Jerzy Konikowski - wpisy autora

maj
02

Będę pisał w punktach, żeby się nie pogubić:

1. Warcaby na 100 i 64 polach są do siebie podobne, ale nie takie same. Te mniejsze są nawet bardziej nasycone taktycznie. Taktyka w warcabach jest naprawdę piękna, czasami trzeba poświęcić prawie wszystkie kamienie, żeby wygrać. Oto filmik z symultany byłego mistrza świata w warcabach 100-polowych, Baby Sy-nazywano go warcabowym Fischerem z uwagi na to, że pochodzi z mało warcabowego kraju i Talem z uwagi na piękny kombinacyjny styl gry: polecam obejrzenie warcaby w youtube. Proszę zwrócić uwagę na kombinację przeprowadzaną od 1:20. Prawda, że ciekawa? Warcaby stupolowe są bardzo popularne w Holandii i to ten kraj ma największą ilość silnych zawodników i turniejów. Co weekend odbywa się na terenie tego małego państewka wiele turniejów, jest w czym wybierać!

2. GO jest przede wszystkim „długie” i mało pasuje do europejskiej kultury i mentalności.

3. Proponuję spróbować pograć w Rummikub. Zabawa jest naprawdę przednia. Dużo logicznego myślenia i zauważyłem, że ludzie lubią tę grę. Nawet, jeśli nie lubią szachów to raczej polubią Rummikub.

4. Co do szachów w szkołach to mam bardzo negatywne zdanie. Jest to czysty socjalizm, rozdawnictwo i działanie na szkodę społeczeństwa. Osoby odpowiedzialne za ten nieudany projekt dołożą swoje 3 grosze do powolnej śmierci polskiej edukacji. Czemu ma właściwie służyć nauka gry w szachy w szkołach? Jeśli ma być to zabawa, to powinna odbywać się w klubach a nie w szkołach finansowanych z podatków. Jeśli ma być to coś poważnego, to skąd wziąć odpowiednich instruktorów? Dzisiaj w Polsce jest ich naprawdę niewielu! Ostatecznie skończy się to tak, że szachów uczyć będą nauczyciele po krótkich kursach. Będzie to wyrzucanie kasy w błoto bo tacy ludzie nie nauczą nikogo grać. Na szczęście unia jedynie zaleciła szachy dla szkół a nie je wymusiła. Oznacza to, że i tak ich w nich nie będzie. Kolejna sprawa to ogromne koszta. Trzeba by płacić instruktorom, ale również kupować sprzęt. Dzisiaj w polskiej edukacji na nic nie ma pieniędzy. Na nic! Zamyka się szkoły i zwalnia nauczycieli przedmiotów przydatnych w życiu bardziej niż szachy np. matematyki. W moich okolicach masowo likwiduje się i łączy placówki. Bo nie ma forsy. W takiej sytuacji optowanie za wydaniem dziesiątek milionów złotych na wprowadzenie szachów do szkół to działanie przeciwko społeczeństwu. W szkołach w PL nie ma kasy nawet na naukę języków. Uczy się ich w wielkich grupach. Jest niewiele godzin. Powodem znów jest brak kasy. Jestem szachistą ale przede wszystkim CZŁOWIEKIEM i sprzeciwiam się publicznemu rozdawnictwu kasy na cele do niczego niepotrzebne. Szachami powinny zająć się kluby i związki. Te są jednak nieudolne i swoją nieudolność chcą przenieść na ramiona podatników. Bardzo to przykre. Do tego szachy jak staną się masowe to stracą swoją wartość postrzeganą i więcej im to przyniesie szkody niż pożytku. Znam setki podobnych przypadków biznesowych, to się nigdy nie udaje. Marka raz stracona najczęściej jest nie do uratowania.

5.Szachy mają poparcie parlamentu EU bo są najbardziej zakorzenione w kulturze i najpopularniejsze z gier w Europie. Federacje szachowe zorganizowane są tragicznie (bo są subsydiowane z podatków, co zawsze oznacza kolesiostwo, brak odpowiedzialności i rozdawnictwo publicznej forsy) ale i tak o niebo lepiej niż federacja warcabowa. Natomiast w moim mieście lokalny klub brydżowy uczy w szkołach brydża. Można go wybrać zamiast WFu i chętnych jest sporo-dzieciaki nie chcą nosić stroju i butów na WF a karty są lżejsze. Póki co całość nieźle działa. Myślę, że federacja brydżowa nie starała się o wprowadzenie brydża jako gry oficjalnej w szkołach, bo brydż jest raczej grą dorosłych. Wielu zawodników – łącznie ze światową czołówką-zaczyna grę na studiach, po nich, albo już po 30tce. W szachach to niespotykane.

 Marcin Zimerman

maj
02

Na aktualnej liście rankingowej FIDE jest 45 zawodników liczących powyżej 2700 punktów. Pięć lat temu było ich 25 mniej. Inflancja rankingowa galopuje!

Świadczy o tym chociażby ranking Radosława Wojtaszka, który nie gra w silnych turniejach i awansuje. To co się obecnie dzieje jest zwykłą parodią! Polski arcymistrz miał na poprzedniej liście 2706 i był na 34 pozycji. Na obecnej ma już 2717 i zajmuje 27 miejsce.

Poniższe zestawienie przedstawia na jakim dystansie Radosław Wojtaszek zdobył plusy punktowe. To jest aż trudno komentować!

Niemiecka Bundesliga

GM Rabiega, Robert 2501 wygrana

GM Almasi, Zoltan 2710 remis

GM Vachier-Lagrave, Maxime 2715 remis

GM Negi, Parimarjan 2631 remis

Czeska Extraliga

GM Stocek, Jiri 2600 wygrana

IM Zvara, Petr 2388 remis

GM Michalik, Peter 2511 remis

GM Jakubiec, Artur 2528 wygrana

GM Jakubiec, Artur 2528 wygrana

GM Bindrich, Falko 2548 wygrana

IM Klima, Lukas 2370 wygrana

GM Fedorov, Aleksei 2609 wygrana

Mistrzostwa Polski

GM Jaracz, Paweł 2542 wygrana

GM Miśta, Aleksander 2587 wygrana

GM Gajewski, Grzegorz 2616 remis

GM Bartel, Mateusz 2658 przegrana

GM Świercz, Dariusz 2583 wygrana

GM Bulski, Krzysztof 2523 remis

GM Mitoń, Kamil 2623 remis

GM Macieja, Bartłomiej 2617 remis

GM Kempinski, Robert 2610 wygrana

 

 

maj
01

W I finale drużynowych mistrzostw Europy w grze korespondencyjnej (1973-1983) w meczu przeciwko Związkowi Radzieckiemu moim przeciwnikiem był mistrz międzynarodowy  Vladas Mikenas z Wilna. Była to postać bardzo znana w środowisku szachowym, gdyż był on w tym czasie jednym z nielicznych szachistów na świecie, który grał w przeszłości z takimi sławami jak Alechin, Capablanca, Rubinstein i  Tartakower.

Nasza partia była bardzo ciekawa pod względem teoretycznym i zakończyła się ostatecznie zwycięstwem seniora. W trakcie jej trwania nawiązaliśmy bardzo serdeczny kontakt. Korespondencja toczyła się po rosyjsku, choć wiedziałem, że Mikenas świetnie zna język polski. Poznałem go wcześniej osobiście w 1972 roku na turnieju im.PKWN w Lublinie i wtedy rozmawialiśmy po naszemu. Zresztą później (chyba w 1980 roku) spotkaliśmy się na pewnej imprezie szachowej w Warszawie i mogłem się przekonać, że Mikenas nie zapomniał naszej mowy.

Po moim wyjeździe do Niemiec nasz kontakt się nie urwał. Dalej prowadziliśmy korespondencję, aż do jego śmierci w 1992 roku.

Vladas Mikenas był znanym teoretykiem i autorem wielu znakomitych idei debiutowych. Na temat systemu Flohr-Mikenas w partii angielskiej po posunięciach 1.c4 Sf6 2.Sc3 e6 3.e4 napisałem dwie książki: Flohr-Mikenas System (USA 1987) i Flohr Mikenas (Włochy 1994).

Po zakończeniu kariery zawodniczej Mikenas poświęcił się pracy trenerskiej i publicystycznej oraz grał aktywnie korespondencyjnie. Był uznanym arbitrem szachowym. W 1984 roku w Wilnie sędziował finał meczu kandydatów Kasparow-Smysłow.

 

 Szachy od A do Z, tom 1 (Władysław Litmanowicz i Jerzy Giżycki, Warszawa 1986) 

Nasza partia była opublikowana w księdze turniejowej (1983)

 Zdjęcie pochodzi z meczu Kasparow-Smysłow z dedykacją Vladasa Mikenasa na jego odwrocie

kwi
30

Na liście majowej FIDE Radosław Wojtaszek awansował na 27 pozycję z 2717 pkt. To jest fenomen współczesnego rankingu, że zawodnik nie grający w renomowanych turniejach-tylko w średniej klasie ligach europejskich-rankingowo progresuje. Kiedy wreszcie zobaczymy Radka w jakimś silnym turnieju indywidualnym? Jestem przekonany, że wszyscy jesteśmy ciekawi jego aktualnej formy przeciwko zawodnikom światowej klasy!

Mistrz Polski Mateusz Bartel awansował na 73 miejsce z 2677 pkt.

Wśród kobiet Monika Soćko zajmuje 21 lokatę z 2484 pkt. Mistrzyni Polski jest Iweta Rajlich jest z 2441 punktami na 42 pozycji.

Na liście najlepszych juniorów Dariusz Świercz jest 15-ty z 2585 punktami.

Czołówka mężczyzn

1 Wojtaszek, Radoslaw g POL 2717 20 1987
2 Bartel, Mateusz g POL 2677 38 1985
3 Socko, Bartosz g POL 2635 42 1978
4 Gajewski, Grzegorz g POL 2622 22 1985
4 Miton, Kamil g POL 2622 22 1984
6 Macieja, Bartlomiej g POL 2614 25 1977
7 Kempinski, Robert g POL 2606 38 1977
8 Krasenkow, Michal g POL 2604 4 1963
9 Dziuba, Marcin g POL 2590 2 1983
10 Swiercz, Dariusz g POL 2585 38 1994

Czołówka kobiet

1 Socko, Monika g POL 2484 8 1978
2 Rajlich, Iweta m POL 2441 18 1981
3 Szczepkowska-Horowska, Karina wg POL 2387 34 1987
4 Majdan-Gajewska, Joanna wg POL 2383 13 1988
5 Zawadzka, Jolanta wg POL 2361 23 1987
6 Worek, Joanna wm POL 2319 36 1986
6 Jaracz, Barbara wg POL 2319 20 1977
8 Dworakowska, Joanna m POL 2316 11 1978
9 Kadziolka, Beata wg POL 2308 0 1986
10 Toma, Katarzyna wm POL 2305 3 1985

 

Dokładne informacje:

Czołówka mężczyzn
Czołówka kobiet
Czołówka juniorów
Czołówka juniorek
Lista polskich szachistów
Lista polskich szachistek

ChessBase News (wersja niemiecka)
ChessBase News (wersja angielska)

 

kwi
30

Wielokrotnie wspominałem, że miesięcznik „Szachy” nie spełniał w pełni swojej roli w rozwoju szachów w Polsce. Było za mało informacji z krajowego podwórka, niewystarczająco publikowano partie zawodników niższych kategorii, nie było artykułów z teorii debiutów, rzadko publikowano  partie z turniejów korespondencyjnych itd.

Te niedostatki starały się uzupełniać w całym kraju Okręgowe Związki Szachowe w różnych małych publikacjach. W 1977 roku Okręgowy Związek Szachowy w Krakowie rozpoczął wydawanie biuletynu szkoleniowo-informacyjnego. Technika wydawania tych materiałów była marna, ale w tamtych czasach dysponowaliśmy tylko takimi możliwościami. To nie miało jednak  większego znaczenia, liczyła się treść. Razem z byłym mistrzem Polski Jerzym Kostro staraliśmy się, aby „Krakowskie materiały” były ciekawe i pożyteczne!

kwi
30

Mateusz Bartel na swoim blogu w tekście „Gdzie się podziali zdolni juniorzy?” pisze:

Jak dobrać trenera? Sprawa nie jest prosta. W Polsce nigdy nie było specjalnie wielu dobrych szkoleniowców, nie bez powodu znaczna część obecnych arcymistrzów (Macieja, Soćko, Mitoń czy autor tych słów) oparła swoją edukację szachową na specjalistach zza wschodniej granicy, co przyniosło oczekiwane efekty.

//////////////////////////////

Na to nastąpiła polemika Krzysztofa Kledzika  fragment:

Zawsze darzyłem szacunkiem szachistów zza wschodniej granicy, gdyż wiadomo że prezentują oni bardzo wysoki poziom. Ale zachowuję pewien sceptycyzm wobec angażowania trenerów ze wschodu, szczególnie jeżeli „jedną nogą” pozostają w swoim kraju. Ich praca może odbywać się przez to na „pół gwizdka”, gdyż nie będą chcieli solidnie szkolić obcych szachistów którzy pewnie za chwilę będą grać przeciwko ich rodakom. A jeżeli tacy trenerzy zostają ściągnięci do własnego kraju (mam tu na myśli konkretny przypadek) i zaczynają szkolić swoich, to jak należy patrzeć na ich dotychczasową pracę w Polsce? Czy rzetelnie wykonywali swoją powinność, przygotowując naszych zawodników np. do walki przeciwko szachistom zza wschodniej granicy? Czy raczej pozostawiali sobie pewną furtkę w procesie szkolenia, tak aby nie skrzywdzić rodaków?

//////////////////////////////

Tutaj w pełni zgadzam się z Krzysztofem Kledzikiem. W „Szachy/Chess” Nr 75-76 (2002) w tekście „Gorzka Prawda” opisałem na stronach 94-95 taki przypadek. Fragment:

Moje dodatkowe wyjaśnienie: Problem polegał na tym, że ja od kilku miesięcy opracowywałem Brzeskiemu repertuar debiutowy dopasowany do jego stylu gry, a trener zagraniczny „lekką reką” zalecał otwarcia, których Maciek nie znał i nie rozumiał!

Dalej na stronie 97 jest taka moja końcowa ocena tego wydarzenia: Adrian Michalczyszyn jest naprawdę miłym człowiekiem. Znam go już od wielu lat. Ale uważam za szaleństwo obdarzanie go takim kredytem zaufania. Sprawa przygotowania debiutowego powinna być tajemnicą i zostać wyłącznie w gestii naszych trenerów! Tak więc dyrektor Akademii i inni krajowi trenerzy powinni zdawać sobie z tego sprawę!

(Kontynuacja tej kwestii nastąpi)

 

 

kwi
29

 

 

kwi
28

Pozycja 8

Mat w 4 posunięciach

Rozwiązanie jest w komentarzu

kwi
28

Dzisiaj zakończył się w Zurychu  towarzyski mecz KramnikAronian, który odbył sie w hotelu Savoy Baur en Ville przy Paradeplatz. Sponsorem imprezy był Oleg Skvortsov, IGC International Gemological  Laboratories und Aspeco N.V., Antwerp.

Rozegrano 6 partii. Mecz zakończył się w regulaminowym czasie remisem 3-3. Ostatecznie po dogrywce (partie szybkie) zwycięzcą został Aronian.

Plan gry

Sobota, 21 kwietnia – 1 runda: 15:00
Niedziela, 22 kwietnia – 2 runda 15:00
Poniedziałek, 23 kwietnia – dzień wolny
Wtorek, 24 kwietnia – 3 runda 15:00
Środa, 25 kwietnia – 4 runda 15:00
Czwartek, 26 kwietnia – dzień wolny
Piątek, 27 kwietnia – 5 runda 15:00
Sobota, 28 kwietnia – 6 runda 15:00

Strona meczu

ChessBase News 1 (wersja niemiecka) 
ChessBase News 2 (wersja niemiecka)
ChessBase News 3 (wersja niemiecka)
ChessBase News 4 (wersja niemiecka)
ChessBase News 5 (wersja niemiecka)
ChessBase News 6 (wersja niemiecka)
ChessBase News 7 (wersja niemiecka)
ChessBase News 8 (wersja niemiecka)
ChessBase News 9 (wersja niemiecka)
ChessBase News 10 (wersja niemiecka)
ChessBase News 11 (wersja niemiecka)

ChessBase News 1 (wersja angielska)
ChessBase News 2 (wersja angielska)
ChessBase News 3 (wersja angielska)
ChessBase News 4 (wersja angielska)
ChessBase News 5 (wersja angielska)
ChessBase News 6 (wersja angielska)
ChessBase News 7 (wersja angielska)

Kramnik-Aronian w YouTube
Transmisja w ChessBomb 

kwi
28

Z Andrzejem Szyszko-Bohuszem toczyłem w czasach krakowskich zacięte boje przy szachownicy. Profesor jest znany ze swojego aktywnego i niezwykle ryzykownego stylu gry. Dlatego każda partia była bardzo umocjonująca i wymagała ode mnie maksimum koncentracji. Każda chwila nieuwagi mogła zakończyć się nieszczęściem.

Ciekawe, że Andrzej Szyszko-Bohusz tylko w szachach był taki agresywny. W życiu codziennym jest to bardzo spokojna i o niezwykłej kulturze osoba. Miałem okazję wiele razy rozmawiać z Profesorem na różnych imprezach szachowych. Były to ciekawe dyskusje, które wzbogacały moją ogólną wiedzę o pedagogice i problemach wychowawczych we współczesnych szachach. Później było to bardzo przydatne w mojej pracy trenerskiej i nawet publicystycznej.

Polecam Państwu lekturę świetnego artykułu Profesora o etyce w sporcie szachowym, który został opublikowany w miesięczniku „Szachista” (kwiecień 2002).

Artykuł ten znalazłem w moich notatkach. Niestety nie znam źródła jego publikacji.