Jerzy Konikowski - wpisy autora

gru
15

LCC2014

W dniach 6-14 grudnia w Londynie odbył się Festiwal Szachowy, w ramach którego rozegrano m.in. turniej arcymistrzowski, open oraz turnieje szachów szybkich i błyskawicznych.

W turnieju otwartym wielki sukces odniósł Kamil Dragun, który zdobył 7,5 pkt. i nie przegrał żadnej partii. Polak wyróżnił się niezwykłą wolą walki z faworytami. O zwycięstwie zadecydował przedostatni dzień turnieju, w którym Dragun pokonał swych rywali z USA: Aleksandra Lendermanna i Daniela Naroditskiego. W ostatnim dniu wystarczyły dwa remisy by zapewnić sobie zwycięstwo.
Serdeczne gratulacje!
W czołówce turnieju znaleźli się także Bartosz Soćko (5 miejsce) i Jacek Stopa (8 miejsce), którzy zdobyli 7 punktów. Kacper Piorun i Daniel Sadzikowski zdobyli 6,5 punktów.
Londyn_Open

Końcowe wyniki arcymistrzowskiego.

 

 

gru
14

W dzisiejszej rundzie olimpiady młodzieżowej do 16 lat w Györ druga drużyna Polski pokonała silną Serbię 2.5-1.5. O dużą niespodziankę postarał się Piotr Snihur (2161), który  w ramach tego spotkania zwyciężył Janko Radovica (2272).

Polak wybrał przeciwko obronie Grünfelda wariant, który od lat polecam młodym szachistom. Na ten temat opublikowałem artykuł w Panoramie Szachowej 6-2013 oraz skomentowałem kilka partii w polskich pismach fachowych (ostatnio w Magazynie Szachista,  czerwiec 2014.

Również na blogu była już o tym mowa: Partia 75 oraz 126.

 

gru
14

Po ukazaniu się wpisów na blogu: Link 1 oraz Link 2 otrzymałem wiele listów elektronicznych od Internautów z wyrazami oburzenia za obrazę przez Krzysztofa Jopka literatury szachowej w języku polskim.

Korespondenci podzielili się na dwa obozy:

1. Właściwie nie ma się czym emocjonować. Krzysztof Jopek jest słabym graczem, nie ma jakichkolwiek osiągnięć sportowych. Nie jest żadnym autorytetem w szachach. Więc można sobie odpuścić jego „filozoficzne” rozważania. Takich blogierów, którzy podobnymi tekstami próbują tylko windować swoją „osobowość” jest cała masa.

2. Nie można lekceważyć tekstów Krzysztofa Jopka, który współpracuje z Polskim Związkiem Szachowym. Jego nazwisko znajduje się w stopce redakcyjnej pisma związkowego MAT. Jego blog propaguje wiceprezes Polskiego Związku Szachowego Adam Dzwonkowski na swoim ChessBrains. Kiedy się odwiedza polskie witryny szachowe, to praktycznie wszędzie w wykazach podany jest blog Krzysztoga Jopka. Blogier dba o swoją reklamę itd.

Wyobrażcie sobie Państwo, że ktoś niezbyt zorientowany w szachowej problematyce zaglądnie na blog „naszego bohatera” i zapozna się z jego teorią:

1. Większość doskonałych książek szachowych jest wydana w językach: rosyjskim i angielskim. W języku polskim mamy tego niewiele, a większość to takie składanki – szachowe „dico-polo” – książki bez duszy.

2. Na tym co mamy po Polsku można co najwyżej stworzyć półanalfabetę szachowego.

Krzysztof Jopek reklamuje się na własnym blogu jako istruktor szachowy. Jest duże niebezpieczeństwo, że swoim podopiecznym będzie wykładał abstrakcyjne historyjki, które są społecznie szkodliwe polskim szachom!

Do tej pory spotkałem się z krytyką pojedyńczych książek czy ich twórców. Oczywiście z tym musi się liczyć każdy autor. Ale nigdy nikt nie odważył się zaatakować globalnie literatury jakieś branży, czyli setki książek stworzonych przez ich twórców na przestrzeni wielu lat. Ja takiego przypadku nie znam!

Krzysztof Jopek już w tamtym roku dokonał „swojej oceny” polskich książek. Widać z tego, że ten człowiek ma jakąś obsesję na tym tle. Sam nie stworzył żadnego dzieła w temacie poświęconym królewskiej grze i nie ma żadnych osiągnięć turniejowych. Mimo tego atakuje te osoby, które swoje życie poświęciły naszej dyscyplinie i stworzyły renomowane publikacje dla kilku pokoleń polskich szachistów.

Przypomnę zmarłych mistrzów pióra, którzy przysporzyli wielbicielom królewskiej gry wiele radości z lektury ich książek: Tadeusz Czarnecki, Stanisław Gawlikowski, Władysław Litmanowicz, Jerzy Giżycki, Stefan Witkowski, Kazimierz Plater, Alfred Tarnowski, Marian Wróbel i Zygmunt Szulce.

Jest też liczna grupa współczesnych publicystów, którzy systematycznie przygotowują nam pożyteczne prace. Na jakiej podstawie Krzysztof Jopek buduje więc swoje teorie? Przypuszczam, że jako szachista niskiej kategorii nie jest w stanie obiektywnie ocenić jakości twórczego dorobku naszych autorów.

Tymczasem polska literatura szachowa jest bardzo bogata tematycznie i ma dużą wartość intelektualną, ponieważ może zaspokoić zainteresowania wszystkich sympatyków królewskiej gry! Może są jeszcze pewne braki w kwestii debiutów, choć i tutaj ukazują się od czasu do czasu pewne nowości.

W tekście  m.in. napisałem:

Mnie ciekawi jedno, czy cytowany autor blogowego tekstu o polskiej literaturze szachowej odzwierciedla poglądy Polskiego Związku Szachowego, bowiem jego nazwisko jest podane w stopce resortowego pisma „MAT” i jego blog jest reklamowany przez jednego wiceprezesa PZSzach.

Ciekawe, czy władze Polskiego Związku Szachowego dalej solidaryzują się z „teoriami”  współpracownika pisma związkowego MAT Krzysztofa Jopka?

Przedstawiam Państwu wydawnictwa, które publikują interesujące oraz praktyczne książki szachowe (nie tylko polskich autorów) i zachęcam do ich kupna!

Penelopa 
Wydawnictwo RM
Internetowy Sklep Szachowy
Firma Caissa
Inne firmy

 

Dla przypomnienia wpis 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

gru
11

Współpracownik bloga Krzysztof Kledzik udostępnił dalszą część artykułu (link).

010203

gru
11

1966-DMP III m Legion W-wa- druzynajpeg

Fotografia (ze zbiorów Andrzeja Filipowicza) przedstawia ekipę Legionu Warszawa w czasie DMP 1966 w Warszawie.

Stoją: Wacław Ufnal, Krzysztof Hordyński, Kazimierz Plater, Andrzej Filipowicz, Ryszard Chrzanowski, Janusz Szukszta, Andrzej Pytlakowski, Jan Adamski i Rafał Marszałek.
Siedzą: Michał Skipietrow, Zdzisław Schneider, Jolanta Szota, Stanisław Gawlikowski, Czesław Krulisz i nieznany.

Źródło: Magazyn Szachista 12-2014

gru
10

Zgłaszam art. o naszym czołowym Szachiście w Polityka.pl (szkoda, ze zakodowana treść… ale ktoś może mieć cały tekst i podzieli się łaskawie:)
autor: Marcin Piątek
data wydania: 9 grudnia 2014
Polsko-hinduska taktyka gry w szachy. Mistrzowie arcymistrza.

link: http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/ludzieistyle/1602215,1,polsko-hinduska-taktyka-gry-w-szachy.read

pozdrawiam
Sebastian Nieznaj, Oświęcim
intervallum

////////////////////////////////////

Polsko-hinduska taktyka gry w szachy
Mistrzowie arcymistrza
W przygotowaniu taktyki na tegoroczny mecz o tytuł mistrza świata Viswanathanowi Anandowi pomagali dwaj polscy szachiści: Radosław Wojtaszek i Grzegorz Gajewski. U boku legendy pracują też na własne nazwiska.
Radosław Wojtaszek wspomaga Ananda od siedmiu lat. Miał udział w trzech zdobytych przez niego tytułach mistrza świata.

N. Nobodyk

Radosław Wojtaszek wspomaga Ananda od siedmiu lat. Miał udział w trzech zdobytych przez niego tytułach mistrza świata.

Pełnia szczęścia nastała w trzeciej partii. Po kilkunastu ruchach Magnus Carlsen – zupełnie niedawno cudowne dziecko szachów, a od ubiegłego roku mistrz świata – nie potrafił ukryć zniechęcenia. Viswanathan Anand – pięciokrotny mistrz świata, w tegorocznym meczu pretendent – wręcz przeciwnie. Szybkie ruchy, jasny umysł, niezmącona niczym pewność, że gra toczy się na jego warunkach. A plan, nakreślony przez Wojtaszka, Gajewskiego oraz pracującego wraz z nimi rodaka mistrza Krishnana Sasikirana – obraca się na szachownicy w twardy konkret. Zwyciężył, wyrównał stan gry – mecz zaczynał się od nowa.

To był przełomowy moment, bo Anand wygrał klasyczną partię z Carlsenem po raz pierwszy od niepamiętnych czasów. Wreszcie pozbył się kompleksu z ubiegłorocznego meczu o tytuł, kiedy walki właściwie nie było. Tym razem o krok od jeszcze większego przełomu (a tym samym sensacji, bo według obiegowej opinii Anand jako szachista najlepsze lata ma już dawno za sobą) było w partii szóstej. Carlsen zagrał królem jak żółtodziób i w powietrzu zawisł nieoczekiwany zwrot akcji. –Gdy zobaczyłem to posunięcie w komputerowej transmisji, zamarłem. Pomyślałem, że to błąd zapisu – mówi Radek Wojtaszek. Anand był jednak tak pochłonięty obroną, że szansę przeoczył. Gdy po chwili uzmysłowił sobie, że właśnie stracił niemal pewne prowadzenie w meczu, zupełne się rozsypał. Kilkanaście ruchów później poddał się.

gru
10

Dzisiaj otrzymałem program z meczu o mistrzostwo świata pomiędzy Carlsenem i Anandem, który dotarł do mnie okrężną drogą!

W międzyczasie autografy obu kontrahentów nieco przybladły, ale są czytelne.

Program1

gru
10

Przez ten kom…*

Bardzo często, tym się zdarza,

Gdzie w pracy, brak – gospodarza;

W czynnościach – dopatrzenia,

Gotowania się wody do śniadania.

Wiele razy już, sprzęt, idzie na – złom,

Gdyż, zniszczony jest przez palenisko,

Pozostawiony w ogniu na kuchence;

A, miało być przyrządzone na pręt-ce.

Powodem, tego stanu niszczenia rzeczy,

W bezmyślny sposób – nikt nie zaprzeczy?

Bywa, najczęściej brak należytej kontroli;

Jak się dwoma zajmuje, to, coś się spartoli!

W tym przepadku, bywało, zajmowanie się grą?

W szachy na kom…puterze, co jest słabością – mą!

Jak, w tym zakresie, nic, od dziś się nie zmieni?

To, zawsze już będą, braki – złotówek w kieszeni!

* – Gwiazdką, to oznaczone,

Bo, dalszy ciąg wyrazu,

Chociaż, tak nie od razu,

Wszystko to wyjaśnione.

Dlatego, można przeczytać,

To w dowolny sposób?

Wie o tym, wiele osób,

Że, szachistów trzeba pytać!

Kom…panem w grze może być,

Też, dowolna ilość osób,

Ale, tym nie trzeba się zwieść,

Na wszystko jest sposób.

Kom…binacją można partnera

Zachwycić, coś do gry przemycić?

Kom…unałem będzie jak jest znana

Zostanie tak wykorzystana!

Jeśli w danej chwili

Z jakimiś dwoma czynnościami

Ma się do czynienia;

Bierz, co ciebie, najbardziej pili

10.12.2014 r.

gru
09

0000025430-logo

Polski arcymistrz Bartłomiej Macieja zajął z 6.5 punktami z 9 partii szóste miejsce w otwartym turnieju w Bogocie (4-8 grudnia 2014).

Końcowe wyniki turnieju: link

Indywidualne rezultaty Maciei (ranking 2621): link