Archiwum dla styczeń, 2014
sty
04

Krzysztof Kledzik poruszył w swym artykule Radek na swoim (nareszcie…) problem drogi sportowej wybranej przez Radosława Wojtaszka. Tekst wywołał wiele emocji i kontrowersyjnych dyskusji.

Powstały dwie teorie:

1. Praca z zespołem Ananda przyczyniła się do poprawy poziomu gry Wojtaszka. W grę wchodzi oczywiście też aspekt finansowy. Dzięki zarobionym pieniądzom arcymistrz zabezpieczył sobie prawdopodobnie sytuację finansową na kilka lat i dzięki temu będzie mógł teraz poświęcić się karierze zawodniczej.

2. Praca z mistrzem świata spowodowała kilkuletnią przerwę w aktywnej grze w silnych turniejach i Wojtaszkowi będzie teraz trudno nadrobić te straty. Jako przykład podano drogę Fabiano Caruany, który poświęcił się od najmłodszych lat karierze zawodniczej i obecnie zalicza się do ścisłej czołówki światowej. Nasz arcymistrz jest natomiast jeszcze daleko od elity światowej i ranking nabija sobie na razie w słabych turniejach i ligach zagranicznych.

Moje podsumowanie:

Radosław Wojtaszek dokonał sam wyboru i skutki tego zobaczymy w najbliższym czasie. Narazie musi startować rzeczywiście w niezbyt silnych turniejach otwartych i „ścigać” się z przeciętnymi zawodnikami.

Przykładem może być dzisiejsza runda turnieju w Bazylei. Nasz arcymistrz z rankingiem 2711 spotkał sie przy szachownicy z przeciwnikiem mającym ranking 2123.

Miejmy nadzieję, że najbliższy turniej B Tata Steel w Wijk aa Zee będzie miał duże znaczenie w karierze Radka. Zwycięstwo może mu otworzyć drogę do bardziej renomowanych imprez.

Polemiczne materiały:

Problemy z logiką (czyje?)

Wyznania prostaka

 

 

 

 

sty
03

Seria ta jest wiodącym i najbardziej popularnym projektem w wydawnictwie Penelopa. Ukazał się właśnie 7 tom z następującymi tematami:

1. Inwazja barbarzyńców – o napaści Sowietów na Polskę 17 września 1939 roku.

2. Francuska epopeja Sikorskiego – o działalności politycznej i wojskowej generała Władysława Sikorskiego na terenie Francji w pierwszych miesiącach II wojny światowej.

3. Alianci przeciwko Polsce – o konferencji w Teheranie, która odbyła się w dniach 28 listopada do 1 grudnia 1943 roku.

4. Mit założycielski – o obchodzonym 22 lipca Święta Odrodzenia Polski, które było w rzeczywistości symbolem zakłamania PRL.

5. NKWD pacyfikuje Polskę – o „bratniej pomocy” NKWD w celu utrzymania władzy przez polskich komnunistów.

6. Wąwolnica-gniazdo os – o karnym spaleniu wsi Wąwolnica na Lubelszczyźnie przez siły komunistycznej władzy 2 maja 1946 roku.

7. Biskup na celowniku władzy – o tragicznej śmierci 27 października 1948 roku biskupa łomżyńskiego Stanisława Kostki Łukomskiego.

8. Zestrzelić intruza! – o zestrzeleniu w 1975 roku na rozkaz generała Wojciecha Jaruzelskiego samolotu prowadzonego przez Dionizego Bielańskiego.

9. Po co Jaruzelski zabiegał o Thatcher – o wizycie premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher w 1988 roku w naszym kraju i jak ją chcieli wykorzystać do swych celów polscy komuniści.

10. Erich Niezniszczalny   o wodzu Niemieckiej Republiki Demokratycznej Erichu Honeckerze.

11. Przerwana misja – o wyprowadzeniu z kraju przez polskich komunistów co najmniej kilka miliardów dolarów.

12. Kto zamordował księdza Jerzego? – o mordzie komunistycznej milicji obywatelskiej ks. Jerzego Popiełuszki.

Zapraszam do lektury tej znakomitej książki omawiającej trudne problemy historyczno-polityczne Polski.

Zakazana1Zakazana2

Zakazana historia 7
Leszek Pietrzak
Wydawnictwo Penelopa
Warszawa 2013
146 stron
29.90 złoty
ISBN 978-83-62908-49-3

sty
02

Ze zdziwieniem stwierdziłem, iż mój niedawny wpis dotyczący zagadnienia współpracy Radosława Wojtaszka z byłym mistrzem świata Anandem, nie został poprawnie zrozumiany przez moich oponentów z sąsiedniego blogu. Dziwne to, gdyż byłem pewien iż swoje poglądy wyraziłem w sposób jasny i klarowny. Trener Waldemar Świć w swoim stylu wyraził niechęć w stosunku do całej sytuacji używając słów typu „postawa roszczeniowa”, „zrzędzenie”, „destrukcja” i „cieć”. Czy to że mam odmienne zdanie niż trener MASz i nie propaguję postawy aplauzu dla pewnych opinii, jest od razu zrzędzeniem i destrukcją? Czy to że analizuję wpływ pracy Wojtaszka dla Ananda, jest postawą roszczeniową?

Natomiast Krzysztof Jopek zarzucił mi mieszanie porządków logicznych, w tym przyczyny i skutku. Początkowo myślałem iż Krzysztof stwierdził to na poważnie, ale być może że jedynie robi sobie ze mnie przysłowiowe „jaja”. Albo udaje że nie wie o co mi chodziło w całej sprawie z Wojtaszkiem i Anandem.

Nie ma sensu abym od początku przedstawiał całe zagadnienie wpływu działalności Radka na jego osobistą karierę szachową. Problemową stronę współpracy Radka dobrze zrozumiał np. komentator podpisujący się pseudonimem Mat. Napisał on na niniejszym blogu iż „Wojtaszek jest natomiast zawodowcem o czym Jopek chyba zapomniał czytając pański [mój] artykuł, a to oznacza aktywną grę i ciągłą pogoń za czołówką światową, która przed nim stale ucieka i będzie w końcu dla niego nie osiągalna. To, że Radek nabija punkty na różnych ligach i pnie się do góry tym sposobem w rankingu, jest piękne, ale nie przekonywuje organizatorów super turniejów szachowych, na które nie zostaje zapraszany.”

Link

Właśnie o to mi chodziło gdy poruszyłem wspomniane zagadnienie. W czasie gdy Radek poświęcał swój czas na pracę dla Ananda, nasz zawodnik właściwie nie uczestniczył aktywnie w silnych turniejach. Zatem nie szlifował swojej formy, ani praktyki turniejowej. Ranking podwyższał dzięki grze w ligach i grze drużynowej albo pojawiając się na słabszych turniejach na których startował z pierwszej pozycji. Ale występy w takich zmaganiach oraz sam ranking to za mało, aby otrzymać lukratywne zaproszenia. Trzeba pokazać coś więcej. Wygrane Radka z Nakamurą mają swój pozytywny wydźwięk, ale pomimo tych zwycięstw Wojtaszek nie był i na razie nie jest zapraszany na superturnieje. Tam zaproszenia otrzymują silni gracze a nie analitycy. Warto zauważyć, że inni młodzi silni gracze nie zajmowali się pracą dla obcych ekip, i zrobili wielkie postępy. Tymi osobami są np. Giri i Caruana, przed którymi otwierają się wszystkie szachowe salony. A co otworzyło się przed Radkiem? Nic.

Natomiast warto abym w tym miejscu zacytował fragment swojej wypowiedzi, ten który chyba powinien być odebrany pozytywnie przez moich oponentów: „Miejmy nadzieję, że efekty zaangażowania w utrzymanie status quo byłego mistrza świata, czyli wykonana praca analityczna przyniesie jakieś pozytywne efekty w dalszym rozwoju Radka. W sensie czysto szachowym nie można jej negować. Pozostaje pytanie na ile charakter tych [wyjątkowo wąskich i specjalistycznych] analiz [przygotowywanych wyłącznie pod konkretne mecze] przyda się naszemu zawodnikowi, ale nawet jeżeli obliczane „słupki” nie zostaną wykorzystane przez Wojtaszka, to pewnie skorzysta on na samym charakterze i systemie pracy nad hinduskim materiałem szachowym”. To jest pozytywny aspekt Wojtaszkowej pracy, który i ja zauważam.

Krzysztof Kledzik

sty
01

Mistrz świata Magnus Carlsen dalej prowadzi na liście rankingowej z 2872 pkt. Na drugim miejsu jest Levon Aronjan z 2812 pkt.

Najlepszy Polak Radosław Wojtaszek zajmuje 36 miejsce z 2711. Dariusz Świercz zajmuje 5 pozycję na liście juniorów z 2630 pkt. Na liście juniorek najlepsza jest Anna Iwanow z 2208 pkt.

Wśród kobiet prowadzi nadal Judit Polgar. Monika Soćko z 2440  jest na 41 miejscu.

Dokładne informacje

Czołówka mężczyzn
Czołówka kobiet
Czołówka juniorów
Czołówka juniorek

Lista polskich zawodników
Lista polskich zawodniczek

sty
01

Wpisy na blogach (nie tylko szachowych) żyją swoim życiem, między innymi dzięki zamieszczanym pod nimi komentarzach. Dlatego co pewien czas zaglądam do tych artykułów, na których trwa dyskusja internautów. Niedawno uczyniłem tak z wpisem Krzysztofa Jopka pt. „O postawie sportowej i antysportowej”. Zamieszczone tam starsze komentarze dotyczyły nieporozumienia na linii KK-KJ, które zostało ostatecznie wyjaśnione i zażegnane, dlatego nie ma potrzeby odnoszenia się do nich. Natomiast zainteresowało mnie kilka nowych komentarzy, dopisanych jako uzupełnienie toczącej się tam dyskusji. Komentator podpisujący się imieniem Tomasz, zamieścił ciekawe spostrzeżenie: „poruszasz [chodzi o KJ] bardzo ważne problemy, więc ludzi musisz wkurzać”. Myślę że dotyczy to wszystkich blogerów podejmujących kontrowersyjne i niewygodne tematy. Przy czym siła tego wkurzania jest proporcjonalna właśnie do stopnia kontrowersyjności głoszonych poglądów. Szczególnie silne emocje budzą ci blogerzy, którzy występują pod prawdziwym imieniem i nazwiskiem, a więc stają się osobami w pełni rozpoznawalnymi, i przez to postaciami publicznymi.

Komentator Tomasz deklaruje odwodzenie swoich podopiecznych (zapewnie chodzi o szachistów-juniorów) od poważnego zajmowania się szachami w przyszłości. Według opinii Tomasza, szachy mają stanowić jedynie pomoc w ich rozwoju, a nie być drogą życiową. Skoro w Polsce mamy ogólne nastawienie na zniechęcanie juniorów do kontynuowania kariery szachowej, to chciałbym zapytać się, w jaki sposób mamy propagować w naszym kraju poważne i profesjonalne podejście do szachów, i jak mamy budować zaplecze dla szachów seniorskich? Mam nadzieję, że w tym momencie nie narażę się na kolejne zarzuty komentatora Jacka, iż jestem „zwykłym prostakiem” piszącym takie rzeczy „używając pospolitego języka”. Nie chcę wywołać jakiś utarczek dotyczących niedawnego problemu juniorskiego, ale zachęcam do podania propozycji rozwiązania tej bolączki. Być może że osoby komentujące wpisy na obu blogach mają jakieś swoje pomysły czy spostrzeżenia, którymi warto podzielić się z pozostałymi czytelnikami. Szczególnie liczę na osoby profesjonalnie związane z nauczaniem szachów, gdyż są najlepiej zorientowane w opisywanym problemie i znają go z obu stron.

Komentator Tomasz wyraził pogląd, iż „gadać pusto i krytykować bez sensu potrafi każdy – a tak pisywać i poświęcać swój czas na ważne sprawy (podobnie jak Krzysztof Jopek) już tylko garstka nielicznych. I chociażby z uwagi na to należy się szacunek dla autora, nawet pomimo tego, że każdy ma prawo do odmiennego zdania. Proste?” Nie, nie jest proste. Proste byłoby wtedy, gdyby powyższe zdania dotyczyły wszystkich blogerów. To że ktoś ma odmienne zdanie (szczególnie contra) nie oznacza że gada pusto, i że krytykuje bez sensu. Nie wszyscy muszą mieć te same poglądy. Czasy pseudo-jednomyślności już minęły. Poza tym każdy z nas i każdy z niewymienionych tu z nazwiska szachowych blogerów poświęca swój czas i siły, na ważne dla niego i dla ogółu sprawy. Jest to jednocześnie odpowiedź na standardowy zwrot „ale dla tych mądrych krytyków mam tylko jedno pytanie : co Ty zrobiłeś dla tak zwanych polskich szachów, że upoważnia Cię to do tak zajadłej krytyki?”, pojawiający się w ustach komentatora Jacka. Na przykład to, że dana osoba (bloger, autor wpisów, czy komentator) dostrzega problemy polskich szachów i nie boi się o tym pisać publicznie po to, aby uczulić czytelników na zauważone niekorzystne zjawiska. To że poświęca swój czas i siły na pisanie polemicznych artykułów. To że nie boi się wystawić na publiczne potępienie, bo robi to po to aby zatrząść szachowo-sportowym sumieniem wszystkich miłośników szachów.

Krzysztof Kledzik

sty
01

customCard51761388181212Wszystkim Gościom
mojego bloga
w Nowym Roku
2014
życzę zdrowia i wszelkiej pomyślności!
Jerzy Konikowski
wraz z współpracownikami

  • Szukaj:
  • Zwiastun

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Flag Counter
  • Ranking FIDE na żywo

  • Codzienne zadania

    Play Computer