Dzisiaj zakończyły się w Poroninie mistrzostwa Polski do 10 lat.
W grupie chłopców zwyciężył Jakub Kosakowski z MKSz-MDK Białystok .
W grupie dziewcząt zwyciężyła Joanna Święch LKSz GCKiP Czarna.
Zwycięzcom składamy serdeczne gratulacje!
Dzisiaj zakończyły się w Poroninie mistrzostwa Polski do 10 lat.
W grupie chłopców zwyciężył Jakub Kosakowski z MKSz-MDK Białystok .
W grupie dziewcząt zwyciężyła Joanna Święch LKSz GCKiP Czarna.
Zwycięzcom składamy serdeczne gratulacje!
W tegorocznych mistrzostwach Niemiec startowało 42 zawodników. Kolejność czołówki:
1. GM Fridman 7.5
2. GM Khenkin 7
3. FM Kotainy 6
4. GM Siebrecht 6
5. FM Wagner 6
6. IM Stern 6
Niespodzianką jest trzecia lokata Jensa Kotainego, notabene pochodzącego z Polski. Mnie mile zaskoczył Sebastian Siebrecht, który przez kilka lat uczęszczał na moje zajęcia w punkcie szkoleniowym w Essen.
Strona turnieju
Strona Melanie Ohme
Strona Niclas Huschenbeth
ChessBase News
ChessBase News (wersja angielska)
W czasach mojej młodości nie organizowano tyle imprez szachowych, co dzisiaj. Szkoły niechętnie akceptowały zwolnienia na wyjazdowe i kilkudniowe turnieje w okresie roku szkolnego. Praktycznie można było więc grać „do syta” tylko w wakacje, ale imprez też nie było za wiele.
W rozwiązaniu tego problemu pomogła mi gra korespondencyjna. Moje pierwsze partie drogą pocztową rozpocząłem w 1964 roku. Zacząłem od krajowego turnieju klasyfikacyjnego na I kategorię. Jedną normę można było uzyskać wtedy tym sposobem. Potem zacząłem grać w europejskich turniejach.
Grę w turniejach korespondencyjnych traktowałem jako poletko doświadczalne w celu badania różnych wariantów i otwarć. Nie interesowały mnie konkretne wyniki, lecz korzyść teoretyczna z rozegranych partii. Analizy te potem wykorzystywałem w artykułach i książkach. Do dnia dzisiejszego sięgam po dawne notatki ze starymi analizami, które często można wykorzystać jeszcze w różnych komentarzach. Ale najważniejszą korzyścią uzyskaną z gry korespondencyjnej, to zdobycie dużej techniki analizy. To pomaga mi do dzisiaj w pisaniu książek, komentowaniu partii i opracowywaniu różnych artykułów teoretycznych.
Z tego względu zawsze propagowałem szachy drogą pocztową wśród moich podopiecznych jako doskonałą możliwość treningową. Dzisiaj są już inne możliwości techniczne. Turniejów metodą klasyczną, czyli poprzez pocztę prawie już się nie organizuje. Partie rozgrywa się metodą elektroniczną. Dzięki temu turnieje korespondencyjne obecnie można przeprowadzić w znacznie szybszym tempie. Można więc szybciej przebadać jakieś warianty czy otwarcia. Grę korespondencyjną polecam więc młodym szachistom, którzy uczęszczają do szkoły i w okresie nauki nie mają za bardzo dużo możliwości grania w normalnych turniejach!
Zwracam uwagę na jeszcze bardzo ważną kwestię wartości partii korespondencyjnych. Zawodnicy poświęcają na analizę swych pojedynków wiele godzin. Obecnie korzystają również z pomocy komputerów. Z tego względu te partie są bardzo cenne pod względem teoretycznym i dlatego warto z nich korzystać, nawet jeśli grane są przez nieznanych zawodników!
![Pochylony[1]](http://www.blog.konikowski.net/wp-content/uploads/2012/03/Pochylony1.jpg)
Polecam Państwu lekturę ciekawego bloga Krzystofa Jopka, który tak określa swój cel:
Na moim blogu będę pisał o pięknie Królewskiej Gry, o ludzkim umyśle i jego potędze, o moich licznych pasjach: psychologii i poezji, podróżach i literaturze, o tym co mnie urzeka i nie pozwala przejść obojętnie…
Moja przygoda z kompozycją szachową zaczęła się w wieku 15 lat. Zadebiutowałem dwuchodówką w miesięczniku „Szachy” (kwiecień 1962). Wtedy ta dziedzina szachów tak mnie zafascynowała, że poświęcałem jej dużo czasu. Ucierpiała oczywiście na tym gra praktyczna. Ale zajmowanie się problemistyką miało też pewne plusy. Rozwijałem bowiem zmysł kombinacyjny, ćwiczyłem technikę liczenia wariantów i trenowałem umiejętności analizy końcówek. Swoje doświadczenia na tym polu opisałem w książce „Kompozycja w treningu szachisty” (Biblioteka Penelopy, Warszawa 2004).
O dwielu lat nie układam zadania, ale dalej interesuję się problemami kompozycji szachowej. Jako problemista opublikowałem około 400 zadań, z czego przeszło 100 zostało wyróżnionych na konkursach międzynarodowych. W specjalistycznych Albumach FIDE (zbiorach najlepszych zadań świata) znalazło się moich 8 utworów. Zajmowałem wysokie lokaty w Mistrzostwach Polski w Kompozycji, np. w dziale dwuchodówek raz zdobyłem srebrny medal (1967-1970), dwukrotnie brąz (1965-1966 i 1971-1973) oraz w dziale samomatów (1967-1970) uzyskałem srebro, a w dziale matów pomocniczych (1965-1970) otrzymałem brązowy krążek.
W tamtych czasach polska kompozycja szachowa miała wysoką rangę w świecie szachowym. Mieliśmy wielu doskonałych kompozytorów, którzy układali świetne zadania i zdobywali nagrody i wyróżnienia w renomowanych konkursach międzynarodowych. Tadeusz Czarnecki i Grzegorz Grzeban prowadzili dział problemowy w miesięczniku „Szachy”. Saturnin Limbach redagował natomiast kącik kompozycji szachowej w „Gazecie Częstochowskiej”. Ale największy wkład w rozwój kompozycji szachowej w Polsce miał niewątpliwie Eugeniusz Iwanow z Częstochowy – znakomity problemista, wieloletni redaktor i wydawca pisma „Problemista”.
Obecnie problemistyka upada w naszym kraju i władze Polskiego Związku Szachowego nic nie robią, aby temu zapobiec. Wspiera się tzw. solving, czyli pewną formę rozrywki szachowej. Natomiast nic się nie czyni w kierunku przywrócenia dawnego blasku znakomitej polskiej kompozycji szachowej! Pismo związkowe „Mat” nie prowadzi nawet konkursów problemowych. Polska jest prawdopodobnie jedynym krajem, gdzie nie ma systematycznych turniejów w kompozycji szachowej. Tylko dzięki Waldemarowi Turze zawdzięczamy, że są organizowane corocznie konkursy pn. „Wola Gułowska”!
Na mojej stronie jest dział poświęcony kompozycji szachowej, który jest systematycznie wzbogacany o nowe materiały.
Jerzy Konikowski
Szachy 1962
Mat w 2 posunięciach
Rozwiązanie: 1.Hh6! grozi 2.He6#
1…W8xd5 2.Hd6#
1…W3xd5 2.Gb2#
1…Sxd5 2.Gf4#
1…Gxd5 2.Sc6#
1…Hxd5 2.We4#
Tematem zadania jest pięć związań na polu d5.
Amerykański kompozytor szachowy Samuel Loyd (1841-1911) opublikował około 800 zadań wszelkich typów. Odznaczały sie one dużą pomysłowością i oryginalnością.
Samuel Loyd
Baltimore Herald 1880
Mat w 2 posunięciach
Kombinacja białych zaczyna się ruchem 1.Hh7! Jest to posunięcie wyczekujące i nie stwarzające czarnym żadnej groźby. Maty następuję po obronach przeciwnej strony: 1…Wh2+ 2.Hxh2# lub 1…Wxb3 2.Hb1#.
Piękna dwuchodówka wyróżniająca się efektownym wstępem.