Jerzy Konikowski - wpisy autora

sty
08

Kontynuacja odcinka 21

Szachy są obecnie na ustach wszystkich. Z jednej strony dlatego, że ich aktywność w sieci w czasie pandemii jest widoczna, również dlatego, że serial „Queen’s Gambit” Netflixa zrobił fantastyczną reklamę.

Kiedy ogólnoświatowa blokada zahamowała praktycznie prawie wszystkie imprezy sportowe, szachy mniej lub bardziej przeniosły swoją działalność do Internetu i tam funkcjonują całkiem dobrze.

Obecnie wiele oferuje się fanom królewskiej gry: turnieje z najlepszymi graczami świata, mnóstwo kursów szachowych od zaangażowanych streamerów oraz turnieje dla amatorów itd.

Na początku pandemii Robert Ullrich – szef największego wydawnictwa szachowego w strefie języka niemieckiego Joachim Beyer Verlag – miał duże obawy, co do dalszej działalności swej firmy. Okazało się, że niepotrzebnie. Popyt na szachową literaturę wzrósł, co mogę obserwować także po sprzedaży swoich książek.

Przed kilkoma dniami ukazała się ósma i poprawiona wersja kursu debiutów.

Jednocześnie Robert Ullrich poinformował mnie, że to moje opracowanie znalazło się w cyklu tematycznym „Otwarcia szachowe” w trójce najlepszych publikacji wszechczasów w języku niemieckim!

Źródło

Jest to szczególne wyróżnienie, gdyż książki debiutowe wydawali w Niemczech mistrzowie świata Euwe i Karpow, znakomici arcymistrzowie, jak Korcznoj, Poługajewski, Tajmanow, Uhlmann, Suetin, Pachman, Razuwajew, Gufeld itd.

 

VIII wydanie w nowym opracowaniu (2021)
346 stron
ISBN 978-3-95-920-131-5

sty
07

Kontynuacja odcinka 12

W odcinku 5 przedrukowałem mój artykuł o olimpiadzie na Malcie z miesięcznika SZACHY(3-1981).

Krótko przypomnę jeszcze indywidualne wyniki naszych zawodniczek.

1 szachownica: Hanna Ereńska-Radzewska 9 z 13 (indywidualnie brązowy medal)

Aktualna mistrzyni Polski – w konfrontacji z czołówką świata – znakomicie wytrzymała ciężar pierwszej szachownicy. Wynik 9 z 13 partii był wielkim osiągnięciem Hani!

2 szachownica: Grażyna Szmacińska 3 z 7

Grażyna była bez formy, ale to może się każdemu przydarzyć. Jednakże walczyła w każdej partii bardzo ambitnie!

2-3 szachownica: Małgorzata Wiese 6.5 z 11

Małgosia grała większość partii na drugiej szachownicy i to czarnym kolorem. Uzyskała świetny rezultat!

szachownica rezerwowa: Agnieszka Brustman 8 z 11 (indywidualnie srebrny medal).

Najmłodsza zawodniczka w drużynie grała rewelacyjnie i uzyskała fantastyczny wynik. Nie pomyliłem się w swojej ocenie, że warto postawić na młodość!

Zwycięski mecz 3-0 w 11 rundzie z RFN. Od lewej: Hanna Ereńska-Radzewska, Grażyna Szmacińska oraz Małgorzata Wiese.

Hania odniosła w tym meczu cenne zwycięstwo z wysoko notowaną w świecie Giselą Fischdick. Niemka po tej partii była w szoku i długo nie mogła pojąć, co się stało.

Kilka lat później spotkaliśmy się w bezpośrednim pojedynku i była mocno zaskoczona, że potrafię grać w szachy partia.

Olimpiada na Malcie umocniła mnie w przekonaniu, że trzeba mieć swoje zdanie i nie dać się sobą sterować. Moja dewiza życiowa do dnia dzisiejszego brzmi:

Rola trenera nie jest łatwa. Pod warunkiem, że podejmuje samodzielnie decyzje i nie daje sobą manipulować przez działaczy i zawodników. A są tacy, którzy dla „świętego spokoju” wolą się nie narażać i akceptują wszelkie dogodne dla siebie rozwiązania.

Teraz proponuję obejrzeć najciekawsze pojedynki naszych medalistek:

 

Oto rewelacyjne zwycięstwo Agnieszki z ówczesną wicemistrzynią świata!

cdn

sty
06

sty
05

Kontynuacja odcinka 11

Zebranie zarządu Polskiego Związku Szachowego w sprawie ustalenia ostatecznych składów ekip na olimpiadę odbyło się w sierpniu 1980 r. bez udziału prezesa Czesława Wiśniewskiego, który był w tym czasie na urlopie.

Najpierw Andrzej Filipowicz podał nazwiska zawodników swojej drużyny, co zostało przyjęte bez dyskusji. Oczekiwano, że podobnie będzie też z reprezentacją kobiet. Tymczasem po mojej propozycji: Hanna Ereńska-Radzewska, Grażyna Szmacińska, Małgorzata Wiese i Agnieszka Brustman, nastąpiła krótka konsternacja, po czym padło pytanie: „A co z Jurczyńską?”.

Oczywiście byłem na to przygotowany. Nastąpiło uzasadnienie mojej decyzji. Podzieliłem się swoimi osobistymi doświadczeniami z pracy z mistrzynią. Przede wszystkim zwróciłem uwagę na wiek Anny Jurczyńskiej (54), co miało istotne znaczenie w jej grze. „Myli warianty i zmienia często nasze wspólne analizy. Tymczasem Agnieszka jest młoda i utalentowana. To jest nasza przyszłość. Musimy stawiać na młodość”. Gdy skończyłem, usłyszałem głośny szept kogoś z zebranych: „koń zwariował”.

Po czym rozpoczęła się ożywiona dyskusja: „Moja decyzja jest ryzykowna i w razie niepowodzenia mogę się liczyć nawet z utratą stanowiska”. Nie dałem się tym zastraszyć i twardo trzymałem się mojej wersji. W końcu ustalono, że w tej sprawie powinien wypowiedzieć się prezes. Ostateczny skład kobiet ustali się zatem po jego powrocie z urlopu.

Tak też nastąpiło. Zostałem zaproszony na rozmowę. Czesław Wiśniewski uważnie wysłuchał  argumentów i ostatecznie zaakceptował moją propozycję.

W ten sposób 18-letnia juniorka, tylko z jednym sukcesem międzynarodowym, znalazła się w drużynie olimpijskiej!

Jestem przekonany, że gdyby prezesem PZSzach w tym czasie byłby ktoś z naszego środowiska, to nie dopuściłby do takiej sytuacji. Anna Jurczyńska miała wielkie zasługi dla polskich szachów. Czesław Wiśniewski został nam przydzielony przez partię; miał jednak podobne jak ja spojrzenie na rozwój naszej dyscypliny: stawianie na młodzież!

Agnieszka Brustman  nie zawiodła mnie, o czym pisałem już w poprzednich odcinkach, np. tutaj.

Jako trener odniosłem też wielki sukces, ponieważ tylko dzięki mojej determinacji udało mi się zmontować optymalny zespół, który wywalczył brązowy medal! Następny brązowy krążek zdobyły nasze panie dopiero w 2002 roku w Bledzie.  

cdn

 

 

sty
04

Kontynuacja odcinka 17

IX Championat Polski 1971-1973

Dział: samomaty (z mojego archiwum)

sty
03

Kontynuacja odcinka 10

Jak już pisałem w odcinku 9 zacząłem bacznie przyglądać się Agnieszce Brustman. Na zgrupowaniach kadry i spotkaniach w Warszawie zrobiła na mnie pozytywne wrażenie. Przyznałem rację Zbigniewowi Czajce, że mamy do czynienia z wielkim talentem szachowym.

Obóz kadry juniorek w Zakopanem (15-30 czerwca 1980). Pierwsza z lewej strony Agnieszka Brustman, następnie Hanna Jagodzińska, Halina Maziarka, trenerzy Karol Pinkas i Jerzy Konikowski, przewodnik, Elżbieta Sosnowska, kierownik zgrupowania Zbigniew Czajka oraz Hanna Grabczyńska.

////////////////////////

Jednakże nie było żadnych konkretnych atutów, aby powołać Agnieszkę do kadry olimpijskiej. Na szczęście dla nas obojga 18-letnia juniorka w  mistrzostwach kobiet w Częstochowie 1980 zajęła drugie miejsce z 9.5 punktami z 13 partii oraz w indywidualnych mistrzostwach Europy juniorek do 20 lat (Senta 1980) zdobyła złoty medal.

Dzięki tym wynikom zostały wyeliminowane wszelkie konkurentki, ale pozostała jeszcze na placu boju Anna Jurczyńska, która była pięć razy mistrzynią Polski. Na olimpiadzie w Buenos Aires w 1978 roku zdobyła brązowy medal za indywidualny wynik na III szachownicy. Łącznie rozegrała 17 olimpijskich partii, w których zdobyła 12 punktów.

Byłem świadomy tego, że czeka mnie wielka rozprawa z zarządem PZSzach w momencie akceptacji składu na olimpiadę!

cdn

 

 

sty
02

Kontynuacja odcinka 94

Turniej strefowy, Warszawa 6-31 stycznia 1979.

W III strefie FIDE do startu w tym turnieju było uprawnionych 22 zawodników: Węgry 5, Bułgaria, CSRS i NRD po 4, Rumunia 3 i Polska 2. Dzięki organizacji otrzymaliśmy 2 dodatkowe miejsca. Rezygnacja zawodników NRD spowodowała, że eliminacje rozegrano w dwóch 10-cio osobowych grupach. Z każdej grupy dalej awansowało 4 zawodników. Natomiast w 8-osobowym finale do turnieju międzystrefowego kwalifikowało się 5 graczy.

Polska reprezentacja wystąpiła w składzie: Włodzimierz Schmidt, Adam Kuligowski, Aleksander Sznapik i Ryszard Skrobek.

Każdy z zawodników miał osobistego sekundanta, którego sam sobie wybrał oraz przygotowany przeze mnie zestaw partii przeciwników.

Niestety okazało się, że znowu zawiodło słabe przygotowanie debiutowe naszej czołówki.

Przeciwnicy dominowali w tej fazie gry i końcowe wyniki ilustrują tabelki.

Jedynie Sznapikowi udało się awansować do finału, który to zawdzięczał ważnemu zwycięstwu Skrobka z Radułowem w ostatniej rundzie. Jednakże nie odegrał w nim większej roli.

Turniej pokazał niedostateczny stan wyszkolenia naszej kadry w porównaniu z innymi krajami tzw. demokracji ludowej. A nie było zawodników z NRD, którzy również zdecydowanie przewyższali Polaków klasą gry!

Ocena występu naszych zawodników przez ówczesnego prezesa Polskiego Związku Szachowego Czesława Wiśniewskiego: impreza kosztowała nas tyle pieniędzy, a tutaj taki blamaż na własnym podwórku!

 Poniższa partia otrzymała nagrodę za piękność (miesięcznik SZACHY, 5-1979). Niestety nasz największy znawca początkowej fazy gry, wykazał się nieznajomością modnego wtedy wariantu.

 

sty
01

Goldchess – najlepsze na świecie turnieje online.

W Nowy Rok Win Faster

2 stycznia Top Daily i Free Daily

Łączna pula nagród $1220

Zagraj i wygraj!

Zapraszamy

https://www.goldchess.com/pl/

sty
01

gru
31

Kontynuacja odcinka 9

Gambit królowej. Postać z serialu przegrała z bydgoską szachistką

Wojciech Borakiewicz

11 grudnia 2020 | 20:03

Źródło

(foto: szachy w Polsce)

Najlepsza bydgoska szachistka, Małgorzata Wiese-Jóźwiak, pokonała właśnie samą Gaprindaszwili. Stało się to w 1984 roku, podczas turnieju w Tbilisi w roku 1984. I był to jeden z jej największych sukcesów indywidualnych. Gaprindaszwili została w 1961 roku, jako 20-latka, mistrzynią świata kobiet i przez 16 lat broniła z powodzeniem tytułu.

Największy triumf drużynowy bydgoszczanka osiągnęła na olimpiadzie szachowej. Kilka dni temu minęła 40. rocznica tego wydarzenia. Polska drużyna kobieca, grająca w składzie: Hanna Ereńska-Radzewska, Grażyna Szmacińska, Małgorzata Wiese, Agnieszka Brustman, zdobyła brązowy medal.

– Powołałem Małgosię do reprezentacji. Nie zawiodła mnie. Została wystawiona na trzecią szachownicę, ale grała większość partii na drugiej. Uzyskała doskonały wynik 6,5 punktu z 11 pojedynków i przyczyniła się tym samym do zdobycia przez naszą drużynę pierwszego w historii kobiet brązowego medalu – wspomina trener Jerzy Konikowski w jednej z książek.

Małgorzata Wiese-Jóźwiak w partii treningowej z trenerem Jerzym  Konikowskim.

 

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

    maj
    1
    pt.
    2026
    całodniowy TePe Sigeman Tournamnt
    TePe Sigeman Tournamnt
    maj 1 – maj 7 całodniowy
    Miejsce turnieju: Malmö Strona turnieju: Tournament Info 2026 – Tepe Sigeman & Co Chess Tournament Grają m.in. Carlsen, Abdusattorov, Erigaisi, Van Foreest itd.
    maj
    4
    pon.
    2026
    całodniowy GCT Poland (rapid)
    GCT Poland (rapid)
    maj 4 – maj 6 całodniowy
    Strona turnieju: Home – Grand Chess Tour Grają m.in. Praggnanandhaa, Keymer, Sindarov, Firouzja, So, Caruana, Giri, Aronian, Vachier-Lagrave  
    maj
    7
    czw.
    2026
    całodniowy GCT Poland (blitz) 2026
    GCT Poland (blitz) 2026
    maj 7 – maj 8 całodniowy
    Strona turnieju: Home – Grand Chess Tour  
    maj
    24
    niedz.
    2026
    całodniowy IMEK Batumi
    IMEK Batumi
    maj 24 – cze 6 całodniowy
    W dniach 24.05-06.06.2026 w Batumi (Gruzja) odbędą się Indywidualne Mistrzostwa Europy Kobiet. strona zawodów komunikat
  • Zwiastun

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking FIDE na żywo

  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email, by prenumerować ten blog i mieć informację o nowych wpisach przez email.