Jerzy Konikowski - wpisy autora

maj
28

W dniach 18-28 maja odbyły się rozgrywki Ekstraligi francuskiej (zwanej TOP12) z udziałem polskich zawodników:

Radosława Wojtaszka (CLICHY Échecs 92)
Grzegorza Gajwskiego (MULHOUSE Philidor)
Jana Krzysztofa Dudy (C.E. de BOIS COLOMBES)
Kamila Mitonia (C.E. de BOIS COLOMBES)
Kacpra Pioruna (TREMBLAY EN FRANCE)

Ostatecznie zwycieżyła drużyna Radosława  Wojtaszka.

Końcowa tabelka

Strona mistrzostw

maj
28

Kontynuacja odcinka 51

W 1962 roku z polecenia „El Comendante – Fidela Castro”, a pod protektoratem prezesa banku centralnego Ernesto Che Guevary, w stolicy Kuby Hawanie zorganizowano pierwszy turniej poświęcony pamięci mistrza świata w latach 1921–27 Jose Raula Capablanki.

Wtedy, jako początkujący szachista, dowiedziałem się o niezwykłej popularności królewskiej gry na Kubie. Szachy miały być grą narodową i szachistów można było spotkać praktycznie w każdym miejscu kraju.

Moje osobiste doświadczenia raczej rewidują te opinie. We wrześniu 2009 roku byłem z żoną na urlopie na Kubie, dokładnie w Varadero. Szukałem tam śladów Capablanki. W hotelu osoby o to pytane, nic nie wiedziały o mistrzu świata w szachach. Królewska gra miała tam jednak swoje miejsce w programie rozrywkowym, gdyż co tydzień odbywały się turnieje szachowe. Nie brałem w nich udziału. Ale od czasu do czasu rozgrywałem z żoną lekkie partie, korzystając z szachów ogrodowych.

Jeden dzień spędziliśmy w Hawanie. Przewodnik wycieczki nie miał żadnej wiedzy o Capablance. Zapytałem się go o cmentarz Cristóbal Colón, gdzie jest grób mistrza świata i o możliwość jego zwiedzenia. Program wycieczki był jednak tak bogaty w atrakcje, że nie było możliwości odłączenia się od grupy w tym celu.

W czasie zwiedzania miasta widziałem w kilku miejscach stoliki z szachownicą, ale bez bierek i graczy. Byłem tym zaskoczony, gdyż szachy miały cieszyć się dużą popularnością na Kubie. Być może, że pora nie była odpowiednia.

W czasie drugiej wycieczki do Guama (Zatoka Świń) też zadałem pytanie przewodniczce, czy słyszała coś o Capablance. Nie słyszała. Wyjaśniłem jej, że chodzi o genialnego kubańskiego szachistę, mistrza świata w szachach. „Nie mam o tym pojęcia” – odpowiedziała.

Szachy w Varadero

maj
26

[Wpis z dnia 29 sierpnia 2016]

Ostatnio zakończone indywidualne mistrzostwa juniorek i juniorów do 18 lat w Pradze oraz do 20 lat w Bhubanesvar świadczą o spadku sukcesów polskiej młodzieży w konkurencjach, które do niedawna było naszą siłą i chlubą.

Eksperci od Młodzieżowej Akademii Szachowej Polskiego Związku Szachowego mają teraz czas na analizę twórczości naszych juniorek i juniorów oraz wyciągnięcie stosownych wniosków szkoleniowych.

Przyszłość pokaże, czy solidnie dokonano takiej pracy i czy była ona efektywna.

Obejrzyjmy zestaw medali w Pradze (źródło)

Medale Złoto Srebro Brąz
1. Rosja 5 6 4
2. Armenia 2
3. Hiszpania 1 1 1
4. Turcja 1 1
5. Gruzja 1
6. Niemcy 1
7. Węgry 1
8. Rumunia 1 1
9. Polska 1
10. Białoruś 1
11. Bułgaria 1
12. Azerbejdżan 1
13. Dania 1
14. Grecja 1
15. Słowacja 1
16. Słowenia 1
17. Czechy 1

maj
25

Kontynuacja odcinka 50

Kompozycja szachowa jest równie stara jak gra w szachy. Już w średniowieczu notowano sobie interesujące pozycje, w których jedna ze stron – mimo, że znajdowała się pozornie w beznadziejnej sytuacji – w sposób nieoczekiwany dawała mata przeciwnej stronie. Były to zalążki problemistyki, które nosiły wówczas nazwę „Mansuby”. Wraz z rozwojem gry praktycznej zaczęło też wzrastać zainteresowanie kompozycją, która z czasem stała się samodzielną gałęzią szachów.

Moja przygoda z układaniem zadań zaczęła się w wieku 15 lat. Zadebiutowałem dwuchodówką w miesięczniku Szachy (kwiecień 1962).

Mat w 2 posunięciach

Rozwiązanie: 1.Hh6! grozi 2.He6#
1…W8xd5 2.Hd6#
1…W3xd5 2.Gb2#
1…Sxd5 2.Gf4#
1…Gxd5 2.Sc6#
1…Hxd5 2.We4#

Tematem zadania jest pięć związań na polu d5.

W tym samym roku 7 moich utworów otrzymało odznaczenia na konkursach międzynarodowych, w tym dwie nagrody. To było dodatkowym bodźcem, aby się intensywniej zająć tą dziedziną szachów. W następnych latach opublikowałem wiele zadań, z których spora część otrzymała wyróżnienia i nagrody. Wtedy kompozycja tak mnie fascynowała, że poświęcałem jej więcej czasu, niż przygotowaniem się do turniejów. Długo nie mogłem się określić, czym będę się więcej zajmować? Ostatecznie zostałem jednak przy grze.

Zajmowanie się problemistyką miało duże plusy szkoleniowe. Rozwijałem bowiem zmysł kombinacyjny, trenowałem technikę analizy końcówek i ćwiczyłem technikę liczenia wariantów. Swoje doświadczenia na tym polu opisałem w książce „Kompozycja w treningu szachisty” (Biblioteka Penelopy, Warszawa 2004).

Od wielu lat nie układam zadania, ale dalej interesuję się problemami kompozycji szachowej. Jako problemista opublikowałem około 400 zadań, z czego przeszło 100 zostało wyróżnionych na konkursach międzynarodowych.

W specjalistycznych Albumach FIDE (zbiorach najlepszych zadań świata) znalazło się moich 8 utworów. W Mistrzostwach Polski w Kompozycji zdobyłem 5 medali: w dziale dwuchodówek raz zdobyłem srebrny medal (1967-1970), dwukrotnie brąz (1965-1966 i 1971-1973) oraz w dziale samomatów (1967-1970) uzyskałem srebro, a w dziale matów pomocniczych (1965-1970) otrzymałem brązowy krążek: link.

W 1974 roku nadano mi tytuł mistrza krajowego w kompozycji szachowej: link.

W 1993 roku ukazała się w Krakowie broszurka „25 kompozycji szachowych autorów krakowskich”. Znalazło się w niej 7 moich zadań.

 

 

maj
25

W dniach 16 – 24 maja 2017 roku odbył się w Saint Louis turniej kołowy z udziałem arcymistrza Dariusza Świercza.

Strona turnieju

Końcowe wyniki

Informacja na ChessBase News

maj
24

Obrona słowiańska (1.d4 d5 2.c4 c6) zaliczana jest do solidnych systemów obronnych i dlatego cieszy się obecnie dużą popularnością w praktyce turniejowej.

Po głównej kontynuacji 4.Sc3 czarne mogą odpowiedzieć tradycyjnie 4…e6, co prowadzi do daleko rozpracowanych wariantów i to wymaga dokładnej znajomości teorii debiutów. Natomiast odpowiedź 4…dxc4 wiąże się ze skomplikowanym  systemem Notebooma.

Białe mogą uniknąć tych wszystkich problemów biciem na d5. W ten sposób likwiduje się napięcie w centrum i unika ostrych gier. Ogólnie panuje opinia, że białym jest trudno  po 4.cxd5 osiągnąć przewagę. To jest jednak duże uproszczenie sprawy. Białe mają duże możliwości walki o sukces, co pokazała m.in. przedstawiona partia naszego arcymistrza.

Wariant wymienny polecałem w mojej pracy szkoleniowej tym podopiecznym, którzy nie mieli zbyt wiele czasu na intensywne zajmowanie się teorią debiutów. Bicie na d5 zalecam też w książce 1.d4 siegt! (1.d4 zwycięża!).

 

 

 

maj
23

Zapraszam wszystkich juniorów w dniach 3-4 czerwca 2017 r. do Kalisza na XIX Ogólnopolski Turniej Szachowy Calisia – Mistrzostwa Kalisza Juniorów w szachach klasycznych.

Zawody rozgrywane tempem 60 minut na zawodnika. Możliwość zdobycia wyższych kategorii szachowych (II chłopcy, I kategorii dziewczęta).

Zapisy przyjmowane są do 31 maja 2017 r.

Pozdrawiam

Maciej Sroczyński
Klub szachowy KTS Kalisz
Szkoła szachowa SzachMistrz
www.szachmistrz.pl
tel. 793-733-396

maj
22

Po ukazaniu się ciekawej partii 348 otrzymałem od kilku Internautów informację, że pewne blogi krytycznie odniosły się do treści mojego wpisu:

////////////////////////

Swoje sukcesy turniejowe So zawdzięcza przede wszystkim świetnie opracowanemu repertuarowi debiutowemu, który został odpowiednio przygotowany do jego stylu gry i jest szeroki tematyczne (białymi gra 1.e4, 1.d4, 1.c4, 1.Sf3).

Zatem przykład godny naśladowania dla naszej czołówki krajowej!

////////////////////////

Tam twierdzi się – powołując się na jakiś nieznany mi artykuł w piśmie „Mat” – że Wesley So od pół roku ma nowego trenera Tukmakowa i zajmuje się przede wszystkim końcówkami.

Moje pytanie brzmi więc: A co robił So dotychczas? Zajmował się tylko grą końcową? Nie! Właśnie arcymistrz zajmował się przede wszystkim swym repertuarem debiutowym i dlatego doszedł do tak wielkiej klasy oraz pozycji w szachach światowych.

Wiadomo jest, że czołówka światowa pracuje intensywnie nad wszystkimi fazami gry. Arcymistrz So widocznie doszedł teraz do wniosku, że debiuty ma świetnie opanowane i trzeba poprawić swoją technikę w końcówkach! Jest to normalne działanie szkoleniowe w kręgach silnych zawodników, którzy dążą do wielkich sukcesów!

Niestety w polskich szachach jest grupa „fachowców” głoszących tezę, że gra końcowa jest najważniejsza, gdyż kończy partię. Komu mają służyć takie teorie, które nie mają żadnego logicznego uzasadnienia!?

Powtarzam, co było już kwestią wielu dyskusji na tym blogu, np.:

1.Jedyny liczący się w świecie polski arcymistrz Radosław Wojtaszek, który przekroczył w rankingu „2700”, jest specjalistą od debiutów. Możemy dyskutować nad jego stylem gry, ale swoją klasę osiągnął dzięki debiutom i z tego względu przez około 8 lat był w ekipie Ananda, który potrzebował właśnie specjalistę w tej branży: link.

2.Jan Krzysztof Duda – największa nadzieja polskich szachów: „Szachy to gra bezwzględna. Tak uważa Jan. W meczu koszykówki czy tenisa długo można odrobić nawet dużą różnicę punktów, w szachach źle rozegrany debiut, czyli 10–12 pierwszych posunięć, często kosztuje porażkę. Dlatego te debiuty – choć nie tylko – analizują z trenerem Kamilem Mitoniem. Pracują po 5–6 godzin dziennie. Na zawodach trener w nocy rozgryza rywali, a rano przekazuje Jasiowi, co powinien grać”: link.

3.Arcymistrz Włodzimierz Schmidt – Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00): link. 

4.Maciej Koziej- mistrz świata amatorów 2017: „Tajemnica sukcesu, to solidne przygotowanie debiutowe, ogrywanie pozycji z „Magnusem” (aplikacja), dokładne liczenie wariantów oraz odrobina szczęścia lub „pomocy z góry” (…) W przygotowaniu do partii skupiam się na debiucie, gra środkowa, końcowa czy trening kombinacji jest częścią mojego domowego treningu. Jednakże największą przyjemność czerpie z przeglądania debiutów. Fascynuje mnie mnogość idei oraz rozwiązań problemów jakie mogą powstać w określonych pozycjach. Przygotowanie odpowiedniego repertuaru debiutowego, ogarniam go na wspomnianej aplikacji oraz rozwiązywaniu zadań szachowy – klucz każdego domowego przygotowania. Samo zaś przygotowanie do partii to już przeglądanie partii przeciwników, analizowanie ich, oraz szukaniu odpowiedzi jak grać w powstałych pozycjach wzorując się na partiach czołowych arcymistrzów oraz sugestiach programów szachowych”: link.

5.Obecny mistrz Polski Kacper Piorun w wywiadzie w piśmie Polskiego Związku Szachowego „Mat” Nr 6 -2015 na stronie 13 na pytanie Pawła Dudzińskiego: A szachowo trenowałeś więcej, czy tyle samo co wcześniej? m.in. powiedział: …”Więcej tzn. podreperowałem się trochę w debiutach, bo wcześniej miałem problemy z uzyskaniem przewagi, albo chociaż pozycji „do gry”. Debiutowo czuję się teraz trochę pewniej…”.Kacper Piorun w momencie tego wywiadu miał 24 lata! Tymczasem powinien nad swoim repertuarem debiutowym zacząć trening około 10 lat wcześniej. Duże zaniedbanie jego trenerów, którzy zlekceważyli ten problem. Niewykluczone, że gdyby Kacper Piorun był wcześniej prawidłowo szkolony, to mielibyśmy już teraz zawodnika światowej klasy! Ostatnie wyniki sportowe tego szachisty wskazują bowiem na jego wielki potencjał twórczy. Wielka szkoda!: Link. 

////////////////////////

Jeszcze raz apeluję dlo naszej utalentowanej młodzieży: Jeśli chcecie osiągać znaczące sukcesy sportowe, to słuchajcie światowych autorytetów, np.:

Anatoli Karpow – mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.  

Garri Kasparow – mistrz świata w latach 1985 – 2000: Nie ma znaczenia jak dobrze grasz, nie możesz spodziewać się dobrych wyników, kiedy masz przegraną po debiucie.

 

 

 

maj
21

Na turnieju w Dortmundzie 2015 (zdjęcie z moich zbiorów)

W ostatnim czasie można zauważyć niebywałą progresję wyników arcymistrza Wesley So, od 2014 roku reprezentującego barwy USA.

Niedawno So wygrał mistrzostwa kraju i zostawił w pokonanym polu m.in Caruanę oraz Nakamurę. Na aktualnej liście rankingowej FIDE zajmuje znakomite 2 miejsce za mistrzem świata Carlsenem: link.

Swoje sukcesy turniejowe So zawdzięcza przede wszystkim świetnie opracowanemu repertuarowi debiutowemu, który został odpowiednio przygotowany do jego stylu gry i jest szeroki tematyczne (białymi gra 1.e4, 1.d4, 1.c4, 1.Sf3).

Zatem przykład godny naśladowania dla naszej czołówki krajowej!

Przedstawiona partia została rozegrana w Saint Louis w mistrzostwach USA. Wesley So wybrał solidne otwarcie Retiego, które kiedyś sam grywałem i nawet jestem współautorem tematycznej monografii: link.

 

maj
20

Kontynuacja odcinka 49

W wpisie wspomniałem o turnieju w Zemunie. W moich materiałach archiwalnych znalazłem nieco więcej informacji o tej imprezie.

Międzynarodowy drużynowy turniej z okazji wyzwolenia stolicy Jugosławii Belgradu odbył się w dniach 27.05.-3.06. 1971 roku w Zemunie (dzielnica Belgradu). Wzięła w nim udział reprezentacja Krakowa w składzie: Gąsiorowski, Jędrzejek, Konikowski, Steczkowski, Porębski, Róg (prezes Krakowskiego Okręgowego Związku Szachowego, który zastąpił potem w grze nie przybyłego na miejsce zbiórki Kłaputa) junior Kostyra i kobieta Kołacz.

Końcowe rezultaty
1.Mladost Zemun 32.5
2.Kraków 30
3.Rad Belgrad 24.5
4.Offenbach (RFN) 21.5
5.Mödling (Austria) 9
6.Esch (Luksemburg) 2.5
W turnieju cały czas konkurowaliśmy z silną drużyną Zemunu (Smederevac, Knezevic itd.). Wygrana była w naszym zasięgu. Niestety na szachownicy kobiet doszło do kuriozalnego zdarzenia, który zadecydował o końcowym wyniku. Przeciwniczka Jadwigi Kołacz przekroczyła czas w przegranej pozycji (4 pionki mniej). Kapitan naszego zespołu Ryszard Gąsiorowski podszedł do stolika naszej zawodniczki i oznajmił: „Czas”.  Kołacz myślała, że ma mało czasu i nie patrząc na zegar zaczęła grać blica, po czym podstawiła mata. W tej sytuacji musiałem grać na wygraną z Djaja i po ryzykownej grze w końcu zainkasowałem „zero”. Podobnie stało się w dobrych partiach Kostyry i Roga. W rezultacie przegraliśmy wysoko ten ważny mecz w stosunku 6.5-1.5.

Punkty dla Krakowa zdobyli: Gąsiorowski 3.5, Jędrzejek 4.5, Konikowski 4, Steczkowski 4, Porębski 4, Róg 3.5, Kostyra 3 i Kołacz 3.5.

Organizacja imprezy była znakomita. Przygotowano nam kilka atrakcyjnych wycieczek po Belgradzie i okolicy. Jednego dnia pokazano nam najbardziej luksusowy wówczas hotel w Jugosławii o nazwie Jugoslavija, który zrobił na nas rzeczywiście duże wrażenie. W 1988 roku w drodze do Grecji na turniej z reprezentacją Dortmundu zanocowaliśmy jedną noc właśnie w tym hotelu. Emocji już nie było.

Na wycieczce. Od lewej strony: Konikowski, Porębski, Kostyra, zawodniczka z Esch, Jędrzejek, Steczkowski, dwaj zawodnicy z Esch i prezes Róg.

W tej restauracji „Wenecja” odbył się bankiet i tutaj zamieniłem kilka słów z wybitnym jugosłowiańskim arcymistrzem Svetozarem Gligoricem.