Niedawno szef wydawnictwa „Penelopa” Jerzy Moraś poinformował mnie, że pierwszy nakład mojej książki „Ciekawostki Debiutowe 1” został wyczerpany i jest zainteresowany kontynuacją tej serii.
Byłem mile zaskoczony tą wiadomością, gdyż książka, zaraz po jej ukazaniu się, została negatywnie oceniona przez pewnego czołowego trenera Młodzieżowej Akademii Szachowej PZSzach.
Niedawno odbyła się na blogu też dyskusja o monografiach debiutowych. Przyczyną jej była publikacja pewnego „eksperta szachowego”: Link.
Wcześniej na blogu wielokrotnie był poruszany ten temat, np. Link.
W tej kwestii otrzymuję też od czasu do czasu pytania, czy rzeczywiście jest sens kupowania książek debiutowych, kiedy w momencie ukazania się ich na rynku mogą być już niezbyt aktualne.
Na blogu pisałem już wcześniej, że monografie o otwarciach są bardzo cennym ogniwem w procesie szkolenia szachisty, gdyż w istotny sposób przyśpieszają wiedzę o różnych debiutach. Szachista otrzymuje do rąk przygotowany materiał do dalszych studiów: plany strategiczno-taktyczne w poszczególnych wariantach, ogólny wgląd na rozwój gry w danym otwarciu, analizy teoretyczne, wskazówki metodyczne, zbiór ważnych partii wzorcowych itd.
Tej wiedzy młody i mało jeszcze doświadczony zawodnik nie jest w stanie sobie sam przygotować. Książki debiutowe są również niezwykle pomocne trenerom na etapie przygotowań do zajęć szkoleniowych.
Obecnie można kupić jedną lub nawet kilka monografii na temat interesującego nas wariantu i błyskawicznie rozeznać tajemnice danego otwarcia. W krótkim czasie istnieje więc możliwość wprowadzenia nowych elementów w naszej grze.
Co robić w przypadku kilku książek na interesujący nas temat? Jak dokonać wyboru? Kierować się tytułem czy rankingiem autora (autorów)? Sam zalecam moim podopiecznym korzystanie z szerokiego zakresu informacyjnego. Każdy autor, niezależnie od kategorii, ma swoje osobiste spojrzenie na rozwój danego otwarcia, wariantu i przedstawia go na swój sposób. Warto więc poznać doświadczenia kilku teoretyków, aby potem na bazie zdobytej wiedzy wyciągnąć własne wnioski i następnie zastosować je w praktyce turniejowej. Im więcej ma się informacji, tym łatwiej potem jest znajdować plany w czasie gry!
Moja rada: kupować wszystko, co wzbogaci naszą wiedzę o interesującym nas otwarciu, wariantu itd.
Na koniec jeszcze jedna bardzo istotna uwaga. Tak jak w edukacji szkolnej mamy do czynienia z literaturą fachową na szczeblu podstawowym, średnim i wyższym, podobnie jest w szachach. Trener musi polecać więc swoim podopiecznym książki odpowiadające ich klasie sportowej.
Sam w pracy nad różnymi zagadnieniami z teorii debiutów sięgam nawet po bardzo starą literaturę, gdyż tam zawsze znajdę coś ciekawego i cennego.
Przypominam, że choć dział ten w naszym języku jest jeszcze dość skromny, to mamy wiele interesującujących pozycji. Dlatego koniecznie trzeba wspierać w tym zakresie polskie wydawnictwa, aby w ich programie były dalej monografie debiutowe.
Ostatnio wgłębiłem się w treść znakomitej książki znanego rosyjskiego teoretyka Edwarda Gufelda „Obrona królewsko–indyjska”. Kto chce zrozumieć problemy taktyczno-strategiczne tego niezwykle skomplikowanego otwarcia, powinien gruntownie ją przestudiować!