Archiwum kategorii ‘Sylwetki’

mar
17

IMG_0650

Dortmund 2010

24 lata temu urodził się Lê Quang Liêm, obecnie szachista wyróżniający się na świecie.

Ciekawa partia (Kamski)

 

mar
15

95 lat temu urodziła się Władysława Górska, czołowa szachistka w Polsce w latach 50.

Ciekawa partia (Rubtsova)

/////////////////////////////////////

Z synem Władysławy Górskiej Leszkiem rozegrałem kilka partii w czasach juniorskich.

Był twardym zawodnikiem, którego było trudno przebić. Ostatnią naszą partię rozegraliśmy w 11 rundzie mistrzostw Polski juniorów w Wiśle 1967. Stałem lepiej, ale Leszek stawił mi wielki opór i w końcu partia zakończyła się remisem. Ostatecznie zająłem 3 miejsce z  8 punktami za Lewim 9 i Łuczakiem 8.5. Leszek był siódmy z 7 pkt.

Kilka dni temu znalazłem w Internecie informację o śmierci Leszka:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

23 maja 2014 r. odszedł z grona chojnickich szachistów nasz kolega klubowy, pasjonat gry szachowej, znakomity zawodnik, kandydat na mistrza krajowego Leszek Górski.

Leszek urodził się 18.06.1948 roku w rodzinie z tradycjami szachowymi. Jego mama Władysława Górska (ur. 10 marca 1920) to czołowa polska szachistka w okresie powojennym. W latach 1950–1954 trzykrotnie wzięła udział w finałach Mistrzostw Polski kobiet, zdobywając dwa medale: złoty w 1954 r. w Gdańsku oraz brązowy w 1950 r. w Toruniu. W trzecim swoim starcie (Krynica, 1952 r.) zajęła VIII miejsce. Grała także we „Flocie” Gdynia razem z synem.

Od dziecka zarażony pasją dla „Królewskiej Gry” Leszek kilkakrotnie wywalczył tytuły Mistrza Gdańska Juniorów, a następnie pozostawał przez wiele lat czołowym zawodnikiem Wybrzeża.

W swojej karierze szachowej był także dwukrotnym Mistrzem Polski Ludowych Zespołów Sportowych, wygrywał finały centralne turniejów „Złotej Wieży” w latach 1973 i 1974.

Reprezentował drużyny „Floty” Gdynia, „Arki” Gdynia i „Gedanii” Gdańsk w rozgrywkach I i II ligi szachowej. Zanim został zawodnikiem UKS „Ósemki”, był także reprezentantem drużyny „Zryw” Dąbrówka grającej w III lidze województwa kujawsko – pomorskiego.

Jako zawodnik UKS „Ósemka” Chojnice przez wiele lat Leszek był filarem drużyny trzecioligowej. Przyczynił się do wywalczenia historycznego awansu do ogólnopolskiej II ligi. Był jednym z zawodników, którzy po wyczerpującej walce w całym sezonie zdobyli tytuł mistrza szachowej III ligi Drużynowych Mistrzostw Regionu w Kujawsko – Pomorskiem. Miało to miejsce w 2010 roku, na dziesięciolecie klubu.

Nagła, przedwczesna śmierć zabrała serdecznego kolegę, niezawodnego przyjaciela i doskonałego szachistę. Jego odejście jest dla nas ogromną stratą. Leszek na zawsze pozostanie w naszej pamięci i w naszych sercach. Rodzinie zmarłego składamy wyrazy głębokiego współczucia.

W imieniu Zarządu UKS „Ósemka”
Marzenna Osowicka

Źródło 

 

mar
13

Artemiev

17 lat temu urodził się Władisław Artiemjew, obecnie szachista wyróżniający się na świecie.

Ciekawa partia (Panarin)

 

mar
11

Jana Jünglinga przedstawiłem już dawno na blogu. Zamiłowaniem Pana Jana jest nie tylko gra w szachy, ale również praca pedagogiczno-organizacyjna na rzecz popularyzacji królewskiej gry w Bawarii oraz w szkołach na terenie miasta Fürth, gdzie się osiedlił. Link: 2015

Od lat organizuje turnieje szachowe, np. 9 turniej o puchar PMK w Norymberdze.

Dla przypomnienia:

Link 1

Link 2

Jako zawodnik Jan Jüngling lubi ostrą grę, co ilustruje przytoczona partia.

 

mar
10

szachy05 (Kopie)

54 lata temu urodził się Jerzy Bany, szachista wyróżniający się w Polsce w latach 80.

Ciekawa partia (Bronstein)

mar
06

CZERWONA  APOKALIPSA

Pod tym tytułem dr Piotr Szubarczyk, ceniony historyk i publicysta, wydał książkę o inwazji armii sowieckiej na polskie kresy, rozpoczętej 17 września 1939 roku.  Ta niezwykle ważna publikacja ukazała się w krakowskim Wydawnictwie AA ( 2014), a jej podtytuł zapowiada szersze tło owej wojny, wydanej nam przez Stalina i jego sztab politruków: „Agresja Związku Sowieckiego na Polskę i jej konsekwencje”. Tak, konsekwencje znamy aż nadto dobrze – od mordów, deportacji po zniewolenie Polski powojennej. A jak słusznie zauważył Autor : „…można traktować ten atak jako ponowienie wielkiej operacji bolszewików przeciwko odrodzonej Rzeczypospolitej z lat 1919-1920, która miała prowadzić przez trupa Polski do światowej rewolucji, czyli do bolszewickiej Europy” ( str.25). Na marginesie dodajmy, że po fiasku tej rewolucyjnej wyprawy ( jej pierwszym celem była jednak przede wszystkim odrodzona Polska! ) Sowieci spróbowali ponownie eksportować komunizm do Europy w okresie wojny domowej w Hiszpanii.

Mottem do książki jest wiersz Władysława Sebyły ( 1902- 1940), napisany rok przed wybuchem wojny. Z tego proroczego utworu przytoczmy bodaj jedną zwrotkę:

I znowu tupot nóg sołdackich,

i grzmiący sotni gwizd kozakich,

gwiaździsty nad Europą but,

i mrowi się ludami Wschód…

 

Sebyła – poeta odznaczony w r.1938 przez Polską Akademię Literatury Złotym Wawrzynem  i ceniony za poezję filozoficzno-mistyczną, nawiązującą do Norwida – dostanie się do niewoli sowieckiej we Lwowie. Był jeńcem Starobielska , zginął w katowni NKWD w  Charkowie, w kwietniu 1940 roku. Jego tragiczny los odzwierciedla kaźń milionów polskich istnień – w tym dzieci – zamordowanych i zamęczonych przez Rosjan w latach wojny. Rozmiary tego ludobójstwa pozostają nie do końca znane w przeciwieństwie do dość dokładnie policzonych ofiar hitleryzmu ( od 5.470 do 5.670 tys. obywateli RP), a sowietolodzy i historycy przyjmują  liczbę około 3 milionów Polaków zgładzonych na obszarach ZSRR.

Wydaje się, że na temat tego polskiego „holokaustu” na Wschodzie powiedziano już wszystko, ale w książce Szubarczyka odkrywamy nieraz nową perspektywę i rzadziej wymieniane fakty jak np. rzezie i drastyczne zbrodnie dokonane przez żołnierzy Armii Czerwonej po 17 września ( str.36-41) czy sowieckie zbrodnie w więzieniach Lwowa, Sambora, Szczerca, Drohobycza, Borysławia, Stryja, Nadwórnej, Złoczowa, Brzeżan, Tarnopola, Łucka, Równego, Dubna, Oleszyc i w innych miejscach, także marsze śmierci ( str.103 – 125). Upiorność tych zbrodni nie pozwala mi wchodzić tu w szczegóły, ciekawy czytelnik odkryje je sam. Lektura ich spędza sen z powiek.

Oprócz stron poświęconych zbrodni Katynia autor ( ostatnią ofiarą był tu ks.Stefan Niedzielak, str.322-5) Szubarczyk przedstawia mniej znane zbrodnie jak mordy w Głębokiem, Berezweczu , masowe mogiły w Kuropatach pod Mińskiem czy kaźń tysięcy Polaków w więzieniach Kijowa. Inną formą zabijania Polaków był przymusowy pobór  do Armii Czerwonej prawie 200 tysięcy byłych żołnierzy wojska polskiego za „pierwszego sowieta”. A o prześladowaniach Kościoła katolickiego jest też sporo stron ( 84-94) czy o państwie podziemnym na kresach, które działało w warunkach nieporównanie trudniejszych niż na ziemiach pod okupacją niemiecką.

A tragedię zesłanych na Daleki Wschód oddają wstrząsające płaskorzeźby prof. Stanisława Kulona ( ASP, W-wa) reprodukowane w kolorze ( na str.337-352 ). Wystawa tych 33 płaskorzeźb, planowana w holu Sejmu w 2014 r., nie uzyskała aprobaty pani marszałek Ewy Kopacz. Szubarczyk przedstawił ją w swej książce, także losy rodziny Kulonów, wywiezionych na Sybir. Z długiej listy dzieł artystycznych, obrazujących polską Golgotę Wschodu, płaskorzeźby prof. Kulona są na miarę polskiego requiem. O naszej tragedii mówi też sugestywnie ballada sybiraków, śpiewana na melodię hymnu „Boże, coś Polskę”. Z tego długiego lamentu przytoczmy bodaj trzy zwrotki:

Ojczyzno nasza, ziemio ukochana,

w trzydziestym dziewiątym cała krwią zalana.

Nie dość, że Polskę na pół rozebrali,

to jeszcze Polaków na Sybir wygnali.

 

Dziesiąty luty będziem pamiętali,

gdy przyszli Sowieci, myśmy jeszcze spali

i nasze dzieci na sanie wsadzili,

na główną stację wszystkich dowozili.

 

O, straszna chwila, o straszna godzina,

rodząca swoich bółów zapomina,

ale Wam powiem, nie zapomnę chwili,

gdy nas w ciemny wagon, jak w trumnę wsadzili.

 

Nienawiść Rosjan do Polaków nie miała granic, NKWD uciekając przed Niemcami po 22 czerwca 1941 roku pędziło polskich więźniów ze Lwowa piechotą do Moskwy, a wycieńczonych przebijano bagnetami. Straszliwy był los dzieci, opisała to w książce „Tułacze dzieci” Hanka Ordonówna, słynna pieśniarka i aktorka, sama deportowana z Wilna w r.1941. Opiekowała się sierotami, a zmarła z wycieńczenia w Bejrucie w wieku 47 lat. Jej książka była oczywiście zakazana w PRL-u, dopiero w r.2000 wydano ją w kraju ( reprodukcja okładki na str. 303). Szubarczyk opisał też postać przedwojenngo konsula Tadeusza Lisieckiego z Bombaju, który organizował pomoc dla ludności polskiej w Sowietach pod auspicjami PCK i dla transportów polskich sierot.

O traumatycznych przeżyciach polskich zesłańców  mówi znakomita praca naukowa dr. Ewy Jackowskiej „Psychiczne następstwa deportacji w głąb ZSRR w czasie II  wojny światowej”, praca wydana w r. 2004 w Szczecinie, lecz prawie przemilczana. Autor wspomina ją, podobnie jak książkę ks.Zdzisława Peszkowskiego i dr.Stanisława Zdrojewskiego „Warszawa w grobach Katynia”. Kilkakrotnie Szubarczyk przywołuje dokumentalny film Laurence’a Reesa „II wojna Światowa. Za zamkniętymi drzwiami” , ukazujący kulisy przygotowań do wojny.We wstępie do „Czerwonej apokalipsy” przedstawiono pakt Ribbentrop-Mołotow, autor podkreśla też, że II wojna światowa zrodziła się z nienawiści do Europy wolnych narodów, które wybiły się na niepodległość w wyniku sprzyjających dla nich okoliczności – rozpadu Austro-Węgier, wojennej klęski Niemiec, zrewoltowania i osłabienia Rosji.

Dzisiaj, gdy wolność narodów europejskich mierzy się normami unijnymi, a moloch Wschodu podnosi coraz wyżej pięści – z jaką nadzieją możemy patrzeć w przyszłość ?

Znakomita książka dr Szubarczyka, opatrzona bogatą bibliografią i indeksem, jest dla nas nie tylko bolesnym dokumentem dziejów, ale i przestrogą przed nową apokalipsą. Czyta sie ją jednym tchem, bo powstała z miłości do Polski i na fundamentach rzetelnych źródeł historycznych. W czasach podważania sensu polskości warto pamiętać, że w procesie mińskim sterowanym przez NKWD nie wyparł się Polski Gamber Kurmanowicz, obywatel II RP pochodzenia tatarskiego. Czy zarumienią się lemingi ?

Marek Baterowicz

//////////////////////////////////

Marek Baterowicz jest znanym pisarzem, poetą, publicystą i zapalonym szachistą. Często uczestniczy w turniejach otwartych na terenie Australii, gdzie mieszka od 1987 roku.

Dodatkowe informacje

mar
04

mieses2

Niemiecki szachista. 150 lat temu urodził sie Jacques Mieses, czołowy szachista świata pierwszej dekadzie XX wieku, dziennikarz, sędzia i działacz szachowy, autor książek.

Wybrane partie