Na turnieju w Reykjaviku (10-18 marca 2015) Jacek Stopa wypełnił trzecią i ostatnią normę arcymistrzowską.
Kiedyś ktoś powiedział, że szachy są grą bardzo niesprawiedliwą. Można bowiem wygraną partię przegrać jednym nieostrożnym ruchem np. po 4 godzinach „harówki”.
Takie sytuacje zdarzają się niestety często w praktyce turniejowej, ponieważ szachy wymagają od zawodników pełnej koncentracji do samego końca. Każde „rozluźnienie” może spowodować tragedię.
Zobaczmy co wydarzyło się w dogrywkach mistrzostw świata kobiet w Soczi w partii Demainte Daulyte-Monika Soćko. Litwinka prowadziła 1-0 i w drugiej partii dawała mata w jednym ruchu (b5-b6#). Tymczasem ruchem Hd8-a5+?? podstawiła hetmana.
W dalszym toku meczu Litwinka już nie istniała i nasza arcymistrzyni bez większych problemów przeszła do drugiej rundy.
W numerze 3-2015 pismo niemieckie „Rochade Europa” opublikowało wywiad z Radosławem Wojtaszkiem.
Nasz arcymistrz wyraźnie wypowiedział się w kwestii istoty debiutów we współczesnych szachach. Sam głównie pracuje nad początkową fazą partii, co umożliwiło mu osiągnięcie wysokiego poziomu światowego oraz miejsce w ekipie Ananda.
Wojtaszek podkreślił też znaczenie silników analitycznych typu Houdini, Stockfisch i Komodo, które pomagają w poszukiwaniu nowych idei debiutowych, którymi potem można zaskakiwać przeciwników.
W temacie „Przed końcówką jest debiut-5” przedstawiłem przegraną partię w lidze niemieckiej Mateusza Bartla ze słabszym przeciwnikiem. Dzień później, czyli w 13 rundzie, nasz arcymistrz pokazał wielki talent taktyczny i dosłownie rozbił swego przeciwnika Czecha Laznickę z rankingiem 2664.
Takich partii w wykonaniu Polaka oczekujemy więcej!
W dniach 16.03-07.04 2015 roku w Soczi (Rosja) odbywają się mistrzostwa świata kobiet z udziałem 64 zawodniczek w tym Polki Moniki Soćko, która jest rozstawiona z 24 numerem startowym.
Turniej rozgrywany jest systemem pucharowym. W pierwszej rundzie nasza arcymistrzyni (2463) spotka się z Litwinką Demainte Daulyte (WIM 2395).
W dniach 14-15 marca odbyły się kolejne rozgrywki ligi niemieckiej z licznym udziałem Polaków.
Wyniki na ChessBase News 12 runda
Wyniki na ChessBase News 13 runda
Strona ligi
Aktualna tabelka
1. OSG Baden Baden 13 25 70½ 2. SV Werder Bremen 13 23 66½ 3. SG Trier 13 18 59 4. SV Hockenheim 13 17 59½ 5. SK Schwäbisch Hall 13 17 59 6. SG Solingen 13 15 54 7. SK Turm Emsdetten 13 15 50½ 8. USV Dresden 13 14 56 9. SC Eppingen 13 14 52½ 10. Hamburger SK 13 12 55½ 11. SC Hansa Dortmund 13 11 51 12. SV Mülheim Nord 13 10 55½ 13. Schachfreunde Berlin 13 9 50½ 14. Sportfreunde Katernberg 13 6 38½ 15. FC Bayern München 13 2 28½ 16. SSC Rostock 07 13 0 25
Anatoli Karpow–mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.
//////////////////////////////
Brązowy medalista ostatnich mistrzostw Europy Mateusz Bartel jest bardzo nierównym graczem. Mianowicie potrafi pokonać silnego przeciwnika i przegrać ze słabym.
W dzisiejszej 12 rundzie ligi niemieckiej nasz arcymistrz (2627) poniósł niespodziewanie porażkę z niżej notowanym Michaelem Fedorovskim (2444).
Kilkakrotnie pisałem w przeszłości, że najsłabszą stroną Mateusza Bartla są debiuty. Oczywiście są otwarcia, które rozgrywa znakomicie i wtedy oglądamy jego ciekawe zwycięstwa.
Jednakże Polak ma niedopracowany repertuar debiutowy i wtedy próbuje często w swoich pojedynkach „przeskoczyć” początkową fazę partii, aby swój kunszt szachowy pokazać w końcówce.
Problem jest jednak taki, że nie zawsze się to mu udaje i to ilustruje przedstawiona partia.
Dzień Dobry!
Zapraszam Wszystkich do zapoznania się z pierwszym w tym roku numerem gazetki „Małe Szachowo”.
Życzę miłej lektury.
Pozdrawiam w imieniu całego zespołu redagującego gazetkę
Artur Urbaniak













