Jerzy Konikowski - wpisy autora

sty
14

Zadanie 28

946142_871971732900400_2656400279833299509_n

Białe zaczynają i wygrywają 

Rozwiązanie jest w komentarzu

sty
14

Kontynuacja odcinka 138

Jak to się stało, że w ogóle znalazłem się w kadrze trenerskiej MASZ? Zadecydował o tym zupełny przypadek.

Na początku 1999 roku byłem z wizytą w Warszawie. Wraz z wydawcą „Penelopy” Jerzym Morasiem odwiedziliśmy siedzibę Polskiego Związku Szachowego na Czerniakowskiej.

Zostaliśmy przyjęci przez Jacka Żemantowskiego oraz Zbigniewa Czajkę. Prezesa poznałem osobiście wcześniej w 1991 roku na turnieju w Polanicy Zdroju. Kilkakrotnie rozmawialiśmy wtedy na tematy szkoleniowe młodzieży. Był mocno zaangażowany w tej kwestii i już tam wspomniał o planach stworzenia centralnego szkolenia w ramach akademii młodzieżowej.

Zanim przystąpiliśmy do fachowej wymiany zdań na różne tematy szachów, Jacek Żemantowski pokazał nam pomieszczenia biura po remoncie. Wyglądało to całkiem imponująco. Prezes się pochwalił, że sam odnawiał meble, które rzeczywiście pachniały jeszcze świeżością.

Za moich czasów, gdy byłem trenerem kadry PZSzach (1978-1981) lokal dzieliliśmy z łucznikami. Teraz szachiści mieli wszystkie pomieszczenia do swojej dyspozycji. Super!

W pewnym momencie prezes poruszył problemy MASZ. „Nie ukrywam, że liczymy na duże postępy naszych kadr młodzieżowych, które w niedalekiej przyszłości powinny zastąpić naszych seniorów” – powiedział.

Z kolei ja podzieliłem się moimi spostrzeżeniami z pobytu na mistrzostwach świata juniorów w Duisburgu i Halle: Link.

Podkreśliłem, że we wspólczesnych szachach bez silnej początkowej fazy gry i optymalnie dopasowanego do stylu gry zawodnika repertuaru debiutowego nie ma większych szans na osiąganie liczących się sukcesów na arenie międzynarodowej.

Zbigniew Czajka oznajmił, że z akademią nie ma nic wspólnego. Jest ona w fachowej kompetencji Marka Matlaka oraz Ryszarda Bernarda i niespodziewanie padła propozycja, abym wziął udział w najbliższej sesji. „Może Jurek wniesie jakieś nowe impulsy”. Jacek Żemantowski przytaknął i tak niespodziewanie wszedłem do grona elity trenerskiej PZSzach!

Nasze spotkanie zostało uwieńczone fotografią.

Od lewej strony: Zbigniew Czajka, Jerzy Moraś, Jacek Żemantowski i Jerzy Konikowski

cdn

sty
13

 

Rubinstein-Bogoljubow: Gdzie i kiedy była grana ta partia?

sty
13

Nie ma znaczenia, jak dobrze grasz – nie możesz spodziewać się dobrych wyników, kiedy masz przegraną po debiucie.

Garri Kasparow, szachowy mistrz świata w latach 1985 – 2000

//////////////////////////////////////

Książkę Henryka Buczinskiego „Arcymistrzowskie wpadki” przedstawiłem już wcześniej na blogu.

Przypominam, że jest to zbiór pouczających partii z aktualnej praktyki turniejowej, które ilustrują wpadki arcymistrzów w fazie debiutowej.

Dlatego ważna także do zapamiętania jest teza byłego mistrza świata:

Anatoli Karpow–mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: 

Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.   

//////////////////////////////////////

W przedstawionej partii czarne popełniły błąd już w 8 posunięciu. Zamiast 8…d5? teoria poleca sprawdzone z sukcesem 8…Se4! W grę wchodzi także 8…a5!? Dokładną analizą partii oraz tymi kontynuacjami zajął się autor w swej pracy.

 

sty
12

Monografie debiutowe są niezwykle przydatne w szkoleniu szachistów, ponieważ przyśpieszają poznanie i nawet zrozumienie różnych wariantów i otwarć.

Na tym blogu wielokrotnie poruszaliśmy znaczenie tego problemu, który jest z reguły poważnie traktowany przez szachistów z aspiracjami sportowymi. Bez optymalnie opracowanego repertuaru debiutowego jest trudno osiągać znaczące sukcesy na arenie międzynarodowej.

Przypominam, że tym zagadnieniem zająłem się w najnowszej książce „Szachy dla przyszłych mistrzów”.

Są jednak „śmiałkowie” preferujący swoje teorie w stylu ” …dzisiaj książki szachowe są nostalgiczną relikwią i nie są podstawą nauki debiutów”, co było już dyskutowane w „Paradoksach szachowych 130”.

Podręczniki o otwarciach cieszą się nadal wielką popularnością wśród szachistów na całym świecie i dlatego wiele wydawnictw specjalizuje się właśnie publikacją tego typu książek.

Dlatego pozytywne jest to, że w programie wydawnictwa „Penelopy” są pozycje z zakresu debiutów.

Mam przyjemność zaprezentować Państwu najnowsze dzieło wydawnictwa. Omawia one wariant Richtera-Rauzera po posunięciach 1.e4 c5 2.Sf3 d6 3.d4 cxd4 4.Sxd4 Sf6 5.Sc3 Sc6 6.Gg5.

R1

 R2

Damazy Sobiecki
Obrona Sycylijska
Wariant Richtera-Rauzera
Penelopa Warszawa 2015
220 stron

 

 

sty
12

Z wielkim smutkiem informuję o śmierci kolegi Marka Fijałkowskiego z Warszawy. Wielokrotnie spotykaliśmy się przy szachownicy na różnych imprezach krajowych.

Na mistrzostwach Wojska Polskiego w Warszawie w 1969 roku Marek pokonał mnie w bezpośrednim pojedynku, ale ostatecznie wygrałem turniej z 12 punktami z 13 partii. Marek był drugi z 11 pkt.

W latach 1979 – 1981 broniliśmy wspólnie barw Hutnika Warszawa.

M_Fijalkowski_1966

Źródło: Strona Przemysława Jahra

M

Dwie partie Marka Fijałkowskiego (komentarz Andrzeja Adamskiego)

Cześć Jego Pamięci

sty
11

Po 18-miesięcznej walce z rakiem zmarł w wieku 69 lat znany piosenkarz David Bowie.

Był sympatykiem królewskiej gry!

Pojedynek ze sławną francuską aktorką Catherine Deneuve

 

sty
11

Po ukazaniu się wpisu Adamka (nazwisko mi znane) znowu odżyła sprawa Młodzieżowej Akademii Szachowej Polskiego Związku Szachowego.

Temat ten był dość obszernie przedstawiony na mojej stronie: Link oraz na blogu. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce hasło „Młodzieżowa Akademia”.

Dlatego nie miałem w planie powracać do tego problemu. Jednakże artykuł „Młodzieżowa Akademia Szachowa  – szkoła z tradycjami” autorstwa Agnieszki Fornal-Urban i Marka Matlaka opublikowanego w numerze 8(56)2015 pisma Polskiego Związku Szachowego MAT zachęcił do przypomnienia moich doświadczeń na bazie trzykrotnego udziału w sesjach MASZ, tym bardziej, że była to propozycja kilku Internautów w listach prywatnych.

W ostatnich czasach blog odwiedza coraz więcej nowych Czytelników zainteresowanych informacjami z innej strony, niż oficjalne przekazy Polskiego Związku Szachowego oraz resortowego pisma „MAT”. Pisałem już wcześniej, że ten blog jest w pełni niezależny i niezwiązany z jakimikolwiek układami. Staramy się obiektywnie informować o problemach królewskiej gry, nie tylko z krajowego podwórka. Dlatego jesteśmy często atakowani przez naszych oponentów, dla których „wolność wypowiedzi” czy szacunek dla „przeciwnika” to są puste teorie.

Zapewniam wszystkich naszych sympatyków, że będziemy dalej kroczyć dotychczasową drogą i obiektywnie przekazywać wiedzę z szachowego podwórka.

Dalej będziemy też dyskutować o problemach szkoleniowych polskich szachów i publikowć wszelkie komentarze. Jednak pod warunkiem, że będą one na rzeczowym poziomie, godnym królewskiej gry!

A teraz przechodzę do tematu.

Przypomnę, że Akademia Młodzieżowa Polskiego Związku Szachowego została praktycznie powołana do życia w 1996 roku. Od samego początku jej działalności wywoływała duże emocje.

Krytykowano ją przede wszystkim za brak jakiejkolwiek logicznej koncepcji szkoleniowej oraz wąskiej kadry trenerskiej. Do tego grona było bardzo trudno się dostać, gdyż kierownictwo MASZ konsekwentnie opierało się na kilku tylko nazwiskach…

cdn

sty
10

logo3

W dniach 7-11 stycznia odbył się w Tallinnie 11 rundowy Memoriał Paula Keresa w szachach szybkich z udziałem Jana Krzysztofa Dudy i Kamila Mitonia.

Czołówka

1.Kowalenko (Łotwa) 9.0
2.Howell (Anglia) 8.5
3.Gelfand (Izrael) 8.5)

Jan Krzystof Duda z 8 punktami został sklasyfikowany na 5 miejscu, natomiast Kamil Mitoń na 12 pozycji, również z 8 pkt.

Strona turnieju

Wyniki

ChessBase News

Transmisja