Pierwsze zwycięstwo Radosława Wojtaszka na turnieju w Biel (3 runda).
Archiwum kategorii ‘Bazy szachowe, partie’
Jeden z Internautów zaproponował publikację wszystkich pojedynków Radosława Wojtaszka z turnieju w Bielu.
Oto partia z drugiej rundy:
Gambit królewski nie tak często spotyka się w turniejach wysokiego szczebla. Dlatego z dużym zainteresowaniem oglądałem dzisiejszą partię Rapport-Adams (Biel 2015), w której węgierski arcymistrz zdecydował po ruchach 1.e4 e5 na gambitową kontynuację 2.f4.
Partia po ciekawyym przebiegu zakończyła się ostatecznie remisem.
Sam – jako junior – grałem ten gambit i po latach opracowałem na ten temat książkę: Link.
Zdjęcie organizatora
Na życzenie Internautów publikuję partię Radosława Wojtaszka z I rundy szachowych zmagań w Bielu.
Przegrana naszego młodego arcymistrza w trzeciej rundzie turnieju w Armenii wzbudziła wiele emocji wśród Internautów.
Wszyscy są zdania, że Duda popełnił błąd już w pierwszym posunięciu. Grając przeważnie 1.e4 i znając najlepiej warianty po tym ruchu, arcymistrz nagle zagrał wczoraj 1.d4 i przebieg partii pokazał, że nie najlepiej czuje się w pozycjach, gdzie musi się bronić.
Przecież jego styl gry to aktywna i ostra walka!
Dlaczego więc Duda zdecydował się na eksperyment związany z ruchem 1.d4? Czyżby postanowił ćwiczyć „oburęczność” w tak ważnym turnieju?
Przypominam, że ten sam problem wyniknął przed laty z najlepszym wówczas juniorem Dariuszem Świerczem, co wspomniałem w tym wpisie: Link.
A teraz proponuję obejrzenie tej „nieszczęśliwej partii”.
W wpisie zamieściłem, partię Świercz – Stoma, w której arcymistrz po zbyt „spokojnej” fazie debiutowej nie uzyskał przewagi oraz wskutek błędu 21.G:d5?? stracił figurę i w rezultacie cały punkt.
Dzisiaj Dariusz rozegrał dynamiczną i ciekawą partię, co zaowocowało zwycięstwem.
Oczekujemy więcej pojedynków w takim stylu!
W 7 rundzie doszło w Hawanie do pojedynku Mitoń – Duda. W efektownej partii podopieczny pokonał swego trenera!
W dzisiejszej 5 rundzie ligi francuskiej doszło do bratobójczej walki i dużej niespodzianki.
Aktualny mistrz Polski Grzegorz Gajewski odważnie ofiarował figurę, ale Aleksander Miśta doskonale się bronił i ostatecznie zainkasował pełny punkt.





