Archiwum kategorii ‘Ciekawe partie’
W VIII turnieju o puchar prezesa K.S. Korona Kraków (31.08.-11.09.1977) nie grałem najlepiej i z 7 punktami (6 wygranych, 2 remis, 3 porażki) zająłem ostatecznie 5 miejsce na 12 zawodników.
Wygrał Stanisław Kostyra przed Kazimierzem Steczkowskim obaj po 8.5 pkt.

Za moich czasów turnieje o puchar prezesa K.S. Korona Kraków-Podgórze odbywały się w tym budynku.
W przedstawionej partii pokonałem Wiesława Czerniakowa – syna Sergiusza znanego działacza i zawodnika w grze korespondencyjnej.
Z Kazimierzem Steczkowskim z Krakowa spotkałem się po raz pierwszy przy szachownicy w czasie mistrzostw Polski juniorów w Goleszowie 1965 r. Przestawiłem ruchy w debiucie i Kazik pouczająco to wykorzystał. To była moja jedyna przegrana z nim.
Później wygrałem wszystkie pojedynki. Jedną ciekawą partię opublikowałem wcześniej na blogu.
Nasze partie miały zawsze bojowy charakter. Ciekawy epizod walki z nim opisałem w książce „Królowe 64 pól”. Wykorzystałem tutaj doświadczenia z szachów kobiecych!
Na początku lat 80-tych minionego stulecia Kazik zawitał do Dortmundu. Legitymował się tytułem mistrza międzynarodowego. Na moje pytanie „W jakich turniejach to zdobyłeś” odpowiedział z uśmiechem „W Rumunii …”.
Obecnie mieszka w USA.
Przedstawiona partia została rozegrana w turnieju o puchar prezesa krakowskiej „Korony”. Wyniki podałem w poprzednim wpisie.
W dniach 31.08. – 12.09.1980 r. odbył się XI turniej o puchar prezesa klubu sportowego „Korona Kraków“.
Startowało 84 zawodników z Polski i Czechosłowacji. W turnieju głównym brało udział 10 mistrzów i 6 kandydatów.
Zwyciężył K.Pańczyk 7 pkt. z 10 partii. Ja podzieliłem 2-6 lokatę z 6 punktami (8 remisów i dwa zwycięstwa).
Miejsca według wartościowości: 2-6. Z.Księski, J.Konikowski, R.Bernard, B.Modr (Czechosłowacja), W.Mażul po 6 punktów.
7. M.Jachimczyk 5.5 pkt.
8-9. J.Gralka i W.Kruszyński po 5 pkt.
Dalsze miejsca zajęli T.Lipski i K.Steczkowski po 4.5 pkt. itd.
Waldemar Mażul był silnym szachistą oraz problemistą. Więcej o nim na stronie Przemysława Jahra: link.
Nasza partia miała burzliwy charakter i w końcowym rozrachunku zakończyła się remisem.
W 1991 roku zakończyłem drugi turniej eliminacyjny z cyklu mistrzostw Europy. Jednakże z braku czasu nie mogłem zdecydować się na dalszą grę.
Dopiero kilka miesięcy później w trakcie arcymistrzowskiego turnieju w Dortmundzie jeden z działaczy Niemieckiego Związku Gry Korespondencyjnej namówił mnie do uczestnictwa w finale.
Ostatecznie wystartowałem w turnieju 1 marca 1993 r. i zakończyłem 10 września 1998 r.
Tak silne turnieje wymagają wiele wysiłku na analizę poszczególnych partii. Z tym miałem jednak problem i ostatecznie wylądowałem na 7 miejscu. Wynik nie najgorszy, choć mogło być lepiej. W kilku partiach eksperymentowałem, co zakończyło się niepowodzeniem.
W przedstawionej partii zmierzyłem się ze znanym publicystą z Moskwy Nikolajem Kaliniczenko, który jest autorem wielu książek szachowych.
Wybrałem obronę Tarrascha w gambicie hetmańskim. Otwarcie było mi dobrze znane, gdyż napisałem książkę na ten temat. Przeciwnik nie grał optymalnie, co zaowocowało moim zwycięstwem.
Jerzy Konikowski
Die Tarrasch-Verteidigung im Damengambit
Joachim Beyer Verlag 1992
180 stron
ISBN-3-88805-116-0









