wrz
18

Wczoraj Mateusz Bartel (2636) w drużynowym pucharze Europy w Bilbao odniósł cenne zwycięstwo nad silnym chińskim arcymistrzem Wang Hao (2739). Dzisiaj niestety zawiódł swoich fanów. W partii przeciwko Mamedowowi (2624) – po bardzo lekkomyślnej grze w fazie początkowej –  musiał uznać się za pokonanego już po 23 posunięciach.

Partia ta jest pouczającym przykładem na temat: pionkożerstwo w debiucie jest związane z dużym ryzykiem. Poleca sie rozwijać figury i szybko zabezpieczyć króla!

 

URL Trackback

Trackback - notka

Komentarzy: 2

  • Hetman

    M.Bartel nie pozwala nam się zbyt długo cieszyć zwycięstwami. Niestety nie są to solidne, powtarzalne zwycięstwa, lecz raczej przypadkowe wygrane. Owszem, cieszą, ale tak jak wygrane na loterii. A pionkożerstwo w debiucie jest jednym z podstawowych zagadnień omawianych chyba w każdej książce dla początkujących szachistów. Brać materiał można, ale trzeba robić to z „głową”.

  • Radko

    Taka wpadka może się każdemu zdarzyć, szczególnie Mateuszowi, który gra agresywne szachy. Szkoda tylko, że dzisiaj przeciwnik wykorzystał spadek formy naszego zawodnika.

Dodaj komentarz

Musisz sięzalogować aby móc komentować.