Archiwum kategorii ‘Bazy szachowe, partie’

lis
02

Nakamura

Włoch Fabiano Caruana ma dopiero 21 lat i zalicza się do ścisłej czołówki światowej. Obecnie zajmuje 6 miejsce na liście rankingowej FIDE. Jego specjalnością są świetnie opracowane otwarcia. Repertuar debiutowy jest dopasowany do jego stylu gry.

Caruana jest specjalistą obrony Grünfelda czarnym kolorem. Na tegorocznym turnieju w Paryżu okazało się, że młody arcymistrz ma jednak luki w teorii. Jego przeciwnik Amerykanin Hikaru Nakamura wybrał rzadki ruch 3.f3 i zaskoczył tym całkowicie wielkiego znawcę tego wariantu. Już w 14 posunięciu Włoch popełnił przegrywający błąd i zamiast bić na g6 pionkiem f, zagrał 14…hxg6??

Nakamura bez większych problemów zrealizował plusy swej pozycji. Partia jest kolejnym pouczającym przykładem, jak ważna jest znajomość teorii debiutów.

 

paź
09

Sebastian Nieznaj z Oświęcimia napisał: Na głównej stronie  10-10-2013 http://www.chessgames.com/ opublikowano ciekawą kombinację naszych mistrzów: Zbigniew Doda vs Bogdan Śliwa nazwana „Zip-a-Dee Doda” podczas Memoriału Rubinsteina z 1963 roku.

Oto cała partia:

wrz
30

Sebastian Nieznaj z Oświęcimia napisał: Na głównej stronie  27-09-2013 http://www.chessgames.com/ opublikowano ciekawą kombinację naszych mistrzów .

Oto cała partia:

wrz
24

W mojej najnowszej książce „Atak na króla”, która jest obecnie w fazie składania, m.in. napisałem:

Nadrzędnym celem gry w szachy jest zamatowanie przeciwnika. Pojedynki dawnych mistrzów często kończyły się pięknymi kombinacjami i efektownymi atakami matowymi. W owych czasach był przede wszystkim ceniony mat!

W procesie rozwoju szachów ta tendencja ulegała modyfikacji. Pierwszy mistrz świata Wilhelm Steinitz (1836-1900) nauczał, że atak ma tylko wtedy uzasadnienie, gdy jedna ze stron uzyska ku temu odpowiednie przesłanki pozycyjne. Normalnie obie strony powinny dążyć do szybkiego rozwoju swych sił i zabezpieczenia króla.  Plany strategiczno-taktyczne konstruowane są na bazie wydarzeń na szachownicy.

W praktyce jednak bywa tak, że jedna ze stron już w fazie debiutowej zlekceważy te podstawowe zasady i tym samym umożliwi przeciwnikowi przeprowadzenie jakieś groźnej akcji na króla lub zdobycie materialnej przewagi.

Te problemy powinny być omawiane przez trenerów w trakcie pracy nad debiutami, gdyż wiążą się one ściśle z początkową fazą partii. Tymczasem widziałem wiele pojedynków naszej młodzieży, w których te żelazne zasady są łamane!

Wygląda na to, że nie zna ich także nasza czołowa zawodniczka Anna Iwanow, która  w 6 rundzie mistrzostw świata juniorek w Kocaeli zostawiła własnego króla w centrum i ruszyła do frontalnego ataku na pozycję przeciwniczki. W otwartych sytuacjach takie nieuzasadnione akcje bardzo często kończą się nieszczęściem. Tak stało się też w jej partii.

 

wrz
22

Od wielu lat obserwuję grę polskiej młodzieży w silnych turniejach i dzięki temu wyrobilem sobie opinię, że faza debiutowa jest najsłabszym ogniwem w ich grze. Młodzież gra praktycznie wszystko na zasadzie „ćwiczenia oburęczności”. Sprawdza się szeroki wachlarz otwarć lub wariantów. W rezultacie często dochodzi do wpadek debiutowych, choć to nie zawsze decyduje o wyniki partii. Nasza młodzież jest bardzo waleczna i tak szybko się nie poddaje. To są ważne plusy. Jednakże taka gra jest skuteczna tylko na krótką metę, bez szans na osiąganie znacznych sukcesów.

O tych problemach wielokrotnie pisałem na blogu, także na stronie: link.

W 7 rundzie tegorocznych mistrzostw świata juniorów nasz doświadczony zawodnik Marcel Kanarek (2483) zagrał 1.c4, ale z przebiegu partii było wyraźnie widać, że nie ma żadnej wiedzy i doświadczenia w tym debiucie. Słabszy przeciwnik (2412) szybko wyrównał i następnie uzyskał wygraną pozycje. Kanarkowi uśmiechnęło się szczęście. Czarne popełniły wiele błędów w końcowej fazie gry i partię ostatecznie przegrały. Miał nasz szachista satysfakcję z odniesionego zwycięstwa?

Obejrzyjmy tę partię.

wrz
20

W 6 rundzie tegorocznych mistrzostw świata juniorów w Kocaeli nasz młody arcymistrz Jan-Krzysztof Duda (2534) uratował w partii przeciwko Idani (2480) trudną wieżówkę. Trzeba przyznać, że rozegrał znakomicie końcową fazę partii. Był to sukces? Przecież jego przeciwnik miał znacznie słabszy ranking.

Problem jest w tym, że nadzieja polskich szachów wybrała wariant, w którym nie jest łatwo walczyć o przewagę debiutową. Dla mnie jest zadziwiające, że wariant jest dość często grywany przez nasze czołowe juniorki i juniorów.

W Panoramie Szachowej (2-225) opublikowałem partię Świercz-Yilmaz, Moskwa 2012, w której białe zagrały też 6.Ge2 i nie uzyskały żadnej przewagi. Przeciwnik rozegrał świetnie fazę debiutową, uzyskał wygraną pozycję i ostatecznie wskutek błędów w końcówce partię przegrał. Można się z tego cieszyć, że nasze talenty ratują trudne końcówki ze słabszymi przeciwnikami? Że w fazie początkowej nie uzyskują żadnej przewagi? Na pewno nie!

Komentując partię Darka napisałem po 6.Ge2 tak: „Moim podopiecznym zawsze polecałem bardziej agresywne kontynuacje 6.Ge3 i 6.Gg5 z przygotowaniem ataku na króla. Ruch w partii nie ma takiej dynamiki i wymaga więcej pozycyjnego wyczucia, a w takich sytuacjach młodzi i jeszcze z małym stażem turniejowym zawodnicy nie zawsze znajdują najlepsze rozwiązania”.

Natomiast po 9.We1 dałem następujący komentarz: „Celem tego wariantu jest pozycyjne wzmocnienie kontroli nad punktem d5: białe stawiają gońca na f3 i następnie poprzez pole f1 przemanewrują skoczka na e3. Czarnym będzie wtedy trudno przeprowadzić wyzwalający manewr w centrum d6-d5. Moja rada dla młodych adeptów sztuki szachowej-grajcie aktywniejsze warianty po następujących kontynuacjach 9.Kh1 lub 9.Ge3.”.

W obu partiach przeciwnicy Świercza i Dudy jednak bez problemu przeprowadzili ruch d6-d5 i uzyskali wygrane pozycje.

Moje pytanie brzmi: kto przygotował ten o pozycyjnym charakterze wariant młodym zawodnikom, którzy powinni grać  aktywne szachy? Te przykłady jasno ilustrują znaczenie początkowej fazy gry. Nasi młodzi arcymistrzowie przegrali batalię debiutową wskutek niedostatecznego przygotowania wariantu. Partie uratowali tylko dzięki doskonałej technice w końcówce.

Czy na tym mają polegać nasze szachy?

 

sie
25

Darek

Darisz Świercz w ujęciu Marzeny Bugały

Nie ma żadnych wątpliwości, że Dariusz Świercz jest najwybitniejszym naszym arcymistrzem młodej generacji. Na aktualnej liście rankingowej FIDE zajmuje 99 pozycję i jako jedyny Polak zakwalifikował się do drugiej rundy tegorocznego Pucharu Świata. Mamy nadzieję, że Dariusz już niedługo będzie odnosić sukcesy w silnych turniejach.

Z moich obserwacji i analiz partii Dariusza Świercza uważam, że młody arcymistrz świetnie rozgrywa dynamiczne pozycje i taki kierunek powinien obrać w swojej twórczości szachowej. Na moim blogu była już o tym dyskusja, np. w temacie „Szachy w Polsce”.

Przypominam bardzo ciekawą partię, w której Darek w ostrym otwarciu – którego jest specjalistą – pokonał  Marcela Kanarka.

 

sie
19

Radosław Wojtaszek był jedynym polskim szachistą, który miał szanse osiągnięcia najwyższych szczytów w światowych szachach. Niestety nasz superarcymistrz kilka lat temu poświęcił karierę zawodniczą dla pracy w roli analityka w ekipie mistrza świata Ananda.

Przypominam jego świetne zwycięstwo z czołowym wówczas zawodnikiem świata Szirowem. Podobnych zwycięstw Radek miał wiele w swojej karierze. Niestety było to dawno. W ostatnich czasach widzimy rzadko podobne partie w praktyce naszego asa. Szkoda!

sie
18

Niedawno zadzwonił do mnie jakiś szachista z Hamburga: „Panie Konikowski. Kupiłem sobie pana książkę o otwarciu po 1.b4, ale nie mogę zdecydować się, co grać czarnymi przeciwko temu ruchowi. Jest tam tyle materiału. Może mi pan coś poradzi”.

Podobnych telefonów lub listów otrzymuję sporo w ciągu roku. Są różne pytania i nawet prośby o dodatkowe analizy i materiały dotyczące omawianego w książce wariantu. Oczywiście nie mogę być na to obojętny i czytelnik otrzymuje ode mnie to, co sobie życzy!

Czytelnikowi z Hamburga odpowiedziałem, że sam grywam schemat rozwojowy w stylu obrony królewsko-indyjskiej i informację na ten temat znajdzie w rozdziale 5.

Przytaczam jedną z moich partii rozegranych w tym wariancie.

sie
16

Osiągnięcia sportowe szachistów z Ukrainy są nam dobrze znane. Nasz sąsiad ma wiele znakomitych zawodników i zawodniczek, a ich trzecia drużyna może z powodzeniem walczyć o zwycięstwo z naszą pierwszą reprezentacją narodową.

Przyczyna jest prozaiczna. Tam się trenuje nowocześnie, z duchem czasu!

///////////////////////////////////

W Panoramie Szachowej nr 10 (październik 2002) skomentowałem poniższą partię. M.in. pisałem: Zadziwiające jest, że najmłodszy arcymistrz świata 12-letni Sergiej Karjakin z Ukrainy jest tak dobrze obeznany z tym skomplikowanym wariantem. Na temat znaczenia teorii debiutów w szkoleniu młodych zawodników wypowiadałem się wielokrotnie. W książce „Wybrane zagadnienia teorii i praktyki szachowej” wydanej przez Polski Związek Szachowy poświęciłem temu tematowi jeden rozdział pt. „Zasada pracy szkoleniowej nad debiutami”. Tymczasem wielu trenerów z dużą rezerwą podchodzi do tego zagadnienia. Serwuje się młodym podopiecznym przede wszystkim końcówki, gdyż tak zalecał około 80 lat temu mistrz świata Capablanca. Mankamenty takiego szkolenia są często widoczne na ważnych imprezach, kiedy to nasza młodzież przegrywa już w debiucie i do końcówki wcale nie dochodzi.

///////////////////////////////////

U nas dalej szkoli się według starych wzorców. Przypominam wypowiedź trenera kadry Michała Krasenkowa: Link.