Archiwum kategorii ‘Wydawnictwa’
Wydawnictwo Joachim Beyer Verlag wydało kalendarz ścienny o treści szachowej w pięknej oprawie technicznej za 9.80 Euro.
Pismo, które jest organem Niemieckiego Związku Gry Korespondencyjnej, zawiera wiele informacji o turniejach drogą pocztową oraz emailową, uzupełnione jest także ciekawymi partiami oraz tematycznymi artykułami.
Z „Fernschachpost” współpracuję od 2008 roku i głównie zajmuję się teorią debiutów. W swoich artykułach staram się zwracać uwagę na ciekawe idee i zachęcić do dalszej pracy badawczej nad poszczególnymi zagadnieniami. Bardzo często na bazie moich przemyśleń organizuje się turnieje tematyczne, które w istotny sposób wzbogacają wiedzę o różnych wariantach.
W ostatnim w tym roku numerze zająłem się teorią ciekawego wariantu w obronie Caro-Kann po ruchach 1.e4 c6 2.Sf3 d5 3.exd5 cxd5 4.Se5!?, który zastosował nawet w kilku partiach mistrz świata Magnus Carlsen!
Wydawnictwo Penelopa znane przede wszystkim z publikacji literatury szachowej, ma w swoim programie również książki o innej tematyce.
Ostatnia nowość wydawnictwa to kryminał Mata Szpalty „Bies na postronku”.
Nad miastem wisi zagrożenie, a za wszystko odpowiedzialny jest krwawy kult Welesa. Dachowiec zostaje wplątany w mroczną intrygę, jednak i on ma wiele tajemnic, które nie powinny ujrzeć światła dziennego. Głównym bohaterem jest Maciej Dachowiec, prywatny detektyw, specjalizujący się w śledzeniu zdrad. Pewnego dnia odwiedza go Ada Irzykowska, szukająca swojego męża – czy mężczyzna został zamordowany? Wszystko jest możliwe, skoro każdy tutaj może być kimś innym niż się wydaje. Dachowiec rozpoczyna śledztwo, które powiedzie go przez ciemne zakamarki miasta, komisariaty policji, zadymione kluby i uczelniane korytarze. Seks, zdrady, morderstwa, mroczne kulty, skorumpowani policjanci, czyli wszystko co najlepsze w kryminałach noir, a do tego akcja rozgrywa się w samym sercu Katowic.
/////////////////////////
Bies na postronku – literacki debiut Mateusza Szpali
— Jerzy Konikowski (@JerzyKonikowski) 7 grudnia 2017
— Jerzy Konikowski (@JerzyKonikowski) 2 grudnia 2017










