Dariusz Świercz uczestniczy obecnie w turnieju w Saint Louis i w trzech partiach zdobył 2 punkty.
We wczorajszej trzeciej rundzie nasz arcymistrz pokonał Emilię Cordovę.
Peruwiański arcymistrz zbyt „optymistycznie” rozegrał fazę debiutową i partia przebiegła praktycznie do jednej bramki.
Jest to kolejny pouczający przykład na temat poprawnej gry w otwarciu. Bez tego trudno jest walczyć o sukcesy!


















