Jerzy Konikowski - wpisy autora

lut
20

Kontynuacja odcinka 136

Po ukazaniu sie wpisu

z cytatem Garriego Kasparowa: „By the time a player becomes a Grandmaster, almost all of his training time is dedicated to work on this first phase. The opening is the only phase that holds out the potential for true creativity and doing something entirely new.”

w którym były mistrz świata wyraźnie wypowiada się, zresztą nie po raz pierwszy, o ważności trenowania początkowej fazy gry i kreatywności takiego szkolenia, otrzymałem od Internautów kilka uwag, które właściwie pokrywają się z tym, co było wielokrotnie omawiane na tym blogu.

Gość 1 napisał: Ja też uważam i zawsze uważałem, że szachy są konsekwentne: słaby ruch powoduje słabszą pozycję, a słabsza pozycja ogranicza ilość dobrych ruchów i skazuje na słabsze ruchy, które znowu pogarszają pozycję itd. I to się tyczy też partii szachów. Wyjdę gorzej z debiutu to już nie mam możliwości „rozgrywać przeciwnika” tylko on mnie rozgrywa w grze środkowej i decyduje kiedy przejdzie do wygranej końcówki…

Moja uwaga: Te słowa napisał trener młodego pokolenia, który wyraźnie odcina się od „teorii Capablanki”, która jeszcze tak mocno tkwi w mentalności i działalności niektórych krajowych szkoleniowców.

Gość 2 napisał: To co cytuje Garri Kasparow nie jest dla mnie czymś nowym. O tym pisze pan w swojej książce „Szachy dla przyszłych mistrzów”.

Moja uwaga: Już pisałem kiedyś na blogu, że po ukazaniu się tej książki otrzymałem sporo różnych polemicznych listów od Internautów zajmujących się szkoleniem. Niektórzy po lekturze mojej pracy zmienili swoje podejście do trenowania swych podopiecznych!

Garri Kasparow jest wychowankiem znakomitej szachowej szkoły rosyjskiej, która była dla mnie zawsze wzorcem. Dlatego praktycznie od początku mojej pracy szkoleniowej polecałem moim podopiecznym intensywną pracę nad debiutami i taką teorię głoszę m.in. w w/w książce.

Także w podręczniku „Akiba Rubinstein” w mojej działce „Szachowe dziedzictwo” mocno uwypuklam wielkie osiągnięcia naszego znakomitego arcymistrza w rozwoju teorii otwarć, który około 100 lat temu zrozumiał wielkie znaczenie debiutów w szachach zawodowych!

Akiba Rubinstein powinien być w kwestii szkolenia wzorcem dla polskiej młodzieży z aspiracjami sportowymi!  

Jako trener polecałem zawsze (i czynię to nadal), zgodnie z zaleceniami szachowej szkoły rosyjskiej, takie wskazania szkoleniowe:

Praca z otwarciami jest twórcza i pomaga rozwinąć wiele pozytywnych cech oraz umiejętności, takich jak wytrwałość w szukaniu nieznanych dróg oraz doskonaleniu zdolności analitycznych.

Inspiruje też do nieustannego poznawania nowych pozycji w grze środkowej, które są ściśle związane z wieloma otwarciami. Ponadto często zmusza to nawet do zajmowania się różnymi końcówkami, które wynikają w toku analizy wielu sytuacji w początkowym stadium gry.

Wniosek: Sam talent nie wystarczy, lecz niezwykle istotna jest praca szkoleniowa we właściwym kierunku. I tego życzę wszystkim polskim szachistkom i szachistom z ambicjami osiągania znaczących sukcesów turniejowych w skali międzynarodowej!

lut
19

fot. Gahetna

lut
18

Po ukazaniu się książki „Atak królewsko-indyjski“ otrzymałem kilka listów elektronicznych od czytelników bloga z zapytaniem, dlaczego reklamuję tak „spokojne” (albo pasywne) otwarcie, w którym jest trudno walczyć białym kolorem o przewagę debiutową. „Przecież po 1.e4 c5 czy 1…e6 najsilniejsze jest 2.d4! A ja polecam 2.d3?”.

Oczywiście jest to błędny pogląd, który tylko świadczy o braku dostatecznej wiedzy w postępie współczesnej teorii debiutów. Takie układy rozwojowe grali już tacy znakomici arcymistrzowie, jak Carlsen, Karjakin, Aronian, Nakamura, Swidler itd.

Wiele błyskotliwych zwycięstw odniósł w tym otwarciu legendarny mistrz świata w latach 1972-75 Robert Fischer. W swojej książce „The Chess Opening For You” Larry Evans przytoczył cytat Fischera o tym debiucie: „To było moje ulubione otwarcie”.

W mojej pracy przedstawiłem charakterytyczne plany gry białym kolorem po 1.e4 przeciwko popularnym odpowiedziom 1…e6, 1…c5, 1…c6, 1…e5 itd. Ich znajomość i zrozumienie ułatwi grę we własnej praktyce turniejowej.

W 7 rundzie ligi niemieckiej kobiet liderka polskich szachów Monika Soćko w modelowy sposób przeprowadziła atak na nieprzyjacielskiego króla zgodnie z zaleceniami w mojej książce!

 

 

 

lut
17

Wielokrotnie pisałem na blogu i w wielu innych publikacjach, że bez fachowej literatury nie byłoby dynamicznego rozkwitu królewskiej gry. Podobnie monografie debiutowe przyśpieszają rozwój teorii otwarć i ułatwiaja szachistom poznanie początkowej fazy gry i  to w szybkim oraz szerokim zakresie. Dlatego książki debiutowe cieszą się dużym zainteresowaniem wśród szachistów (szachistek) praktycznie wszystkich klas.

Pewnego razu zwrócił się do mnie Hanon Russell, właściciel renomowanego wydawnictwa oraz znanej w świecie witryny szachowej ChessCafe, z propozycją napisania książki repertuarowej białym kolorem przeciwko obronie sycylijskiej, francuskiej i Caro-Kann z wczesnym rozwinięciem gońca na diagonali a1-h8.

Hanon Russell zareklamował temat tym, że przeciwko obronie sycylijskiej taki rozwój stosowali w swej praktyce turniejowej m.in. Spasski, Kramnik, Carlsen, Aronian oraz Morozewicz. Propozycję oczywiście przyjąłem i projekt został wykonany z Markiem Soszynskim, Anglikiem polskiego pochodzenia, z którym napisaliśmy już wspólnie dwie książki: Link1 oraz Link 2.

Nasza aktualna praca składa się z 21 rozdziałów, które zostały uzupełnione o 30 tematycznych partii.

Sabotaging the Sicilian, French& Caro-Kann with 2.b3
Jerzy Konikowski i Marek Soszynski
144 stron
Format 230×155
Russell Enterprises, Inc
Milford, CT USA

//////////////////////////////////////

Dla ciekawości inne moje publikacje, które ukazały się w USA:

http://www.blog.konikowski.net/2011/08/14/modern-benoni-four-pawns-attack/

http://www.blog.konikowski.net/2011/08/13/english-opening-%E2%80%93-flohr-mikenas-system/

http://www.blog.konikowski.net/2011/08/07/the-arkhangelsk-system-in-the-ruy-lopez/

http://www.blog.konikowski.net/2011/07/25/queen%C2%B4s-gambit-declined-exchange-variation/

http://www.blog.konikowski.net/2011/04/17/queen%C2%B4s-indian-petrosian-system/

http://www.blog.konikowski.net/2011/04/13/queen%C2%B4s-gambit-tartakower-system/

http://www.blog.konikowski.net/2011/02/13/4-d5-in-the-cordel-defense/

lut
16

Kontynuacja odcinka 1

Lasker – Bird

Liverpool 1890

Białe zaczynają i wygrywają

Źródło

Wydawnictwo

lut
15

lut
14

Skarbnik FIDE Adrian Siegel w otwartym liście do wszystkich działaczy i członków Międzynarodowej Szachowej Federacji poinformował o zamknięciu konta FIDE w szwajcarskim Banku UBS.

Źródło

lut
14

W dniach 9-13.02.2018 r. w Neustadt an der Weinstrasse odbył się turniej otwarty z udziałem ekipy z Polski, m.in. GM Daniel Sadzikowski (KSz Polonia Wrocław), IM Radosław Barski (TS Wisła Kraków), WGM Klaudia Kulon (LKS Wrzos Międzyborów).

Najlepszym z Polaków okazał się Daniel Sadzikowski, który zajął ostatecznie 11 miejsce z 6.5 punktami z 9 partii. Radosław Barski został sklasyfikowany na 30 pozycji z 6 punktami, natomiast Klaudia Kulon z 4.5 punktami znalazła sie na 102 miejscu.

strona turnieju

serwis turniejow

Źródło

 

lut
13

lut
12

Wczoraj odbył się

Najsłodszy turniej w historii szachów

zorganizowany przez Krzysztofa Długosza – aktywnego trenera i animatora życia szachowego w Pabianicach.

Zwycięstwo odniosła Weronika Bukała: wyniki.

Należy przy tej okazji wspomnieć, że Pan Krzysztof zajmuje się także pracą pedagogiczno-organizacyjną na rzecz popularyzacji królewskiej gry w szkołach na terenie miasta.

Dzisiaj na blogu Krzysztofa Długosza przeczytałem:

poniedziałek, 12 lutego 2018

Jedna z uczestniczek stwierdziła, że woli Pana książkę, niż tort!! I to jest Piękne!!

//////////////////////////////////

To jest rzeczywiście bardzo miła sprawa! Istotne jest to, że w Pabianicach reklamuje się polskie książki szachowe. Tymczasem są organizatorzy turniejów w kraju, którzy jako nagrody fundują młodzieży profesjonalną literaturę w języku angielskim. Spotyka się też przypadki, co zresztą było kilkakrotnie przedstawione na tym blogu, że krytykowano rodzimą literaturę fachową i polecano prace po  rosyjsku, mimo że znajomość tego języka wśród naszej młodzieży jest ogólnie słaba, albo żadna!