Jerzy Konikowski - wpisy autora

lip
01

Kontynuacja odcinka 36

Zbigniew Księski przez wiele lat zaliczał się do czołówki kraju, zarówno w kategorii juniorów, jak i seniorów. Grał taktyczne szachy i z tego względu był niebezpiecznym graczem.

Oprócz gry w turniejach zajmował się także pracą szkoleniową oraz publicystyką. Jest autorem dwutomowej monografii o obronie sycylijskiej.

Ta praca świadczy, że polscy szachiści potrafią pisać znakomite książki. Zbyszek w prywatnej rozmowie oświadczył mi, że próbował swój manuskrypt opublikować w kraju. Nie znalazł jednak wydawnictwa, które byłoby zainteresowane tym opracowaniem. Na szczęście jego gigantyczny wysiłek nie poszedł na marne i książka w dwóch częściach ukazała się w niemieckim wydawnictwie Schachverlag Kania.

W rozgrywkach I-ligi w Międzygórzu w 1972 roku Księski grał w barwach Avii Świdnik na trzeciej szachownicy. W naszej partii wybrałem ostry wariant. Zbyszek nie grał optymalnie, co umożliwiło mi przeprowadzenie szybkiego ataku na króla w centrum.

cze
30

Kontynucja odcinka (4)

Na stronach 243-245 encyklopedii została przedstawiona sylwetka byłego mistrza Polski oraz wielokrotnego reprezentanta naszego kraju na ważnych imprezach szachowych Ksawerego Tartakowera.

Oto fragment.

W 1994 roku ukazała się jedyna biografia po polsku o wielkim szachiście autorstwa Stefana Witkowskiego.

Oczywiście sylwetka arcymistrza została omówiona w książce Mistrzowie Polski w Szachach – część 1 (1926 – 1978) wydawnictwa Caissa.

Informacja na blogu.

 

cze
29

Kontynuacja odcinka 35

(zdjęcie z Internetu)

Niespodziewana śmierć Zbigniewa Szymczaka była dla mnie wielkim zaskoczeniem, był przecież młodszy ode mnie. Znaliśmy się od przeszło pół wieku. Przy szachownicy toczyliśmy bezpardonowe boje, ale na codzień zawsze byliśmy dobrymi kolegami.

Popularny w kręgach szachowych „Szymek” dał się rzeczywiście lubić. Wynikało to z jego łagodnego i bezkonfliktowego charakteru. Był prawdziwym pasjonatem królewskiej gry!

Na początku lat 80-tych spotkaliśmy się na jakimś turnieju w Holandii. Ostatni raz widzieliśmy się na mistrzostwach świata juniorów w Duisburgu w 1992 roku.

Przedstawiona partia była grana w półfinałach do mistrzostw Polski w Nowym Sączu.

cze
28

W każdą niedzielę nowe zadanie z nagrodą.

Diagram 3 – zwycięstwo, 3 ruchy.

Nie zgaduj, tylko wejdź na stronę i wygraj.

https://goldchess.com/pl/information-center.html

Goldchess Assistant

www.goldchess.com

cze
28

W najnowszym piśmie „Rochade Europa” 7-2020 ukazała się recenzja książki  „Schnellkurs der Schacheröffnungen”.

„Rochade Europa” jest najpopularniejszym miesięcznikiem szachowym w Niemczech i na swoich łamach reklamuje tylko najbardziej wartościowe pozycje w rodzimym języku.

 

cze
27

Kontynuacja odcinka 66

Przed kilkoma dniami otrzymałem wiadomość z kraju, że w najnowszym miesięczniku „Magazyn Szachista” (lipiec 2020) są opublikowane wspomnienia z olimpiady szachowej na Malcie 1980 i autor tekstu Andrzej Filipowicz podkreślił moją rolę w zdobyciu przez nasze zawodniczki brązowego medalu.

Ucieszyło to mnie, gdyż od pewnego czasu są próby wykreślenia mnie z historii polskich szachów. Szczególnie ten kierunek działania uwypuklił się w okresie prezesur Tomasza Sielickiego i Tomasza Delegi. Wszystko wskazuje na to, że kontynuuje to obecny zarząd Polskiego Związku Szachowego.

Aktualnie pracuję nad książką, w której zamierzam opisać problemy naszej dyscypliny na bazie własnych doświadczeń. Wiele fragmentów z tej pracy zostało już zamieszczonych w różnych publikacjach, także na tym blogu.

Ten temat jest nadal otwarty i będzie dalej przedstawiony w tym miejscu. Zmobilizowali mnie do tego Internauci, którzy nie mogli zgodzić się z formą oskarżeń pod moim adresem przed trzema laty na facebooku znanego arcymistrza. Do tego problemu jeszcze powrócę!

Przesłano mi nawet poniższy obrazek.

Nikt nie wykreśli mojego udziału w sukcesie na Malcie 1980. W miesięczniku „Szachy” 3-1981 na stronach 57-62 opublikowałem artykuł:

IX OLIMPIADA SZACHOWA KOBIET

Brąz w La Valetta! 

Fotografia (ze zbiorów Andrzeja Filipowicza) przedstawia ekipę Polski na olimpiadzie na Malcie 1980. Stoją od lewej: Kazimierz Wasilewski, Jan Przewoźnik, Jerzy Konikowski, Włodzimierz Schmidt, Agnieszka Brustman, Aleksander Sznapik, Małgorzata Wiese, Jacek Bielczyk, Hanna Ereńska-Radzewska, Adam Kuligowski, Jerzy Pokojowczyk oraz Grażyna Szmacińska.

//////////////////////////////////////

Przypominam tekst zamieszczony na blogu 22 lutego 2013 roku:

Pierwszy krążek olimpijski w szachach po II wojnie światowej zdobyła drużyna kobieca na Malcie w 1980 roku. Byłem szefem tej ekipy i wraz z zawodniczkami zostałem uhonorowany – za trzecie miejsce – brązowym medalem.

Olimpia1

Olimpia2blog

Już pisałem raz na blogu  o tym największym w moim życiu wydarzeniu, że jako trener kadry dokonałem wtedy niespodziewanego wyboru. Zamiast 54-letniej doświadczonej Anny Jurczyńskiej wstawiłem do składu 18-letnią Agnieszkę Brustman.

Dla wielu była to superniespodzianka. Anna Jurczyńska była pięć razy mistrzynią Polski. Na olimpiadzie w Buenos Aires w 1978 roku zdobyła brązowy medal za indywidualny wynik na III szachownicy. Łącznie rozegrała 17 olimpijskich partii, w których zdobyła 12 punktów.

Panią Annę znałem od wielu lat. Przygotowałem ją w 1978 roku do meczu z Małgorzatą Wiese o mistrzostwo Polski. W czasie tego pojedynku byłem jej sekundantem. Anna Jurczyńska zdobyła kolejny tytuł mistrzyni kraju. A tutaj taka decyzja! Dla samej Jurczyńskiej był to szok. Była pewna, że Malta jest w jej zasięgu.

Nie było łatwo uzyskać uznania mojego postanowienia. Zostałem wezwany do ówczesnego prezesa Polskiego Związku Szachowego Czesława Wiśniewskiego. Zadał pytanie: Dlaczego Brustman a nie Jurczyńska? Odpowiedziałem: Agnieszka to jest nasza przyszłość i musimy stawiać na młodzież. Prezes ostatecznie poparł mnie i w ten sposób juniorka, która do tej pory miała na koncie tylko jeden sukces międzynarodowy – mistrzostwo Europy juniorek w 1980 roku – znalazła się w drużynie olimpijskiej.

Na Malcie okazało się, że moja decyzja była znakomita. Agnieszka zdobyła 8 z 11 partii. Pokonała m.in. drugą szachistkę świata Aleksandriję i uzyskała srebrny medal na swojej szachownicy! Natomiast w konkurencji drużynowej Polki zdobyły brązowy medal – pierwszy po II wojnie światowej medal olimpijski i pierwszy w konkurencji kobiet!

Anna Jurczyńska nigdy nie wybaczyła mojego kroku. Ignorowala mnie i nie reagowała na moje gesty powitalne. Na jednym zgrupowaniu kadry w grze korespondencyjnej w Warszawie w trakcie mojego wykładu na temat „Jak rodzi się nowinka debiutowa?” przeszkadzała zadawaniem jakiś pytań, które nie były związane z problematyką zajęć.

Rola trenera nie jest łatwa. Pod warunkiem, że podejmuje samodzielnie decyzje i nie daje sobą manipulować przez działaczy i zawodników. A są tacy, którzy dla „świętego spokoju” wolą się nie narażać i akceptują wszelkie dogodne dla siebie rozwiązania.

 

cze
26

Kontynuacja odcinka 34

W latach 1961-1971 grałem w bydgoskich klubach (OKO Caissa i Łączność) i w tym czasie zdobyłem 4-krotnie mistrzostwo Pomorza juniorów i 2-krotnie seniorów.

Nie było tak łatwo, ponieważ konkurencja była duża. Przede wszystkim mieliśmy kilku utalentowanych juniorów, którzy reprezentowali już wysoki poziom szachowy. Z tej grupy wyróżniali się Jerzy Lewi (w 1963 roku wyjechał do Warszawy), Andrzej Maciejewski i Jerzy Pokojowczyk. Po moim wyjeździe do Krakowa w 1971 roku obaj poczynili szybkie postępy i w rezultacie wkrótce zostali powołani do narodowej kadry seniorów.

(zdjęcie z Internetu)

W 1973 roku Andrzej Maciejewski został wicemistrzem kraju. Spotykaliśmi się wielokrotnie przy szachownicy i nasze pojedynki miały zawsze ostry charakter, gdyż Andrzej grał taktyczne szachy.

Po raz ostatni graliśmy w 1977 roku na I lidze w Katowicach. Wybrałem rzadki wariant, aby sprowadzić grę na mniej znane tory.

 

cze
25

(zdjęcie z Internetu)

cze
24

Kontynuacja odcinka 33

Włodzimierz Kruszyński był zawodnikiem z dużymi sportowymi możliwościami. Jednakże jego talent szachowy nie rozwinął się tak, jak wszyscy – i on chyba także – oczekiwali.

Ostatecznie w 1994 roku Włodek założył agencję Gambit i praktycznie odszedł od czynego zajmowania się grą.

Partia, którą przedstawiam, rozegrana została w rozgrywkach I ligi.

cze
23

Kontynucja odcinka (3)

W encyklopedii jest wiele biografii osób związanych z Polską i te sylwetki przypomnę w kolejnych odcinkach.

Emanuel Sztejn nie jest prawdzie w tej publikacji, ale zamierzał już około 35 lat temu opisać historię szachistów-Polaków mojżeszowego wyznania.

Przybył w latach 60-tych do Polski z Ukrainy i zamieszkał w Warszawie. Wykładał literaturę rosyjską na Uniwersytecie Warszawskim. Grał w barwach Legionu. W latach 70-tych wyemigrował do USA. Poznałem go bliżej w czasie olimpiady na Malcie w 1980 roku. Znaliśmy się oczywiście wcześniej z różnych imprez szachowych na terenie kraju. Ale dopiero spotkanie na Malcie przybliżyło mi postać Emanuela, który okazał się człowiekiem o niezwykłej kulturze.

Emanuel dał mi swój adres i zaproponował wymianę listów. Korespondencję kontynuowaliśmy także po moim osiedleniu się w Niemczech.  Wysyłałem mu też moje książki wydane w Niemczech i w USA.  Emanuel rewanżował się literaturą historyczną w języku polskim wydaną w USA.

Bywał często w Berlinie. Kilka razy umawialiśmy się na spotkanie, ale jakoś ciągle coś w ostatniej chwili stanęło na przeszkodzie. Byliśmy jednak w stałym kontakcie telefonicznym.

Emanuel w pewnym  momencie zaproponował mi wspólne napisanie książki o polskich szachistach żydowskiego pochodzenia. Miał już wydawcę (Russell Enterprises, u którego potem wraz z Markiem Soszynskim wydałem trzy książki debiutowe). Zgodziłem się i w ciągu kilku miesięcy miałem gotową swoją część. Niestety nie doszło do realizacji planu, ponieważ Emanuel ciężko zachorował.

W 1999 roku spędzałem z żoną urlop w USA. Wcześniej umówiliśmy się, że go odwiedzę w Orange, gdzie mieszkał. Zgodnie z ustaleniami zadzwoniłem do niego w celu uzgodnienia terminu przyjazdu. W słuchawce usłyszałem słaby głos Emanuela: „Nie czuję się najlepiej. Odłóżmy spotkanie na później” – zaproponował. Była to nasza ostatnia rozmowa.  Emanuel wkrótce zmarł. Miał raka.

Już pisałem w przeszłości na blogu, że znajomość ze Sztejnem umożliwiła mi osobiste  poznanie arcymistrza Wiktora Korcznoja. Stało sie to w holenderskim mieście Hilversum pod koniec 1981 roku na zakończeniu jego meczu towarzyskiego z Timmanem. Na tę imprezę zabrał mnie ze sobą dyrektor turnieju w Dortmundzie Klaus Neumann,  który był gościem honorowym organizatorów.

Korcznoj był oblegany przez swoich fanów i nie przypuszczałem, że uda mi się dotrzeć do niego. Ostatecznie udało się! Przedstawiłem się jako znajomy Emanuela Sztejna i drzwi były otwarte. Rozmawialiśmy około godziny na różne tematy. Przy okazji dowiedziałem się o jego polskich korzeniach. W czasach jego życia w Związku Radzieckim musiał ten fakt ukrywać. Korcznoj okazał się bardzo serdecznym i otwartym człowiekiem. Gawędziliśmy po rosyjsku. Po latach spotkaliśmy się na turnieju w Dortmundzie. Rozmawialiśmy już po niemiecku, ponieważ obecna była przy tym jego żona Petra Leeuwerik.

Dlaczego wymienienie nazwiska Emanuela Sztejna ułatwiło mi dojście do Korcznoja? Był on przyjacielem arcymistrza i przez jakiś czas nawet członkiem jego ekipy (jako rzecznik prasowy)  w czasie meczów z Karpowem. Sztejn był wrogiem ustroju komunistycznego i Związku Radzieckiego. Na zakończeniu olimpiady na Malcie siedziałem obok niego. W trakcie grania hymnu ZSRR nie wstał. Wywołało to duże zgorszenie wśród członków ekipy radzieckiej, którzy siedzieli w pobliżu. „Kocham naród rosyjski, ale nienawidzę tego bandyckiego ustroju” skomentował to wydarzenie Sztejn.

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

    maj
    1
    pt.
    2026
    całodniowy TePe Sigeman Tournamnt
    TePe Sigeman Tournamnt
    maj 1 – maj 7 całodniowy
    Miejsce turnieju: Malmö Strona turnieju: Tournament Info 2026 – Tepe Sigeman & Co Chess Tournament Grają m.in. Carlsen, Abdusattorov, Erigaisi, Van Foreest itd.
    maj
    4
    pon.
    2026
    całodniowy GCT Poland (rapid)
    GCT Poland (rapid)
    maj 4 – maj 6 całodniowy
    Strona turnieju: Home – Grand Chess Tour Grają m.in. Praggnanandhaa, Keymer, Sindarov, Firouzja, So, Caruana, Giri, Aronian, Vachier-Lagrave  
    maj
    7
    czw.
    2026
    całodniowy GCT Poland (blitz) 2026
    GCT Poland (blitz) 2026
    maj 7 – maj 8 całodniowy
    Strona turnieju: Home – Grand Chess Tour  
    maj
    24
    niedz.
    2026
    całodniowy IMEK Batumi
    IMEK Batumi
    maj 24 – cze 6 całodniowy
    W dniach 24.05-06.06.2026 w Batumi (Gruzja) odbędą się Indywidualne Mistrzostwa Europy Kobiet. strona zawodów komunikat
  • Zwiastun

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking FIDE na żywo

  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email, by prenumerować ten blog i mieć informację o nowych wpisach przez email.