Archiwum dla marzec, 2012
mar
31

Dzisiaj w bułgarskiej miejscowości Płowdiw zakończyły się Mistrzostwa Europy Mężczyzn. Rozegrano 11 rund. Na starcie stanęło 350 zawodników, w tym 160 arcymistrzów. Ogólna pula nagród wynosiła 100.000 Euro (pierwsza nagroda 14.000 Euro). Stawką w turnieju były nie tylko nagrody i medale, ale także awans do następnego Pucharu Świata, który był zagwarantowany w przypadku zajęcia miejsc 1-23.

Polskę reprezentowali: GM Mateusz Bartel (KSz Polonia Wrocław), GM Bartosz Soćko (KSz „HetMaN Szopienice” Katowice), GM Bartłomiej Macieja (KSz Polonia Warszawa), GM Dariusz Świercz (KSz Polonia Wrocław), GM Tomasz Markowski (KSz Odrodzenie Kożuchów), GM Robert Kempiński (KSz Polonia Warszawa), GM Aleksander Miśta (MLKS „Ostródzianka” Ostróda), GM Bartłomiej Heberla (ŻTMS Baszta Żnin).

Jak się spodziewano, w turnieju nie zagrał Radosław Wojtaszek. Ostatnie mistrzostwa Polski pokazały, że nasz „superarcymistrz” i tak gra coraz słabiej. Więc po co męczyć się grą przeciwko silnym przeciwnikom, kiedy można zarobić euro bez większego stresu turniejowego jako analityk w ekipie Ananda.

Mistrzem Europy został Dmitry Jakowenko (Rosja) 8.5 pkt. Drugie miejsce zajął Laurent Fressinet (Francja) 8 pkt. Trzecim był Władimir Małachow (Rosja) 8 pkt.

Miejsca naszych arcymistrzów:

Mateusz Bartel – miejsce pod względem rankingu 35 – zajęte miejsce 51
Bartosz Soćko – miejsce pod względem rankingu 51 – zajęte miejsce 182
Tomasz Markowski – miejsce pod względem rankingu 84 – zajęte miejsce 93
Robert Kempiński – miejsce pod względem rankingu 86 – zajęte miejsce 124
Bartłomiej Macieja – miejsce pod względem rankingu 92 – zajęte miejsce 92
Aleksander Miśta – miejsce pod względem rankingu 109 – zajęte miejsce 187
Dariusz Świercz – miejsce pod względem rankingu 122 – zajęte miejsce 100
Bartłomiej Heberla – miejsce pod względem rankingu 161 – zajęte miejsce  160

Moim zdaniem występ naszej ekipy należy uznać za duże niepowodzenie. Jedynie rezultat Dariusza Świercza można ocenić pozytywnie. Poczekamy teraz na oficjalny komentarz Polskiego Związku Szachowego.

Dokładne wyniki znajdziecie Państwo na:

Strona turnieju
Wyniki
ChessBase News 1 (wersja niemiecka) 
ChessBase News 2 (wersja niemiecka)
ChessBase News 3 (wersja niemiecka)
ChessBase News 4 (wersja niemiecka)
ChessBase News 5 (wersja niemiecka)
ChessBase News 6 (wersja niemiecka)
ChessBase News 7 (wersja niemiecka)
ChessBase News 8 (wersja niemiecka)
ChessBase News 9 (wersja niemiecka)
ChessBase News 10 (wersja niemiecka)
ChessBase News 11 (wersja niemiecka)
ChessBase News 12 (wersja niemiecka)

ChessBase News 1 (wersja angielska)
ChessBase News 2 (wersja angielska)
ChessBase News 3 (wersja angielska)
ChessBase News 4 (wersja angielska)
ChessBase News 5 (wersja angielska)
ChessBase News 6 (wersja angielska)
ChessBase News 7 (wersja angielska)

 

mar
31

 

Przed kilkoma dniami otrzymałem najnowszy numer pisma związkowego MAT (Nr.1-2012). Znalazłem w nim kilka punktów, które wymagają dodatkowego wyjaśnienia. Nie będę kontynuować dyskusji o kontrowersyjnej okładce. Na ten temat toczono już „boje” na Szacharni.

Mnie zainteresowało wyjaśnienie Piotra Murdzi na stronie 8.

///////////////////////////// 

Przyczyny nieobecności Polek wyjaśnia Piotr Murdzia, szef wyszkolenia PZSZach

Dlaczego na drużynowych mistrzostwach świata kobiet zabrakło polskiej drużyny? PZSzach od początku 2011 roku mocno zabiegał o udział Polek w tym turnieju.

Przez kilka miesięcy FIDE nie była w stanie udzielić konkretnej odpowiedzi. Wobec tego podjęliśmy decyzję o zaniechaniu dalszych prób. Trudno konstruować kalendarz startów i budżet dla zawodniczek kadry narodowej w sytuacji absolutnej niepewności.

Nieoczekiwanie na miesiąc przed rozpoczęciem imprezy PZSzach otrzymał zaproszenie do udziału. Decyzja nie mogła być jednak inna niż odmowa. Kilka czołowych zawodniczek miało w tym czasie zaplanowane starty: Monika Soćko w Accord Mind Games w Chinach, Iweta Rajlich w kołówce Comarch Cup w Krakowie. Mistrzostwa nachodziły przy tym na okres Świąt Bożego Narodzenia.

Dodatkowo udział w tych zawodach związany był z niemałym kosztem, na co PZSzach nie miał przygotowanych środków. Te wszystkie czynniki spowodowały, że w Turcji Polki nie wystąpiły.

FIDE potraktowało nas mało poważnie, uznając chyba, że jesteśmy słabą drużyną. A jak jest w rzeczywistości, pokazaliśmy na mistrzostwach Europy w Grecji.

//////////////////////////////

Inną wersję wydarzeń przedstawił wcześniej Andrzej Filipowicz w „Magazynie Szachista” (luty 2012). W kontynuacji artykułu  „Cóż tam, Panie, w kobiecych szachach? Chinki trzymają się mocno!” na stronie 10 czytamy:

//////////////////////////////

Naturalnie Polska mogła i powinna wziąć udział w DMŚ. Miała tam zapewnione miejsce, gdyż zdobyła srebrny medal DME za Rosją oraz zajęła VI miejsce na olimpiadzie, a kwalifikuje się pięć drużyn z Rosją na czele plus mistrzowie kontynentów i gospodynie.

Turecka federacja naturalnie przysłała zaproszenie, ale PZSzach odmówił. Widocznie nikogo nie interesowała konfrontacja z najsilniejszymi zespołami świata, które przyjechały w najlepszych składach. Być może również nasze zawodniczki, które miały już zapewnione roczne stypendium za srebro w DME, nie wyrażały specjalnej ochoty na trudne spotkania. Przy takim podejściu do rywalizacji sportowej ze strony PZSzach i zawodniczek, sami spychamy się na margines i nie powinien nikogo dziwić brak zaproszeń Polek do silnych kobiecych turniejów, jak też do oficjalnych sześciu turniejów Grand Prix FIDE. Inne panie nie oszczędzają się i prosto z Olimpiady Gier Umysłowych w Chinach przyleciały do Turcji i natychmiast siadły do gry w DMŚ.

/////////////////////////////

 

mar
31

Znany kompozytor zadań szachowych Władysław Obierak zaproponował wprowadzenie na blogu kącika problemowego, w którym będą publikowane ciekawe pozycje. Uznałem pomysł za bardzo dobry i będę w tej serii zamieszczać problemy, które zainteresują z pewnością nie tylko solverowców, ale także szachistów-praktyków.

Pozycja 1

Mat w 2 posunięciach

Rozwiązanie jest w komentarzu

mar
30

Pierwszą część cyklu „Zakazana historia” przedstawiłem 6 listopada 2011 roku. Dobrze się stało, że wydawnictwo „Penelopa” wydało kolejną część tej niezwykle interesującej serii, traktującej szczególne i kontrowersyjne przypadki polskiej historii.

Tom 2 został w całości napisany przez Leszka Pietrzaka i składa się z 28 rozdziałów. Każdy temat przedstawia ciekawy problem, np. „Jak torpedowano śledztwo w sprawie zabójstwa ks. Popiełuszki”, „Generał Kiszczak sterował procesem esbeków oskarżonych o zabójstwie ks. Jerzego Popiełuszki”,  „Jak sowieci wbili nóż w plecy powstańcom”, „Jak Gestapo i NKWD mordowały wspólnie Polaków” itd. Polecam gorąco lekturę tej naprawdę fascynującej książki!

Autor książki

Zakazana historia 2
Leszek Pietrzak
186 stron
Format 210×150
25 złoty
ISBN 978-83-62908-23-3

mar
30

„Shredder” jest jednym z najbardziej znanych programów szachowych. Na mojej stronie została opublikowana interesująca recenzja Krzysztofa Kledzika  na ten temat.

mar
29

Zadanie 3

Białe zaczynają i wygrywają

Rozwiązanie jest w komentarzu

mar
29

Z dużym opóźnieniem ukazał się kolejny numer Panoramy Szachowej. Wydawnictwo zapewnia, że w tym roku będzie lepiej i pismo będzie się ukazywać regularnie. Trzymamy za słowo!

W tym numerze jest skomentowana przeze mnie partia Muzyczuk-Gułko, Marianske Laznie 2011 oraz 6 kombinacji.

 

mar
29

Dzisiaj obchodzi swe 77 urodziny znakomity niemiecki arcymistrz Wolfgang Uhlmann.

Z tej okazji odbył się w minioną niedzielę w Dreźnie mały turniej z udziałem legend światowych szachów. Obok jubilata na starcie stanęli: Mark Tajmanow (86), Lajos Portisch (74) i Robert Hübner (63).

Obszerne sprawozdanie z tej imprezy wraz z wynikami znajdziecie Państwo na ChessBase News oraz na stronie turnieju. Autorem relacji oraz fotografii jest znany berliński publicysta Dagobert Kohlmeyer.

Od lewej: Wolfgang Uhlmann, Mark Tajmanow, Robert Hübner  i Lajos Portisch

W tym pojedynku Uhlmann pokonał Tajmanowa

Partia błyskawiczna parami

mar
28

Dotarła do nas szokująca wiadomość z Poznania. Sekcja szachowa w KS Pocztowiec z wielkimi sportowymi tradycjami i sukcesami  – której liderem jest arcymistrz Włodzimierz Schmidt, pełniący obecnie funkcję wiceprezesa Polskiego Związku Szachowego – przestała istnieć!

Sekcja została przejęta przez stowarzyszenie o nazwie „Organizacja Środowiskowa Akademickiego Związku Sportowego” i obecnie przyjęła nazwę „AZS Politechnika Poznańska-Pocztowiec”. Organizacyjnie podlega pod AZS Politechniki Poznańskiej i jest finansowana przez Politechnikę Poznańską. Sekcja prowadzić będzie swoją działalność w sali 223 w domu studenckim nr 1 (DS1) przy ul. Jana Pawła II nr 28 w Poznaniu.

W mojej bibliotece szachowej mam książkę Andrzeja Kwileckiego pt. „Szachy w Poznaniu”, która opiewa wspaniałe sukcesy szachistów miasta. Wygląda na to, że następuje powolny upadek naszej dyscypliny w tym mieście.

 

 

 

 

 

 

 

mar
28

 

SPIS TREŚCI

Od redakcji 1
O tym się mówi 2
MP (m+k), Warszawa 2012 3
ME kobiet, Turcja 2012 8
Aeroflot, Moskwa 2012 10
Partie komentowane, Aeroflot 2012 12
Polskie openy 2011 15
MP do 10 lat, Poronin 2012 18
Szachowe epizody A.F. (28) 20
Nauka gry (100) 26
Poradnik sędziego (96) 30
Prenumerata 31
Rozwiązania kombinacji 31
Kombinacje 32

Od redakcji

Bohaterem lutego 2012 roku był bezsprzecznie Mateusz Bartel. Wygrał niezwykle silny open Aerofłotu, a następnie, po raz czwarty, zdobył tytuł mistrza kraju. Wszelkie dywagacje na temat zmęczenia zawodników, można odłożyć ad acta, kiedy weźmiemy pod uwagę, że Mateusz, podobnie jak Bartosz Soćko, rozegrał 27 partii pod rząd. Na przełomie stycznia i lutego obaj nasi arcymistrzowie uczestniczyli jeszcze w turnieju Moskwa open. Okazuje się, że dobre wyniki łatwo odbudowują siły fizyczne, a na zmęczenie grą narzekają zwykle słabi szachiści.

Turniej Aerofłotu wyróżnia się nie tym, że akurat grają najsilniejsi gracze świata, chociaż było tam kilku liczących się w czołówce światowej szachistów, ale przede wszystkim brakiem słabych graczy. Najsłabsi mają ranking 2550, chociaż naturalnie są wyjątki, bo organizatorzy zgadzają się na start czołowych szachistek i wybitnych młodych szachistów z nieco mniejszym rankingiem. Niemniej jednak wywalczenie każdego punktu jest niezwykle trudne i do pierwszego miejsca wystarczał wynik 6,5 p., czyli „cztery plusy“. Ciekawym pomysłem Aleksandra Bacha, inicjatora i organizatora jedenastu openów jest preferencja czarnego koloru, co w tym przypadku okazało się korzystne dla naszego zawodnika, który grał 5 partii czarnymi. Dobrze zaprezentował się też Bartosz Soćko, kończąc turniej na jednym plusie, natomiast intensywne zajmowanie się teorią nie służy grze Grzegorza Gajewskiego.

Mistrzostwa Polski grane systemem szwajcarskim zgromadziły wszystkich naszych najlepszych szachistów oraz kilku zdolnych młodych graczy, którzy zresztą w tym towarzystwie nie mieli nic do powiedzenia. Nastąpiło wyraźne rozwarstwienie. Młodzież, łącznie z Dariuszem Świerczem, potrafiła wygrać zaledwie jedną partie z pierwszą dziesiątką, a żadnej z pierwszą szóstką, przegrywając ponad 20 partii. Cóż, pozostało nam w kraju zaledwie 5-6 szachistów. Brak jakichkolwiek eliminacji zaczyna „procentować“! Bez pracy nie ma kołaczy. Start w finale otrzymuje się w gruncie rzeczy za „piękne oczy“. Nawet nie ma wymaganego limitu partii, na podstawie którego uznaje się aktualne punkty rankingowe. Co oznacza, że wystarczy „trzymać“ niezły ranking, nie grając!

Iweta Rajlich po raz siódmy stanęła na najwyższym podium MP i to bez wątpienia jest pięknym osiągnięciem, niezależnie od absencji największej rywalki Moniki Soćko. Doskonale wypadła Joanna Majdan Gajewska, ale prawdę mówiąc do dzielenia I miejsca wystarczył bardzo skromny rezultat 6 p. z 9 partii. Poważny zawód sprawiła Karina Szczepkowska-Horowska, która w ostatnich miesiącach miała sporo sukcesów. Nie błyszczała też Jolanta Zawadzka i słaba forma obu zawodniczek została potwierdzona na ME kobiet, gdzie nasze reprezentantki uzyskały najgorsze wyniki w historii występów naszych pań w mistrzostwach Europy.

Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny