Archiwum dla marzec, 2012
mar
27

Zadanie 2

Białe zaczynają i wygrywają

Rozwiązanie jest w komentarzu

mar
27

Przed dwoma dniami otrzymałem od Marka Skrzypczaka fotografie z XXII Mistrzostw Zelowa. Przy ich przeglądaniu natrafiłem na zawodniczkę, której twarz wydała mi się znajoma. W pierwszym momencie nie mogłem sobie skojarzyć, skąd znam tę osobę?

Po kilku minutach wykrzyknąłem: „Przecież to jest Grażyna”! Natychmiast sprawdzilem w Internecie, czy w tej imprezie startowała właśnie ta osoba, o której myślałem. „Tak, to ona”! Już nie miałem wątpliwości, że na zdjęciu widzę Grażynę Szmacińską, kiedyś czołową szachistkę Polski. Ostatni raz widzieliśmy się przeszło 30 lat temu. Oboje wizualnie od tego czasu mocno się zmieniliśmy. Przypuszczam, że gdyby Grażyna mnie teraz zobaczyła, to też by mnie nie poznała. Takie jest życie!

Grażynę Szmacińską poznałem na mistrzostwach Polski juniorek w Wiśle w sierpniu 1970 roku. Byłem tam trenerem Hani Jagodzińskiej. Grażyna wywalczyła pierwsze miejsce. Drugą była Sylwia Grzegorzek, moja przyszła żona. Grażyna związała potem na wiele lat swe życie z królewską grą, natomiast Sylwia grała sporadycznie w rozgrywkach drużynowych. Po urodzeniu córki Agaty praktycznie przestała zajmować się szachami.

Grażynę spotykałem bardzo często na różnych turniejach. Częściej w latach 1978-1981, kiedy byłem trenerem kadry Polskiego Związku Szachowego. Grażyna była w drużynie, która na olimpiadzie szachowej na Malcie w 1980 roku – pod moim kierownictwem – zdobyła brązowy medal.

Na wycieczce w czasie zgrupowania kadry kobiet i juniorek w Zakopanem (15-30 czerwca 1979 roku). Od lewej strony: Szmacińska, Pinkas (trener), Konikowski (trener). Drugi rząd: H.Jagodzińska, Sosnowska, Brustman. Trzeci rząd: Maziarka, Grabczyńska i Czajka (kierownik zgrupowania).

mar
26

W kwietniowym numerze zostały omówione turnieje: Aerofłot, Memoriał Petrowa w Jurmali, rundy 13-15 bundesligi i inne imprezy krajowe. Nas zainteresuje ciekawy artykuł  o Rubinsteinie i polskich szachistach. Oprócz tego jest wiele komentowanych partii, fotografii i innych materiałów. Został też opublikowany mój artykuł o obronie polskiej po posunięciach 1.Sf3 b5!? (A04).

Strona Rochade Europa

mar
26

W tekście Szachy bez dekoltów i mini z 22 marca była mowa o ubiorach zawodniczek i zawodników w czasie imprez szachowych. Podobne dyskusje trwają już od lat. Były kiedyś propozycje, aby stosowano stroje sportowe, podobnie jak to jest w innych dyscyplinach. Niewykluczone, że byłoby to rozsądne rozwiązanie!

W Niemczech w rozgrywkach ligowych stosowane są często stroje klubowe lub zafundowane przez sponsorów. Przez jakiś czas znany producent piwa w Dortmundzie „Ritter FIRST” wspierał finansowo mój klub. W zamian byliśmy zobowiązani w trakcie spotkań ligowych nosić swetry lub koszulki z nazwą browaru.

Z kolegą klubowym w trakcie meczu ligowego

Rozgrywki ligowe

mar
25

Taktyka – jeden ze sposobów prowadzenia walki.

W szachach pełni funkcję usługową wobec strategii. Rzadko kiedy zwroty taktyczne występują w czasie przebiegu całej partii, najczęściej zawodnik decyduje się na nie w konkretnej, określonej pozycji. Stoi w opozycji do pojęcia techniki. Zależy to od stylu prowadzenia walki przez danego zawodnika. Zawsze jednak przeprowadzenie operacji taktycznej powinno opierać się na strategicznie prawidłowej ocenie pozycji. Do najczęściej przeprowadzanych motywów taktycznych należą: kombinacje, odciągnięcie, zwabienie, blokada, zwolnienie pola, mat zduszony, zugzwang, przesłona, usunięcie bierki broniącej, napad z odsłony, podwójne uderzenie, związanie itd.

Władysław Litmanowicz i Jerzy Giżycki: Szachy od A do Z (2 tom) Sport i Turystyka Warszawa 1987

////////////////////////////////////////////////////////////////////////

Kilku sympatyków mojego bloga zaproponowało wprowadzenie działu w zakresie taktyki pt. „Kombinacje”, co uznałem za bardzo dobrą myśl. Będę więc systematycznie zamieszczał ciekawe taktyczne pozycje z praktyki turniejowej w celu ćwiczenia tzw. zmysłu kombinacyjnego. Rozwiązania znajdziecie Państwo w komentarzach.

Zadanie 1

Białe zaczynają i wygrywają

mar
24

Dzisiaj zakończyły sie w Solinie Mistrzostwa Polski Juniorek i Juniorów do lat 16 i 18. Zawody zostały rozegrane na dystansie 9 rund.

Zwycięzcy w poszczególnych kategoriach:

Jan-Krzysztof Duda (do 18 lat)
Aleksandra Lach (do 18 lat)
Aleksander Kaczmarek (do 16 lat)
Urszula Grochocińska (do 16 lat)

Dokładne rezultaty:

Wyniki juniorek d0 16 lat
Wyniki juniorów do 16 lat
Wyniki juniorek do 18 lat
Wyniki juniorów do 18 lat

mar
24

Postawa Ananda jest nienajlepsza. To niedobrze że zamiast porządnie grać, chowa się gdzieś po kątach. Co to za strategia mistrza świata, który albo nie gra, albo gra na remis. Anand wyraźnie chce za wszelką cenę utrzymać tytuł mistrza świata. Ale takie utrzymywanie tytułu mistrzowskiego za pomocą migania się od gry, wg mnie powoduje że Anand ma coraz mniejsze moralne prawo nazywania się mistrzem świata. To tak jakby schował ten tytuł pod pachą i ukrył się w kącie za szafą, żeby nikt mu go nie zabrał.

Nasuwa mi się tu analogia z Fischerem. Zaprzestanie gry stawia pod znakiem zapytania to, czy dana osoba prezentuje rzeczywiście mistrzowski poziom. Pod względem siły gry może i owszem, choć w przypadku ewentualnej wygranej Gelfanda, będzie to wątpliwe. A więc tytuł nie musi iść koniecznie w parze z realną supremacją w grze. Ale nawet przy bezdyskusyjnej dominacji w sile gry, od takiej osoby oczekujemy czegoś więcej. Oczekujemy potwierdzenia mistrzostwa i dawania dobrego przykładu swoją grą i postawą sportową. Lata robią swoje i siła gry nie będzie już na najwyższym poziomie, dlatego może nawet bardziej skłaniałbym się do położenia nacisku na właściwą postawę sportową mistrza świata. A z tym Anand ma problem od pewnego czasu.

Myślę, że o ile w najbliższym meczu poradzi sobie z Gelfandem, to w następnym cyklu przegra, albo z Aronianem albo z Carlsenem, czy kimś innym. Ci przynajmniej grają na serio. Nawet Kramnik, który już chyba nie jest w stanie walczyć o koronę, gra porządne szachy i nie miga się od rywalizacji. Konkludując, uważam że na tronie szachowym zdecydowanie potrzebna jest zmiana warty. Nie wystarczy dobra siła gry, światu szachowemu potrzeba dobrego sportowca z ambicjami. A Anand już ich nie ma.

Krzysztof Kledzik

mar
24

Kabaret satyryczny „Pod Egidą”  powstał w 1967 roku i zasłynął  w czasach PRL z wielu bardzo odważnych przedstawień.

Temat szachowy znalazł się także w programie kabaretu.

Szachy Personalne część 1

Szachy Personalne część 2