Szachy w Polsce, Szkolenie21 czerwca 2012Jerzy Konikowski
Po tegorocznym turnieju w Moskwie wziąłem pod lupę partie polskich zawodników. W pierwszym rzędzie zainteresował mnie pojedynek Świercz-Yilmaz. Partia była bardzo interesująca i pouczajaca. Krótki komentarz jest na mojej stronie (Teoria i praktyka: Partie 2012). Potem z większymi uwagami opublikowalem ją w „Panoramie Szachowej” (nr 2-2012, strona 15-17). Początek partii był taki: 1.e4 c5 2.Sf3 d6 3.d4 cxd4 4.Sxd4 Sf6 5.Sc3 a6 6.Ge2
![bview[1]](http://www.blog.konikowski.net/wp-content/uploads/2012/06/bview15.png)
Moim podopiecznym zawsze polecałem bardziej agresywne kontynuacje 6.Ge3 i 6.Gg5 z przygotowaniem ataku na króla. Ruch w partii nie ma takiej dynamiki i wymaga więcej pozycyjnego wyczucia, a w takich sytuacjach młodzi i jeszcze z małym stażem turniejowym zawodnicy nie zawsze znajdują najlepsze rozwiązania.
6…e5 7.Sb3 Ge7 8.0-0 0-0 9.We1
![bview[1]](http://www.blog.konikowski.net/wp-content/uploads/2012/06/bview16.png)
Celem tego wariantu jest pozycyjne wzmocnienie kontroli nad punktem d5: białe stawiają gońca na f3 i następnie poprzez pole f1 przemanewrują skoczka na e3. Czarnym będzie wtedy trudno przeprowadzić wyzwalający manewr w centrum d6-d5.
Moja rada dla młodych adeptów sztuki szachowej – grajcie aktywniejsze warianty po następujących kontynuacjach: 9.Kh1 lub 9.Ge3.
//////////////////////////////
W dalszej części partii białe nie uzyskały przewagi debiutowej i czarne przechwyciły inicjatywę. Na szczęście dla Darka przeciwnik popełnił błędy i partię ostatecznie przegrał.
W trakcie analizy przejrzałem mój bank z partiami na ten temat i stwierdziłem, że wariant jest w Polsce popularny i gra go wiele młodych zawodniczek i zawodników. W tym zbiorze znalazłem także tematyczne partie trenera polskiej młodzieży O.Sułypy. Koledzy z Polski potwierdzili, że ukraiński arcymistrz ma rzeczywiście ten wariant we własnym repertuarze debiutowym i poleca go swoim polskim podopiecznym!
Trenerzy często sobie ułatwiają życie i polecają swoim uczniom warianty, które sami grają. Nie interesuje ich to, czy to jest zgodne ze stylem gry swych podopiecznych. Ważna jest własna wygoda!
W ten sposób zmarnowano przed laty wielki talent Iwety Radziewicz, która nie miała repertuaru dopasowanego do jej charakteru gry. Trener kadry kobiecej nie zadbał o to, aby ten stan zmienić.
Największym błędem krajowych trenerów przed laty było preferowanie obrony francuskiej wśród polskiej młodzieży. Ta jednostronność w grze spowodowała zastój w twórczym rozwoju wielu zawodniczek i zawodników, którym bardziej odpowiadały inne otwarcia!