyka tych konwersacji była różna, choć przeważały debiuty i końcówki. Z grą końcową raczej nie było większych kłopotów. Pamiętam, że pewnego juniora testowałem w zakresie końcówek pionkowych. Rozwiązał wszystkie zadane mu zadania w pamięci z mojej książki „Sprawdź się w końcówkach pionkowych” bez korzystania z szachownicy. Otrzymał najwyższą ocenę.

Gorzej było z debiutami. Zauważyłem, że młodzież ma z tym dość duże problemy. Wielu gra debiuty, których nie rozumie. Niektórzy trenerzy preferują wiedzę encyklopedyczną. Część młodzieży uczy się mechanicznie debiutów do około 15-20 ruchów i potem ma trudności ze znalezieniem właściwego planu gry. Operuje się przede wszystkim kodami, nie nazwami otwarć, czy wariantów. A więc mówi się np. B33, E32 itd.

Ten przypadek opisałem w tekście „Gorzka prawda“ (Szachy/Chess 75/76–2003) oraz ostatnio częściowo na blogu: Link.

Jedno jest pewne, że tylko dzięki konsultacjom indywidualnym (a nie zbiorowym) poznałem rzeczywisty stan wyszkolenia naszej młodzieży.

 Konsultacje z Darią Pokojską

sty
21

W dzisiejszej 5 rundzie turnieju Tata Steel 2016 swoje pierwsze zwycięstwo odniósł mistrz świata Magnus Carlsen, który w efektownej partii pokonał Holendra Van Welego.

Prawdopodobnie ruch 10…Gxa2 jest nowinką, gdyż w moim banku nie znalazłem żadnej partii na ten temat. Do tej pory grano 10…Sc6.

 

sty
21

Ten rok zapowiada się bardzo ciekawie w ważne imprezy szachowe.

1. Wijk aan Zee, 15-31.01. 2016

http://www.tatasteelchess.com/

2. Tradewise Gibraltar Masters, 25.01 – 4.02 2016

http://www.gibraltarchesscongress.com/index.htm

Silny turniej otwarty z udziałem Radosława Wojtaszka oraz Jana Krzysztofa Dudy.

3. Zürich Chess Challenge, 12.02.-15.02. 2016 

http://zurich-cc.com/

4. Turniej kandydatów w Moskwie 10-30.03. 2016

8 zawodników zagra dwukołowy turniej, który wyłoni przeciwnika do meczu z mistrzem świata Magnusem Carlsenem.

Uczestnicy: Vishy Anand, Hikaru Nakamura, Fabiano Caruana, Sergey Karjakin, Peter Svidler, Veselin Topałow, Anish Giri oraz Levon Aronian.

5. Mistrzostwa świata kobiet 1-19.03. 2016

We Lwowie odbędzie się pojedynek obecnej mistrzyni świata Marii Muzyczuk z Chinką Hou Yifan o tytuł najlepszej szachistki globu.

6. Grand Chess Tour 2016

Norwegia zezygnowała z organizacji Norway Chess w Stavanger i obecnie znane są dwa turnieje: Sinquefield Cup (19.08. – 2. 09. 2016) oraz London Chess Classic w grudniu 2016. Obecnie szuka się organizatora trzeciego turnieju.

Uczestnictwo zapewnili już sobie: Carlsen, Giri oraz Aronian. Dalsze 6 miejsc zostanie podanych pod koniec stycznia.

7. Mistrzostwa świata w listopadzie 2016

Pojedynek pomiędzy mistrzem świata Magnusem Carlsenem i zwycięzcą turnieju kandydatów odbędzie się prawdopodobnie w St.Louis. Partnerzy zagrają ze sobą 12 partii. W przypadku remisu rozstrzygnięcie padnie w dogrywce w szachach szybkich.

 

 

 

 

sty
20

Niemiecki Związek Szachowy notuje dalszy spadek swych członków. Aktualny stan wynosi 89.193.

Ciekawe jest to, że coraz więcej kobiet uczestniczy w życiu szachowym kraju, niż mężczyzn.

A jak to wygląda w Polsce?

Link

sty
20

Młodzieżowa Akademia Szachowa – szkoła z tradycjami

Agnieszka Fornal-Urban i Marek Matlak (MAT 8-2015)

„Na przestrzeni wielu lat działalności szkoły system szkolenia był nadzorowany, koordynowany i dofinansowywany ze środków publicznych. Przechodził wiele przeobrażeń i modyfikacji. Wdrażano nowe rozwiązania, które miały na celu uczynić go bardziej skutecznym. Zmiany dotyczyły nie tylko ram programowych, metodyki prowadzenia szkolenia, ale również doboru kadry trenerskiej, doboru kandydatów i selekcji zawodników. Ponadto uwzględniano trendy rozwoju sportu szachowego na świecie i dostosowywano sposób nauczania do odbiorcy w różnym wieku” …

///////////////////////////////////////////////

Kontynuacja odcinka 140

W tekście „Gorzka prawda“ (Szachy/Chess 75/76–2003) opisałem pewne przypadki z sesji w Zakopanem, które będę sukcesywnie przedstawiać na blogu.

Prace domowe 

Każdy uczestnik zgrupowania otrzymywał pewne zadania do wykonania. W Zakopanem zauważyłem, iż spora część młodzieży tego nie robi w domu, tylko na miejscu. Oczywiście jakość takich prac była na marnym poziomie, co mogłem się osobiście przekonać. Część młodzieży traktowała tę akcję poważnie i dostarczała dobre opracowania.

Dlatego zaproponowałem dwa wyjścia: albo zrezygnować z tego, albo wprowadzić dyscyplinę egzekwowania tych prac pod karą nie zapraszania takich osób na sesje. Młodzież trzeba uczyć szacunku do trenerów. W innych dyscyplinach sportu jest tak, że niewykonanie polecenia szkoleniowca pociąga za sobą różne sankcje. I tak musi być w szachach. Moja propozycja została pozytywnie przyjęta przez trenerów!

Na mojej ostatniej sesji w Wiśle trzy osoby otrzymały, na polecenie Marka Matlaka, ode mnie do wykonania tematy, które powinny być opracowane do końca 2000 roku i wysłane na mój adres. Zrobiła to tylko Magdalena Kozak z Suwałk. W nagrodę otrzymała za to książkę szachową. Pozostałe dwie osoby zlekceważyły polecenie trenera. Uważam, że takie coś jest niedopuszczalne!

Dlatego zaproponowałem w liście z dnia 3 lutego 2001 roku nowemu dyrektorowi MASZ Ryszardowi Bernardowi, aby wszystkie prace spływały najpierw do niego. Wtedy miałby możliwość kontroli jakości materiałów, monitowania i ewentualnie wyciągnięcia jakiś konsekwencji w stosunku do niesolidnych zawodników. W przypadku nie dostarczenia prac domowych kategorycznie nie zapraszać delikwenta. Musi być jakaś dyscyplina!

Na ten list Ryszard Bernard nie zareagował!

cdn

sty
19

Spis treści określa tematykę listopadowego numeru. Mój wkład to komentowana partia Szczepkowska-Horowska – Gunina, z drużynowych mistrzostw Europy w Reykjaviku 2015.

Pan2

Pan2A

sty
19

pzszach

Po ukazaniu się 15 stycznia 2016 w wpisie komentarza Internauty Szachista (nazwisko mi znane) treści:

„Zwracam uwagę, że link do tego protokołu został wymieniony na inny. W ten sposób wysokości zarobków działaczy PZSzach zostały ukryte…” otrzymałem kilka zapytań w tej sprawie od Czytelników bloga.

Potwierdzam, że wspomniany link zawierał rzeczywiście listę nagród działaczy PZSzach. Wyróżniała się tam szczególnie wysoka kwota, którą otrzymała pewna osoba.

Listę skopiowałem i mam gdzieś w moim archiwum. Jednakże z uwagi na pilną pracę nie mam czasu teraz na jej szukanie.

Jeśli ktoś jest tym zainteresowany, to powinien zwrócić się z zapytaniem bezpośrednio do władz Polskiego Związku Szachowego: „Za co ta osoba otrzymała tak wysokie wynagrodzenie i dlaczego informacja ta nagle zniknęła ze strony związku”?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

sty
19

Niedawno przedstawiłem najnowsze dzieło Marka Baterowicza: Link.

Z tego zbioru przedstawiam Państwu utwór „DYLEMAT” z wątkiem szachowym.

Bat1

sty
18

Kontynuacja odcinka 139

Moje osobiste kontakty z Młodzieżową Akademią Szachową opisałem już kilkakrotnie w różnych źródłach, np. w tekście „Gorzka prawda“ (Szachy/Chess 75/76–2003). Przypominam je więc dla tych osób, które ich nie znają, a mogą poznać mechanizm działania tej „szkoły z tradycjami” (MAT 8-2015)  na bazie moich doświadczeń.

Pierwsza sesja z moim udziałem odbyła się w Zakopanem w dniach 2-10.10.1999. W zaproszeniu nie było tematycznego programu. Zadzwoniłem do Zbigniewa Czajki w tej sprawie i okazało się, że odpowiedzialny za to trener koordynator Młodzieżowej Akademii Szachowej Marek Matlak nic takiego nie przygotował. Plan będzie podany na miejscu – poinformował mnie szef wyszkolenia PZSzach.

Załadowałem więc pół samochodu literaturą szachową oraz notatkami i w ten sposób rozwiązałem problem. Później ta sytuacja powtórzyła się jeszcze dwa razy w Wiśle. W sumie byłem trzy razy na sesjach i za każdym razem uzgadniałem na miejscu tematykę mych zajęć.

W Zakopanem okazało się, iż nie było żadnego planu działania i jakiejkolwiek ogólnej koncepcji tematycznej sesji. Kwestię treningów uzgadnialiśmy przed zajęciami i potem taki na gorąco opracowany program dnia wywieszano na tablicy ogłoszeń do ogólnej wiadomości. Młodzież dowiadywała się o tym późnym wieczorem w przeddzień zajęć.

Szybko zorientowałem się, że nie wszystkim uczestnikom odpowiadała tematyka treningów. Część nawet twierdziła, że wiele zagadnień często powtarza się, ponieważ niektórzy trenerzy specjalizują się w pewnych tematach, a są zapraszani na prawie wszystkie zgrupowania. Niektóre wykłady nie były też uzgadniane pomiędzy samymi szkoleniowcami i powtarzały się nieraz na tej samej sesji, co przeżyłem sam na moim drugim spotkaniu w Wiśle.

Kierownikowi sesji w Zakopanem Ryszardowi Bernardowi i obecnym trenerom przedstawiłem „Ankietę zawodnika”. Opracowałem ją kiedyś dla moich podopiecznych w Niemczech i była mi zawsze pomocna w redakcji planu szkolenia. Zaproponowałem, aby ją rozdać uczestnikom do wypełnienia. Tak też uczyniono. Było to znakomite źródło informacji dla nas wszystkich. Pamiętam, że niektóre zaproponowane przez młodzież tematy zostały przeprowadzone jeszcze na zajęciach w Zakopanem.

Zasugerowałem więc, aby ankietę wysyłano przed każdą sesją potencjalnym uczestnikom i na jej podstawie opracowywać programy zgrupowań. Uniknie się wtedy dublowania tematów w trakcie sesji i program szkolenia będzie zgodny z oczekiwaniem młodzieży.

Na kolejnych sesjach w Wiśle ta logiczna propozycja nie została wprowadzona w życie, o czym mogłem się osobiście przekonać. Przypuszczam, że także w kolejnych zgrupowaniach zlekceważono moją sugestię.

ANKIETA ZAWODNIKA

cdn