Jerzy Konikowski - wpisy autora

lis
07

Temat wywołał ożywioną dyskusję i cieszę się, że jest ona prowadzona w kulturalny sposób. Nie ma wpisów jadowitych i chamskich, jak to było w przeszłości, gdy to pewien pseudodyskutant (pisałem  niedawno o tym na blogu) atakował i obrażał tych, co mieli własne zdanie o problemach polskich szachów!

Otrzymałem sporo pytań w emailach prywatnych z zapytaniem, dlaczego czołowy szachista świata Radosław Wojtaszek nie gra np. w Wijk aan Zee, gdzie startują zawodnicy z niższym rankingiem od niego. Dyskusja na blogu A gdzie nasi? odpowiada właściwie na to pytanie.

Organizatorzy mają prawo wyboru i zapraszają tych zawodników, którzy odpowiadają ich wymogom. Do nich mogą należeć aktywność turniejowa, zwycięstwa w renomowanych imprezach, ciekawy styl gry itd.

Radosław Wojtaszek nie odpowiada żadnym z tych kryteriów. Jego wysoki ranking utrzymywany jest w sposób sztuczny, ponieważ Polak gra rzadko w turniejach. Wojtaszek nie wygrał żadnego silnego turnieju i jego styl gry jest mało interesujący.

Dobra pozycja w turnieju w Pojkowski jest jeszcze małym atutem, aby otrzymywać zaproszenia na znane imprezy. Nikogo też nie interesują indywidualne wyniki na olimpiadach szachowych. Co z tego, że Wojtaszek dwa razy pokonał Nakamurę. Amerykanin jest interesującą indywidualnością w szachach światowych z uwagi na jego zwycięstwa turniejowe i bojowość w partiach. Taki zawodnik jest zawsze ciekawą wizytówką każdego turnieju.

Natomiast Radosław Wojtaszek wybrał pracę u Ananda na rzecz aktywnych startów turniejowych. W jego partiach nie ma przebojowości, lecz typowe „suwanie drzewa na szachownicy” i czekanie na omyłkę przeciwnika. Niestety musimy się z tym pogodzić, że polski szachista nie jest jeszcze żadną osobowością w szachach światowych, lecz jeden z wielu…

Chciałbym poruszyć jeszcze jeden ważny aspekt: aktywność zawodnika w załatwieniu sobie turniejów. Pamiętam takie wydarzenie z przeszłości. Dwa razy odwiedził mnie w Dortmundzie arcymistrz Aleksander Wojtkiewicz, który za każdym razem prowadził rozmowy telefoniczne (oczywiście na mój koszt) z organizatorami różnych turniejów na zasadzie: jestem obecnie w Europie i mogę u was zagrać. Pamiętam, że takie propozycje Olka skutkowały.

Ciekawe, czy nasi zawodnicy są zdolni do takiej samodzielnej inicjatywy, czy tylko czekają na działanie prezesa?

 

lis
07

Rosyjskie pismo szachowe 64-Chess Reviev, w oparciu o opinię grupy ekspertów, ogłosiło listę najlepszych szachistów świata za rok 2011. Zwycięzcą został ponownie Magnus Carlsen z Norwegii, który zdobywał już Oskara w latach 2009 i 2010.

Link 1

Link 2

ChessBase News (wersja niemiecka)

lis
05

Tomasz Sielicki w swoim sprawozdaniu pisze:

Widzimy też wielką przyszłość przed naszym debiutantem 18-letnim Dariuszem Świerczem, który wspaniale wytrzymał pierwszy występ olimpijski i otarł się o medal. Jest to też wielki sukces specjalnych projektów PZSzach wsparcia najlepszych młodych szachistów.

////////////////////

Z tym zgadzam się całkowicie. Już dawno pisałem o tym, aby ten projekt wsparcia Dariusza Świercza przyśpieszyć.

Proszę zapoznać się z tym linkiem.

lis
04

Dzisiaj zakończył się w Sankt Petersburgu Memoriał Czigorina. W turnieju wystąpiła polska ekipa: Monika i Bartosz Soćko, Mateusz Bartel, Dariusz Świercz.

Wcześniej (25-26.10.2012) odbył się 9-rundowy rapid z udziałem 173 uczestników. Zwyciężył Kismatulu 8, przed Demczenko 7, Fedosejew 7 itd. Bartosz Soćko z 6.5 był 13, Mateusz Bartel z 5.5 zajął 39 miejsce i Monika Soćko z 5.0 uplasowała się na 64 pozycji.

Lista uczestników głównego turnieju

Program

Runda 1 27.10 o 16:00
Runda 2 28.10 o 16:00
Runda 3 29.10 o 16:00
Runda 4 30.10 o 16:00
Runda 5 31.10 o 16:00
Runda 6 1.11 o 16:00
Runda 7 2.11 o 16:00
Runda 8 3.11 o 16:00
Runda 9 4.11 o 12:00
Zamknięcie imprezy 4.11 o 19:00

Strona turnieju 

ChessBase News 1 (wersja niemiecka) 

ChessBase News 2 (wersja niemiecka)

ChessBase News 3 (wersja angielska)

ChessBase News 1 (wersja angielska) 

ChessBase News 2 (wersja angielska)

Wyniki czołówki

1 GM   Areshchenko Alexander UKR 2710  7.5
2 GM   Soćko Bartosz POL 2619  7.5
3 GM   Shimanov Aleksandr RUS 2599  7.0
4 IM   Demchenko Anton RUS 2610  7.0
5 GM   Jumabayev Rinat KAZ 2545  7.0
6 GM   Bartel Mateusz POL 2635  7.0
7 GM   Eljanov Pavel UKR 2681  7.0
8 GM   Grachev Boris RUS 2672  7.0
9 GM   Sasikiran Krishnan IND 2680  7.0
10 GM   Akopian Vladimir ARM 2703  7.0

Sukces Bartosza Soćki jest bezsporny. Wynik mistrza Polski jest również pozytywny. Dla Dariusza Świercza (16 miejsce) był to trening przed mistrzostwami  świata juniorów do 18 lat.

Jeden z komentatorów zarzucił mi, że oceniłem turniej jako bardzo silny. Każdy open ma swoją specyfikę i zależy od tego: kto z kim grał.

Zobaczmy z jakimi przeciwnikami spotkali się Polacy:

Bartosz Soćko (2619)

 Kiselev Pavel  2188  RUS  5.0  b 1
GM  Tseitlin Mark D  2390  ISR  5.0  cz ½
IM  Karasev Vladimir   2373  RUS  5.0  b 1
IM  Oparin Grigoriy  2484  RUS  6.0  cz 1
 Levin Evgeny A.  2516  RUS  6.0  b 1
GM  Areshchenko Al.  2710  UKR  7.5  cz 0
FM  Atabayev Maksat  2446  TKM  5.5  b 1
GM  Neverov Valeriy  2494  UKR  5.5  cz 1
GM  Smirin Ilia  2638  ISR  6.5  b 1

Mateusz Bartel (2635)

Denishev Marat 2198  RUS  4.0  cz 1
Ponfilenok Vladimir 2392  RUS  5.0  b ½
IM Nezad Husein Aziz 2396  QAT  5.5  cz 1
IM Demuth Adrien 2479  FRA  6.0  b 1
GM Stupak Kirill 2520  BLR  6.0  cz ½
IM Eliseev Urii 2486  RUS  6.0  b ½
IM Mozharov Mikhail 2505  RUS  5.5  b 1
GM Jumabayev Rinat 2545  KAZ  7.0  cz ½
GM Grigoryan Avetik 2572  ARM  6.0  b 1

Dariusz Świercz (2609)

 Khanin Semen 2180  RUS  4.0  cz ½
 Kalinin Nikita 2153  RUS  4.5  b 1
 Khusenkhojaev  2377  TJK  5.5  cz 1
GM  Soćko Monika 2445  POL  5.0  b 1
FM  Pasiev Rakhim 2334  RUS  5.5  cz 1
GM  Vitiugov Nikita 2691  RUS  6.0  b ½
GM  Akopian Vladimir 2703  ARM  7.0  b ½
GM  Grachev Boris 2672  RUS  7.0  cz 0
IM  Baryshpolets Andrey 2510  UKR  5.5  b 1

Monika Soćko (2445)

 Koshil Tikhon 2048  RUS  4.0  b 1
 Schepetkova M. 2239  RUS  4.5  cz ½
 Solovyov Viktor 2265  RUS  5.5  b 1
GM  Świercz Dariusz 2609  POL  6.5  cz 0
 Zhurikhin Alexander 2254  RUS  4.5  b 1
GM  Ipatov Alexander 2591  TUR  5.5  b 1
GM  Popov Ivan 2614  RUS  6.0  cz 0
GM  Gabrielian Artur 2592  RUS  6.5  b 0
 Faizrakhmanov Ramil 2283  RUS  5.0  cz ½

lis
04

Link 



 

 

lis
03

Numer zawiera omówienie przez Dariusza Gronkowskiego olimpiady (część 1), ciekawy artykuł Jerzego Morasia pt. Szachowa Arka Noego i wiele innych interesujących tekstów. Mój wkład to partia numeru, 6 kombinacji i artykuł teoretyczny „Ciekawy plan w obronie Alechina”.

lis
03

Tomasz Sielicki w swoim sprawozdaniu pisze:

Nowe biuro PZSzach

Po wielomiesięcznych staraniach udało się znaleźć odpowiednie nowe biuro dla związku w samym centrum Warszawy w Alejach Jerozolimskich 49, w sercu miasta, obok Dworca Centralnego. W listopadzie 2010 roku, po podpisaniu umowy najmu, rozpoczął się remont w nowej siedzibie, który zakończył się po pięciu miesiącach. Przeprowadzka z Czerniakowskiej w Aleje odbyła się w kwietniu br. Nowy lokal posiada 250 m2 powierzchni (130 na parterze z wejściem od ulicy, oraz 120 w piwnicy) i dzięki swojej przestronności umożliwia organizację turniejów, wykładów i spotkań szachowych. Jednym z pierwszych przedsięwzięć w nowym lokalu było zorganizowanie w lipcu 2011 roku Turnieju Arcymistrzowskiego kobiet im. Krystyny Hołuj-Radzikowskiej, z udziałem kilku arcymistrzyń i naszych trzech obiecujących juniorek. Turniej był kontynuowany w roku 2012. W nowym biurze niemal codziennie odbywają się zajęcia i turnieje szachowe.

Nowe biuro związku, to nie tylko fantastyczna lokalizacja i duża powierzchnia. To także, wiele nowego sprzętu komputerowego i mebli, w tym stoły szachowe. Trzy łazienki pozwalają na bezkolizyjną pracę biura i klubu, a także na odświeżenie się po długich podróżach, co jest szczególnie ważne dla naszych „latających” trenerów.

Nowe biuro miało też swoją mniej przyjemną stronę – koszty. Remont i wyposażenie kosztowały ponad 200,000 zł co spowodowało stratę związku za rok 2011.

////////////////////

Lokalu tego nie znam, więc opieram się tylko na opinii kolegów i korespondentów. Według ich nowe pomieszczenie Polskiego Związku Szachowego nie nadaje się do swobodnego wykonywania czynności zawodowych. W jednym pokoju siedzą wszyscy pracownicy biura. W czasie rozmów telefonicznych powstaje hałas, co przeszkadza w pracy. W takich sytuacjach jest trudno na prowadzenie rozmów, co szczególnie daje się we znaki osobom, które chcą załatwić jakieś sprawy.

Turnieje błyskawiczne odbywają się raz w tygodniu i trzeba uiścić wpisowe 5 złotych. Nie ma nagród. Dlatego turnieje te nie cieszą się popularnością. Stwierdzenie „W nowym biurze niemal codziennie odbywają się zajęcia i turnieje szachowe” jest raczej wymysłem prezesa, które nie ma pokrycia w praktyce!

Pomieszczenia nie mają klimatyzacji. Latem w czasie trwania międzynarodowego turnieju kobiet było bardzo gorąco, co przeszkadzało w koncentracji zawodniczek i wpłynęło na obniżenie jakości rozgrywanych partii.

Lokal jest bardzo drogi w utrzymaniu i atrakcyjnym kąskiem dla ewentualnych „zamachowców. Już były takie próby. Szachiści się obawiają, że mogą w każdej chwili stracić siedzibę i wtedy co będzie?

Link 1

Link 2

////////////////////

Dobrze pamiętam siedzibę na Czerniakowskiej. Było tam kilka pomieszczeń, w których można było swobodnie i spokojnie pracować. Nikt nikomu nie przeszkadzał. Nie było żadnych problemów z dojazdem. A więc lokal był idealny. Dlaczego Tomasz Sielicki poszedł na takie ryzyko? Przeprowadzka kosztowała bardzo dużo pieniędzy. Było to rzeczywiście tego warte?

lis
02

Moje zaproszenie do dyskusji spotkało się z dość dużym odzewem. Otrzymałem kilkanaście listów elektronicznych. Przeprowadziłem też kilka rozmów telefonicznych. Pozwoliło mi to na zebranie sporo ciekawych informacji, z którymi podzielę się z Państwem.

Moje przypuszczenia się sprawdziły, że komentatorzy chcą pozostać anonimowo. Choć niektórzy obiecali, że będą się włączać do ewentualnej dyskusji. Sprawa jawności jest problemem we wszystkich dziedzinach w kraju – tak mnie poinformowano. Ludzie nie chcą z reguły podawać swych nazwisk, aby nie narazić się na ewentualne szykany lub problemy.

Tak było też przed laty, kiedy to niektórzy koledzy popierali mnie w walce przeciwko przeciwnikom zmian w unowocześnieniu metod szkolenia Akademii Młodzieżowej, ale nie chcieli się ujawnić. Np. jeden z nich uważał, że szkolenie witualne to świetna sprawa, ale nie włączył się do jawnej dyskusji.  Kiedyś się tłumaczył, że nie chciał stracić etatu w Akademii. I nie stracił, jest nadal wykładowcą.

Zaznaczam, że nie zamierzam walczyć z Polskim Związkiem Szachowym i prezesem Tomaszem Sielickim. Moim celem jest przedstawienie problemów polskich szachów z innej strony. Jeśli marzą się nam światowe szachy, to  musimy obiektywnie spojrzeć na różne kwestie naszej dyscypliny. A nie z jednej relacji w stylu: Wszystko jest super. Tą drogą do szczytów na pewno nie dojdziemy!

A jaka jest nasza kondycja w świetle pozycji szachów światowych, ilustruje aktualna lista rankingowa FIDE. Aby to poprawić trzeba na pewno zdecydowanych czynów. Ale jeśli Polski Związek Szachowy działa w stylu, że tylko władza ma rację i inne głosy się nie liczą, sukcesów na miarę najwyższej ligi raczej nie osiągniemy.

Po tym wstępie przejdę do konkretów.

Wszyscy zwrócili uwagę na często używany zwrot Tomasza Sielickiego: nie mieliśmy szczęścia. W innym przypadku byłoby wspaniale!

Motyw szczęścia jest nieodłącznie związany z działalnością w sporcie. Raz się go ma, innym razem go nie ma. Często brakuje po prostu umiejętności i wtedy wszystko zwala się na „brak szczęścia”.

Nie możemy twierdzić, że naszym szachistkom i szachistom nie uśmiecha się los. Nie prowadzę takiej statystyki, ale przypominam sobie, co pisałem o występie naszych zawodniczek po olimpiadzie w Khanty-Mansijk 2010:  „Nasze panie miały niebywałe szczęście w kojarzeniach. Z pierwszej dziesiątki Polki grały tylko z trzecią Gruzją (remis) i ósmą Bułgarią (przegrana). Ostatecznie szóste miejsce można ocenić pozytywnie. Ale musimy rozsądnie podejść do sprawy. Z uwagi na niezbyt silny dystans musimy być daleko od optymizmu w ocenie występu naszej drużyny”.

Przypominam o szczęściu Mateusza Bartla w turnieju w Dortmundzie 2012 w partiach z Ponomarjowem i Friedmanem. Mistrz Polski uzyskał w tych pojedynkach 1.5 pkt. Gdyby przeciwnicy wykorzystali swoje szanse, to nasz arcymistrz miałby tylko połówkę.

Uzupełniające informacje: Link 

lis
01

Ukazał się listopadowy numer miesięcznika z 8-stronnicową wkładką dla młodzieży i nauczycieli szachów. Magazyn jest już dostępny w MPIKach.

SPIS TREŚCI

Od redakcji 1
O tym się mówi 2
Turniej Karpowa, Pojkowski 2012 3
Komentowane partie, Stambuł 2012 5
MŚ do 20 lat, Ateny 2012 7
Olimpiada do 16 lat, Stambuł 2012 10
Grand Prix kobiet FIDE 2012 12
Mem. K. Hołuj-Radzikowskiej, W-wa 2012 15
Mały szachista I-VIII
Niemcy – Polska, kobiety, Gladenbach 2012 17
Szachowe epizody A.F. (35) 20
Nauka gry (107) 26
Poradnik sędziego (103) 30
Prenumerata 31
Rozwiązania kombinacji 31
Kombinacje 32

Od redakcji

Udany występ zanotował Radosław Wojtaszek, dzieląc III-IV miejsca w turnieju XIX kategorii w miasteczku Pojkowski na Syberii. To najlepszy wynik Polaka w turnieju o średnim rankingu powyżej 2700 p. Szkoda, że z doskonałym miejscem nie szła w parze gra interesujących partii, które ułatwiają otrzymanie zaproszeń do superturniejów. Organizatorzy, zapraszając zawodników z rankingiem powyżej 2700, preferują graczy rozgrywających ostre, skomplikowane pozycje. Widząc partie techniczne, bez woli walki, decydują się na wyższe rankingi, rzędu 2750.

Młodzież wystąpiła w sierpniu w MŚ do 20 lat w Atenach i w Olimpiadzie do 16 lat, rozgrywanej w Stambule. W obu turniejach wypadliśmy słabo, mimo, że reprezentowali nas czołowi zawodnicy. Naszej młodzieży brakuje silnych turniejów w kraju, które przez wiele lat stanowiły dla nich doskonałą szkołę. Wizytówkami polskich szachów były: chylący się ku upadkowi memoriał Akiby Rubinsteina w Polanicy Zdroju, przeżywający poważny kryzys memoriał Mieczysława Najdorfa w Warszawie i słabo obsadzony w tym roku Festiwal „Polonii“ we Wrocławiu. Turnieje czy mecz w Lublinie niestety nie mogą zmienić tej opinii. Silne openy znikły.

Warto przyjrzeć się końcowym wynikom sześciu turniejów kobiecego Grand Prix FIDE 2011-2012. W ostatnim z nich wystąpiła, po raz pierwszy w historii, reprezentantka Polski Monika Soćko, nasza bezsporna liderka i niezwykle doświadczona zawodniczka. Jej wynik potwierdził przepaść, jaka dzieli nasze zawodniczki od czołówki światowej. Widać to było też w Warszawie na turnieju poświęconym pamięci wielokrotnej mistrzyni Polski Krystyny Hołuj-Radzikowskiej. Bardzo skromny fundusz nagród uniemożliwił zaproszenie liczących się zawodniczek. Zagrały trzy Gruzinki, znajdujące się na dalszych miejscach w swoim kraju oraz dwie bardzo słabe Holenderki, które nie były w stanie nawiązać walki nawet z naszymi juniorkami. Gruzinki okazały się zdecydowanie lepsze od naszych szachistek, wśród których były dwie reprezentantki Polski na tegorocznej Olimpiadzie.

Dobrym sprawdzianem dla naszych szachistek był mecz z Niemkami, doskonale zorganizowany w Gladenbach. Niemki wystąpiły bez najlepszej szachistki Elizabeth Paehtz, co ułatwiło naszym paniom pokonanie rywalek na ich terenie. Spotkanie dało też pogląd na przedolimpijską formę naszych zawodniczek. Szkoda, że bardzo dobry wynik Klaudii Kulon nie spowodował powołania jej do reprezentacji olimpijskiej. Rozumiem, że reprezentację ustalono wcześniej i zgłoszenia ostatecznych składów były już przesłane do Turcji, ale nie raz, nie dwa, inne drużyny skutecznie wprowadzały pojedyncze zmiany po telefonicznych kontaktach z FIDE i organizatorami.

Zalecam obejrzenie załączonego kolejnego wydania „Małego Szachisty“ dla młodzieży i nauczycieli szachów!

Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny

 

lis
01

Na liście listopadowej w pierwszej setce jest tylko jeden Polak – Radosław Wojtaszek na 21 pozycji z 2734 pkt.

Wśród zawodniczek sytuacja jest następująca: Monika Soćko 2445 (42 pozycja), Iweta Rajlich 2410 (55 pozycja), Jolanta Zawadzka 2389 (74 pozycja), Joanna Majdan-Gajewska 2383 (79 pozycja), Karina Szczepkowska-Horowska 2378 (84 pozycja).

Junior Dariusz Świercz zajmuje 13 miejsce z 2611 pkt. Natomiast juniorka Klaudia Kulon z 2287 punktami znajduje się na 22 pozycji.

Dokładne informacje

Czołówka mężczyzn
Czołówka kobiet
Czołówka juniorów
Czołówka juniorek

Lista polskich zawodników
Lista polskich zawodniczek

ChessBase News (wersja angielska)
ChessBase News (wersja niemiecka)