Jerzy Konikowski - wpisy autora

sty
21

Kontynuacja odcinka 117

Z pozycji trenera od wielu lat zwracam uwagę na niedostateczne wyszkolenie polskich kadr w zakresie znajomości debiutów. W tej kwestii nie jestem uosobniony, czego ilustracją są ostatnie wpisy.

Przypominam, co pisałem już dawno na blogu 25 maja 2014 r.

(zdjęcie: facebook Indie)

W drugim numerze pisma związkowego MAT 2014 aktualny wicemistrz Polski Grzegorz Gajewski w wywiadzie z Piotrem Kaimem m.in. stwierdził:

Na pytanie: Czego ci brakuje, żeby dostać się do takiego towarzystwa, jak ósemka pretendentów? Odpowiedział: Jestem od nich słabszy w każdym elemencie gry, począwszy od debiutu. Na rynku polskim uchodzę za znawcę tej fazy gry, ale jak odniosę moją wiedzę do czołówki światowej, to nie mam się czym chwalić. Oni wiedzą o debiucie wszystko…

O kwestii znajomości teorii debiutów przez nasze kadry pisałem wielokrotnie w artykułach w polskich pismach specjalistycznych, na stronie oraz blogu. Moja ocena od dawna brzmiała jednakowo i nie zmieniła się do dnia dzisiejszego: Niedostateczna informacja o otwarciach, granie wariantów, których się często nie rozumie, słabo opracowane indywidualne repertuary debiutowe i często niedopasowane do stylu gry zawodników (zawodniczek) itd.

Przy takim stanie wiedzy nie ma szans konkurowania z silnymi przeciwnikami. Dlatego nasi najlepsi szachiści reprezentują poziom do mniej więcej 2650 punktów rankingowych. Wyjątkiem jest Radosław Wojtaszek, który – jako jedyny Polak – jest jeszcze członkiem klubu 2700+.

Grzegorz Gajewski – największy w Polsce znawca pierwszej fazy gry – oficjalnie przyznał się do swej słabości, która praktycznie dotyczy całej naszej czołówki.

///////////////////////////////////

Obecnie sytuacja się nieco poprawiła. Na ostatniej liście rankingowej FIDE Jan Krzysztof Duda zajmuje 21 miejsce z 2729 punktami. Niestety Radosław Wojtaszek z 2686 punktami jest na dalekiej 50 pozycji. Lokaty pozostałych kadrowiców ilustruje styczniowa lista FIDE.  

 

 

 

 

 

 

 

sty
20

Tata Steel Masters 2023

Giri-Carlsen 1-0. Na znanym portalu chessgames.com pokazano tę partię jako partię dnia. Może tylko z uwagi na sensację, przegraną mistrza świata. Owszem, białe miały przewagę pozycyjną, a Carlsen zrobił słaby ruch w końcówce, stąd przegrana. Ale, generalnie przeciwnik nie pokazał nic ciekawego, my zaś bez trudu wygraliśmy tę partię czarnymi. I tak powinna się ona była zakończyć.

Ta błyskotliwa wygrana będzie od podanej pozycji jako zadanie na naszej stronie 29 stycznia w diagramie Grandmaster Corner. https://www.goldchess.com/pl/other/grandmaster.html

Wygraj czarnymi w błyskotliwych stylu! Nagroda $15.

Zapraszamy dobrych szachistów.

PS.

Zapraszamy również samego Carlsena, do wygrania własnej pozycji w stylu godnym mistrza świata.

==================================

serdeczne pozdrowienia

LK

Goldchess Assistant

www.goldchess.com

sty
18

Kontynuacja odcinka 2

Uzbrojony

sty
17

Kontynuacja odcinka 116

Jak już niedawno pisałem na blogu, zacząłem w pewnym momencie przeglądać partie Mateusza Bartla i interesować się jego aktywnością sportową. Stwierdziłem, że ma duży talent taktyczny, niezwykle istotny w grze juniorów. Wiele partii rozstrzygał już w fazie debiutowej i to w eleganckiej formie.

Jednakże trening ambitnego sportowo szachisty wymaga wielkiej pracy. Nie jest żadną tajemnicą, że zawodowcy trenują ok. 8-10 godzin dziennie.

Natomiast Mateusz Bartel w okresie swych najlepszych lat twórczych zajął się – zamiast solidnym treningiem –  innymi sprawami. Został redaktorem naczelnym pisma Polskiego Związku Szachowego „MAT“ oraz dodatkowo zajął się prowadzeniem własnego bloga.

Na tym ucierpiała jego klasa gry, szczególnie faza debiutowa, co było widać po jakości partii i wyników sportowych.

Zacząłem w swoich publikacjach zwracać uwagę na ten aspekt wyszkolenia. Było bowiem szkoda, że o to  szachista z dużymi możliwościami sportowymi marnuje swój talent!

Były też sukcesy. W pewnym momencie organizatorzy turnieju w Dortmundzie oraz w Moskwie doszli do porozumienia, że zwycięzca otwartego turnieju „Aerofłot” automatycznie uzyskuje prawo do gry w Sparkassen Chess-Meeting.

Skorzystał z tego przywileju Mateusz Bartel, który w 2012 roku zwyciężył w stolicy Rosji. Niestety w Dortmundzie mistrz Polski nie trafił z formą i ostatecznie zajął w Dortmundzie 9 miejsce (tabelka z Wikipedii).

Głównym problemem Polaka było niedostateczne przygotowanie repertuaru debiutowego!

 

 

 

sty
16

Kontynuacja odcinka 107

W przeszłości mistrzostwa świata juniorów do lat 20-tych były  jedyną imprezą w tej kategorii. Z tego względu były one z reguły silnie  obsadzone. Mistrzami świata byli m.in. Ivkov, Spasski, Karpow, Kasparow, Anand, Bielawski,  Miles, Jusupow, Aronian itd. Obecnie nie zawsze najlepsi  juniorzy w świecie przyjeżdżają na takie turnieje.

W 1978 roku mistrzostwa odbyły się  w austriackim mieście Graz. Polskę reprezentował  Roman Tomaszewski z Częstochowy. Był to jego debiut w tak silnym  turnieju. Nie liczyliśmy na miejsce w ścisłej czołówce, ale miałem nadzieję, że  mój podopieczny wywalczy pozycję w pierwszej dziesiątce. Niestety Romek zajął  dalsze miejsce. Okazało się, że miał jednak pewne braki w swoim repertuarze  debiutowym i to akurat zostało wykorzystane przez  jego przeciwników.

Mistrzem świata został Dołmatow, który  wyprzedził obrońcę tytułu Jusupowa. Obaj byli dobrymi kolegami, ale gdy doszło  do bezpośredniego pojedynku, to nie było żadnego umówionego remisu. Partia  zakończyła się ostatecznie nierozegraną, ale po kilkugodzinnej walce!

W wolnym czasie chodziliśmy na spacery z ekipą  radziecką: Tukmakow, Dworecki, Jusupow  i  Dołmatow. Dyskutowaliśmy na różne tematy, nie tylko szachowe.

W Grazu miałem zaszczyt poznać Salo Flohra. Był gościem austriackiej Federacji Szachowej: miał odczyty i seanse gry jednoczesnej. Zamieniłem ze znakomitym niegdyś arcymistrzem kilka słów.

 

sty
15

Kontynuacja odcinka 115

W wpisie 114 przypomniałem ocenę arcymistrza Włodzimierza Schmidta w aspekcie problemów debiutowych naszych kadr.

Stanowisko w tej kwestii arcymistrzyni Moniki Soćko w Macie 4-2017: „ …brakuje nam przygotowania debiutowego na światowym poziomie. Ukrainki, Rosjanki, Amerykanki, Hinduski czy Chinki mają świetne przygotowanie debiutowe, które jest na poziomie męskim arcymistrzowskim. Nam tego brakuje. Gdy gramy bezpośrednio z nimi, to staramy się uciekać w jakieś boczne warianty, co nie jest dobre. Dlatego przydałaby się pomoc ze strony jakiegoś arcymistrza wykwalifikowanego debiutowo”. 

Już dawno pisałem na blogu: „Kilka lat temu zwrócono mi uwagę na juniora Kacpra Pioruna, którego wtedy oceniano na miarę talentu Wasyla Iwańczuka. Przejrzałem wiele jego partii i stwierdziłem, że jego najsłabszą stroną są właśnie debiuty. Wniosek był jasny: był niedostatecznie szkolony i dlatego ten utalentowany zawodnik  stanął w pewnym momencie w swym twórczym rozwoju…”.

Na szczęście Kacper Piorun zrozumiał, że bez dobrego repertuaru debiutowego nie ma co liczyć na większe sukcesy turniejowe. W wywiadzie w piśmie „MAT” (6-2015) powiedział „..podreperowałem się trochę w debiutach, bo wcześniej miałem problemy z uzyskaniem przewagi, albo chociaż pozycji  do gryDebiutowo czuję się teraz pewniej…”.

Zapewne wielką niespodzianką dla wielu osób (także dla mnie) był wywiad czołowej zawodniczki kraju Kariny Szczepkowskiej-Horowskiej (obecnie Cyfka) w piśmie Polskiego Związku Szachowego „MAT (1-2016).

Nasza arcymistrzyni dość krytycznie odniosła się do współpracy z wieloletnim trenerem kadry kobiet Markiem Matlakiem. Następnie co mnie zaszokowało, to że trener kadry męskiej i zarazem mąż konkurentki naszej młodej zawodniczki, Bartosz Soćko współpracuje z arcymistrzynią:

Gdy zaczęłam, pracować z Bartoszem Soćko i wprowadziłam nowy repertuar debiutowy, to już po dwóch turniejach z impetem przekroczyłam barierę rankingową 2400.   

Dalej Pani Karina mówi: „Zmieniliśmy repertuar debiutowy białymi całkowicie, czego efektem było m.in. drugie miejsce na Memoriale Radzikowskiej, wynik na II Lidze Seniorów (5 z 5) czy wynik na lidze chorwackiej – to wszystko dzięki nowemu repertuarowi!

Problem debiutów jest słabością polskich kadr praktycznie od 1945 roku! Dlatego wielokrotnie zwracałem na to uwagę w moich publikacjach (artykuły i książki).

Już pisałem kiedyś na blogu, że studiując książkę Stanisława Gawlikowskiego „100 zwycięstw polskich szachistów“, Penelopa 1997, natknąłem się na stronie 122 na opis udziału wielokrotnego mistrza Polski Bogdana Śliwy w turnieju w Budapeszcie w 1952 roku.

Autor napisał: „Przez dwa powojenne dziesięciolecia w polskich szachach królował Bogdan Śliwa. Debiutując w pierwszych powojennych mistrzostwach Polski w Sopocie w 1946r., odniósł wielki sukces – zajął I miejsce i zdobył pierwszy (z sześciu w całej karierze) tytuł mistrza Polski. Po raz drugi zdobył tytuł w 1951 r., rozpoczynając całą serię zakończoną dopiero w 1954 r., a po raz ostatni został mistrzem kraju w 1960 r.

Gdy w 1952 r. Węgrzy organizowali wielki turniej poświęcony rok wcześniej zmarłemu jednemu z najsilniejszych szachistów okresu międzywojennego – Gezie Maróczy`emu, właśnie Śliwa miał bronić imienia polskich szachów. Trudno było liczyć na sukces, skoro startowali między innymi Keres, Geller, Botwinnik, Smysłow, Stahlberg, Szabo, Petrosjan, ale można się było wiele nauczyć, a przy okazji pokrzyżować plany nawet najwybitniejszym arcymistrzom.

Wiadomo było, że najsilniejszą stroną Polaka jest gra środkowa, a najsłabszą debiut. Niestety, z losowania wynikało, że już na starcie nasz mistrz będzie walczył z całą czołówką. Obnażyła ona bezwzględnie braki w przygotowaniu teoretycznym Polaka.

Efekt był tragiczny. Po 10 rundach na koncie Śliwy widniało tylko 1.5 punktu …

cdn

 

sty
12

Kontynuacja odcinka 105

1 czerwca 1978 roku zostałem oficjalnie pracownikiem Polskiej Federacji Sportu w Warszawie z oddelegowaniem do pracy w Polskim Związku Szachowym w charakterze trenera kadry.

Najpierw ustaliłem z kierownikiem wyszkolenia Krzysztofem Sznapikiem i wiceprezesem PZSzach Andrzejem Filipowiczem mój plan pracy na najbliższe miesiące.

W pierwszym rzędzie trzeba było powołać zawodnika do startu w mistrzostwach świata juniorów do 20 lat. Impreza miała odbyć się w austriackim mieście Graz. Najpoważniejszym kandydatem do wyjazdu był mój podopieczny z Częstochowy Roman Tomaszewski.

Ostatecznie wspólnie doszliśmy do wniosku, że mamy w Polsce kilku silnych zawodników i trzeba zorganizować eliminacje. Odbyły się one w Warszawie w dniach 3-8 czerwca 1978 i zgodnie z przewidywaniami zwyciężył Roman Tomaszewski.

 

 

 

sty
11

Kontynuacja odcinka 104

W dniach 14 – 29 czerwca 1978 roku odbył się w Jeleniej Górze silny turniej młodzieżowy w obsadzie międzynarodowej.

Otwierałem imprezę z ramienia Polskiego Związku Szachowego i ją zamykałem. Prawie przez cały czas byłem obecny na miejscu i obserwowałem grę mojego podopiecznego Romana Tomaszewskiego. Nie był faworytem. Zrobił jednak wielką niespodziankę, gdyż nie przegrał żadnej partii i wygrał turniej. Otrzymał za to tytuł mistrza krajowego.

Ten sukces odbił się szerokim echem w Częstochowie. Zostaliśmy przyjęci przez najwyższe władze miasta. Przy tej okazji udało mi się załatwić Romanowi jedną ważną sprawę. Tomaszewski mieszkał w tym czasie jeszcze u rodziców. Jako trener zajmowałem się nie tylko grą moich podopiecznych i ich treningiem, lecz także interesowałem się ich życiowymi problemami. Uważałem, że jako świetnie zapowiadający się szachista Romek powinien mieć lepsze warunki lokalowe. Poruszyłem to właśnie w trakcie tego spotkania. I sekretarz partii zanotował sprawę i obiecał pomoc. Dotrzymał słowa! W krótkim czasie Tomaszewski otrzymał przydział na kawalerkę. Gdy wyjeżdżałem z Polski Roman posiadał już swoje mieszkanie.

Interesowałem się również postępami mych podopiecznych w nauce. Pewnego razu Eugeniusz Iwanow poinformował mnie, że jeden z naszych asów ma problemy w szkole i nie został dopuszczony do matury. Udaliśmy się do dyrektora szkoły z prośbą o ponowne rozpatrzenie jego sytuacji. Przyrzekliśmy pomoc fachową w celu nadrobienia zaległości w nauce. Zawodnik został w drodze wyjątku dopuszczony do matury. Nie zawiódł nas. Maturę zdał, dostał się potem nawet na studia, które ukończył.

Wycinek mojego artykułu z miesięcznika „Szachy” oraz wywiadu Romana Tomaszewskiego w „Życiu Częstochowy” Nr.158, 6 lipca 1978 roku

 

sty
10

IO Nagy Laszlo

My game from the 6th round:

For the 2023 year we are looking for a T-shirt sponsor. We wish to make 200 T-shirts. The example text is attached.

The typographic costs are 700 USD.

Who can be interested to have advertisement amogst the world’s chessplayers in the area of T-shirts?

Whatsapp: +36-30-230-1914

***************************************************

You can find in the internet a video about our events, made by Mrs Kojima (JAP)

https://www.youtube.com/watch?v=jSAjwrxdLzk

If you like, tell me what did you like and dislike in this video.

********************************

2023 year chess tournament programme: 

There will be 3 GM-IM RR tournaments in arow in budapest

1. 23-28 Jan,  sixdayschess@fencemail.com

2. 4-14 Febr FIRST SATURDAY,  firstssat@hu.unter.net,  whatsapp: +36-30-230-1914

3. VEZÉRKÉPZŐ, GM-IM Scheveningen  febr 16-24, org: IGM Czebe Attila, www.vezerkepzo,com     e-mail: attila.czebe75@gmail.com

Whatsapp: +36-30-715-2053

 4. FIRST SATURDAY, 4-14 March

5. VEZÉRKÉPZŐ, 16-24 March,

6. 6DAYSCHESS, March 24-29, org: HALÁK, Miklós, e-mail: 6dayschess@fencemail.com, whatsapp: +36-20-329-8335

7. FIRST SATURDAY 1-11 April

8. VEZÉRKÉPZŐ 13-21 April

9. VEZERKEPZŐ ápr 25-máj 4

10.   FIRST SATURDAY 6-16 May

11. VEZÉRKÉPZŐ 18-26 May

12. 6DAYSCHESS May 27-june 1

13. FIRST SATURDAY 3-13 June

14. BALATONLELLE Rigo memorial, GM-IM-Open, 14-22 June,

15. FIRST SATURDAY 1-11 July,

16. VEZERKEPZO July 11-19

17. SIXDAYSCHESS July 31-Aug 5

18. FIRST SATURDAY 5-15 August

19. ARANYTÍZ GM-IM Aug 21-27, U2200 Open Org: IO Korpics, e-mail: clearlogicltd@gmail.com

20. FIRST SATURDAY 3-13 Sept

21. 6DAYSCHESS, Sept 15-20.

—————————

19-22. January, Wellness Chess Tour GP1, Siofok, Hotel CE Plaza**** (in the middle of Hungary near to Lake Balaton) org Mr. Jeszenszky, e-mail: sporty207@gmail.com

23-26. February, Wellness Chess Tour GP2, Sopron, Hotel Sieszta*** (west of Hungary) org Mr. Jeszenszky, e-mail:

 

sty
08

Kontynuacja odcinka 114

Ogólna definicja trenera szachowego brzmi: Jest to osoba zajmująca się szkoleniem indywidualnym i grupowym. Jego nadrzędnym celem jest przekazanie odpowiedniej wiedzy w zakresie strategii, taktyki, gry końcowej oraz teorii debiutów. Powinien posiadać umiejętność zmobilizowania swych uczniów do pracy samoszkoleniowej.

Ważną cechą szkoleniowca jest zdolność wykrywania niedoskonałości w grze swych podopiecznych i następnie znalezienie prawidłowej drogi w celu zlikwidowania tych słabych punktów oraz oczywiście zaproponowanie nowych rozwiązań.

Trener może przygotowywać zawodnika przez dłuższy okres w trakcie określonego turnieju, czy nawet przed jakąś partią. Często spełnia funkcję sekundanta i wtedy jego praca polega głównie na przygotowaniu debiutowym oraz wykrywaniu mankamentów w repertuarze potencjalnych przeciwników.

Trener musi być obiektywny w swej pracy i w sposób uczciwy oceniać umiejętności swych podopiecznych. Nie może stosować metod: „cukrowania” czy „głaskania po główce” w sytuacjach, gdy taka ocena nie ma nic wspólnego z prawdą i wprawia podopiecznego tylko w stan nieuzasadnionego „samouwielbienia”.

W mojej wieloletniej pracy szkoleniowej nie było taryfy ulgowej i zawsze starałem się rzetelnie oceniać poziom wyszkolenia podopiecznych, następnie ich możliwości sportowych, co narażało mnie często na sprzeciw „obrażonych”. Niestety nie wszyscy chcą znać prawdę o swej grze. Wygrywają zwykle ci szkoleniowcy, którzy wszelkie niepowodzenia swych podopiecznych tłumaczą przejściowym spadkiem formy.

Podobnie w działalności publicystycznej zamieszczałem pouczające partie i na ich bazie starałem się wyjaśniać błędy popełniane nawet przez naszą czołówkę. Większość porażek wynikała właśnie ze słabego przygotowania debiutowego!

Moi oponenci oskarżali mnie o to, że się cieszę z polskich klęsk. Bzdura! Jako trener zwracam uwagę na problemy wyszkolenia i w moich komentarzach omawiam te kwestie.

Wiadomo, że z porażek można wyciągnąć bardzo istotne wnioski i następnie poprawić wszelkie mankamenty w grze! Taki był i jest nadal cel moich krytycznych publikacji!

Kieruję się pewną mądrością życiową:

Nie oczekuję, aby wszyscy akceptowali moje poglądy, ale nie dam sobie odebrać prawo być sobą!

W 2015 roku (wydanie II w 2022 r.) w wydawnictwie RM ukazał się poradnik Szachy  dla przyszłych mistrzów.

Przygotowałem go z myślą o młodzieży, która zdobyła już podstawową wiedzę o grze w szachy i chce bliżej poznać tajniki  fachowego treningu.

 

 

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

    maj
    1
    pt.
    2026
    całodniowy TePe Sigeman Tournamnt
    TePe Sigeman Tournamnt
    maj 1 – maj 7 całodniowy
    Miejsce turnieju: Malmö Strona turnieju: Tournament Info 2026 – Tepe Sigeman & Co Chess Tournament Grają m.in. Carlsen, Abdusattorov, Erigaisi, Van Foreest itd.
    maj
    4
    pon.
    2026
    całodniowy GCT Poland (rapid)
    GCT Poland (rapid)
    maj 4 – maj 6 całodniowy
    Strona turnieju: Home – Grand Chess Tour Grają m.in. Praggnanandhaa, Keymer, Sindarov, Firouzja, So, Caruana, Giri, Aronian, Vachier-Lagrave  
    maj
    7
    czw.
    2026
    całodniowy GCT Poland (blitz) 2026
    GCT Poland (blitz) 2026
    maj 7 – maj 8 całodniowy
    Strona turnieju: Home – Grand Chess Tour  
    maj
    24
    niedz.
    2026
    całodniowy IMEK Batumi
    IMEK Batumi
    maj 24 – cze 6 całodniowy
    W dniach 24.05-06.06.2026 w Batumi (Gruzja) odbędą się Indywidualne Mistrzostwa Europy Kobiet. strona zawodów komunikat
  • Zwiastun

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking FIDE na żywo

  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email, by prenumerować ten blog i mieć informację o nowych wpisach przez email.