Na stronie Polskiego Związku Szachowego został opublikowany najnowszy Newsletter.
Zapraszam do lektury!
Na stronie Polskiego Związku Szachowego został opublikowany najnowszy Newsletter.
Zapraszam do lektury!
Rozwiązywanie zadań szachowych może być pewną metodą treningu szachowego, co wyjaśniłem tę kwestię w mojej książce Kompozycja w treningu szachisty.
Może być też pewną formą rozrywki szachowej i nawet rywalizacji sportowej.
Od wielu lat odbywają się bowiem mistrzostwa świata i Europy w tzw. Solvingu i tutaj Polacy odgrywają dominującą rolę.
Podobnie było w tym roku w mistrzostwach świata, które odbyły się w dniach 17-18 września w Japonii.
Dokładne informacje na portalach
Mój stosunek do solvingu wyraziłem w tekstach, które opublikowałem na moim blogu w kategorii Szachy i rozrywki – Solving.
Andrzej Niklas napisał: Polecam lekturę ciekawego artykułu Top Chess Player In The World Magnus Carlsen Tells Us His Secrets
Grzegorz Mazur napisał: Przygotowałem w załączniku moje studium z analizą. Jednak uważam, że warto by jeszcze sprawdzić, czy czegoś w nim nie przeoczyłem, jest tu dużo gry figurowej, ale myślę, że przynajmniej udało mi się uniknąć ewentualnych dualów we wstępie.
Na końcu obowiązkowo umieściłem to studium Makletsova, z którego czerpałem inspirację.
Zapraszam na moją stronę do działu „Kompozycja” i zapoznanie się z ciekawą końcówką pionkową autorstwa Grzegorza Mazura.
Grzegorz Mazur o sobie:
Mam lat 28. Mieszkam od dwóch lat w Warszawie. W szachy gram od czasów liceum, jest samoukiem. Podstaw gry nauczył mnie przypadkiem kolega z liceum. Od tamtej pory królewska gra stała się moją prawdziwą pasją.
Zacząłem poświęcać szachom mnóstwo wolnego czasu, czytać literaturę i prenumerować na bieżąco czasopisma szachowe.
Pierwszą moją książką była „Akiba Rubinstein, czyli o sztuce rozgrywania końcówek” Krzysztofa Pytla.
Myślę, że jeśli chodzi o samodzielnego hobbystę, chcącego poznać i zrozumieć szachy, to na lepszą lekturę trafić nie mogłem.
Swoją obecną siłę gry wyceniam na około 1900-2000 Elo, jednak od gry praktycznej o wiele bardziej fascynuje mnie analiza końcówek oraz kompozycja szachowa – tutaj w głównej mierze zadania ortodoksyjne, czyli problemy dwu-, trzy- i wielochodowe, maty pomocnicze, samomaty oraz oczywiście studia, czyli zadania, w których pozycje z gry końcowej to nierzadkość.
To moje studium pionkowe właściwie jest pierwszym tworem kompozycyjnym, o wiele bardziej jednak wolę rozwiązywać zadania szachowe i właśnie tej dziedzinie szachów poświęcam najwięcej czasu.
Nowości ze świata szachowego śledzę na bieżąco, lubię wyszukiwać partie, w których rozstrzygającą fazą gry była końcówka. Nie da się ukryć, że ta faza gry jest moją wielką pasją. Podziwiam szczególnie grę takich wirtuozów końcówek jak Akiba Rubinstein czy współcześnie Jan Timman.
Andrzej Niklas napisał: Pół wieku temu odbyła się słynna olimpiada w Warnie (w kurorcie Złote Piaski), a dokładnie 50 lat temu miała również miejsce słynna partia rozegrana pomiędzy Robertem Fischerem i Miguelem Najdorfem, którą amerykański mistrz wygrał w miniaturze w zastosowanym przez Najdorfa ulubionym wariancie sygnowanym jego nazwiskiem w obronie sycylijskiej. Partia była przedmiotem wielu analiz, także w obecnej erze komputerowej.
Ciekawostką jest fakt, że Fischer wykorzystał w tej partii analizy mistrza Alfreda Tarnowskiego, który był wybitnym teoretykiem i uchodził w polskiej ekipie olimpijskiej za chodzącą encyklopedię. Po partii mistrz Tarnowski zapytał Fischera, czy czytał jego artykuł zamieszczony w magazynie Szachy (Lipiec 1961) na co ten wyrecytował całą analizę z pamięci! Wariant 6. h3 w obronie Najdorfa ma obecnie w swoim repertuarze m.in. Magnus Carlsen.
Zdjęcie Fischer-Najdorf, zr. echecs-photos.be
Andrzej Niklas napisał: 109 lat temu urodził się George Koltanowski, nieoficjalny mistrz świata w symultanicznej grze na ślepo (w 1960 roku miał 56 przeciwników, wszystkie wygrał lub zremisował).