Jerzy Konikowski - wpisy autora

wrz
22

Niestety lider polskich szachów przegrał dwie partie barażowe z holenderskim arcymistrzem Giri i odpadł z dalszej gry w Pucharze Świata.

Przypominam pojedynki Wojtaszka (2741):

I koło: Lalith, Babu M.R. (2557) – wygrana
II koło: Władisław Artemiew (2671) – wygrana
III koło: Julio Granda Zuniga (2667) – wygrana
IV koło: Anish Giri (2793) – przegrana

Mnie zainteresowała szczególnie pierwsza partia dzisiejszych dogrywek. Holender wybrał ostry wariant „Flohr-Mikenas”, który jest bardzo niebezpieczny dla czarnych. Wiem o tym doskonale z własnej praktyki turniejowej.

Swoje doświadczenia przedstawiłem też w dwóch książkach:

Link 1
Link 2

Moje wspomnienia o Vladasie Mikenasie: link.

W partii Wojtaszek wybrał ruch 6…Gf5. Teoria poleca tutaj 6…Sc6, co też zalecam w moich książkach. Następnie Polak nie bronił się optymalnie i to zostało skutecznie wykorzystane przez przeciwnika.

 

wrz
20

schachbundesliga_630x355

19 września rozpoczęły się rozgrywki I ligi niemieckiej (Bundesliga) z licznym udziałem zawodników z Polski.

Terminarz rozgrywek oraz składy drużyn na ChessBase News: Link.

Strona ligi

Wyniki na ChessBase:

Link 1
Link 2
Link 3

Aktualny stan

 1. SC Hansa Dortmund          2  4  12 
 2. SV Mülheim Nord            2  4  11 
 3. SG Solingen                2  4  10½ 
 4. OSG Baden Baden            2  4  10½ 
 5. SK Schwäbisch Hall         2  2   8½ 
 6. SV Hockenheim              2  2   8½ 
 7. FC Bayern München          2  2   6½ 
 8. SG Trier                   2  1   7
 9. Erfurter SK                2  1   6 
10. SV Griesheim               2  0   6½ 
11. Hamburger SK               2  0   6 
12. SK Norderstedt             2  0   3 
13. USV Dresden                0  0   0 
14. SV Werder Bremen           0  0   0 
15. SK Turm Emsdetten          0  0   0 
16. Schachfreunde Berlin       0  0   0

Niespodziewanie prowadzi SC Hansa Dortmund. Kilka lat reprezentowałem barwy tego klubu, ale wtedy graliśmy w III lidze. Potem przeniosłem się do Schachfreunde Brackel Dortmund i tutaj wywalczyliśmy awans do I ligi. Obecnie klub ten gra w niższej klasie.

Ciekawa partia

wrz
20

szachistka

wrz
19

W komentarzu do partii: link, pisałem: Jakie szanse może mieć młody zawodnik przeciwko rutynowanemu przeciwnikowi? Jedną możliwością jest dobra znajomość otwarcia. Innym sposobem jest zastosowanie jakiegoś ostrego wariantu, czy nawet gambitu. Element zaskoczenia ma wielkie znaczenie i nawet silniejszy zawodnik może się pogubić…

Takiej gry oczekuję od młodych zawodników!

Niedawno przedstawiłem trzy interesujące pojedynki aktualnego wicemistrza Polski Macieja Klekowskiego:  partia 1partia 2 i partia 3.

Dlatego w dzisiejszej rundzie ligi niemieckiej z wielkim zainteresowaniem oglądałem partię Klekowski-Bischoff i oczekiwałem na coś „pięknego”. Niestety rozczarowałem się!

Dla przypomnienia:

IMG_07321

Klaus Bischoff zajął w mistrzostwach świata juniorów w Dortmundzie w 1980 roku trzecie miejsce za Kasparowem. Wróżono mu więc wielką karierę sportową. Jednakże Klaus lekko traktował szachy i wielkich sukcesów międzynarodowych nie odniósł, choć wiele lat zaliczał się do ścisłej czołówki Niemiec. Był wielokrotnym mistrzem kraju w grze błyskawicznej. Poznaliśmy się na obozie kadry juniorów w 1982 roku. Obaj wystąpiliśmy tam w roli trenerów. Od kilku lat arcymistrz Klaus Bischoff komentuje partie na żywo superturnieju w Dortmundzie.

wrz
18

Dzisiaj rozpoczęły się rozgrywki ligi niemieckiej (Bundesliga). W meczu Baden-Baden – Bayern München rozegrano kombinacyjną partię Naiditsch – Dragnew, którą warto obejrzeć.

Informacja na ChessBase News: link.

wrz
18

W drugiej partii III koła Radosław Wojtaszek łatwo rozprawił się z najstarszym uczestnikiem Pucharu Świata w Baku Julio Granda Zunigą (2667) z Peru.

Przypominam dotychczasowych przeciwników Polaka (2741):

I koło: Lalith, Babu M.R. (2557)
II koło: Władisław Artemiew (2671)

wrz
18

W wpisie Problemy szkoleniowe w polskich szachach (53)

w kwestii szkolenia głos zabrali:

Marcin Zimerman: Dworjak najbardziej wypadaloby do Polski sprowadzic, ale do szkolenia trenerow, nie mlodziezy. „Po owocach ich poznacie” – poziom szachow mlodziezowych w Polsce spada na leb, na szyje i winni sa temu trenerzy z ich sredniowiecznymi metodami treningowymi. Jeszcze 10 lat temu przywozilismy z MS i ME worki medali, teraz cieszymy sie jak mamy 1 lub 2. I winne sa przede wszystkim metody treningowe.

Krzysztof Kledzik: Z czasopismem MAT pewnie jest tak jak i z innymi czasopismami szachowymi, jedni go czytają, inni nie. Ja czytam regularnie. Natomiast co do komentarza Marcina, to faktycznie warto by przyglądnąć się obecnym metodom treningowym stosowanych w polskich szachach. To że ileś lat temu byliśmy juniorską potęgą na skalę światową, to wiedzą wszyscy. To że obecnie jesteśmy w tyle z szachami juniorskimi i prawie nic nie przywozimy z mistrzostw (w sensie medali) to też wiedzą wszyscy. Choć nie wszyscy o tym mówią otwarcie. Skoro od wielu lat obserwujemy wyraźny spadek jakości szachów juniorskich, to winą za to nie można obarczać wyłącznie juniorów. To tak jak w innych dziedzinach sportu, jeżeli obserwuje się wieloletni brak efektów, coraz gorsze wyniki, itp., wymiana zawodników nic nie daje, nawet ci dobrzy grają źle, to znaczy że szwankuje system szkolenia i że trzeba zmienić trenerów.

//////////////////////////////////

O problemach szkolenia polskiej młodzieży dyskutowaliśmy na blogu wielokrotnie, np. link.

Natomiast o propozycji Marcina Zimermana pisałem już w piśmie Szachy/Chess 7/8 – 2002.

Oto wycinek:

Chess3

 

 

 

 

wrz
18

szachista2

wrz
16

Nie będę kontynuować „Przemyśleń Michała Krasenkowa”ponieważ ta problematyka była już wielokrotnie dyskutowana na tym blogu. Najprościej można zapoznać się z nią wpisując w wyszukiwarce hasło Debiuty lub Krasenkow.

Zajmijmy się innymi kwestiami poruszonymi w wywiadzie byłego trenera kadry Polskiego Związku Szachowego w resortowym piśmie MAT – 5/2015.

Michał Krasenkow porównał działalność Młodzieżowej Akademii Szachowej ze szkoleniem młodzieży w dawnym ZSRR. Ciekawe w jakich latach uczestniczył arcymistrz w treningach MASZ. Moje doświadczenia w okresie 1999 – 2000 opisałem na moim portalu: link i chyba tak nie przebiegało szkolenie za naszą wschodnią granicą?

A swoją drogą o szkoleniu młodzieży w obecnej Rosji pisaliśmy już na blogu, np.: link.

Następnie Michał Krasenkow wymienia wybitne osobowości trenerskie Razuwajewa, Dworeckiego i Złotnika, których byłoby trudno zaprosić do Polski ze względów finansowych.

Przypominam, iż zaproszenie Jurija Razuwajewa nie wchodzi zupełnie w grę, gdyż znakomity szkoleniowiec już nie żyje: link.

Marka Dworeckiego miałem możliwość poznania w trakcie mistrzostw świata juniorów w Grazu w 1978 roku: link.

Później spotkaliśmy sie na szkoleniu niemieckich trenerów w Kienbaum koło Berlina w 1995 roku. Jego wykład o znaczeniu kompozycji szachowej w treningu potwierdził moje podejście do tej kwestii. W 2003 roku wydałem w „Penelopie” książkę „Kompozycja w treningu szachisty”.

Miałem też możliwość obejrzenia na miejscu treningów Dworeckiego z kadrą Niemiec. Wybitny trener przygotował m.in. komplet różnych i skomplikowanych studiów szachowych i rozgrywał je dalej z zawodnikami obydwoma kolorami. Wynik był około 90% na jego korzyść. Mój były podopieczny z punktu szkoleniowego w Essen arcymistrz Christopher Lutz z humorem stwierdził: Dworecki nas właściwie ośmieszył. Ja to skwitowałem krótko: był po prostu dobrze przygotowany do zajęć!

Moja krótka uwaga do polecanych przez Michała Krasenkowa końcówek Marka Dworeckiego. W tym zakresie mamy wiele książek po polsku, np. dwa tomy Stanisława Gawlikowskiego, „Pionkówki” Zygmunta Szulcego i inne.

Mała ciekawostka. Kiedyś matka naszego dobrze zapowiadającego się juniora opowiedziała mi historię z kontaktu z jednym sławnym trenerem z Rosji. Jego zadaniem było poprawienie taktyki w partiach syna. Trening przebiegł następująco: trener ustawiał na szachownicy jakąś pozycję o charakterze kombinacyjnym i w czasie, gdy uczeń pracował, on „rozkładał się” na kozetce i czytał gazetę. Potem sprawdzał rozwiązanie i ustawiał nowe zadanie itd.

Podsumowanie matki młodego zawodnika: te zajęcia kosztowały nas duże pieniądze. Trening w ten sposób mogłabym, bez kosztów finansowych, sama przeprowadzić…!