Jerzy Konikowski - wpisy autora

maj
28

karpow-zemantowski

Tegoroczny XVII Królewski Gambit Radomia odbył się 25 maja. Każda partia rozpoczynała się od posunięć 1.e4 e5 2. f4.

Turniej główny, w którym wystąpiło 52 zawodników, zakończył się zwycięstwem Bartosza Soćki. Najlepszą zawodniczką została Karina Szczepkowska-Horowska.

Wyniki

Strona turnieju

Literatura

 

maj
27

Chicago-2014-logo

W zakończonym wczoraj turnieju otwartym w Chicago Polak Bartłomiej Macieja (2605) z 6.5 punktami zajął IV miejsce.

Wyniki indywidualne Maciei:

I runda FM Alexander Velikanov(2252) wygrana

II runda Erik Santarius (2337) wygrana

III runda GM Dmitrij Gurevich (2475) wygrana

IV runda IM Kayden Troff (2484) remis

V runda IM Luk Harmon-Vellotti (2396) wygrana

VI runda GM Gabriel Sargissian (2684) przegrana

VII runda IM Jeffery Xiongi (2412) remis

VIII runda GM Eugene Perelsheyt (2513) remis

IX runda IM Samuel Sevian (2446) wygrana

Macieja zdobywał punkty na słabszych przeciwnikach i jedyną partię przegrał z silniejszym rankingowo Sargissianem. Od lat jest wiadomo, że niedoskonałą stroną w grze polskiego arcymistrza są otwarcia. Widać to w przytoczonej partii. Macieja białym kolorem nie uzyskał w początkowej fazie gry pozycyjnych korzyści. Po wymianie hetmanów przeszedł do gorszej końcówki, której nie udało mu się uratować.

Niewykluczone, że gdyby Bartłomiej Macieja popracowałby nad swoim repertuarem debiutowym, to mógły z powodzeniem walczyć z silniejszymi zawodnikami.

Strona

 

 

maj
26

seminar_02

Andrzej Filipowicz był głównym wykładowcą na seminarium dla sędziów szachowych w Moskwie w dniach 24-25 maja 2014.

Źródło

 

maj
26

Paulin_Frydman

Paulin Frydman – urodz. 26 maja 1905.
DZIŚ NA GŁÓWNEJ STRONIE CHESSGAMES.COM W DNIU URODZIN….
Polecam np.: http://www.chessgames.com/perl/chessplayer?pid=10740

Sebastian Nieznaj z Oświęcimia

maj
25

Ten odcinek poświecam moim największym oponentom, którzy za głoszenie przeze mnie prawdy o stanie wyszkolenia naszych kadr i ogólnej kondycji polskich szachów wyczynowych obrażali mnie przy różnych okazjach!

W drugim numerze pisma związkowego MAT 2014 aktualny wicemistrz Polski Grzegorz Gajewski w wywiadzie z Piotrem Kaimem m.in. stwierdził:

Na pytanie: Czego ci brakuje, żeby dostać się do takiego towarzystwa, jak ósemka pretendentów? Odpowiedział: Jestem od nich słabszy w każdym elemencie gry, począwszy od debiutu. Na rynku polskim uchodzę za znawcę tej fazy gry, ale jak odniosę moją wiedzę do czołówki światowej, to nie mam się czym chwalić. Oni wiedzą o debiucie wszystko.

///////////////////////////////////

O kwestii znajomości teorii debiutów przez nasze kadry pisałem wielokrotnie w artykułach w polskich pismach specjalistycznych, na stronie oraz blogu. Moja ocena od dawna brzmiała jednakowo i nie zmieniła się do dnia dzisiejszego: Niedostateczna informacja o otwarciach, granie wariantów, których się często nie rozumie, słabo opracowane indywidualne repertuary debiutowe i często niedopasowane do stylu gry zawodników (zawodniczek) itd.

Przy takim stanie wiedzy nie ma szans konkurowania z silnymi przeciwnikami. Dlatego nasi najlepsi szachiści reprezentują poziom do mniej więcej 2650 punktów rankingowych. Wyjątkiem jest Radosław Wojtaszek, który – jako jedyny Polak – jest jeszcze członkiem klubu 2700+.

Grzegorz Gajewski – największy w Polsce znawca pierwszej fazy gry – oficjalnie przyznał się do swej słabości, która praktycznie dotyczy całej naszej czołówki.

Trochę uzupełniającej lektury:

Link1

Link 2

 

 

 

maj
21

Konrad Szczygieł napisał:

Witam serdecznie!

Zauważyłem, że często porusza Pan problem debiutów w sztuce szachowej. Ostatnio byłem świadkiem dyskusji jednego z mistrzów szachowych, który zajmuje się szkoleniem młodzieży, z ojcem juniora rozwijającego się pod skrzydłami wspomnianego mistrza. Utytułowany zawodnik przekonywał, że koniecznością jest wkucie otwarcia na pamięć. Tłumaczył on, że wszyscy szachiści „z góry” grają pamięciowo. Postawił również tezę, że Carlsen jest obecnie zdecydowanie najlepszy, bo ma niezwykłą pamięć i łatwiej mu odtworzyć schematy szachowe.

Jakie jest Pana zdanie? Nie wiem, czy to adekwatny przykład, ale pamiętam jak moja nauczycielka fizyki w gimnazjum tłumaczyła jak powstają wzory i dlaczego je wymyślono, wtedy na sprawdzianie nikt nie głowił się gdzie wpisać prędkość, a gdzie czas. W szkole średniej Pani Profesor od tego samego przedmiotu nakazywała wkuwać regułki na pamięć i niestety trzeba było przygotowywać pakiety ściąg na klasówkę. Nasuwa mi się pytanie: najpierw zrozumieć, a potem grać otwarcie zgodne ze schematem, czy na odwrót i jakie koncepcje przeważają w szachowej Polsce, czy też w innych krajach?

Z góry dziękuję za odpowiedź. Przy okazji serdecznie zapraszam na turnieje szachowe rozgrywane na terenie Ziemi Łukowskiej .

Pozdrawiam
Konrad Szczygieł

//////////////////////////////////////////

Moja odpowiedź:

Na temat nauki otwarć szachowych była wielokrotnie mowa na mojej witrynie i blogu. Trening z debiutami należy przeprowadzić ze zrozumieniem dla podopiecznych. Uczenie ich na pamięć wariantów mija się z celem. Uczeń musi poznać idee strategiczne i taktyczne granych przez siebie debiutów. Musi pojąć sens stawiania bierek na właściwych miejscach, różne plany gry obu stron itd. W pracy nad repertuarem debiutowym należy koniecznie studiować wzorcowe partie.

Kilka lat temu opisałem w miesięczniku „Magazyn Szachista” – na bazie relacji ojca czołowej wówczas juniorki Polski – naukę debiutów przez czołowego trenera kraju. Wyglądało to w ten sposób, że trener spisywał w słupku warianty i kazał się je uczyć na pamięć. Na najbliższym spotkaniu sprawdzał pamięciową wiedzę zawodniczki.

Taka metoda treningu z początkową fazą partii jest oczywiście całkowicie błędna i nie może przynieść oczekiwanych efektów szkoleniowych.

Proponuję zapoznanie się z moimi doświadczeniami w tej kwestii. Na początek proszę zapoznać się z podanymi linkami. Na pewno będą przydatne:

Link 1

Link 2

Link 3

 

 

 

 

 

 

 

maj
20

Anatoli Karpow – mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.  

////////////////////////////////////////

Pewna okoliczność zmobilizowała mnie do przypomnienia zagadnienia „Debiuty we współczesnych szachach”. Tym problemem zajmowaliśmy się wielokrotnie na blogu i mimo tego ciągle są jakieś wątpliwości i pytania w tej kwestii. W dalszym ciągu piszą do mnie osoby, które czują się – głoszonymi różnymi teoriami w polskim środowisku szachowym – zupełnie zdezorientowane.

Dla zainteresowanych: na blogu i także na stronie jest wiele informacji o roli debiutów we współczesnej praktyce turniejowej. Wystarczy wpisać hasło „Debiuty” i otrzymacie Państwo wiele linków dotyczących tego tematu.

Kilka wybrałem, aby przyspieszyć szukanie:

http://www.blog.konikowski.net/2014/05/06/paradoksy-szachowe-53/

http://www.blog.konikowski.net/2014/01/27/problemy-szkoleniowe-w-polskich-szachach-33/

http://www.blog.konikowski.net/2014/01/14/ciekawa-partia-80/

http://www.blog.konikowski.net/2013/12/09/paradoksy-szachowe-16/

http://www.blog.konikowski.net/2013/11/07/problemy-szkoleniowe-w-polskich-szachach-28/

http://www.blog.konikowski.net/2013/11/01/problemy-szkoleniowe-w-polskich-szachach-26/

http://www.blog.konikowski.net/2013/10/12/ciekawa-partia-66/

http://www.blog.konikowski.net/2013/08/18/problemy-szkoleniowe-w-polskich-szachach-5/

http://www.blog.konikowski.net/2013/02/28/uczmy-sie-szachow-bez-dogmatow-4/

http://www.blog.konikowski.net/2012/12/21/odkrycie-wlodzimierza-schmidta-12/

http://www.blog.konikowski.net/2012/11/17/odkrycie-wlodzimierza-schmidta-1/

Polskie szachy wyczynowe są coraz słabsze, ponieważ nasi arcymistrzowi przeważnie przegrywają swoje partie już w fazie debiutowej. To są skutki wieloletniego zaniedbania w samoszkoleniu i braku zrozumienia istoty tego problemu.

Z pewnością moi oponenci znowu mnie oskarżą o autoreklamę, ale się „pochwalę” moim zaangażowaniem na tym polu. Nie ulega żadnych wątpliwości, że napisałem najwięcej tematycznych książek oraz artykułów o otwarciach w pismach fachowych w języku polskim.

W okresie 1998-1999 byłem redaktorem naczelnym Kwartalnika Teoretycznego wydawanego przez wydawnictwo „Penelopa”. Jego celem była popularyzacja otwarć szachowych. Mimo moich starań i aktywnych działań w tym kierunku nie udało mi się przez około 40 lat zachęcić polskie kadry do poważnego zajmowania się otwarciami oraz solidnym przygotowaniem indywidualnych repertuarów debiutowych.

W ubiegłym roku opublikowałem książkę „Ciekawostki Debiutowe, część 1”  z propozycją włączenia się trenerów oraz zawodników do kontynuacji tej serii. Tylko jedna osoba zapewniła gotowość wzięcia udziału w tej akcji. Natomiast jeden z trenerów Młodzieżowej Akademii Szachowej przy Polskim Związku Szachowym nazwał moją pracę „badziewiem”.

To jest właśnie ogólny stosunek polskich szkoleniowców do tej ważnej kwestii. Wyniki tego mamy: jeden zawodnik w pierwszej setce na liście rankingowej, kobiety nie liczą się w indywidualnej rywalizacji światowej, mamy tylko jednego juniora z przyszłością.

Taki jest aktualny obraz polskich szachów wyczynowych!

 

maj
20

Ostatnio dużo mówi się na blogu o liderze polskich szachów Radosławie Wojtaszku.

Proponuję zapoznać się z twórczością arcymistrza z zakończonych niedawno rozgrywek Ekstraligi w Gorzowie Wielkopolskim.

 

 

 

maj
19

Ikonka

Zapraszam Wszystkich do zapoznania się z trzecim numerem gazetki „Małe Szachowo”.

Życzę miłej lektury.

Pozdrawiam w imieniu całego zespołu redagującego gazetkę
Artur Urbaniak

Link do Gazetki lub Link 2.

maj
18

Sygnity_Ekstra2014

W dniach 16-18 maja odbył się w Gorzowie Wielkopolskim I zjazd ekstraligi. Dokładne wyniki są podane na stronie imprezy.

Strona turnieju